#radiodeykun
Zaloguj się aby komentować
Naukowcy stworzyli „najmniejsze skrzypce na świecie” (bbc.com)
Skrzypce mają zaledwie 35 mikrometrów długości i 13 mikrometrów szerokości, przy czym mikrometr to jedna milionowa metra.
#nauka #heheszki #heheszkinauka #radiodeykun





Tak dla porównania 15um to mniej więcej średnica włókna jedwabiu. Białe krwinki mają około 10um, czerwone 7um, chromosom X ok. 4um, a największy znany wirus 1.5um.
Wirusy HIV i żółtaczki mają odpowiednio 0.09um (90nm) i 0.04um (40nm).
Bramka tranzystora - chyba najmniejsza "sztuczna" rzecz wytworzona przez człowieka to kilka nm (współczesne GPU mają 5nm) czyli 0.005um.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Omega - Gyöngyhajú lány
„Gyöngyhajú lány” („Dziewczyna o perłowych włosach”) to piosenka węgierskiego zespołu rockowego Omega. Została napisana w 1968 roku, skomponowana w 1969 roku i wydana na ich albumie 10 000 lépés. „Gyöngyhajú lány” była bardzo popularna w wielu krajach, w tym w Niemczech Zachodnich, Wielkiej Brytanii, Francji, Polsce, Rumunii, Czechosłowacji, Jugosławii i Bułgarii.
Gyöngyhajú lány” była coverowana w Polsce jako „Dziewczyna o perłowych włosach”, w Czechach jako „Paleta” (Markýz John), „Dívka s perlami ve vlasech” (Aleš Brichta) oraz „Perly bílé” (Tibor Lenský). W Jugosławii znana była jako „Devojka biserne kose” w wykonaniu zespołu Griva. W Bułgarii pojawiła się jako „Батальонът се строява” („Batalyonat se stroyava”) w wykonaniu Южен вятър. Na Litwie znana była jako „Meilės Nėra” w interpretacji Keistuolių Teatras. W Bośni i Hercegowinie funkcjonowała najpierw jako wojenny utwór Armii Republiki Bośni i Hercegowiny „Zemljo što ne znaš za strah”, a później jako „Nirvana” w wykonaniu zespołu Krivi Toranj. Frank Schöbel nagrał swoją wersję pod tytułem „Schreib es mir in den Sand”. Piosenka doczekała się również remiksów, między innymi autorstwa zespołu Kozmix.
Scorpions
Niemiecki zespół rockowy Scorpions nagrał swoją wersję utworu pod tytułem „White Dove”, która znalazła się na albumie Live Bites. Singiel został wydany w 1994 roku i stał się hitem – dotarł do 18. miejsca na listach przebojów w Niemczech oraz 20. miejsca w Szwajcarii.
https://en.wikipedia.org/wiki/Gy%C3%B6ngyhaj%C3%BA_l%C3%A1ny
#muzyka #scorpions #muzykawegierska #radiodeykun
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Obraziłem się na #spotify i sprawdzam alternatywy.
Wpis z zeszłego miesiąca o Deezer (nie polecam):
https://www.hejto.pl/wpis/obrazilem-sie-na-spotify-i-sprawdzam-alternatywy-deezer-na-plus-spotify-ma-bardz
#tidal
Na plus:
-
ok interfejs, w sumie nie brakowało mi niczego co ma Spotify, obok playlist mamy wielki tab "Utwory" i tam wszystkie polubione - spoko
-
robi to co ma robić i na ten moment zostaje
-
aplikacja na telefonie działa bardzo fajnie
Na mieszane:
- zależy mi bardzo na synchronizacji z last.fm, Spotify ma to świetnie, deezer też to miał, że włączamy synchronizacje z last.fm i zapominamy, w tidalu trzeba w każdej aplikacji na dekstopie to włączyć osobno (straciłem tak z tydzień na służbowym lapku), a na androidzie potrzebujemy aplikacji trzeciej która śledzi muzykę z telefonu - pierwsze kilka dni nie działało dobrze, ale teraz bardzo spoko śledzi. Mieszane, bo da się, ale trzeba się na klikać (szczególnie na androidzie dać uprawnienia trackerowi, wyłączyć jego usypianie w tle) i pamiętać o tym na każdym urządzeniu.
Na minus:
-
pobieranie muzyki na telefonie, musimy wybrać jakość "Niska" i "320 kbit/s" (ja tego nie oceniam jako niska), bo Wysoka i Max (domyślne) są rozbełtane niesamowicie Tidal zassał mi 55GB muzyki.
-
aplikacja na komputer nie ma trybu offline (WTF!), debilizm zdarza mi się mieć słabszy zasięg i jak mi urwie internet to nie mogę nawet spokojnie posłuchać piosenki którą słucham 100 razy w miesiącu, bo pobieram ją 100 razy w miesiącu.
-
aplikacja na desktopa ładuje się w c⁎⁎j długo, jak odpalam kompa to zdarzy mi się być na stronie i klikać przez 30-50sekund i wtedy wyskakuje mi czarne okno bez przycisków - to Tidal się obudził. Okno nie ma przycisków, i da się je zminimalizować z paska startu, ale nie ma przycisków bo mam nieodparte wrażenie, że oni nie tylko nie pobierają muzyki do aplikacji, ale też cała aplikacja pobiera się z internetu i cała ta aplikacja to przeglądarka pobierająca stronę
Póki co zostaję, ale ten cyrk z trybem offline na komputerze to bardzo dobry powód żeby nie używać tej platformy, nie chce mi się sprawdzać kolejnych, bo integracja z last.fm to problematyczny temat praktycznie we wszystkich prócz Spotify i Dezeer.
Swoją drogą ciężko mi zrozumieć dlaczego alternatywy dla Spotify to gorsze Spotify, bo to wbrew pozorom całkiem proste aplikacje.
#radiodeykun #muzyka

A... Znalazłeś coś, co dobrze podpowiada utwory? W Spotify było mega monotonnie, Tidal mam wrażenie, że trochę lepiej, ale wciąż czegoś mi brakuje. Najchętniej słucham radia, ale w pracy nie mogę się skupić, gdy zaczynają mówić.
@Lvter mi się wydaje, że jak siedzisz długo gdzieś to te piosenki ci się osłuchują i każda zmiana wywołuje ten efekt świeżości.
@Deykun trójka, 357 czy nowy świat, tam prowadzący potrafią nie grając szlagierów trafiać w gust.
Spotify: albo 10 raz słyszysz ten sam kawałek ulubionej kapeli, albo badziew, którego w ogóle nie chciałbyś usłyszeć (w sensie 3 kawałki LED Zeppelin najbardziej znane ograne do bólu, a jeśli włączysz nowości masz jakoś Bruno Mars czy inny paść, którego zmieniasz po 10sec.
@Deykun moim zdaniem Deezer jest najlepszy, choć opcji na wybór jakości jest mniej, niż u konkurencji. Mnie nie przeszkadza, bo jak mam możliwość słuchania we FLACu, to szkoda tego nie robić.
@Dziwen Deezer by mi się podobał gdybym nigdy w życiu nie używał żadnej aplikacji do muzyki i nie wiedział, że to opóźnienie w reakcji to lag na lagu.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#radiodeykun #muzyka #shalom #izrael
https://www.youtube.com/watch?v=2ZM6gVXXNCI
„Israelism” było hitem w kilku krajach europejskich i pozostaje jednym z największych przebojów zespołu. W rodzimej Szwecji utwór utrzymywał się na liście przebojów przez 4 tygodnie, osiągając maksymalnie dziesiąte miejsce, a także dotarł do 11. miejsca na szwedzkiej liście Dance oraz trzeciego miejsca na liście Airplay. Był również w pierwszej dziesiątce w Belgii i Finlandii, osiągając odpowiednio dziewiąte i piąte miejsce, a także znalazł się w pierwszej dwudziestce w Danii i Norwegii (odpowiednio 12. i 13. miejsce). W Niemczech i Szwajcarii utwór trafił do pierwszej czterdziestki (odpowiednio 32. i 31. miejsce). Na Eurochart Hot 100 singiel osiągnął 48. miejsce w maju 1993 roku. Nie udało mu się dostać do pierwszej 75. listy przebojów w Wielkiej Brytanii, ani zadebiutować na listach w Stanach Zjednoczonych. Poza Europą „Israelism” znalazło się w pierwszej dziesiątce w Izraelu.





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Obraziłem się na #spotify i sprawdzam alternatywy.
#deezer
Na plus:
-
Spotify ma bardzo dobrą synchronizacje z last.fm i tego szukam w apkach (last.fm ma stronę o tym: https://www.last.fm/about/trackmymusic ) i Deezer wypada bardzo ok, łączy się konto i jest tracking na wszystkich urządzeniach (tak samo Spotify), YT czy Tidal tego nie mają. Zaczęło działać po 3-4 dniach i je strackowało i działała ok teraz bez większych opóźnień i jest po paru minutach
-
Lubiłem, że Spotify jest europejskie Dezeer jest francuski
-
Bardzo łatwy import playlist ze Spotify
Na minus:
-
Aplikacja na telefonie jest absolutnie zjebana. Możemy mieć pobrane 2000 piosenek, a 80% kliknięć play na liście nie zmienia jej natychmiast i mamy lag w zmianie pobranej piosenki na poziomie 5-8 sekund. Kliknięcie "następna" działa ok.
-
Czasami jak odpalamy apkę albo wejdziemy w listę mamy długo loadery nawet dla rzeczy które mamy na telefonie, a nawet jak ich nie mamy to klikając nie leci od razu z powodu wyżej, powodzenia jak się nie pamięta piosenki po nazwie i chce się po klikać trochę. Wychodząc z domu ze Spotify uruchomienie czegoś trwa 4s, otwarcie apki, danie play na liście polubionych albo piosence / albo na obecnej piosence w playerze i leci to co mieliśmy na kompie. W Deezer (aplikacja do muzyki) bez problemu możemy stracić 40 sekund zanim coś usłyszymy.
-
Na karcie na dole serduszko jest obok "następna" bardzo łatwo odlubić piosenkę zmieniając bez patrzenia
-
Nie widziałem opcji kojarzenia ze znajomymi, na Spotify fajnie jest odpalić listę znajomych i usłyszeć coś innego
-
Nie udało mi się w oczywisty sposób słuchać mp3 z telefonu (Spotify to ogarnia)
Gorąco polecam sprawdzić samemu jak ch⁎⁎⁎wy jest Deezer tylko się nie zagapcie z okresem próbnym, bo powinni zdechnąć z głodu.
Poszedłem na Tidal, na androidzie wymaga osobnej aplikacji od last.fm to trackowania.
#radiodeykun #muzykazgier

Zaloguj się aby komentować
















