#syreny

0
4

Zaloguj się aby komentować

Przy okazji jakiegoś dzisiejszego wpisu tak sie zastanawiam. Mieszkam w Małopolsce i u nas syreny alarmowe wyją nieraz parę razy w tygodniu. Nikt na to nie reaguje, wiadomo.


U was też bez powodu w kolko nadupcaja syreny?


Jak sie kiedyś coś serio stanie to przecież nikt na to nie zareaguje a starsi ludzie raczej się z internetu nie dowiedzą.


#wojna #syreny

Czy u was też wyją syreny alarmowe?

212 Głosów

@hatti-vatti Oczywiście, że wyje. U mnie w wojewódzkim wyje, u rodziców w powiatowym wyje i u dziadków na wsi też wyje. Czasami przez 15-20 sekund, czasami przez kilka minut, czasami się powtarza z 3-4 razy. Za każdym razem myślę "może to już", za każdym razem ignoruję i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że tak właśnie trzeba postępować. Ostatnio wyła dzisiaj o 2-3 w nocy, raz, przez kilka sekund.

Zaznaczyłem, że nie. Chociaż wyją. Wyją jednak sygnał jednostajny, czyli odwołania alarmu. Więc nie wyją na alarm. Tylko dla osp.


Kilka lat temu jak był test systemu to jakoś as puścił sygnał modulowany, czyli alarmowy. Aż na policję zadzwoniłem żeby się upewnić, że to jeszcze nie pora.

Zaloguj się aby komentować

Mieszkam na wsi i co kilka-kilkanaście dni wyje syrena alarmowa, ponieważ gdzieś 4 wioski dalej strażacy jadą na interwencję.


Wydaje mi się, że w obecnych czasach syrena powinna być zarezerwowana dla wydarzeń, które dotyczą całej populacji, nie tylko jednego ochotnika z OSP, który jako jedyny nie posiada telefonu komórkowego.

@katarzyna-bluesky bo w mieście praktycznie nie ma OSP. @SteveJohnny źle ci się wydaje. OSP poza miastami jest często pierwsze na miejscu zdarzenia i robi najważniejsze rzeczy. Widać, że nie masz pojęcia jak to wszystko wygląda a wylewasz żale na portalu

@Salek123 Racja. Czy nie ma jakiegoś sensownego rozwiazania/zwołania OSP? Np. PL szczyci się najlepszym systemem ostrzegawczym przeciw pożarom w lasach. W dobie komórek i internetu (XXI w.) trochę ciężko zrozumieć wycie syren.

Zaloguj się aby komentować