#niedojebaniemozgowe

0
100

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

kuwra xD zastanawiałam się kiedyś czy mam zbyt dużą paranoję żeby nigdy nie odsłaniać ramion przed rodzicami, ale to nigdy. Lato, ponad 32 stopie, wiecie jakie potrafią być upały. Zawsze mam długi rękaw xd


Ale nie, dochodzę do wniosku że jest to totalnie uzasadnione. Muj stary ostatnio taki monolog do⁎⁎⁎ał na mój temat gdzie każdą drobną rzecz którą wie lub myśli o mnie rozdłubał, wyolbrzymił i przedstawił w absolutnie najgorszym świetle w taki sposób zeby zmaksymalizować zadane obrażenia. Do tego z taką nienawiścią, żebym nie miała żadnych wątpliwości.


A wcale nie wie o mnie dużo, wręcz przeciwnie. Całe nastoletnie i dorosłe życie skrzętnie ukrywam przed nim wszystko co mogę. Dać mu informację to jak wręczyć małpie kij bejsbolowy.


Więc nie, nie mam zbyt dużej paranoi. Normalnie reaguję na to co mnie spotyka. I nigdy nie odsłonię przed nimi ramion.

@aberotryfnofobia czemu w bezdomność? Pokój nie kosztuje fortuny. Pracę jakoś szybko ogarniesz. Jak będziesz tak dalej mieszkać, to zwariujesz.

Zaloguj się aby komentować

@aberotryfnofobia W różnych środowiskach możesz być różnie odbierana W tej hejto piaskownicy możesz być kimś wartościowym i cenionym, a taka percepcja będzie później pozytywnie rzutować na twoje własne mniemanie w innych środowiskach (✿◠‿◠)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

a macie coś takiego czasem że robicie sobie te jakieś rużne gówna które się robi w ciągu dnia, i nagle przechodzi jak piorun jakieś wspomnienie bardzo nieprzyjemne z przeszłości i się gapicie w przestrzeń i wam ślina leci z mordy

@aberotryfnofobia Często mam, wtedy czuję mocny cringe lub swoje spierdolenie ¯⁠\⁠_⁠(⁠⊙⁠_⁠ʖ⁠⊙⁠)⁠_⁠/⁠¯

Zaloguj się aby komentować

@aberotryfnofobia Przykro to słyszeć. To czemu te wasze relacje tak wyglądają bo i z tego co pamietam to także z bratem masz spiny.

@Frasad brat ma autyzm, jedyna jego misja to odpalić LoLa na komputerze i wywrzaskiwać przekleństwa. Pamiętam jak miał 7 lat ojciec uderzył go w głowę tak mocno że brat wylądował na chodniku w ogóle nie wiedząc co się dzieje. Nie wiemy czy miał predyspozycje do chorób czy to wyszło w toku wychowania. Z drugim bratem mam dobry kontakt. On i siostra którzy wyjechali z kraju jakoś żyją.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@WarszafskiDres nie osadzaj tak pochopnie. Nie znasz jego brata. Moze byc alkoholikiem albo cpunem ktory go gwalci badz publicznie poniza. Nie znasz sytuacji to sie wstrzymaj.

Zaloguj się aby komentować

Ćpam pozytywne myśli, które muszę z siebie wyciskać jak z mokrej szmaty. Jak przez chwilę w ciągu dnia słońce zaświeci w moje okno, albo jak odkrywam że nikogo nie ma w domu i udało mi się odzyskać parę godzin spokoju. Albo kotki wchodzą do domu i mogę im dać coś do jedzenia.


Będzie tych momentów coraz mniej, będzie tylko gorzej.

Zaloguj się aby komentować

fajnie, brat zaczoł wydzierać morde do swojej gry komputerowej i od razu myśli samobójcze i wiem że może być tak ze za chwilę nie będę ogarniąć podstawowego zycia jak nakarmienie zwierząt abo zakupy


myślałam że mamy to za sobą ale problem wraca i siada mi na banię

Zaloguj się aby komentować

@aberotryfnofobia ale liczba followersów nie stanowi o twojej wartości. Spróbuj pomyśleć, co fajnego jest w chwili obecnej (a zazwyczaj coś się znajdzie) - smaczna herbata, miły zapach, śmieszny mem. Te małe rzeczy też pomagaja kopać się z codziennością.

@aberotryfnofobia Miałem tak kiedyś, potem przestałem się tym przejmować i jak renkom odjął. Wszystko zaczęło samo się układać, no ale to tylko w moim przypadku. Każdy inaczej się zapatruje na życie.

@aberotryfnofobia pójdź do psychiatry. Jeśli nie chcesz stacjonarnie, to mogę dać namiary na dobrego online. Leki stłumią negatywne emocje i myśli. Zrób podstawowe badania krwi, bezdechu, cukrzycy. Odwiedź neurologa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak jest ze mną któryś z rodziców, to zawsze czuję się skrępowana. Prawdopodobnie nie poćwiczę przy nich jeśli mam na to ochotę, powstrzymam się przed odpaleniem gry na telewizorze. Nigdy nie odsłaniam przy nich ramion.


Macie podobnie?

@aberotryfnofobia ja mam tak samo, nawet nie jestem pewien czy rodzice byli jakoś wybitnie czepliwi i komentujący, ale pamiętam odzywki typu "a lekcje odrobione?" jak tylko się zabierałem za coś fajnego, albo sfrustrowaną matkę, że robię bałagan zamiast siedzieć na d⁎⁎ie. Rodzice ogólnie byli sfrustrowani, jako narzędzie wychowawcze stosowali głównie krzyczenie, straszenie, zawstydzanie i kary cielesne przy jednoczesnym braku pozytywnego motywowania i teraz już sam nie wiem czy to jakieś problemy psychologiczne, czy autyzm czy jeszcze coś innego. Generalnie od pół roku nie mam z nimi kontaktu i czuję się za⁎⁎⁎⁎ście.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować