#paweljumper

0
5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakie 13 lat, ten film po raz pierwszy widziałem na Insomnia.pl jak to forum jeszcze tętniło życiem, obstawiam okolice 2006-2007 roku. To co można dziś obejrzeć na youtube to reuploady.

Przypomina mi się jak 18 lat temu mój brat kupił sobie BMX z pegami i chciałem mu pokazać jak się jeździ. Wynik to połamane dwa żebra, zgubiony ząb, dwa pęknięcia w nodze i od szyi do jednej nogi +ręce byłem tak zbity, że aż czarny. Chodziłem chyba miesiąc o kulach i ogólnie wstać sam z pozycji siedzącej nie mogłem. By było śmieszniej to w tym stanie podchodziłem do egzaminu na prawo jazdy. Egzaminator powiedział, że mnie dopuści do jazdy jak wyjadę z placu, ale na pierwszy rzut oka to wolał by bym do egzaminu nie podchodził.

Zaloguj się aby komentować

Miała być przyjemna wieczorowa jazda, a było tak:

- wiatr, że zatrzymuje rower;

- gleba przy pierwszym zjeździe, na szczęście nic się nie stało, prócz pobitej szybki w telefonie;

- biegające psy bez smyczy w lesie, jednak nie było okazji użyć gazu.


Tak więc zamiast przejażdżki, powrót po godzinie i zimne piwo.

Taki dzień nie do jazdy.


#rower #paweljumper #zalesie

"na szczęście nic się nie stało"


@ZielonkaUno. takie NIC to kilka stówek w plecy jeśli się chce mieć telefon, a nie ścierkę z podświetleniem :<


a tak w ogóle to wymiieniłeś większość wkurwiaczy przy kręceniu korbą >_<

Szybka ochronna ;) także na farcie. Do poniedziałku nie będę jeździł, bo w weekend to katorgą nie jazda. Trzeba dodać do listy sobotnich i niedzielnych rowerzystów, których nic nie interesuje BO ON JEDZIE!

@Fox w ogóle to @ZielonkaUno. Napisał to tak jakby był psychopatą czekającym na najdrobniejszy pretekst do użycia gazu zanim się nie przeterminuje.

@ZielonkaUno. Przyznaj się szczerze, te psy były w odległości 50 metrów lub większej i nawet nie zauważyły Twojej obecności ale gaz miałeś już w ręce. Tak było?

Mijaliśmy się? Też miałem kiedyś psa, ale na rowerzystów czy przechodniów nie zwracał nawet uwagi. A te w lesie często nie reagują nawet na przywołanie. Więcej wyobraźni to zrozumiesz :)

Zaloguj się aby komentować