#lata30

0
6

pewnie redneck z łapanki myślał że to meksykańska restauracja xD


tymczasem FOX NEWS standardowo murem za swoim nieczytatym ormowcem: "...unmarked building, which was later learned to be the Ecuador consulate:" xD


inb4 gwałciciela gonili


#trump #usa #lata30 #propaganda #foxnews

4f09bbb7-abbe-47e8-b06a-c873ddb020de
efdc494e-1552-4572-b566-3fd89a66cf84
6752a6af-434e-4611-a4e0-d8054a2f7349
voy.Wu userbar

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #lata30 #kiedystobylo #natura #las


Po dobrym spacerze dobrze jest posłuchać dobrej muzyki.

Przyjaciel ostatnio mnie zaraził, lubi muzykę z dawnych lat

Ale jak tu nie docenić.


Adolf Dymsza - "A u mnie siup" (1936r.)


"...A u mnie siup, a u mnie cyk

Smutek był i smutek momentalnie znikł

Bo u mnie siup i raz, i dwa

I człowiek swój humorek znowu ma"


https://www.youtube.com/watch?v=t_4tRtbKjVU&list=RDt_4tRtbKjVU&start_radio=1

d2a19e01-d563-427b-b898-c818f777ebde
ee742cd9-7f85-4b12-8d41-c45b7fb910cf

Zaloguj się aby komentować

Rzutem na taśmę przed końcem dnia.

Australijski -amerykanski aktor filmów przygodowych, jeden z odtwórców roli Robina Hooda. Kobieciarz, choć nie tylko bo źródła mówią, że był biseksualny.

Kobiet miał wiele, i trochę nieślubnych dzieci.

Chorował na raka języka, ale zmarł na zawał, przeżywszy 50 lat.

Errol Flynn

PS Miał w sobie coś niebywale magnetycznego

#ladnypan #retroprzystojniaki #amant #lata30 #lata40

7ba283b0-a616-46e8-a487-ddb2e842ae09

Zaloguj się aby komentować

687 + 1 = 688


Tytuł: Dobre wychowanie

Autor: Amor Towles

Kategoria: Literatura piękna

Wydawnictwo: Znak Literanova

Liczba stron: 368

Ocena: 8/10


Link do LubimyCzytać: 

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4987110/dobre-wychowanie


Nie jestem wielką fanką postanowień noworocznych. Postanowienie jest w moim odczuciu jakimś przymusem, który nie sprawia żadnej przyjemności, i z tego powodu często odpuszczamy je jeszcze w styczniu. Dlatego też od dwóch lat robię sobie "założenie noworoczne" - totalnie coś innego , co po prostu mi towarzyszy przez rok przypominając, że robię to dla siebie i dla swojej frajdy. I drugi rok z rzędu jest to założenie dotyczące czytelnictwa - chcę przeczytać tyle książek, ile jest tygodni w roku. Bez spiny, bo znając swoje tempo czytania jestem w stanie taki plan wykonać. A jeśli uda mi się przeczytać więcej niż te 52 książki, to będę tylko i wyłącznie zadowolona.


Przy poprzedniej książce zorientowałam się, że była 51. z kolei, dlatego na zwieńczenie mojego założenia zdecydowałam się sięgnąć po wyjątkową książkę, bo:


  1. została napisana przez jednego z moich ulubionych autorów,

  2. odkładałam jej przeczytanie na jakiś specjalny moment,

  3. chciałam, by - w przeciwieństwie do większości czytanych książek - była w wersji papierowej.


52. książką w tym roku jest "Dobre wychowanie" Amora Towlesa. Autor ten napisał jedną z moich ukochanych powieści, czyli "Dżentelmena w Moskwie", a także bardzo dobrą powieść drogi, czyli "Lincoln Highway". "Dobre wychowanie" jest zaś jego pierwszą książką - również pierwszą wydaną na rynku polskim, bo ukazała się u nasz już w 2013, choć jej okładka pozostawała wiele do życzenia. Na fali popularności "Dżentelmena..." doczekała się ona w 2021 roku reedycji w twardej oprawie i z odświeżoną szatą graficzną - tę wersję po prostu musiałam mieć.


"Dobre wychowanie", którego akcja osadzona jest w ostatnich latach międzywojnia, przedstawia nam historię Kate Kontent - dziewczyny pracującej w Nowym Jorku jako sekretarka, która wraz ze swoją koleżanką Eve całkowitym przypadkiem trafia do kręgu socjety Wielkiego Jabłka za sprawą Tinkera Graya, bogatego młodego bankiera o nienagannych manierach. Pokonując kolejne kroki w tym nieznanym świecie, Kate staje się nie tylko obserwatorką, ale i uczestniczką pełnych blichtru spotkań, wyjść, wyścigów, gdzie w jednej chwili masz wszystko, a w innej - nie masz nic. Kate, poruszając się po nieznanych wodach, musi nieustannie podejmować decyzje - czy poddać się nurtowi, czy pozostać wierną swojemu kręgosłupowi moralnemu i zasadom.


Nie mogłam chyba wybrać lepszej książki na tę okazję. Towles potrafi tak pięknie nakreślić świat i postaci, że czytając o nich, naprawdę czujemy się, jakbyśmy tam byli. Każde zdanie jest przemyślane, każde maluje sobą obraz. W tej pierwszej powieści Towlesa widzimy zaczątek tego, co później stanie się jego znakiem rozpoznawczym: krótkich, trafnych ocen, które cudownie podsumowują ludzi, dając nam wiele do myślenia. I na koniec zostawię Was z właśnie takim fragmentem, który ujął mnie w szczególności:


Gablotka z motylami była milsza dla oka, ale i ona nosiła znamiona pewnej amatorszczyzny. Owady zostały przyczepione do filcu w taki sposób, że widać było tylko górną część skrzydełek. A jeśli ktoś choć trochę zna się na motylach, wie, że dwie strony ich skrzydełek mogą się diametralnie różnić. Jeśli góra ma kolor opalizującego błękitu, dół może być brązowoszary z plamkami koloru ochry. Wyraźny kontrast zapewnia motylom namacalną przewagę ewolucyjną, bo kiedy skrzydełka są otwarte, mogą zwabić partnera, a kiedy są zamknięte, znikają na tle pnia drzewa.

Nazywanie kameleonem kogoś, kto potrafi zmieniać barwy w zależności od otoczenia, jest trochę oklepane. Tak naprawdę nie potrafi tego zrobić nawet jedna osoba na milion. Ale istnieją dziesiątki tysięcy motyli: mężczyzn i kobiet takich jak Eve, posiadających dwa skrajnie odmienne ubarwienia - jedno do zwabiania, a drugie do kamuflażu - i umiejących się między nimi przełączać jednym machnięciem skrzydełek.


Prywatny licznik (od początku roku): 52/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #literaturapiekna #lata30

054b5349-2da8-4793-a00b-92b03473cd8e
Wrzoo userbar

Odkładanie jakiejś książki "na specjalną okazję" zalatuje fetyszem. Też tak mam xD. Gratuluję. I kradnę pomysł z noworocznymi założeniami.

Zaloguj się aby komentować

Ogladam sobie znachora z lat 30. i powiem wam, ze czuc klimat takiego naprawde starego filmu.

Przydlugie sceny, nazbyt teatralna gra, muzyka, zdjecia...

Ale to wszystko ma swoj urok i moze sie podobac.


Dla milosnikow czasow miedzywojennej Polski- pozycja obowiazkowa.

#filmnawieczor #znachor #lata30 #filmy #filmpolski

2b0f5e5d-5163-4b3e-a3b9-5d22fe19fe92

@sleep-devir

najbardziej przereklamowana scena ever.

Uwazam, ze zdecydowanie wazniejsza jest spotkanie z Samuelem Obedzinskim. Zreszta cala scena zagrana pieknie.

A wystroj i klimat tego szynku- mistrzostwo, tak wygladaly lata 20. i 30.

Zreszta sam bym poszedl do tak wygladajacej speluny z takim klimatem- teraz juz takich miejsc nie ma.

Zaloguj się aby komentować