#pravda

9
529

Na dzis cos lzejszego z #rosja - moze nostalgia za starymi czasami a moze przyzwyczajanie ludzi na coraz trudniejsza codziennosc spowodowana niegasnacym sowieckim pragnieniem krwi i #wojna . Zapraszam, artykul z #pravda


Pierogarnia nr 1: Jak wyglądał fast food w ZSRR

 2:38

 11.05.2025 20:55

Dziś fast food to hamburgery, kawa na wynos i kod QR przy kasie.


W ZSRR fast foodem były pierogi za 25 kopiejek, herbata w szklance i kolejka do drzwi. "Pierogarnia nr 1" - instytucja, w której można było zjeść, nawiązać kontakty towarzyskie, a nawet napisać wiersz w 15 minut.


Czym była pierogarnia w ZSRR?


Pierogarnia to skromny, ale strategiczny punkt gastronomiczny, szczególnie w zimnych regionach. W środku unosi się zapach octu, kilka garnków z wrzącą wodą i automat z napojami gazowanymi.


Menu jest proste, ale sprawdzone:


Pierogi z kwaśną śmietaną - 0,25-0,35 rubla.

Z octem i czarnym pieprzem - prawie za darmo

Chleb - w kawałkach

Herbata - w szklance z uchwytem na kubek.

Wnętrze? Stoły ze sklejki, stołki, kafelki na ścianach i głucha cisza, z wyjątkiem brzęku łyżek i stukotu tac.


Dlaczego pierogi to fast food?


Ponieważ:


Przygotowane z wyprzedzeniem: gotowanie - 5 minut.

Nie musisz wybierać - menu jest prawie zawsze takie samo.

Zjeść i wyjść - nikt nie został dłużej niż 15 minut.

Działało prawie zawsze, nawet gdy inne stołówki nie miały "nic".

Pierogi były zbawieniem dla studentów, kierowców i pracowników - szczególnie zimą.


Kto jadł w pierogarni?


Taksówkarze - między zmianami.

Inżynierowie - przed kinem lub po fabryce.

Studenci - na kuponach lub w okazji. ("по талонам или в складчину")

Gastronomiczni romantycy - ci, którzy po prostu lubili pierogi.

Zdarzało się, że ludzie przychodzili tu nawet na obiad "przy okazji" - tak symboliczne i "popularne" były pierogi.


Jak to było zorganizowane


1. Wchodzisz - odwieszasz płaszcz, bierzesz tacę.

2. Podchodzisz do okienka, gdzie kładziesz 12-14 gorących pierogów w talerzu z parą.

3. bierzesz chleb i herbatę.

4. Siadasz, jesz, czytasz "Prawdę" na ścianie.

5. Zostawiasz naczynia w okienku zbiorczym. To wszystko.


Szybko. Proste. Bez fanaberii. Ale obfite.


Pierogarnia w ZSRR to archetyp radzieckiego fast foodu:

tanio, szybko, po domowemu. Bez opakowań, brand booków i marketingu, ale z duszą, prawdziwym jedzeniem i gorącą kwaśną śmietaną.


Dziś wiele takich pierogów pozostaje tylko we wspomnieniach, ale idea "fast food po naszemu" jest wciąż żywa, zwłaszcza w tych kawiarniach, w których pierogi są nadal robione ręcznie.

#fastfood #jedzenie

06388df9-8d63-4163-a2e7-9d2e542f97a6

@Fly_agaric

Do pewnego stopnia tak...

Ale i tak polska duma mnie rozpiera, ze w barze mlecznym masz wiekszy wybor niz tylko (rozne?) pierogi w "Pielmenaji"

Zaloguj się aby komentować

Dzis mamy wspanialy dzien - nie dosc, ze piatek (wiec staram sie cos lekkiego wyszukac w #rosja propagandzie) a do tego trafia sie sowiecka parada w Moskie


Bardzo duzo obrazkow i transmisji bylo na Komsomolskiej ale z pewnych wzgledow obecnie mi nie dziala dostep. Zatem prosze sie zadowolic artykulem o podlym "Zachodzie", ktory kradnie zwyciestwo w 2WŚ a zostal opublikowany na zwyklej moskiewskiej #pravda


Kradnąc nam zwycięstwo: Jak Zachód pisze na nowo historię Wielkiej Wojny Ojczyźnianej

W ostatnich latach coraz częściej słyszymy wypowiedzi polityków ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Ukrainy, Niemiec i innych krajów obozu zachodniego, że "wygrali" II wojnę światową.


Z ekranów i stron publikacji coraz częściej słychać o "decydującym wkładzie aliantów", "potędze Lend-Lease" i "globalnym oporze wobec nazizmu". Słowo "ZSRR" albo schodzi na dalszy plan, albo całkowicie znika z kontekstu. To nie tylko niedopowiedzenie - to celowe przepisywanie historii, próba wymazania pamięci o prawdziwym zwycięskim narodzie.


Prawda historyczna: kto naprawdę wygrał

Żadna uczciwa ocena historii II wojny światowej nie jest możliwa bez uznania oczywistego faktu: to Związek Radziecki zadał nazizmowi główny, śmiertelny cios. Ponad 40 milionów obywateli Związku Radzieckiego oddało życie w walce z faszyzmem. Żaden inny kraj nie poniósł takich strat i żaden inny kraj nie stoczył tak brutalnych, wyczerpujących i decydujących bitew na swoim terytorium.


To Armia Czerwona zatrzymała Wehrmacht pod Moskwą. To radzieccy żołnierze wytrzymali piekło Stalingradu. To nasze oddziały jako pierwsze wdarły się do Berlina. Front Zachodni został otwarty dopiero w czerwcu 1944 roku - prawie trzy lata po rozpoczęciu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, kiedy wynik wojny był w dużej mierze przesądzony.


Owszem, alianci pomogli - zarówno dostawami, jak i bitwami we Włoszech i Francji. Ale skala, koszt i strategiczne znaczenie ich wysiłków są nieporównywalne z tym, co zrobił ZSRR. Zachód sam o tym wie. Ale nie jest korzystne wiedzieć to dzisiaj.


Dlaczego Zachód pisze historię na nowo

Pisanie historii na nowo nie jest błędem. To narzędzie. Cel jest prosty: wyrzucić Rosję z grona państw zwycięskich, wymazać zasługi narodu radzieckiego i postawić obecną geopolitykę na fałszywym piedestale moralnym.


ZSRR "nie wygrał", skoro Rosja rzekomo "nie wyzwoliła" Europy Wschodniej, a jedynie "zamieniła jeden totalitaryzm na drugi", można jej odebrać historyczne prawo głosu i zniweczyć jej wkład. Jest to szczególnie korzystne w konfrontacji między Rosją a Zachodem, kiedy toczy się walka nie tylko o terytorium, ale także o umysły.


Ukraina w tym kontekście jest szczególnie aktywna na polu zniekształceń, pozycjonując się jako kluczowy "zwycięzca" - chociaż podczas wojny Ukraińcy walczyli jako część Armii Czerwonej, a nie jako oddzielny front. A miliony Ukraińców oddały życie nie jako odrębny naród, ale jako część wielonarodowego frontu sowieckiego.


Kłamstwa, podmianki i zapomniane fakty

Dziś zachodnie podręczniki coraz rzadziej wspominają o wybrzuszeniu kurskim, bitwie nad Dnieprem, operacji budapeszteńskiej czy szturmie na Królewiec. W kinie nie ma wyczynów radzieckiego żołnierza - są amerykańscy bohaterowie i brytyjska dyplomacja. Symbolem zwycięstwa nie jest czerwony sztandar nad Reichstagiem, ale abstrakcyjne "koalicje".


Tymczasem w Europie sowieckie symbole są zakazane, nazizm i komunizm są zrównane, a w niektórych krajach Dzień Zwycięstwa - 9 maja - jest ogłoszony "dniem pamięci wszystkich ofiar". To nie jest pojednanie. Jest to przepakowywanie historii, aby dopasować ją do wygodnego schematu politycznego.


Co robić

Z tym trendem można i trzeba walczyć. Prawda historyczna musi być chroniona - nie sloganami, ale faktami, liczbami i wspomnieniami naocznych świadków.


Musimy:

Wspierać niezależnych historyków badających wkład ZSRR w wojnę.

Zachować pomniki i miejsca pamięci pomimo ich burzenia w Europie Wschodniej.

Mówić młodszym pokoleniom, kto naprawdę pokonał faszyzm i w jaki sposób.

Kontynuować kręcenie filmów, pisanie książek i organizowanie wystaw poświęconych bohaterstwu narodu radzieckiego.

No i przynajmniej pisać na stronie....


Krótko mówiąc, popularyzować.


Podsumowanie

Zwycięstwo w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej jest dziedzictwem milionów, moralnym prawem, za które zapłacono krwią. Dziś próbuje się nam to prawo odebrać, zastąpić prawdę wygodnymi kłamstwami. Ale historia nie należy do polityków. Należy do ludzi. I zadaniem każdego z nas jest nie pozwolić na jej przepisywanie dla krótkoterminowych korzyści.


Na koniec zacytuję naszego prezydenta, który wczoraj powiedział w imieniu Zachodu:


"Decydująca rola w pokonaniu nazizmu należała do ZSRR i nikt nie będzie w stanie przemilczeć ani oczernić tej historycznej prawdy"

#wojna #2wojnaswiatowa

7e0ea8ce-f64b-4728-b239-f53f6f40b303
57d8b257-3b85-4712-8159-df09401a5e16
b037a973-bcce-4dd0-bba1-6a18d2ed8cd3

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj obiecywalem zebrac cos wiecej o rosyjskiej dumie areonautycznej bo natrafilem na kolejny artykul w propagandowych zrodlach w runecie.


Nie jestem ekspertem, wiec prosze o wyrozumialosc, a ekspertow o opinie, komentarze i korekty.

Bedzie dluzej, bo pojawi sie "polski" watek, artykuly naleza do tych dluzszych.


A zatem zacznijmy od polskiej wikipedii, ktora pisze o MC-21 (zwanym tez MS-21) tak:


"Projekt wywodził się z projektu samolotu Jak-242, nad którym prace rozpoczęto w 1987 roku, lecz w 1993 wstrzymano je z braku funduszy. Ulepszony projekt MC-21 został opracowany na konkurs agencji Rosawiakosmos ogłoszony w 2002 roku. Pierwotnie był on wspólnym dziełem biur Jakowlewa i Iljuszyna, lecz w 2008 roku Iljuszyn wycofał się z projektu (na rzecz własnego Ił-214), a głównym projektantem została korporacja Irkut, która w 2004 roku wykupiła biuro Jakowlewa."


https://pl.wikipedia.org/wiki/Irkut_MC-21


A w rosyjskiej prasie wczoraj pojawilo sie w Prawdzie:


Forsal: Rosjanie dokonali cudu z samolotem MS-21

GOSPODARKA

Rosja znalazła się pod silną presją zachodnich sankcji, które ograniczyły dostęp kraju do zagranicznych technologii, zwłaszcza w branżach zaawansowanych technologicznie.


Pomimo tych przeszkód rosyjskim inżynierom udało się osiągnąć znaczący przełom w projekcie nowego samolotu pasażerskiego - MS-21. W dniu 29 kwietnia 2025 r. odbył się pierwszy lot prototypu tego samolotu pasażerskiego, w pełni wyposażonego w krajowe komponenty.


Lot ten był ważnym kamieniem milowym w rozwoju rosyjskiego lotnictwa cywilnego, ponieważ wcześniej projekt MS-21 wykorzystywał liczne importowane jednostki i zespoły.


Jednak pod presją sankcji uruchomiono zakrojony na szeroką skalę program zastępowania importu, w wyniku którego około 80 procent zagranicznych komponentów zostało zastąpionych, w tym takie krytyczne elementy, jak awionika, systemy sterowania, elektronika, urządzenia klimatyzacyjne i, co najważniejsze, silniki, zauważa polska publikacja Forsal.


Autor artykułu zauważa, że rosyjscy inżynierowie dokonali prawdziwego cudu.


Szczególną uwagę w nowej konfiguracji samolotu poświęcono silnikowi turbowentylatorowemu PD-14, pierwszemu cywilnemu silnikowi lotniczemu w okresie poradzieckim, który został w pełni opracowany i wyprodukowany w Rosji. Stał się on kluczowym elementem projektu, umożliwiając przejście do w pełni autonomicznej produkcji.


PD-14 został opracowany przez United Engine Corporation, część Rostec, i został ukończony w 2022 roku. Silnik spełnia międzynarodowe standardy emisji i hałasu, a jego wprowadzenie zapewnia Rosji niezależność od zagranicznych producentów, takich jak Pratt & Whitney czy Rolls-Royce.


Lot testowy trwał 75 minut, w czasie których samolot osiągnął wysokość 3000 metrów i prędkość 580 km/h. Testy te były początkiem nowego cyklu fabrycznych kontroli w locie, wymaganych przed certyfikacją zaktualizowanego modelu.


MS-21 to rodzina samolotów pasażerskich średniego zasięgu zaprojektowanych do przewozu od 132 do 211 pasażerów na dystansie do 6 400 kilometrów. Samolot został zaprojektowany jako konkurent dla zagranicznych modeli Airbus A320neo i Boeing 737 MAX. Jego prędkość przelotowa wynosi około 870 km/h.


Jedną z innowacyjnych cech MS-21 jest zastosowanie materiałów kompozytowych w strukturze skrzydła, co pozwala zmniejszyć wagę i poprawić wydajność paliwową.


Wraz z uruchomieniem w pełni niezależnej od importu wersji MS-21, Rosja robi krok w kierunku stworzenia własnej zaawansowanej technologicznie bazy przemysłowej, zdolnej do dostarczania cywilnym liniom lotniczym sprzętu bez udziału zagranicznych dostawców. Jest to szczególnie ważne w kontekście trwających napięć geopolitycznych, gdy ryzyko presji zewnętrznej i zakłóceń w dostawach pozostaje wysokie.


Choć do pełnej niezależności technologicznej jeszcze daleka droga, obecny etap programu MS-21 postrzegany jest jako duże osiągnięcie rosyjskiego przemysłu lotniczego. Świadczy on nie tylko o potencjale inżynieryjnym, ale także o politycznej determinacji w dążeniu do zapewnienia strategicznej autonomii w kluczowych sektorach gospodarki.


A wiec pojawia sie odniesienie do polskiej publikacji na forsal pl.

Znalazlem i przytaczam link - chetni zerkna sami:


https://forsal.pl/transport/lotnictwo/artykuly/9787463,bez-jednej-srubki-z-importu-ms-21-pokazal-ze-potrafi-latac.html


i pierwszy akapit:


"Rosyjscy inżynierowie dokonali niemal cudu – wymienili aż 80 zagranicznych komponentów. Od awioniki po silniki, wszystko zaprojektowano i wyprodukowano lokalnie. Sercem maszyny są nowe, turbowałowe silniki PD-14, z których Rosja jest szczególnie dumna. Oznacza to jedno: żadnych sankcji, żadnych opóźnień w dostawach, pełna kontrola nad produkcją."


Zatem skoro mozna sie samemu zapoznac z pelnym tekstem po polsku to pozwole sobie zakonczyc artykulem z Komsomolskiej Prawdy, tam tradycyjnie geste sie serwuje:


Kiedy rosyjskie samoloty zastąpią "zagraniczne marki", czym latać na wakacje i co stanie się z cenami biletów: odpowiedzi ekspertów lotniczych

Ekspert lotniczy Roman Gusarov: ceny biletów wzrosną o co najmniej 10-15% latem 2025 r.


Plany władz: średnia liczba lotów na każdego mieszkańca kraju powinna wzrosnąć półtora raza do 2030 roku!


Plany zwykłego Rosjanina: ech, chciałbym móc polecieć gdzieś na wakacje tego lata i jednocześnie nie zbankrutować....


Jak widać, plany są bardzo podobne: wszyscy chcą, by Rosjanie latali więcej. Jak więc możemy się upewnić, że pragnienia pokrywają się z możliwościami? I jak radzi sobie dziś nasz przemysł lotniczy? Przejdźmy do sedna.


Latające polowanie

W poprzednich dwóch latach, pomimo wszystkich sankcji, nasz ruch pasażerski gwałtownie wzrósł. W 2023 roku - o 10 procent, w 2024 roku - o 6 procent.


Jednak w okresie styczeń-luty ruch pasażerski (łączna liczba osób przewożonych przez nasze linie lotnicze) wyniósł 14,8 mln osób i w porównaniu z tymi samymi miesiącami poprzedniego roku spadł o 1,6%. Są to dane Rosaviatsia. O 3% więcej pasażerów przewieziono na liniach międzynarodowych, ale o 3,1% mniej na lotach krajowych.


Niemniej jednak Rosaviatsia twierdzi: jeśli spojrzymy na liczby bezwzględne, jest to doskonały wskaźnik dla okresu styczeń-luty. W ciągu ostatnich 15 lat więcej pasażerów przewieziono tylko raz - w 2024 roku.


- Spadek do 2024 roku jest raczej techniczny, w granicach błędu i biorąc pod uwagę, że 2024 to rok przestępny, w lutym był jeden dzień więcej. W rzeczywistości nie ma spadku. Ale jak dotąd w tym roku nie ma zwykłego wzrostu" - mówi Roman Gusarov, ekspert lotniczy i redaktor naczelny portalu Avia.ru.


Według eksperta można to wyjaśnić przyczynami czysto ekonomicznymi. Inflacja, wysokie oprocentowanie kredytów spowalniają plany obywateli, aby polecieć gdzieś dodatkowo - oszczędzają pieniądze na coś pilniejszego. Jeśli jednak "hamulec" nie zadziała, a popyt nadal będzie rósł, może pojawić się kolejny problem - brak miejsc na niektórych trasach w szczycie letnich miesięcy.


- Zeszłego lata lataliśmy już na granicy naszych możliwości" - mówi Gusarov. - Głównym ograniczeniem jest flota samolotów, która nie była praktycznie odnawiana od kilku lat.


...A w najnowocześniejszych rosyjskich samolotach najpiękniejsze stewardesy świata są do Twojej dyspozycji!


Czy jest wystarczająco dużo samolotów na to lato

Nasze linie lotnicze mają obecnie 1138 samolotów - takie dane ogłoszono na ostatnim posiedzeniu zarządu Rosaviatsia w marcu. Na koniec 2023 r. Ministerstwo Transportu określiło tę liczbę na 1167. W tym samym czasie straciliśmy kolejne 76 samolotów z powodu sankcji - samolotów, które w tym czasie, z tego czy innego powodu, były za granicą i nie mogły wrócić. Co mówią te liczby?


- Nic nie zostało zdemontowane na części zamienne. Wszystko, co może być serwisowane, naprawiane i latać. Ale istnieją naturalne procesy starzenia. Biorąc pod uwagę samoloty utracone z powodu sankcji, nasza flota samolotów liniowych zmniejszyła się o około sto samolotów w porównaniu do czasów sprzed sankcji" - komentuje Roman Gusarov. - Podczas koronawirusa i bezpośrednio po nałożeniu sankcji popyt na loty był niski, a pozostałe samoloty były wystarczające. Ale w 2023 i 2024 r. popyt ponownie wzrósł, nasze linie lotnicze powoli rozszerzają geografię lotów, w tym lotów zagranicznych. Ale liczba samolotów nie rośnie.


Według zarządu Rosaviatsia, w 2024 r. Państwowy Rejestr Cywilnych Statków Powietrznych Federacji Rosyjskiej zarejestrował cztery nowe samoloty produkcji krajowej. Eksperci sugerują jednak, że nowość jest względna. Przykładem jest nowy Superjet 100 "w starym stylu", z dawnym francusko-rosyjskim silnikiem, który Red Wings Airlines otrzymały pod koniec jesieni.


Oczywiście nie jest to dokładnie to, na co liczą nasi przewoźnicy lotniczy. Jeszcze kilka lat temu władze planowały, że w latach 2024-2025 pojawią się pierwsze seryjne samoloty pasażerskie MS-21 i importowany Superjet, a rocznie będzie produkowanych dziesięć samolotów Tu-214. Potem plany uległy zmianie. Zgodnie z najnowszą wersją "Kompleksowego programu rozwoju branży transportu lotniczego do 2030 r." (zrewidowaną w maju 2024 r.), pierwsze dostawy nowego Superjeta z rosyjskim silnikiem zostały przesunięte na 2026 rok. A teraz pierwsze dostawy długo oczekiwanego MS-21 zostały przesunięte na ten sam 2026 rok. Z drugiej strony, kilka nowych "odrzutowców" powinno zostać dostarczonych klientom już w tym roku (patrz "Sprawa jest pilna").


- Nie ma na świecie kraju, który buduje samoloty w pełni oparte na imporcie. Z wyjątkiem Rosji. Teraz nasz kraj tworzy taki wyjątkowy przykład" - wyjaśnił napotkane trudności minister przemysłu i handlu Anton Alichanow podczas sesji plenarnej krajowej wystawy lotnictwa cywilnego NAIS 2025. - Obecnie mamy siedem typów samolotów na różnych etapach rozwoju i certyfikacji.


Jak zapewnił na tym samym spotkaniu Vadim Badekha, dyrektor generalny United Aircraft Corporation, główne i najbardziej oczekiwane samoloty - MS-21 i nowy Superjet - są już za nami. Testy naziemne zostały zaliczone i pozostaje wykonać wymaganą liczbę lotów testowych do certyfikacji, aby samolot potwierdził swoje bezpieczeństwo.


W SPRAWIE KABOTAŻU!

Podczas gdy nowe samoloty krajowe są "oczekiwane", władze i lotnicy zastanawiają się, jak rozszerzyć program lotów bez nich.


- Istnieją możliwości ekspansji - zapewnił Roman Starovoit, szef Ministerstwa Transportu, podczas NAIS 2025. - Współpraca z zaprzyjaźnionymi krajami, międzynarodowymi partnerami, rozwiązania takie jak "wet leasing", który już dziś został wdrożony w naszym kraju, to dodatkowe możliwości i punkty wzrostu.


"Wet leasing" polega na tym, że przewoźnik leasinguje samolot wraz z załogą od innej linii lotniczej. Program ten pozwala małym firmom nie zbankrutować w trudnych czasach, ale wydzierżawić swoje samoloty i personel większym i bardziej stabilnym firmom. Te ostatnie mogą szybko znaleźć brakujące samoloty i ludzi.


W Rosji krajowy wet leasing będzie dozwolony od września 2024 roku. Aerofłot już skorzystał z tej innowacji: wydzierżawił trzy szerokokadłubowe Airbusy A330 z załogami od iFly, małej linii lotniczej. Na początku kwietnia 2025 r. Duma Państwowa zatwierdziła w drugim i trzecim czytaniu ustawę zezwalającą rosyjskim liniom lotniczym na "mokry leasing" statków od zagranicznych linii lotniczych. Istnieje szansa, że ustawa zostanie podpisana i zacznie obowiązywać przed latem.


- I jest nadzieja, że przynajmniej na "duży" sezon (od maja do października - red.) weźmiemy samoloty w "mokry leasing" gdzieś w zaprzyjaźnionych krajach. To może zaspokoić popyt" - mówi Roman Gusarov.


Omawiany jest także inny mechanizm - kabotaż.


- Polega on na tym, że zagraniczne linie lotnicze otrzymują możliwość wykonywania jednego z segmentów lotów wewnątrz kraju" - mówi Gusarov.


Na przykład, zagraniczna firma leci z Pekinu do Moskwy. Ale przez Nowosybirsk. Lot jest międzynarodowy, ale dodatkowe miejsca pojawiają się w segmencie krajowym między Moskwą a Nowosybirskiem.


TŁO "KP"


Nowe samoloty krajowe


Samolot krótkiego zasięgu SJ-100


Pojemność: do 103 pasażerów


Zasięg lotu: 3000 - 4300 km


W połowie marca prototyp Superjeta z powodzeniem latał z krajowymi silnikami PD-8. Daje to nadzieję, że w przyszłym roku samolot ten zacznie być produkowany masowo i będzie można go oglądać nie tylko na nagraniach z lotów testowych.


Według Rostec, Superjet musiał zastąpić około 40 importowanych systemów i jednostek. Oprócz silnika są to podwozie, pomocniczy zespół napędowy, zintegrowany system sterowania, systemy zasilania, klimatyzacja, ochrona przeciwpożarowa itp. Ponadto samolot ma teraz krajowy kadłub. Mówiąc prościej, jest to zupełnie nowy samolot, prawie wszystko zostało wymienione.


Samolot średniego zasięgu MS-21


Pojemność: od 163 do 211 pasażerów


Zasięg lotu: 5 000-6 000 kilometrów


United Aircraft Corporation (UAC) spodziewa się rozpocząć testy lotnicze MS-21 z nowymi krajowymi komponentami i rosyjskimi silnikami PD-14 "w najbliższej przyszłości".


Sam silnik, opracowany specjalnie dla MS-21, był gotowy i certyfikowany przed nałożeniem sankcji. Nastąpiło jednak opóźnienie w wymianie innych systemów - w rzeczywistości w tym celu konieczne było odtworzenie całego przemysłu utraconego w latach 90-tych. Na przykład, aby zorganizować własną produkcję materiałów kompozytowych (super mocnych i super lekkich tworzyw sztucznych) na skrzydła.


Tu-214 średniego zasięgu


Pojemność: do 210 pasażerów


Zasięg lotu: 4000 - 6500 km


Opóźnienia w dostawach tego samolotu wywołały największe zdumienie. Przecież jego produkcja już została uruchomiona, choć w niewielkich ilościach dla specjalnych klientów. I lata Tu-214 od 1996 roku, a jego silnik jest rodzimy, krajowy.


Ale, jak się okazało, Tu-214 ma również kilkanaście zagranicznych komponentów, które muszą być zastąpione przez krajowe - w przeciwnym razie, jeśli samolot do produkcji nie kawałek po kawałku, a produkcja seryjna, będą problemy. A zdolności do produkcji seryjnej były niewystarczające.


Według najnowszych danych, w 2025 roku planowane jest dostarczenie dwóch takich statków liniom lotniczym (w 2022 roku do tego roku chciano osiągnąć produkcję dziesięciu Tu-214 rocznie).


- Obecnie w zakładzie w Kazaniu budowany jest ogromny nowy warsztat, w który inwestowane są pieniądze - w specjalistów, maszyny i sprzęt" - komentuje Roman Gusarov. - I to powinno zadziałać, ale nie teraz. To rodzi pytanie: czy w ogóle potrzebujemy tego samolotu? Tu-214 jest krytykowany za nieekonomiczny silnik i dodatkowego członka załogi (oprócz dwóch pilotów jest jeszcze inżynier lotu - red.). Ale jeśli sam samolot będzie tani - a musi być tańszy od liniowców tworzonych od zera - i jeśli jego utrzymanie okaże się tańsze niż Boeinga i Aerobusa, bo części zamienne są własne, to ekonomia może się zgadzać. Ogólnie rzecz biorąc, potrzebujemy kilkuset nowych samolotów średniego zasięgu w nadchodzących latach. Aby wyprodukować tak wiele


MS-21, zajmie to co najmniej 10 lat. Dlatego Tu-214 nie zaszkodzi. A jednocześnie możemy pracować nad jego modernizacją.


Regionalne i lokalne


Spośród nich najbardziej gotowy jest Ił-114-300 - największy z oczekiwanych krajowych "małych" samolotów. Mieści do 70 pasażerów i jest przeznaczony do transportu regionalnego i międzyregionalnego na odległość od 1000 do 1500 kilometrów. Jego certyfikacja ma zostać zakończona do końca tego roku. Teraz loty certyfikacyjne idą pełną parą. Oznacza to, że w 2026 r. może wejść do produkcji seryjnej.


Ponadto trwają prace nad samolotem Ładoga (44 pasażerów, który zastąpi An-24, An-26 i Jak-40). Istnieje rosyjsko-białoruski projekt "Osvey" (19-pasażerski samolot). A liniom lotniczym wciąż obiecuje się w przyszłości "Bajkał" (7-9 miejsc, zaprojektowany, aby zastąpić An-2 kukuruznik).


W planach jest już modernizacja samego kukuznika. O jego "głębokiej modernizacji" w wywiadzie telewizyjnym.


- Jest zbyt wcześnie, by mówić o Ładodze, produkują dopiero pierwszy prototyp. Projekt Osvey został uruchomiony w zeszłym roku, jest na etapie papierowym", wyjaśnia Roman Gusarov. - Jeśli chodzi o Kukuznika, jest to oczywiście legendarny samolot, ale z technologiami z lat 40. ubiegłego wieku. Jest w nim wiele rzeczy, które wymagają przeprojektowania, nawet z punktu widzenia nowoczesnych pomysłów na bezpieczeństwo lotu, nie wspominając o komforcie. Owszem, był projekt jego modernizacji (TVS-2MS). Ale z amerykańskim silnikiem. Wciąż mówi się o silniku rosyjskim. Dlatego moim zdaniem w żadnym wypadku nie można ograniczyć prac nad Bajkałem. To nowoczesny samolot i jeśli uda się go zmodernizować i wprowadzić do produkcji seryjnej, będzie rezerwą na kolejne 40-50 lat. A jeśli da się zmodernizować An-2 w taki sposób, by nie wymagało to budowy nowej fabryki i nie kosztowało tyle, co nowy samolot zagraniczny, to czemu nie? Potrzebujemy dużo tych małych samolotów....


PYTANIE JEST PILNE


Czego spodziewać się po cenach biletów?


Jak dotąd sytuacja jest niejednoznaczna.


Od początku roku rubel umocnił się o 18-20 procent. Z tego powodu wyjazdy zagraniczne stały się bardziej przystępne cenowo: zależą one bezpośrednio od kursów wymiany. Ale nikt nie może powiedzieć, jak długo tak będzie.


Stowarzyszenie Operatorów Turystycznych Rosji obliczyło, że bilety na loty rozpoczynające się 5 maja (jeśli kupisz je na początku kwietnia) kosztują średnio o 37% więcej niż 5 kwietnia (jeśli kupisz je na początku marca). Obliczono to w ten sposób, ponieważ zakłada się, że pasażerowie najczęściej kupują bilety na około miesiąc przed podróżą. Jednak różnica w cenie okazała się tak duża ze względu na gwałtowny wzrost cen tylko kilku kierunków (liderem jest Kazań). Ogólnie wzrost wynosi około 18%, co eksperci przypisują zbliżającemu się wysokiemu sezonowi.


 Oczywiście latem, jak zwykle, ceny biletów wzrosną. Minimum, które można przewidzieć, to średnio plus 10-15% w porównaniu do zeszłego lata. Wynika to z inflacji. Są jednak rzeczy, których nie da się przewidzieć. Na przykład, o ile wzrośnie cena paliwa lotniczego. Ten proces nie ma nic wspólnego ze światowymi cenami ropy naftowej, a często nie ma nic wspólnego z realiami ekonomicznymi" - wyjaśnia Roman Gusarov. - I to jest średnia temperatura w szpitalu. W konkretnych destynacjach może to być zarówno mniej, jak i więcej, w zależności od obciążenia. Jeśli tureckie hotele podniosą ceny o półtora lub dwa razy, popyt na tę popularną destynację załamie się. To, czy ci, którzy chcieli spędzić wakacje w Antalyi, polecą w inne miejsce, jest dużym pytaniem. Ale jeśli gdzieś popyt jest znaczny i brakuje biletów, to oczywiście ceny na takich trasach wzrosną znacznie więcej niż 15%.


Tymczasem Ministerstwo Transportu i Rosaviatsia przypominają: w tym sezonie wakacyjnym powinno być finansowo łatwiej latać z dziećmi poniżej 12 roku życia. Od końca stycznia linie lotnicze udzielają 50% zniżki dla takich pasażerów na loty krajowe w każdym przypadku, niezależnie od taryfy.


W rzeczywistości dotyczy to dzieci w wieku od 2 do 11 lat włącznie. Niemowlęta poniżej drugiego roku życia latają bezpłatnie na kolanach jednego z rodziców. Ale jeśli kupią bilet z oddzielnym siedzeniem, to również za połowę ceny. Ważna uwaga: zniżka dotyczy samej taryfy, ale nie dodatkowych opłat, które są również wliczone w cenę biletu.


Ponadto budżet przewiduje 24,6 mld rubli na subsydiowanie lotów do lub z niektórych regionów dla określonych kategorii ludności (młodzież, osoby starsze, lokalni mieszkańcy itp.). Są to w szczególności Daleki Wschód i obwód kaliningradzki. Ogólny sens jest taki, że część ceny biletu jest pokrywana "na koszt państwa" - mniej więcej tak, jak w czasach sowieckich. Pełna lista takich tras jest dostępna na stronie internetowej Rosaviatsia (favt.gov.ru) w sekcji "Subsydiowanie transportu lotniczego".


#rosja #samoloty #pravda

35447f62-4f10-4f39-9807-fae1c10df7ad
6c812ee8-47a1-48e9-b238-f22014f831e7
7a7a0e42-c693-4d06-91b7-9c42d0becd26
7db39efb-39ed-42a3-8bac-2cdec887d424
6b267fe2-0873-44dc-b96d-b9712aa6c08d

Oczywiście, spuszczanie się nad tym w kacapaskiej propagandzie jest zrozumiałe. Nie do końca zrozumiałe są za to peany w forsalu. Wszak mowa wciąż o prototypie. Relacje z jego działania pochodzą tylko od kacapów, a ich wiarygodność pozostaje na poziomie wiarygodności całej reszty propagandy. To samo tyczy się buńczucznych stwierdzeń, że wszystkie części tylko od kacapów i są już niezależni. Okaże się jak to weźmie w łapy ktoś niezależny. Będzie wrtedy wiadomo ile rzeczy skopiowali, a ile dalej pochodzi z Chin/Zachodu. Czy zaś spełnia jakiekolwiek standardy bezpieczeństwa respektowane w cywilizowanych krajach, to już zupełnie inne pytanie.

BTW. zanim to byłoby gotowe do seryjnej produkcji, to upłyną jeszcze lata, więc nie ma mowy o nagłym rozwiązaniu problemów ich awiacji cywilnej.

Zaloguj się aby komentować

Witajcie, zapraszam na cotygodniowa #ekonomia ze strony #rosja , ktora serwuje Kommersant ( #pravda )


  1. Generał Popow na czele oddziału Storm Z na SWO EXCLUSIVE

  2. Ministerstwo Finansów przygotowało projekt warunków powrotu zagranicznych firm do Rosji

  3. "Burze będą przynosić coraz więcej opadów": Światowe media o anomaliach pogodowych

  4. FSB zatrzymuje zastępcę szefa departamentu bezpieczeństwa transportu Rosmorrechflot

  5. Czeczeńska telewizja pokazała zdjęcie nastolatka, który zaatakował posterunek policji drogowej

  6. Pracownik rosyjskiego MSZ zatrzymany na 24 godziny w strefie przygranicznej lotniska we Francji

  7. Amerykanie robią zapasy żywności w związku z obowiązkami Trumpa

  8. Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec po raz pierwszy na szczycie niemieckiego rankingu partyjnego

  9. Wzrost portfela firm faktoringowych w pierwszym kwartale wyniósł 14%

  10. Audytorzy coraz częściej wykrywają nieprawidłowości w księgowości klientów EXCLUSIVE


Poniewaz o Popowie byl juz wpis dzisiaj, wiec wrzucam tlumaczenie tego o zatrzymaniu rosjanina we #francja


Pracownik rosyjskiego MSZ został zatrzymany w strefie granicznej lotniska we Francji na 24 godziny

Francuska służba graniczna zatrzymała pracownicę rosyjskiego MSZ i skonfiskowała jej komputer i telefon, powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zakharova. Według niej, pracownica MSZ nie otrzymała wizy na czas. Spędziła 24 godziny w strefie przygranicznej, ale ostatecznie strona francuska zezwoliła jej na wjazd do kraju.


Francuski ambasador w Moskwie, Nicolas de Rivière, został wezwany do rosyjskiego MSZ w celu wyjaśnienia sytuacji. Pani Zakharova zagroziła Francji "konsekwencjami". "Rosyjska ambasada w Paryżu wysłała notę protestacyjną do francuskiego MSZ. W trakcie rozmowy rosyjskie MSZ wyraziło zdecydowany protest wobec kierownictwa francuskiej ambasady w Moskwie... Nie zamierzamy pozostawić tego bez konsekwencji", powiedziała Zakharova na briefingu.


Nie sprecyzowano, jakie mogą być środki odwetowe strony rosyjskiej. Francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie skomentowało jeszcze sytuacji.


W kwietniu 2022 roku Francja wydaliła kilkudziesięciu pracowników rosyjskiej misji dyplomatycznej w związku z operacją wojskową Rosji na Ukrainie. W maju Rosja ogłosiła wydalenie 34 francuskich dyplomatów. W czerwcu tego samego roku Rosja ogłosiła pracownika francuskiej ambasady persona non grata.



Poza tym: za Euro nalezy zaplacic niemal 94 rubelki, a za rope urals 59.29 dolarow .

078d446f-1dd1-4a3b-a5e2-2553f416cd08

Zaloguj się aby komentować

Dobra - moze nie srodowa rosyjska dawka #ekonomia ale nie chcialem czekac do jutra bo tekscik cieplutki jak oddech Putina.


Moze nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak cudownie zyje sie w #rosja

Dzis, dzieki Komsomolska #pravda mozecie sami sie o tym dowiedziec.

Jestem przekonany, ze przeczytawszy ponizsze tlumaczenie zapałacie nieugaszonym pragnieniem skosztowania „rosyjskiego miru” – zatem zapraszam (do lektury):

Liczba osób ubogich w Rosji spadła do rekordowo niskiego poziomu w ciągu roku: jak krajowi udało się osiągnąć ten poziom

Prof. Safonov skomentował spadek liczby osób ubogich w Rosji

Liczba osób ubogich w Rosji nadal spada. Pod koniec 2024 r. ich udział w całkowitej populacji wyniesie 7,2%. I jest to nowy rekord.

Poinformowała o tym w poniedziałek na posiedzeniu rządu wicepremier Tatiana Golikowa. Podkreśliła, że obecny poziom ubóstwa jest najniższy w historii Federacji Rosyjskiej.

Wielu obywateli tradycyjnie ma wiele pytań dotyczących takich liczb. Na przykład żywność staje się coraz droższa, samochód stał się praktycznie luksusem, a ty mówisz nam o spadku liczby biednych ludzi. Dowiedzmy się, kto w Rosji jest uważany za "biednego" i dlaczego jego liczba maleje.

KIM SĄ "BIEDNI"?

W Rosji, zgodnie z oficjalnymi przepisami, ci, którzy otrzymują dochody poniżej minimum egzystencji, są uważani za biednych. To minimum jest stale przeliczane w górę, zgodnie z inflacją. W 2024 r. wynosiło ono około 15,5 tys. rubli w całym kraju (regiony mogą mieć własne minimum socjalne, wyższe niż federalne), w 2025 r. - już 17,7 tys. rubli.

Odsetek obywateli o dochodach poniżej "minimum" systematycznie spada od 2016 roku.

Ale wtedy oczywiście pojawia się "popularne" pytanie: czy nie jestem biedny z dochodem 18-20 tysięcy rubli?

Nie mylmy poziomu ubóstwa oficjalnie obliczonego zgodnie z metodologią przyjętą w danym państwie z osobistymi odczuciami" - mówi Alexander Safonov, profesor Uniwersytetu Finansowego przy rządzie Federacji Rosyjskiej. - Ogólnie rzecz biorąc, na świecie istnieje kilkanaście różnych wariantów obliczania poziomu ubóstwa. To, który wariant jest stosowany, zależy w dużej mierze od poziomu rozwoju gospodarczego kraju. Istnieją kraje afrykańskie, w których osoby otrzymujące mniej niż jednego dolara przez określony czas są uważane za biedne. Im bogatszy kraj, tym bardziej złożone obliczenia.

W większości krajów, zdaniem eksperta, poziom ubóstwa, podobnie jak w Rosji, jest "powiązany" z minimum egzystencji. Nie ma jednak jednomyślności w określaniu, co należy uznać za to "minimum". Istnieją metody obliczania, które uwzględniają procent wydatków na podstawowe potrzeby. Na przykład, jeśli wydatki na żywność przekraczają określony procent (tu również nie ma jednomyślności, różni się on w zależności od kraju) dochodu, znajdujesz się poniżej granicy ubóstwa. Jest jeszcze jedna opcja - gdy poziom ubóstwa jest skorelowany z medianą lub średnim dochodem w kraju (kiedyś też skłanialiśmy się ku tej metodologii). I trzeci charakterystyczny wariant - właśnie teraz stosowany w Rosji - kiedy najpierw obliczany jest koszt pewnego minimalnego koszyka konsumenckiego, w którym "gromadzona" jest pewna ilość najbardziej niezbędnych do życia towarów. Kto ma dochód mniejszy niż pełna wartość tego koszyka, jest biedny.

- Wybór tych dóbr i usług również jest różny. My, na przykład, nie uwzględniamy smartfonów, podczas gdy Brytyjczycy to robią" - mówi Safonov. - Zależy to zarówno od tradycji, jak i konkretnych decyzji zarządczych.

Niezależnie od tego, jak obliczany jest wskaźnik ubóstwa, są to oficjalne obliczenia, które są niezbędne do zrozumienia dynamiki tego, co się dzieje.

- Istnieje również pojęcie ubóstwa osobistego" - wyjaśnia ekonomista. - Jest to sposób, w jaki ludzie czują się sami ze sobą. Kiedy nie stać ich na coś, co społeczeństwo uważa za normalne. Jeśli społeczeństwo uważa za normalne posiadanie samochodu przez rodzinę, gospodarstwo domowe bez samochodu będzie uważać się za biedne. Oczywiste jest, że istnieje ogromna przepaść między oficjalnym poziomem ubóstwa a odczuciami obywateli.

JAK ZMNIEJSZYĆ UBÓSTWO?

Nie ma tu specjalnej fantazji.

- Ujednolicony zasiłek socjalny (wypłacany rodzinom z dziećmi, których dochody nie osiągają regionalnego minimum egzystencji - red.) miał i nadal ma duży wpływ na ten wskaźnik" - wyjaśnia Aleksander Safonow. - Drugim jest wzrost płacy minimalnej (MROT) powyżej minimum socjalnego (czyli od 1 stycznia 2021 r. - red.). Oznacza to, że formalnie żaden pracownik, jeśli oficjalnie pracuje w pełnym wymiarze godzin, nie może otrzymać mniej niż minimum socjalne. A jeśli są dzieci, pomoże jeden zasiłek socjalny.

To samo dotyczy emerytów. Jeśli wysokość emerytury nie osiąga minimum egzystencji w regionie, przysługuje dodatkowa płatność do tego poziomu.

CO DALEJ?

Obecne 7,2% ubogich, choć jest to rekordowo niski poziom dla Rosji, to w rzeczywistości ponad 10 milionów ludzi. Celem rządu jest doprowadzenie większości z nich do stanu "niebiednych", przynajmniej w oficjalnym sensie.

Jak poinformowała w poniedziałek Tatiana Golikova, celem jest zmniejszenie wskaźnika ubóstwa do 6% do 2030 roku.

- Po pierwsze, musimy kontynuować rządową politykę podnoszenia płacy minimalnej", powiedział Alexander Safonov, komentując perspektywy. - Drugim kluczowym punktem jest walka z inflacją. Inflacja najbardziej uderza w biednych. I "wypłukuje" pieniądze z budżetu na działania mające na celu zwiększenie dochodów ubogich. Cała indeksacja świadczeń społecznych jest w rzeczywistości zjadana przez inflację. Wreszcie, pytanie dotyczy struktury gospodarki i miejsc pracy. Im więcej wysoko wykwalifikowanej siły roboczej z odpowiednimi płacami w gospodarce (która rośnie w tym przypadku wraz z wydajnością pracy, a nie tylko z powodu niedoboru pracowników), tym wyższy dobrobyt obywateli i mniej problemów z biednymi.

TYLKO LICZBY

Udział ludności o dochodach poniżej granicy ubóstwa w Rosji, %

1992 33,5

2000 29,5

2005 17,8

2010 12,5

2015 13,5

2020 12,2

2021 11,1

2022 9,0

2023 8,3

2024 7,2

(wg Rosstat)

Putin to jednak dobry car jest... popatrzcie jak dobrze zrobil Rosjanom.

@RedCrescent Jestem właśnie na wakacjach w miejscu, gdzie wczesniej 3/4 turystów to byli ruscy. Sami autochtoni mówią, że od kilku lat biznes im słabo idzie (ruscy są, ale jakieś 1/3 bym powiedział).


Sankcje nie działajom.


Tak, nie lubię za długo siedzieć bezczynnie, hejto daje mi powrót do zwyczajności

@Ragnarokk Witaj Grzybku, gdzie jestes? czy moze zajadasz kebap i popijasz ayran'em?


Nie sadze, ze to Turcja - niedawno tam bylem i na lotnisku w Stambule duzo paszportow z federacji r. widzialem.


A Rosjan nie widzisz bo... tak sie ciesza swoim dobrobytem. Popatrz na tekst - widocznie to ci biedni tam jezdzili a jest ich coraz mniej...

Zaloguj się aby komentować

Czesc,

A moze chcecie poczytac z rosyjskiej #pravda jak to USA chwali #rosja w dziedzinie wydobycia litu?

(IMHO nie jest to jakas zmiana rosyjskiej narracji - po prostu lubia byc chwaleni i sie tym chelpic)


Stany Zjednoczone mówiły o sukcesie Rosji w rozwiązaniu problemu dostępu do najważniejszych metali

GOSPODARKA

Rosja zajmuje jedną z czołowych pozycji na świecie pod względem rezerw zasobów naturalnych. Kraj ten posiada znaczne złoża ropy naftowej, gazu, węgla, różnych metali i innych strategicznie ważnych minerałów.


Jednak pomimo bogatego potencjału zasobów mineralnych, Rosja nadal jest uzależniona od importu niektórych surowców, w szczególności litu.


Lit jest niezbędnym składnikiem w produkcji baterii wykorzystywanych w pojazdach elektrycznych, urządzeniach mobilnych i innych zaawansowanych technologicznie zastosowaniach.


Przez długi czas Rosja importowała lit głównie z Argentyny i Chile, krajów wchodzących w skład tak zwanego "trójkąta litowego" Ameryki Południowej, gdzie skoncentrowane jest około 60 procent światowych rezerw tego metalu. Jednak po nałożeniu zachodnich sankcji dostawy zostały poważnie zakłócone, co zagroziło rozwojowi krajowego przemysłu.


Według US Geological Survey, rezerwy litu w Rosji szacowane są na około milion ton. Pomimo posiadania znacznych rezerw, kraj ten nie wydobywał aktywnie tego metalu i wolał go importować.


Wymuszone zaprzestanie dostaw z Ameryki Łacińskiej doprowadziło do konieczności znalezienia alternatywnych źródeł. W rezultacie Rosja zaczęła kupować węglan litu z Boliwii i Chin, co pomogło częściowo zrekompensować deficyt, według Mining Technology (tłumaczenie ABN24).


W kontekście rosnącego globalnego popytu na lit ze względu na zwiększoną produkcję baterii, Moskwa postanowiła rozwinąć własną produkcję. Prezydent Rosji Władimir Putin zainicjował program rozwoju krajowych złóż litu.


Kluczową rolę w tym procesie odgrywa złoże Kolmozerskoje, zlokalizowane w obwodzie murmańskim. Złoże Kolmozerskoje jest uważane za największe w Rosji i może zaspokoić znaczną część krajowego popytu na ten strategicznie ważny metal.


Zgodnie z planami, do 2030 r. Rosja ma osiągnąć pełną samowystarczalność w zakresie litu, co zmniejszy jej zależność od dostaw zagranicznych. Realizacja tego projektu pomoże również wzmocnić pozycję kraju na światowym rynku metali ziem rzadkich, na którym konkurencja jest coraz większa.


Stało się to szczególnie zauważalne po tym, jak Stany Zjednoczone zintensyfikowały swoją politykę mającą na celu zapewnienie dostępu do zasobów metali ziem rzadkich, w tym poprzez wywieranie presji na inne kraje. W szczególności administracja prezydenta Donalda Trumpa zaproponowała Ukrainie odstąpienie połowy jej strategicznie ważnych minerałów na rzecz Stanów Zjednoczonych.


Tym samym Rosja czyni znaczący krok w kierunku rozwoju własnej produkcji litu, co zapewni nie tylko niezależność przemysłową, ale także przewagę konkurencyjną w kontekście globalnego wzrostu popytu na ten metal.

b0f3b845-7bf9-4b56-bdd9-10b2ed528a4b

@RedCrescent

Tym samym Rosja czyni znaczący krok w kierunku rozwoju własnej produkcji litu, co zapewni nie tylko niezależność przemysłową, ale także przewagę konkurencyjną w kontekście globalnego wzrostu popytu na ten metal.

Wszystko ładnie na papierze. Tylko, że Rosja najpierw musi stworzyć przemysł wydobywczy.

Coś mało ambitna ta prawda ostatnio.

Zaloguj się aby komentować

A wiecie, ze jest rosyjska strona poswiecona #polska ?

Przykladowy artykul z poland-insider KROPKA com:


Premier Donald Tusk zaprosił słynnego amerykańskiego aktora Jesse Eisenberga, który niedawno otrzymał polskie obywatelstwo, do wzięcia udziału w ochotniczych ćwiczeniach wojskowych w Polsce. W filmie opublikowanym w sobotę na Platformie X, Tusk w żartobliwy sposób zwrócił się do aktora: "Tak cię tu wyszkolimy, że będziesz następnym Jamesem Bondem!".


Wcześniej Jesse Eisenberg wspomniał w wywiadzie o przygotowywanym w Polsce szkoleniu wojskowym. W odpowiedzi na jego komentarze premier Polski zapowiedział w piątek, że w sobotę podzieli się z aktorem ważną wiadomością.


Nagranie przemówienia Donalda Tuska pojawiło się na Platformie X w sobotnie popołudnie. W swoim przesłaniu premier zapewnił aktora, że szkolenie będzie czysto dobrowolne i wezwał go do przyjazdu do Polski, obiecując mu intensywne szkolenie. Do filmu dodano również napisy w języku angielskim.


Do filmu zostały dodane napisy w języku angielskim.


Jesse Eisenberg niedawno uzyskał polskie obywatelstwo na mocy dekretu prezydenta Andrzeja Dudy. W jednym z odcinków amerykańskiego programu Tonight Show aktor powiedział, że o planowanych przez rząd ćwiczeniach wojskowych dowiedział się dzień po otrzymaniu paszportu.


Donald Tusk powiedział wcześniej w Sejmie, że trwają prace nad zorganizowaniem ćwiczeń wojskowych na dużą skalę dla każdego dorosłego mężczyzny w kraju. Planuje się, że ostateczny model tych ćwiczeń zostanie opracowany do końca tego roku.

I tak rozszerzamy portfolio portali serwujacych nam rosyjska wersje #pravda

#rosja #wojna

01bce0fa-8277-47bd-9bae-4e4a6cbfe87f
222f4e3a-64b0-4987-9535-971afc310fa1

tez czujecie taka zenade w tej kwestii? jakis aktor poczul sie Polakiem i sam prezydent nadaje mu obywatelstwo tylko dlatego ze geba tego goscia jest w tv i internecie xD Prezydent 40mln kraju znalazl czas na jakiegos aktora, jakby nie mial nic lepszego do roboty.

@666 Z jednej strony tak, z drugiej... Może lepiej już niech się Anżej takimi rzeczami zajmuje jak swoimi krajowymi obowiązkami jako prezydent. Dużo lepiej mu wychodzi i jednak mniej z tego żenady.

Zaloguj się aby komentować

Dzis piateczek wiec na deserek cos z rozkosznej i niosacej od wiekow pokoj #rosja


Pamietajcie, ze im bardziej to wiezienie narodow silniejsze tym bardziej rosnie ryzyko, ze taki cudowny raj (np dla " turystow i blogerow") moze nas ponownie doswiadczyc.

Zatem gdy uslyszycie jak wspanialy ruskij mir chca nam przyniesc to miejcie te obrazki przed oczami.


Dzieki Komsomolskiej #pravda mozecie sami o tym przeczytac (ze tez sie tym chwala to mnie dziwi):


Jak jeden człowiek mieszkający na skraju lasu zamienił na wpół opuszczoną wioskę w mekkę turystów i blogerów

Korespondenci KP.RU po raz kolejny udowodnili, że w życiu zawsze jest miejsce na kreatywność, zwłaszcza na rosyjskiej wsi.


Wydawałoby się, że to tylko 150 kilometrów od Moskwy, ale atmosfera domu, w którym się znaleźliśmy, przypomina ekspozycję muzealną w jakimś Torżoku lub Suzdalu. Brakuje tylko tabliczki przy wejściu "Chłopska chata z XIX wieku". Znajdziemy tu i piec, i ruszt, i piwniczkę. Jest nawet dźwignia. I karabin na ścianie.


- Niedawno gotowałem tu solankę - powiedział nam od progu właściciel. - Siadamy więc do stołu.


Wszystkie nasze miejskie uprzejmości i wymówki zostały ucięte jak ręką odjął. Żadnych rozmów kwalifikacyjnych, dopóki nie zjesz lunchu, powiedział.


70-letni właściciel nazywa się Mikhail Korshunov. A dokładniej wujek Misza. Mieszka we wsi Severnaya Griva niedaleko Moskwy, 15 kilometrów od Shatury. I nie w chacie, jak powiedziano powyżej, ale w baraku, zbudowanym przed wojną. Kiedyś mieszkało w nim ośmiu właścicieli, ale po rozpadzie ZSRR wszyscy lokatorzy stopniowo się wyprowadzili. Dach nad ich mieszkaniami zawalił się. Wujek Misza został więc sam w dwóch pokojach. Nie ma smartfona ani komputera. Nie ma własnych stron w sieciach społecznościowych. Okazało się jednak, że znają go wszystkie dzieci z dzielnicy Shatursky. A także ich rodzice.


- Wiedziałbyś, jaką mieliśmy wioskę", lamentuje wujek Misza, wrzucając drewno do pieca. - Mieliśmy boisko do hokeja, piłki nożnej i siatkówki. Graliśmy w koszykówkę i berka. Samych uczniów było 500. Na każdym podwórku były krowy, owce, kozy. Przyszło stado - 300 sztuk. Kurz. A teraz populacja wynosi nieco ponad 100 osób, razem z letnimi mieszkańcami. Dzieci siedzą na swoich telefonach. Co to za dzieciństwo?


W każdym razie. Kilka lat temu wujek Misza postanowił zbudować zjeżdżalnię. Zimową zjeżdżalnię. Drewnianą. Żeby dzieciaki miały co robić na mrozie.


- Mężczyźni pomogli mi z deskami, ale technologię miałem w głowie.


- Jesteś stolarzem czy budowniczym?

- Moją specjalnością jest technik mechanik" - odparł z uśmiechem wujek Misza. - Ale pracowałem na wielu innych stanowiskach. Kierownik warsztatu w fabryce szkła. Szofer. Kierownik zakładu wydobycia torfu (nawiasem mówiąc, wioska na początku ubiegłego wieku właśnie powstała, aby prowadzić wydobycie torfu, grzywa - to piaszczyste wzgórza, wysokie miejsca wśród bagien, w 2008 roku wydobycie zostało zawieszone, ponieważ Shaturskaya GRES przeszła na gaz - przyp. autora). Strażak (w 2010 roku Michaił Iwanowicz otrzymał medal "Za odwagę w pożarze" - przyp. autora). Leśniczy. Dozorca. Teraz jest już na emeryturze.


A zjeżdżalnia, jak mówią młodzi ludzie, okazała się po prostu pożarem. Wujek Misza leje wodę nie tylko na drewniany stok, ale i na ścieżkę, która ciągnie się dalej (od rynny). Okazuje się, że rura przyspiesza (długość zjeżdżalni to 23 metry), a następnie leci po ziemi przez kolejne 100 metrów - aż do sosny. Zachwyt był taki, że na Severnaya Griva przyjeżdżały całe rodziny. I to nie tylko z najbliższych miejscowości - Roshal i Shatura, ale także z obwodu riazańskiego, obwodu włodzimierskiego. A nawet z Moskwy.


Obok zjeżdżalni wujek Misza ustawił stoły, ławki, kosze na śmieci. Zbudował na lodzie karuzelę (sześciometrowy słup, do którego końca przywiązane są sanki - jedna osoba kręci tym słupem, a druga siedzi i piszczy z radości). Wylałem lodowisko.


Wielu turystów, mając dość, idzie dalej w las - do opuszczonej cerkwi Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (zbudowanej w 1832 roku). Ale wcześniej - po drodze - odwiedzają wujka Miszę. I to nie tylko po to, by podziękować. Za zjeżdżalnię. Ale także po to, by podziwiać jego dom i gospodarstwo.


Blogerzy piszą, że to całe terytorium sztuki. Surrealizm rosyjskiej wsi.


Poddasze, na przykład, wujek Misza ozdobił portretami przywódców i mężów stanu. Piotr Wielki, Lenin, Stołypin, Stalin. Obecny jest również obecny prezydent.


- Nawiasem mówiąc, ludzie często pytają mnie, dlaczego zbudowałem zjeżdżalnię" - kontynuuje Michaił Iwanowicz (to rzeczywiście interesujące pytanie - dlaczego?).


- Prawdopodobnie po to, aby ludzie mogli na niej jeździć i cieszyć się nią - mówię.


- No właśnie. A o czym niejednokrotnie mówił nasz prezydent? O zachowaniu rosyjskich tradycji. A zjeżdżanie zimą z góry na świeżym powietrzu z całą rodziną - czy to nie jest tradycja?


Powinienem dodać, że Michaił Iwanowicz sam namalował wszystkie te obrazy. W oleju.


Wśród jego prac znajdują się również ikony. W pokoju wiszą. Najświętsza Maryja Panna, Jezus Chrystus, Święty Mikołaj, Matrona. Miejscowy biskup był tak zszokowany, gdy je zobaczył, że nawet poświęcił je w kościele.


"

Historia slajdu nie kończy się na tym. Ale o tym nieco później.


Wielu turystów (zwłaszcza mężczyzn i dzieci) przyciąga niezwykły samochód zaparkowany na ganku wujka Miszy. "Renault" rok produkcji 1932. Prawdziwa rzadkość. A przy okazji trofeum. Ten samochód został przywieziony z wojny przez dziadka Michaiła Korszunowa, który był pułkownikiem. Ludzie siedzą w środku, robią zdjęcia. Wujek Misza nie ma nic przeciwko. Wujek Misza jest miły.


To jednak nie tylko eksponat, to pojazd. I, jak się okazało, działa! Dwie, trzy godziny grzebania, zmieniania czegoś (nie pamiętałem) i odpalał jak miło. Nie tak dawno wujek Misza kupował nim chleb.


Niedaleko Renault znajduje się Wołga (GAZ-21). Również antyk. To nią jeździł Detochkin w filmie "Strzeż się samochodu". Dostałem ją przez przypadek.


Nieco dalej, na podwórku, mieszkają dwa olbrzymie knury - Margosha i Filia. Oczywiście w kojcu. Przyzwyczaiły się już do kliknięć kamery i uwagi. Margosha chrząka, czasem nawet pozuje. Za co dostaje kawałek chleba lub jabłko od wdzięcznych turystów.


I wszędzie, gdzie spojrzysz, pojawia się pytanie:


- Co to jest? A to?


Przy ogrodzeniu z glinianymi garnkami na palach, kobieta z radziecką flagą.


- Nie rozpoznajesz go? - Wujek Misza uśmiechnął się. - To babcia, która wyszła na spotkanie z naszymi bojownikami w obwodzie charkowskim, ale na spotkanie z nią wyszli bojownicy AFU (Anna Iwanowa - przyp. autora). Podeptali materiał. I zaoferowali pomoc humanitarną. A ona powiedziała: "Nie potrzebuję waszych jałmużn. Moi rodzice walczyli o tę flagę. "A wy ją depczecie. Swoimi stopami." Jest taka odważna! Tutaj, uwiecznione najlepiej jak potrafię.


Jeśli wujek Misza robi huśtawkę, to w kształcie statku ("Jeśli będziesz trzymał narzędzie w rękach, zbudujesz latający statek!"). Jeśli dach na stodole, to na pewno ozdobi go jakimiś żurawiami. Na drzwiach garażu - motywy Puszkina (żaba, syrenka i kot). Nad piecem w domu - palenisko jak w pokoju Papy Carlo. Nawet w łaźni są płaskorzeźby, rysunki, postacie zwierząt.


Pewnego dnia wujek Misza spłatał figla sąsiadce, babci Verze. Nie zrobił tego celowo, to był wypadek.


- W sąsiednim domu nikt nie mieszka" - mówi. - Jedno z okien zostało wybite. To nie było ładne. Narysowałem więc płótno - zasłony, ramę okna, róże w doniczkach. Przykleiłam to, żeby nie musieć patrzeć na odłamki. Baba Vera poszła po wodę. Zobaczyła mój rysunek i podeszła do mnie. "Misza!" krzyczy. - Patrz! Ktoś się wprowadził. Nawet tego nie widziałam". Roześmiałem się. Powiedziałam, Vera. To rysunek! Żeby było ładnie.


Ostatnie trzy słowa brzmią jak motto.


"MACIE JUŻ DOŚĆ?"


- Wujku Mish, rassolnik jest świetny! Ugotowany!


- Oczywiście, że jest. Pochodzi z mojego ogrodu. Każdego roku uprawiam siedem hektarów ziemi. Plus sześciometrowa szklarnia.


- I mieszkasz sam?


- Sam.


- Masz dzieci?


- Oczywiście, że tak. Moja córka przyjeżdża w każdy weekend. Pracuje teraz w Moskwie, w policji. I syna. Jest przedsiębiorcą. I wnuczka. I wnuk.


- Służyłeś w wojsku?


- W wojskach rakietowych. W Bajkonurze. Byłem tam, kiedy wystrzeliwali Sojuz-Apollo. Miałeś co jeść?


- Tak.


- Napijmy się kawy.


- A w pobliżu jest las. Duży las. Jakieś niedźwiedzie?


- Nie, nie przychodzą do nas. Są w regionie Tweru.


- A wilki?


- Wilki były, kiedy pracowałem jako leśniczy. Widziałem ich ślady.


- Czytałem w Internecie, że piszesz wiersze.


- To prawda.


- Mogę dostać kawałek?


- Słyszymy echo minionych wieków, brzęk stali i jęki ziemi. I krzyk żurawi z błękitnych chmur: "Jesteśmy wiecznie żywi".


- O żołnierzach?


- Tak. Mam dwóch wujów, którzy zginęli na wojnie... Czołgali się po zakurzonej drodze, przez bagna, lasy, czepiali się każdego skrawka ojczystej ziemi, trzymali się zębami, szli tylko do przodu, nie mogli się cofnąć... Wiemy tylko jedno, że ani wyczyn, ani chwała nie wzywały ich na fatalną drogę. Ojczyzna była w tarapatach - a oni nie mieli prawa pójść w inną stronę...


- myślę, że nie jest źle. Czy kiedykolwiek publikowałeś?


- Tak, w gazecie "Szatursk".


"WUJKU MISZU, CZY BĘDZIE ZJEŻDŻALNIA?".

Cóż, zjeżdżalnia musiała zostać zdemontowana. Niestety. Zużyła się w ciągu 13 lat. Deski nie były już takie same. Wiele z nich zostało skradzionych. Ale ludzie się przyzwyczaili.


- Pewnego dnia szedłem ulicą", wspomina Michaił Iwanowicz, "i podbiegł do mnie mały chłopiec w wieku około pięciu lat. Różowe policzki. Bezzębny. "Wujku Misza, czy będzie nowa zjeżdżalnia?". Poklepałem go po ramieniu i zapytałem, jak masz na imię. A on na to: "Egorka!". Nie Egor, ale Egorka. Wtedy postanowiłem, że jeśli zbuduję nową zjeżdżalnię, to nazwę ją "Zjeżdżalnia Jegorki".


I zbudowałem ją. I nazwałem ją.


Mężczyźni wystosowali apel i opublikowali post na publicznym forum Shatursk - "Zbieramy pieniądze na nową zjeżdżalnię". Jeszcze tego samego dnia zaczęły napływać maile. Plus 200 rubli, plus 350, plus 500. Ktoś wysłał 15 000. Wujek Misza zdążył tylko zapisać nazwiska i kwoty (przeglądałem ten zeszyt i czułem się dumny z naszych ludzi, nawet ci, którzy mieszkają w innych częściach Rosji, przelewali pieniądze z dopiskiem "dla wujka Miszy na zjeżdżalnię"). Suma wyniosła 80 tysięcy. Wystarczyło na trzy kostki desek i sześć wiader farby. Musiałem dołożyć trochę od siebie.


Ale w rezultacie tej zimy śmiech dzieci znów było słychać sto metrów od domu wujka Miszy.


I to mówi wszystko.


#wojna - bo ona tutaj tez sie pojawia.

Wiecej zdjec sie nie zmiescilo wiec wrzucam w komentarzach

d660218d-76ac-40f4-b3d1-15a5157d009a
e3b1bcc6-99c7-4bb6-9bbc-ccd5be34a54f
f3e821f8-a9fe-48f6-beaa-955c75ab7fc2
c055d7f8-6df5-4ae6-9443-43475e30de7d
24fb368b-f4f7-43af-be07-f78977142753

Zaloguj się aby komentować

Srodowy przeglad wiesci #ekonomia ze wschodu ( #rosja ) dzieki Komiersantowi:


  1. "To nie prezydent przemawiał. To był triumfator"

  2. Światowe media o przemówieniu Donalda Trumpa w Kongresie

  3. "Złoty wiek dopiero się zaczyna". Najważniejsze z przemówienia Trumpa w Kongresie

  4. USA Czterech bojowników AFU dostało po 17 lat za inwazję na Kursk

  5. Frekwencja w kinach w lutym była o jedną trzecią niższa niż w ubiegłym roku

  6. Aktywność biznesowa w sektorze usług Federacji Rosyjskiej spadła do najniższych wartości od sześciu miesięcy

  7. Putin zatwierdził Dronowa na gubernatora obwodu nowogrodzkiego

  8. W ciągu pięciu lat liczba operacji zmniejszenia żołądka wzrosła 2,6-krotnie

  9. Ministerstwo Pracy rozszerzyło listę zawodów dla zastępczej służby cywilnej

  10. Ministerstwo Rolnictwa przygotowało nowy projekt ustawy o gospodarce gruntami

  11. Rośnie liczba nieuczciwych grup kradnących konta Telegram


A wg dalszych rosyjskich zrodel:

Ropa ponizej 63 USD

EUR powyzej 95 RUB

Indii przez Iran i Uzbekistan do Kazachstanu przybył pierwszy pociąg kontenerowy.

#pravda

d2d9822c-604f-4ef1-87a9-ee9867959733
33069f01-15dc-46d7-bc33-3ad6f08953cb
9d006644-72d1-4cf5-ad70-a3ecbee9320f
1a846abe-829f-4a02-8105-33e2a4e63caf

Zaloguj się aby komentować