Zaloguj się aby komentować
No więc tak jak wczoraj pisałem tak zgodnie z wynikami ankiety wyszedłem w piątek samemu na miasto xD
Zjadłem w takim hiszpańskim tapas barze(sami się tak reklamują) czyli nawet nie restauracji. Wydałem 120zł (najtańsze białe wino na kieliszki 20 zł nie popiłem sobie, wypiłem dwa kieliszki) zajęło mi to tak z 45-55 min razem z czekaniem na rachunek.
Wychodzę z knajpy myślę sobie co by tu porobić -z braki laku idę do kina z grzybowskiej do kinoteki do pałacu kultury - nawet z buta jest blisko.
Zimno i wiatr temperatura odczuwalna jakieś -4^C ale idę. Doszedłem, nie było nic fajnego ani nie miałem ochoty siedzieć sam w kinie. Wypiłem jedno piwo w kinotece (w cafe kulturalna).
Wychodzę myślę sobie pójdę na szoping do złotych tarasów to wydam na co czego nie potrzebuję żeby poprawić sobie humor - odpada.
Uknułem niecny plan idę do którejś z piwiarni na marszałkowskiej!!!
Po drodze tak zmarzłem (zimne piwo pomogło) że przechodząc obok przystanku przy rotundzie wsiadłem w autobus i pojechałem do siebie. (nie będę łaził sam po piwiarniach i zaczepiał/podrywał dziewczyny)
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Muszę przyznać że to był jeden z najgłupszych pomysłów na jakie wpadłem od kilku miesięcy. Wyjść na miasto w styczniu w piątek po pracy o 17:30 z zamiarem spędzenia czasu na mieście. Nie o 22 z zamiarem pójścia do klubu tylko spędzenia czasu na mieście samemu po pracy xD Jedyny plus tego wyjścia taki że nie wpadłem w drodze powrotnej do sklepu kupić sobie butelkę wódki (a kusiło).
więcej przygód wkrótce...
#wychodzimyzprzegrywu #spierdotrip #piatek #weekend #przegryw


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie było dziś #spierdotrip wróciłem po 14,5 h z Kalisza… można powiedzieć, że był taki ale na kółkach trochę, ale dzisiejszy dzień mnie zmasakrował na każdej płaszczyźnie życia.
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip 11/366 mocno śnieżny przez moment dla jego, chuop się burzy śnieżnej nie spodziewał się…
#przegryw





Fajne foty
Zaloguj się aby komentować
Chłop nastawił ragu bologenese i poszedł na spierdotrip. Tradycyjny sobotni dla jego i psa jego. Jak się ugotuje to oczywiście wrzuci pod tag gotuj z hejto. A wieczorem w ramach bonusu może będzie wpis pod tagiem wychodzimy z przegrywu. A potem będzie pił wino bo kupił na weekend trzy butelki więc nie może się zmarnować.
Tak się toczy życie jego...
#spierdotrip

Zaloguj się aby komentować
Nie ma #spierdotrip.
Nie ma #spierdotrip.
Jak nie ma #spierdotrip?
Nie ma #spierdotrip.
Jak nie ma?! Jak nie ma?!
Jest! Jest #spierdotrip! 10/366
#przegryw

Qrde poszedłbym z Tobą, ale pobudził bym cały dom i by się głupie pytania zaczeły.
A kto tak sam ileś tysięcy km w nogach nie zrobił, dla samego łażenia, ten nie wie gdzie wiatr w d⁎⁎ę wieje z samotności.
Dawaj rób więcej nocnych foto, one oddają klimat duszy.
Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip 9/366 śnieżny po letkiemu (kaszka sypie), muszę rozchodzić te sądy bandyckie, dzis byłem też u tego komornika ślunskiego, gówno się dowiedziałem… totalny żart, może napiszę później co i jak było… 2 godziny dziś przespałem z nerwów, a ostatni raz jadłem te pierogi przedwczoraj (prócz tej kromki ze sraczą i kakao jedne rano), a tak tylko herbatkę piłem w dużych ilościach na uspokojenie, chyba trzeba będzie od tego wszystkiego odpocząć w jakiś sposób ( ͠° ͟ʖ ͡°)
#przegryw



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Passa spierdotripowa trwa w najlepsze dla jego. Zrobię jeszcze #spierdotrip standard 9 km + poprzednie to tak myśle wyjdzie z 18-20 km. Po drodze na końcu zajdę do Owada i coś się do jedzenia wymyśli bo dziś tylko dwie kawy i herbata byli pite przez cały dzień dla jego i dwa sikostopy bo mróz deko moczopędny.
#przegryw

Jak bym widział siebie gdy mieszkałem w mieście (musiałem z pewnych względów pokój wynajmować jakiś czas). Jedyne co robiłem w wolnym czasie to chodziłem bez celu. Szlajałem się nocami, o poranku, wieczorami, czasami za dnia. Chodziłem w miejsca odludne, ale nadal "miastowe". Jakieś uliczki, zakamarki. A parki miałem wszystkie tak zwiedzone, że znałem na pamięć.
I nieustannie mi towarzyszyła tylko samotność. Było to wspaniałe ale i dobijające jednocześnie. Ciężko wyrazić co się wtedy czuje, taką pustkę, ale też emocje, których huop nawet nie zna. Spogląda na z pozoru normalne rzeczy, które wydają się być na swój sposób piękne.
Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip cz. 3 - wycieczka po list bandycki skoczńczyła się tryptykiem spierdotripowym dla jego, trzeba zintensyfikować spierdotripy eksterytorialne zanim smutni panowie zapukają do drzwi bo ktoś kiedyś zaruchał i teraz jakimiś kosztami sądowymi opa bogu ducha winnego obarczają… prędzej zabiorą takiego szarego człowieka niż Wąsika i Kamińskiego. Lokalizację zmieniłem i jeszcze podjechałem pospacerować gdzie indziej… pogoda bardzo zacna była / jest.
#przegryw





Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip cz. 2 nostalgiczny mocno… op postawił przeprowadzić #csihejto i pojechać tam gdzie mieszkał od maleńkości czy listy jakieś przychodzili tu do jego (w związku z tamtym komorniczym itp.) pomimo, że raczej adres wszedzie pozmieniany… okna były uchylone to mówię, a zadzwonię dopytam, ale cisza (jeszcze na domofonie zostało nawzisko), niestety zapomniałem już kodu do domofonu ( ͠° ͟ʖ ͡°) w moim pokoju łóżko piętrowe przy oknach jakiś b0mbelków i karmnik na parapecie xD przy okazji pochodziłem po osiedlu se i dostałem takiego doła, jak tu wypiękniało wszytko przez te 15 lat… przedszkole, podstawówka, gimnazjum odpicowane, ocieplone, nowe sprzęty na podwórkach (tylko żłobek w runie jak był) - wszystkie miałem 5 min. od bloku i do nich uczęszczałem, ocieplone i kolorowe wszystkie bloki też, rynek odwalony na halę targową zamiast klepiska z przyczepami jak kiedyś, wszędzie ładne i równe chodniki, nowe miejsca parkingowe, dużo nowych nasadzeń, zieleni, mała retencja - zbiorniczki na wodę deszczową przy szczytach bloków do podlewania nasadzeń przed klatkami schodowymi (takiego czegoś jeszcze na blokowiskach nie widziałem), co róg płac zabaw, kilka orlików, miejsca do zabawy w psem, wybiegi z przeszkodami (miałem psa wtedy), tężnia solankowa obok przedszkola, miejsca do dokarmiania ptaków, budki dla ptaków wszędzie, domki dla jeży z mchu, liści i patyków, domki dla pszczół… po prostu rozum i godność człowieka, za moich czasów nie było tak fajnie, ale życie było bardziej kolorowe w szarych wtedy blokach niż gnieżdżenie się w mieszkaniu z upaińcami w najmowanym pokoju ehh… pochodziłem jak u siebie i dobrze się czułem przechadzając się miedzy blokami, nawet osiedlowy posterunek straży miejskiej i policji zlikwidowali i jego miejscu jest kosmetyczka xD chyba się uspokoił rewir i to już nie te szalone lata bandyckie gdy były ustawki i można było kosę dostać czy oklep na ośce… ale było fajnie! a obok gimnazjum już czwarty kościół się robi, batmany w sukienkach budują na tym samym terenie obok kolejny i niech ktoś mi nie mówi, że to nie jest pralnia brudnych pieniędzy na budowanie budowli hehe "sakralnych", w pierwszym kościele miałem chrzest, w drugim komunię, w trzecim nigdy nie byłem bo się budował, tylko byłem w jego kancelarii po lewe bierzmowanie, a czy czwartego dożyję? ciekawe kto płaci za ogrzewanie tych przepastnych metraży… niedługo będę miał okazję wygrzebać zdjęcia - odbitki z kliszy to postanowiłem, że znów odwiedzę osiedle i zrobię porównanie miejsc z zdjęć kiedys vs obecnie!
#przegryw #kiedystobylo

Zaloguj się aby komentować
Ale się wkurzyłem, aż se podjechałem na taki lepsiejszy #spierdotrip 7/366…
#przegryw





Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip 6/366 oziębły, że asz asz… sople są z nosa dla jego.
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy krótki spacer z LR. Miałem obczaić Hałdę, którą podrzucił @Zly_Tonari ale próba spełzła na niczym. Za dużo śniegu napadało, a kompletnie nie wiedziałem czego się spodziewać pod śniegiem. Wobec tego, zahaczyłem kilka znajomych miejscówek. Trochę #urbex i trochę #offroad Niedzielny, śnieżny spacerek (° ͜ʖ °)
#landrover #ciekawostki #spierdotrip





Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip 5/366 dziś zaprowadził mnie do miejsca wydarzeń wczorajszych, to tutej rzeczy z nagrania się dziali się, żółty słupek ze strzałką na wysepce przekrzywił huncwot jeden gieroj, ale to dobrze, że tylko tyle i aż tyle…
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
4/366 #spierdotrip wietrzny wietrzny, deszczowy gradowy, nieelegancki, nie haj…
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip 3/366 wilgotny, deko zadeszczony, ale stabilny i tak dalej… po kefirek do sklepu na koniec się podejdzie się i po mleko na jutro żeby byli dla jego.
#przegryw

Ooo właśnie! Cudze chwalicie, swojego nie znacie. A jest trochę lokalnych OSM w każdym regionie kraju, u siebie w województwie to na palcach dwóch rąk mogę policzyć. Ale marki własne dla sklepów i dyskontów też są robione u jichich i to właśnie dlatego np. w Owadzie na jednym krańcu Polski jest lepsiejsza Mleczna Dolina niż na drugim.
Zaloguj się aby komentować
2/366 #spierdotrip dzienny dla jego… postanowiłem, że będę numerować całe te żeby za rok zobaczyć ile było jichich.
#przegryw

Zaloguj się aby komentować