Dom Wydawniczy REBIS ogłasza bardzo wyczekiwane wznowienie. "Zagrożenie Fundacji" Gregory'ego Benforda powróci 24 czerwca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą ma 450 stron, w cenie detalicznej 79 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Zagrożenie Fundacji Gregory’ego Benforda wraz z książkami Davida Brina i Grega Beara tworzy trzytomowe uzupełnienie wydawanego przez Dom Wydawniczy REBIS siedmiotomowego cyklu „Fundacja” Isaaca Asimova.
Po zniknięciu R. Daneela Olivawa, Pierwszego Ministra, na Trantorze trwa walka stronnictw. Imperator Cleon forsuje kandydaturę Hariego Seldona, ale w Radzie Najwyższej trafia na potężnego i mściwego przeciwnika – Betana Lamurka. Tymczasem Hari Seldon, usiłując jednocześnie pracować nad psychohistorią, boryka się z rosnącym buntem tiktoków, problemem starożytnych symulacji komputerowych, zamachami na swoje życie, wreszcie – z samym Lamurkiem i jego zausznikami. A wszystko po to, by ocalić Imperium lub - jeśli to niemożliwe – skrócić okres chaosu po jego Upadku...
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@Whoresbane świetny news, brakuje mi tylko tych nie Asimovych, jak rozumiem reszta też zostanie w najbliższym czasie dodrukowana, więc w końcu skompletuję całość. :)
Dom Wydawniczy REBIS przygotowuje pierwszy tom trylogii historycznej. "Neron" Conna Igguldena ma ustaloną premierę na 17 czerwca 2025 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmuje 432 strony, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Matka i dziecko są zmuszeni przetrwać na krwawym rzymskim dworze. Cesarz Tyberiusz skazuje zdrajcę i jego rodzinę na śmierć. W następnej kolejności jego przyjaciół. Taka jest rzymska sprawiedliwość. W tle tych krwawych zdarzeń rodzi się dziecko. Jego matką jest Agrypina, prawnuczka cesarza Augusta. Cesarska krew ich jednak nie chroni. Im bliżej samego serca imperium, tym bardziej jest się narażonym na intrygi i niebezpieczeństwa w walce o władzę. Jeden nieopatrzny krok może zakończyć się wygnaniem, więzieniem, a nawet egzekucją. Albo utratą syna. Agrypina wie jednak, że nawet w najmroczniejszych momentach kryją się możliwości. Jej syn jest dla niej wszystkim – może sprawić, by stał się ucieleśnieniem Rzymu, tym, przed którym wszyscy będą musieli ugiąć karku. Najpierw jednak oboje muszą przeżyć…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza następne dwa dodruki z serii Wehikuł Czasu. "Odyseja kosmiczna 2010" Arthura C. Clarke i "Przestrzeni! Przestrzeni!" Harry'ego Harrison powrócą 10 czerwca 2025 roku. Wydania w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, zawierają kolejno 360 i 288 stron, w cenie detalicznej 54,99 i 49,99 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Odyseja kosmiczna 2010"
Dziewięć lat po katastrofalnej misji Discovery połączona ekspedycja amerykańsko-rosyjska wyrusza w kierunku Jowisza, by dotrzeć do statku i zasobów pamięci komputera pokładowego. Mogą się tam znajdować wskazówki, co wcześniej poszło nie tak i co przytrafiło się Davidowi Bowmanowi. Niespodziewanie Amerykanom i Rosjanom wchodzą w paradę Chińczycy. Rozpoczyna się swego rodzaju wyścig.
Tymczasem istota, która była Davidem Bowmanem, jedynym człowiekiem zdolnym rozwikłać zagadkę monolitu krążącego wokół Jowisza, wyrusza na Ziemię z własną misją…
"Przestrzeni! Przestrzeni!"
Na skrajnie przeludnionej, zdegradowanej Ziemi kończy się żywność. Ludzie walczą o jej okruchy ze sobą i szczurami. Nieliczne bogatsze państwa bronią swych zasobów zza umocnień granicznych, a wojna jest poniekąd błogosławieństwem, bo ogranicza liczbę gąb do wyżywienia.
W kilkudziesięciomilionowym głodnym, tonącym w śmieciach nowojorskim megalopolis nie panują już żadne prawa oprócz wilczych. Policja zwykle tylko rozpędza demonstrantów i sprząta po przestępcach. Funkcjonariusz Andy Rusch chce jednak rzetelnie przeprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa. Szukając sprawcy, trafia na ślad przerażającej prawdy o świecie, w którym żyje…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada dodruk ze świata Diuny. "Dzieci Diuny" Franka Herberta wrócą do sprzedaży 3 czerwca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 536 stron, w cenie detalicznej 99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Upłynęło dziewięć lat, odkąd oślepiony Paul Muad’Dib wyruszył samotnie na pustynię na spotkanie z Szej-huludem. W tym czasie rządy w Imperium sprawowała jego siostra Alia. Na drodze opętanej regentce wciąż jednak stoją prawowici następcy Paula - Leto i Ganima. Kilkuletnie dzieci są też zagrożeniem dla rodu Corrinów, odwiecznego wroga Atrydów, chcącego ponownie zasiąść na Tronie Złotego Lwa.
Bliźnięta, którym także grozi opętanie, podejmują beznadziejną, zdawałoby się, walkę na kilku frontach jednocześnie. Tymczasem na Arrakis pojawia się charyzmatyczny niewidomy Kaznodzieja, który bardzo przypomina ich zmarłego ojca...
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS dodrukował tom Czarnej Kompanii Glena Cooka. "Kroniki Czarnej Kompanii", na które składają się "Czarna kompania", "Cień w ukryciu" i "Biała róża", ponownie w sprzedaży od 6 maja 2025 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmuje 920 stron, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ciemność walczy z mrokiem, gdy pokryci bliznami najemnicy z Czarnej Kompanii bezwzględnie wykonują swą robotę. Wszelkie wątpliwości zostają pochowane razem z poległymi towarzyszami broni. Pogrążone w wojnie krainy z nadzieją oczekują wypełnienia pradawnego proroctwa, wieszczącego narodziny Białej Róży, która może odmienić losy świata. W wypełnieniu proroctwa lub w jego zniweczeniu kluczową rolę może odegrać Czarna Kompania. Kogo będzie stać, by zdobyć lojalność ostatniej z odwiecznych Kompanii, i komu zaufa Konował i zgraja jego najemników?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza nowy tom serii Wehikuł Czasu. "Poranek dnia zagłady" autorstwa C.L. Moore'a ma ustaloną premierę na 17 czerwca 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmie 320 stron, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Po wojnie jądrowej w rozbitej Ameryce ponowny porządek zaprowadza Komus. System totalitarny kontroluje wszystkie aspekty życia: od komunikacji przez transport po sztukę i rozrywkę. Powoli pojawiają się oznaki rozkładu, charyzmatyczny przywódca się starzeje, a Kalifornia wyłamuje się spod wszechwładzy Komusu. Niespodziewanie losy kraju znajdują się w rękach upadłego gwiazdora filmowego Howarda Rohana.
Komus wyprawia go na czele trupy aktorskiej do zbuntowanego stanu, żeby odnalazł tajemniczy Anty-Kom. Rohan wychodzi jednak ze swej roli, sympatyzuje z rebeliantami i w końcu, jako podwójny agent, nie wie już, po której stronie stoi.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@Whoresbane w końcu! Podobno wydawnictwo mówiło że to się nie opłaca, ciekawe czy jednak wyjdą na plus, myślę że mogą się zdziwić bo dużo osób poszukiwało tych tomów. W tym i ja l, na pewno kupię :)
Dom Wydawniczy REBIS ujawnia dwa dodruki z serii Wehikuł Czasu. "Non stop" Briana Aldissa wróci 29 kwietnia, a "Opowiadania najlepsze" Philipa K. Dicka powrócą 13 maja 2025 roku. Wydania w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, zawierają kolejno 288 i 536 stron, w cenie detalicznej 49,99 i 64,99 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Non stop"
Roy Complain oraz jego plemię żyją w porośniętych dziką roślinnością Kwaterach i walczą o przetrwanie w nieprzyjaznym świecie. Wrogami, oprócz innych plemion i dzikich zwierząt, są też mityczni Ludzie z Dziobu, legendarni Giganci i przerażający Obcy. Jedna z legend głosi, że wszystkie Pokłady są zamknięte w pojemniku zwanym statkiem, który przemierza pustkę od jednego świata do drugiego. Complain nie wie, które opowieści starszyzny są prawdziwe. W trakcie wyczerpującej, pełnej niebezpieczeństw wyprawy przekona się, że mityczny statek skrywa liczne tajemnice, a prawda jest jeszcze bardziej przerażająca.
"Opowiadania najlepsze"
Zbiór opowiadań prezentujących niepokojące „dickowskie“ światy i przenikającego je, nurtującego wielu z nas podejrzenia, że rzeczywistość skrywa coś znacznie mroczniejszego. Tak, jak cała twórczość Dicka, także jego doskonałe krótkie teksty przenoszą nas w przyszłość, która nie jest naszym celem, ale kluczem do zrozumienia współczesności i nas samych.
Dziewiętnaście tekstów prezentuje przekrój literackiej kariery Dicka, od pierwszego Rooga, przez Elektryczną mrówkę, uznanej przez Lawrenca Sutina za najlepsze z opowiadań Dicka, po jeden z ostatnich, Małe co nieco dla nas, chrononautów. Wstęp napisał John Brunner, a posłowie Dicka przedstawia niezwykle ciekawe tło powstawania każdego z opowiadań.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS prezentuje długo wyczekiwany dodruk książki Philipa K. Dicka. "Boża inwazja" ponownie w księgarniach od 27 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą liczy 312 stron, w cenie detalicznej 75 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Drugi tom "Trylogii Valisa" Philipa Dicka.
W Bożej inwazji przeplata się światło i ciemność, Bóg i szatan… To trochę barokowe teatrum z objawieniami, słupem różowego światła i gorejącym krzewem.
Są książki, które wspomina się po latach. Są takie, które robią wrażenie. Ale są i takie, które… dosłownie wywracają świat na drugą stronę. Tę inną, tajemniczą, magiczną, a czasem lekko przerażającą. Tym była dla mnie niewątpliwie „Trylogia Valisa“ Philipa Dicka, szczególnie zaś jej dwie pierwsze części – Valis i Boża inwazja… Czytając Bożą inwazję, doceńmy jej głębię. Jej tragiczny rys, pytania o sens świata, o istnienie Boga, zła, dobra, śmierci i szaleństwa. Jej przewrotność, krzywy uśmiech, drwinę i groteskę… Ale także obcowanie z nieznanym. Z nadprzyrodzonym.
- z przedmowy Mai Lidii Kossakowskiej
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza wyczekiwany dodruk książki Philipa K. Dicka. "Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" wraca na sklepowe półki 29 kwietnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 272 strony, w cenie detalicznej 64,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Do roku 2021 wojny nuklearne starły z powierzchni ziemi całe gatunki zwierząt. Role domowych zwierzątek pełnią małe maszynki, produkowane przez Nexus Corporation. W tym opustoszałym i beznadziejnie smutnym postapokaliptycznym świecie Rick Deckard jest łowcą nagród. Jego zajęcie polega na "wycofywaniu z użytku" złych androidów, także stworzonych przez Nexus, ale niechcianych na Ziemi. Główny bohater z wysiłkiem stara się zdefiniować zasady swojej przynależności do rodzaju ludzkiego w świecie zdominowanym przez inteligentne maszyny.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada historyczną nowość. "Era wilka" Tore Skeie ma zaplanowaną premierę na 20 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 288 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Początek XI wieku, basen Morza Północnego. Król Anglosasów Æthelred panuje nad bogatą, acz niestabilną Anglią.
Knut, młody władca Duńczyków, próbuje podbić państwo Æthelreda, kładąc na szali całą swoją przyszłość.
Olaf Haraldsson, norweski król-wiking, realizuje własne interesy.
Tore Skeie zabiera czytelnika w szaloną podróż przez niespokojne czasy, gdy epoka wikingów chyliła się ku końcowi, a królestwo Norwegii znajdowało się w tyglu zmian. Gdy wodzowie lawirowali, sojusznicy zmieniali strony, a ogromne ilości srebra przechodziły z rąk, do rąk, pociągając za sobą przemoc, brutalność i zniszczenie. Jednocześnie w północnych krajach szerzyło się chrześcijaństwo, tworząc powoli nowy porządek społeczny.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza wznowienie dwóch książek Corneliusa Ryana. "Ostatnia bitwa. Historia bitwy o Berlin. Maj 1945" wróci do księgarń 22 kwietnia, a "Najdłuższy dzień. Historia D-Day. 6 czerwca 1944" 20 maja 2025 roku. Wydania w miękkich oprawach obejmują kolejno 480 i 264 strony, w cenach detalicznych 59,99 i 49,99 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Ostatnia bitwa. Historia bitwy o Berlin. Maj 1945"
„Bitwa o Berlin… rozpoczęła się punkt czwarta rano w poniedziałek 16 kwietnia 1945 roku… W tej właśnie chwili niecałe trzydzieści osiem mil od stolicy Niemiec na nocnym niebie nad wezbraną Odrą rozbłysły czerwone rakiety, wywołując – jak za ściągnięciem spustu – zapierającą dech nawałę ogniową i natarcie Rosjan…
14 kwietnia generał Eisenhower postanowił zatrzymać alianckie natarcie przez Niemcy… Kiedy oddziały amerykańskie otrzymały ten rozkaz, niektóre z nich dzieliło od Berlina zaledwie czterdzieści pięć mil.
Gdy rozpoczęło się natarcie, berlińczycy zaszyli się w gruzach swego zbombardowanego miasta, odrętwiali i przerażeni, trzymając się kurczowo jedynej polityki, jaka się teraz liczyła – polityki przetrwania“.
"Najdłuższy dzień. Historia D-Day. 6 czerwca 1944"
Lądowanie w Normandii 6 czerwca 1944 roku było największą i najbardziej złożoną operacją desantową w dziejach, wymagającą katorżniczej pracy planistów, przenikliwości meteorologów, geniuszu konstruktorów, nadzwyczajnej przebiegłości wywiadu i kontrwywiadu, a w końcu poświęcenia i przedsiębiorczości żołnierzy.
Ryan opisuje D-Day tak plastycznie, że czytelnik niekiedy odnosi wrażenie, iż znalazł się w centrum wydarzeń: na spadochronie pod nocnym niebem, na chybotliwej barce desantowej, pod niemieckim ogniem na normandzkiej plaży... Ta relacja długo jeszcze będzie niedościgłym wzorem dla korespondentów wojennych i historyków wojskowości, którzy usiłują opisać wielkie zmagania zbrojne, nie tracąc z pola widzenia człowieka.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada drugi tom opowiadań Henry'ego Kuttnera. "Wszystko jest iluzją" trafi na sklepowe półki 20 maja 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmie 392 strony, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Wszystko jest iluzją to drugi tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction.
Niezwykły, i niestety nieco zapomniany, talent Kuttnera lśni najjaśniej w krótkiej formie. W tym tomie prezentujemy kolejny niewielki wycinek jego twórczości. Są tu m.in, zebrane po raz pierwszy w jednym tomie wszystkie opowiadania o Hogbenach, wywodzącej się z Atlantydy rodzinie amerykańskich mutantów, którzy do zabawy używają stosu atomowego, potrafią ingerować w kod genetyczny– a i tak są normalniejsi od wielu ludzi. Oprócz tego znajdziemy tu tajemniczego Twonka, szaloną wyprawę w świat gnomów, przestrogę przed mieszaniem się w sprawy magicznych sublokatorów oraz cztery opowiadania po raz pierwszy prezentowane polskim czytelnikom.
Kuttner zachwyca pomysłami, w których błyskotliwie łączą się humor, refleksja i wyobraźnia.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Po poprzednich miernych częściach do tej podchodziłem z nastawieniem "po prostu odhaczyć". Ta zdecydowanie jest najlepsza, choć i tak słaba z niej książka.
Spośród całego cyklu uświadczymy tutaj najmniej ewidentnych głupot i idiotycznych decyzji; nie zostały one wyplenione doszczętnie, ale człowiek uodpornił się na takie stężenie po końskich dawkach w dwóch poprzednich tomach.
Dylematy miłosne na początku brną w oklepane farmazony, choć później stają się ociupinkę bardziej zniuansowane. I pozostając w tym temacie: w każdej książce przynajmniej raz został wspomniany kwaśny zapach, czy to oddechu, czy to ciała w odniesieniu do płci przeciwnej. To jakieś skrzywienie? I dalej ciągnąc tematykę, choć tu już kryptycznie: w rozdziale "Odważni" i następnym autor w świetny sposób zagrał na oczekiwaniach czytelników.
Podobało mi się ukazanie płynnej moralności Yarviego, choć z drugiej strony notoryczne paplanie o "mniejszym źle, większym dobru i wszystkich ich kombinacjach", wspominane niekiedy z pretensjonalnym patosem, doprowadzało mnie momentami do szału.
Ciekawy, choć od drugiej części bardzo przewidywalny wątek tyczący się całego świata wywołał u mnie zgrzyt o tyle, że cała jego mistyka opiera się tylko i wyłącznie na nazewnictwie. Utrzymanie jego tajemniczości w ekranizacji byłoby niemożliwe.
Serii tej nie polecam. Cała historia Yarviego faktycznie jest dosyć ciekawa i niejednoznaczna, ale przedstawienie i zachowania części innych postaci, pewne elementy konstrukcji opowieści oraz wiele rozwiązań zwyczajnie urąga logicznemu myśleniu i skutecznie obrzydza lekturę.
@WujekAlien najlepszy w tej trylogii, czyli generalnie dalej słaby. W sumie zabawne, bo jak zerknąłem na Reddita w poszukiwaniu bratnich dusz jadących po tym "utworze", to ludziom najmniej się podobał właśnie tom 3., a cała seria większości przypadła do gustu. Jakiś lustrzany wszechświat.
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada nową książkę historyczną. "Miecz i bułat. Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem" Raymonda Ibrahima ukaże się 22 kwietnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 400 stron, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Czternaście wieków wojny między islamem a Zachodem.
Obszerna historia obfitującego w okrucieństwa konfliktu pomiędzy islamem a chrześcijaństwem, która rzuca nowe światło na ich współczesne antagonistyczne stosunki.
Zachód i islam, czyli miecz i bułat, ścierają się ze sobą od VII wieku – prorok Mahomet wezwał wówczas cesarza bizantyjskiego Herakliusza do zrezygnowania z wiary chrześcijańskiej, a kiedy ta propozycja została odrzucona, rozpoczął dżihad.
Miecz i bułat to kronika przełomowych bitew stoczonych w wyniku islamskiej świętej wojny, od pierwszego wypadu na terytorium chrześcijan w VII wieku po przełomową bitwę pod Wiedniem w 1683 roku i europejską kolonizację świata muzułmańskiego w XIX wieku. Korzystając z oryginalnych źródeł arabskich i greckich, Raymond Ibrahim drobiazgowo opisuje kolejne starcia, objaśniając, w jaki sposób wojny i szersze historyczne prądy epoki odzwierciedlają linie podziału między dwiema religiami. Większość tych bitew – na przykład nad rzeką Jarmuk, pod Tours czy Manzikertem – została zapomniana lub z czasem zlekceważona przez badaczy. Jednak w obliczu odrodzenia się dżihadu Miecz i bułat przedstawia niezbędny kontekst historyczny do zrozumienia obecnych relacji między Zachodem a islamem.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Ostrzegam uprzejmie, że będą nieoznaczone spoilery.
Jeszcze nigdy nie spotkałem się z taki Głupim (specjalnie z wielkiej) początkiem jakiejkolwiek historii: pod koniec pierwszego rozdziału dziewczyna podczas ostrego sparingu przeciwko trzem chłopakom przez przypadek zabija jednego z nich; fechmistrz - z typowym dla poślednich książeczek cliffhangerowym patosem - ogłasza ją morderczynią. Ten fragment był tak bezgranicznie głupi, że gdybym nie miał zasady każącej kończyć mi zaczęte książki, to rzuciłbym to cholerstwo po pierwszych kilku stronach. Później jest jeszcze lepiej: wspomniany mistrz fechtunku złożył raczej niepełne zeznania; jeden ze świadków zajścia - inny młody wojownik - udał się do ministra, by przedstawić swoją wersję wydarzeń. A ten co mu odpowiedział? Parafrazując: "Aha, czyli zrzuciłeś na mnie ciężar swojej wiedzy, bym to ja miał dodatkowy problem z podjęciem lub zmianą decyzji. Spadaj, mam lepsze rzeczy do roboty". Czyli człowiek, który ma zajmować się m.in. sprawą rozstrzygania morderstw narzeka, że musi zajmować się rozstrzyganiem morderstw. Tego dnia straciłem niejedną szarą komórkę.
Jakiś czas później, mniej więcej w połowie książki, jeden z członków załogi zabił sześciu przeciwników, ale z jakiegoś powodu paść trupem musiało w sumie siedem osób, no i zamiast wybrać kogoś z dogorywających na polu bitwy oponentów, to dobił rannego towarzysza. Co to ma być? W następnym rozdziale wyjaśniono wygodnie, że i tak by nie przeżył. Naturalnie.
Pomijając skasztaniony ponad wszelkie wyobrażenie początek, największym problemem tej książki jest jej brnięcie w stereotyp YA, a mianowicie osiąganie przez nastolatków absolutnego mistrzostwa w jakimś fachu lub wyczynów uważanych powszechnie za niemożliwe nawet dla dorosłego, który w danym temacie się specjalizuje, i to w przeciągu kilku miesięcy. Napiszę o co chodzi, bo z góry zakładam, że nie będziecie czytać tego kompostu:
- główna bohaterka ze zwykłej uczennicy wywijania mieczem zamienia się po kilku miesiącach treningów pod pieczą absolutnie paskudnej baby w arcymistrzynię władania ostrzem. To jakaś interpretacja Stachu Jonesa, który wyszkolił ją w jeden księżyc?
- główny bohater w pewnym momencie, w wyniku niefortunnego ciągu wydarzeń, jest jedyną osobą utrzymującą przenoszony lądem okręt od zjazdu ze wzgórza. Jeden, może i dopakowany, ale wciąż młodzik.
- młodsza siostra bohatera odkrywa nowy sposób wytopu stali i w ciągu mniej niż roku z czeladniczki zamienia się w mistrzynię, która odbiera zamówienia od króla, ale nie wiem jakim cudem nadąża z produkcją, skoro nikomu nie ufa z zawierzeniem nowej metody.
Reszta książki przebiega dosyć standardowo, postaci z pierwszej książki mają jednak trochę większy udział w wydarzeniach niż się pierwotnie spodziewałem, a wielopoziomowa intryga i sieć powiązań znowu jest jedynym wartościowym elementem tej pozycji. Zapomniałem w sumie wspomnieć o wątku miłośnym z cylku "przeciwieństwa się przyciągają, ale jednak nie, ale jednak tak". Dziewczyna jest ze wszech miar okropna, w moich oczach zupełnie nie zasługuje na momentami niezdecydowanwgo i nierozgarniętego, ale jednak bardzo porządnego chłopaka, a gdyby nie daj boże zamienić ich rolami, to ryk, kwik i niesmak docelowych odbiorców byłyby przepotężne.
Podsumowując, wszystkie ww. Bolączki (znowu celowo z wielkiej) urągają inteligencji czytelnika i zwykłej logice. Absolutnie nie polecam. Cierpię, byście Wy nie musieli.
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada nowy tom z serii Wehikuł Czasu. "Najazd z przeszłości" Jamesa P. Hogana trafi na sklepowe półki 22 kwietnia 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, zawiera 464 strony, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Rozdzierana wojnami i konfliktami Ziemia jest bliska zagłady. Aby ludzkość nie wyginęła, Północnoamerykańska Organizacja Eksploatacji Kosmosu we współpracy z Chińczykami i Japończykami wysyła sondę z zarodkami ludzi do układu Alfa Centauri. Po znalezieniu odpowiedniej planety dzieci mają się tam rozwinąć pod opieką wszechstronnych robotów i komputerów.
Ziemianom mimo poważnych katastrof udaje się przetrwać wojnę światową. Dziesiątki lat później Stany Zjednoczone, rządzone przez juntę i potentatów przemysłowych, wysyłają zbrojną ekspedycję, aby podporządkować sobie kolonistów, którzy stworzyli na planecie Chiron przyjazne i nieznające podziałów społeczeństwo. Czy pokojowo nastawieni Chirończycy, którzy nie mają rządu, policji czy wojska, zdołają odeprzeć brutalny najazd z przeszłości?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Postaram się nie pisać wypracowania, tak jak mi to czasem wychodzi, ale generalnie książka charakteryzuje się cechami - w moim mniemaniu - typowego YA (a piszę "w moim mniemaniu", bo pełnokrwistego YA nie czytałem, nie zamierzam i wszystko opiera się na moich uprzedzeniach wobec tego podgatunku [dosłownie i w przenośni]):
- podejście do miłości/zauroczenia. Chłopak pierwszy raz spotyka przyrzeczoną wcześniej jego bratu, a teraz jemu samemu dziewczynę, znajduje z nią cienką nić porozumienia i po wyjeździe z miasta wspomina ją jak długoletnią partnerkę. A później, w sytuacji pełnego napięcia, od którego zależy jego życie, zwraca szczególną uwagę na nikłe zmarszczki i zapach oddechu oraz myśli o pocałunku dziewczyny, która w danej chwili ma władzę nad jego losem. No litości;
- pełno one-linerów i "ciętych" ripost w stylu komentowania "ale jestem zmęczony" "jak się tobą zajmę, to wtedy dopiero poznasz definicję słowa «zmęczony»". Raz na jakiś czas - czemu nie, ale umieszczanie tego na dosłownie każdej stronie męczy i żenuje;
- wątpliwe i głupie decyzje postaci. Pod tym względem największy dysonans odczułem w końcowej części książki, po największym twiście, który został mi skutecznie obrzydzony właśnie przez wyciągnięte ni stąd, ni zowąd wybory;
- infantylność, naiwność i małostkowość postaci. Niby dorośli ludzie, a czasami zachowują się jak najgorsze bachory. Pod pierwszy z wymienionych rzeczowników podpiąłbym jeszcze godne pożałowania "retrospekcyjne porady" chłopka-roztropka, które bohater przypomina sobie w różnych momentach, wywołujące u mnie swoją banalnością salwy śmiechu i skręty kiszek jednocześnie.
- to już nie przypadłość podgatunku, a tej książki. Główny bohater ma zniekształconą rękę i z tego powodu nazywają go pół-mężczyzną. Niestety, jeżeli raz na 10 stron nie pojawi się słowo lub określenie zawierające "pół", robiące z protagonisty ofiarę losu lub czytelnikom papkę z mózgu, to jest to 10 stron straconych.
Najlepszym elementem książki jest jej wielowarstwowa intryga, która w istocie potrafi człowieka zaskoczyć oraz momentami zdumiewająca sieć powiązań. Nienajgorsza jest też powstała w pewnym momencie drużyna, choć notoryczne przerzucanie się wspomnianymi ripostami działa na nerwy. Na plus stosunkowo zamknięta struktura powieści, pozwalająca na zakończenie przygody z tym światem na niniejszej pozycji - kontynuacja ma nowych bohaterów, a co poniektórzy z tej książki grają co najwyżej role drugoplanowe.
Książka w ogólnym rozrachunku mierna i wątpię, żeby stan ten poprawił się w częściach kolejnych. Nie polecam.