#lakedistrict

2
70

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra ludzie, bo my tutaj sobie pierdu pierdu, a niedługo zaczniemy sobie Hejto paki wysyłać do hospicjów. Czas goni, nam lat nie ubywa u tu wypadałoby zorganizować #hejtopiwouk Było już kilka przymiarek ale nigdy nic dalej poza pewnym zarysem nie wyszło z tego. Jako, że są tu ludzie ze Szkocji, Walii i całej Anglii dobrze by było wybrać coś pośrodku. Może byc Manchester jak się zdecydujemy na miejski vibe, ja polecam #lakedistrict dla tych co lubią owce i chcą zobaczyć tą mniej oczywistą stronę Anglii. Osobiście polecam koniec kwietnia, maj (poza bank holidays) i czerwiec. Dajcie znać czy bylibyście zainteresowani i kto byłby chętny. Wołam @bojowonastawionaowca bo gdzieś się deklarowałeś, że odwiedziłbyś Anglię. Wołam @3t3r bo on zna tu więcej osób niż ja. Wołam @bacteria i @SignumTemporis #hejtopiwo #hejto #uk

@Taxidriver jakby się termin zgrał, to chętnie bym poleciał z polszy na weekendowy urlopik. Wołaj jak coś ustalcie, a nuz się wstrzeli, to z chęcią poznam emigrantów hejtowych

@Taxidriver opcja Manchester tylko. Ewentulanie peak district. poza 12/6/26 pasuje mi kazdy termin. mam transport z nottingham CC: @hellgihad

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Taxidriver tak sobie na szybko zobaczyłem to największe jezioro w Anglii jest dopiero na 18 miejscu w skali największych jezior w Wielkiej Brytanii.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_jezior_w_Wielkiej_Brytanii


Myślałem, że największe będzie w Szkocji a tu zaskoczenie nr 1 i 2 to Irlandia Północna

@Opornik -7°C było przy polach jak jechałem do pracy a w momencie robienia zdjęcia było jakieś -4°C. Teraz jest prawie 10 rano a jest -2°C

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na zewnątrz-5°C Jak na #uk to raczej chłodno. Wczoraj spadł śnieg w #lakedistrict więc może uda się coś ciekawego uchwycić dronem. @conradowl jak tam u Ciebie? Powinno być biało jak gra lala.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wpisu @3t3r (nie da się na aplikacji iOS skopiować linku do wpisu #moderacja ) o ziomku co w #lakedistrict został zatrzymany za jazdę zdezelowanym samochodem, z zakazem prowadzenia, bez prawka, pod wpływem alko i dragów z nożem. Mamy combo w tym tygodniu, zeszłej nocy zatrzymano ziomka, pracującego an stacji benzynowej gdzie bardzo często kupowałem paliwo. Także Cumbria się bawi panowie i panie!

Edit: dopisze go do listy sławnych osób, które spotkałem, obok Davida Hasselhoff’a #uk

aff50e1b-fde9-4612-931e-e690bd2de055
e0da8130-5982-46b5-bffd-55a1f02f7ee2

@sireplama nie. Kobiety podczas piątkowych polowan na czarownice, używały noży do samoobrony przed sprawiedliwością. Więc zakazano noży. Teraz co piątek stosy pięknie płoną w całym hrabstwie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hejto i tak skompresuje fotkę tak, że przypomną nam się lata 80te, ale łapcie. Takie coś ustrzeliłem 2 dni temu jak się ochłodziło delikatnie. #lakedistrict #uk #drony #tworczoscwlasna

1a3eee95-b9e7-4f01-ac0e-14d326a5aae2

@Taxidriver wrzucaj. ja od miesiąca nie mogę się wybrać z dronem polatać w końcu w tej Szkocji bo leże plackiem po robocie xD to chętnie obejrzę chociaż jak inni latają

Zaloguj się aby komentować

Taki widoczek dziś uchwyciłem. Nad ranem był przymrozek, a to jeszcze lato. Mam nadzieję, że najebie śniegu w tym roku. #lakedistrict #uk #drony #tworczoscwlasna

8d23de0c-3ca2-4ce9-b96f-31377f69cdfd
72734f25-60bb-4b28-8ad4-55c294b68e52

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Angielska prowincja rządzi się swoimi prawami.

Szczególnie ta na północy kraju. Im dalej na północ tym robi się ciekawiej, aż człowiek trafia do Cumbrii.

Dostałem kurs, Windermere do Troutbeck, małej wioski, gdzie każdy, każdego zna od pokoleń. Wiecie, połowa mieszkańców jest ze sobą zżyta, druga jest z tą pierwszą skłócona. Wszyscy są ze sobą spokrewnieni;)

Wsiadają 3 starsze panie, ubrane na czarno i od razu, że one na pogrzeb pochować brata jednej z nich.

Niemiły temat, ciężko w takiej sytuacji o jakiś żart albo wesołą anegdotkę, więc tylko przekazałem wyrazy współczucia i kondolencje. (Jak się potem okazało, Bob (zmyślone imię) lubił wypić i palił jak huta Katowice.)

Wysadziłem pod kościółkiem żałobnice i pojechałem kawałek dalej po kolejnego klienta.

Nie ujechałem 500 metrów, jak zza rogu wyjechał na mnie ciągnik rolniczy, jadący z prędkością żółwia, ciągnąc za sobą naczepę z balami siana na niej, na owych balach stała trumna a po bokach 4 chłopa w strojach farmerów.

Zaniemówiłem z wrażenia i gdybym miał czapkę, to na bank bym ją ściągnął.

W tej prostocie, było coś co wyciskało łzy z oczu a jednocześnie było dumne i wyniosłe.

Głupio mi było zrobić zdjęcie nieboszczykowi podczas jego ostatniej podróży, więc jedynie zdjęcie z odbicia w lusterku.

RIP

#uk niezbyt #taxicoolstory #lakedistrict

9574871f-da35-40fa-ad4a-1b82f7acd918
a3eb9bdb-e6e3-416a-9466-a9595b025ab6

Jesli czlowiek jest członkiem jakiejś społeczności: rolnikiem, wędkarzem, golebiarzem, motocyklistą, to czesto jego pożegnanie jest nietypowe, bo przyjaciele oddają cześć tak jak najlepiej potrafią. Przykład z góry, mógłby jakiegoś miastowego bawić, ze to "wiocha, wstyd", ale dla nich to szczere i doniosle chwile, gdzie każdy sam by chciał być tak pozegnany.


Najgorzej, gdy umiera czlowiek samotny, bez rodziny. Gdy na cmentarzu zjawia się tylko niewidziana od 20 lat ciotka, sąsiadka z naprzeciwka i firma pogrzebowa...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przypomniała mi się, chwilę przed północą, historia jaka kiedyś mi opowiadał moj były kierowca a przy okazji wieloletni członek Mountain Rescue w #lakedistrict

Gość swoje w życiu widział — niejednego turystę znosił z gór, w deszczu, we mgle, czasem i w nocy. Nie miał w zwyczaju opowiadać głupot.

On mi mówi tak: jest taka stara ścieżka na północ od Kirkstone Pass, której już nawet na mapach nie znajdziesz. Idziesz, idziesz, a pośrodku nagle stoi jabłoń. Sama jedna, na gołej skale, jakby ktoś ją tam posadził dla żartu. Tylko że wygląda zdrowo, zielona nawet w zimie.

I ostrzega mnie: ‘Jak ją zobaczysz, idź dalej. Nie zatrzymuj się, nie dotykaj jabłek. I nigdy, przenigdy nie próbuj ich jeść.’

Na początku się uśmiechnąłem, jakby bajkę snuł. Ale w jego oczach nie było żartu.

Opowiedział mi o turyście, którego kiedyś znaleźli ledwo żywego. Leżał przy tej jabłoni, bredząc o ‘głosach w gałęziach’. Powiedział, że wziął jedno jabłko i ugryzł, ale owoc rozpadł się w ustach jak popiół. A wtedy usłyszał, jak ktoś szepcze jego imię.

Innym razem zaginęła tam para. Odnalazła się tylko dziewczyna. Zeznała, że jej chłopak podszedł do jabłoni i… wszedł prosto w pień, jak przez drzwi. Ona uciekła w panice, a kiedy obejrzała się za siebie, drzewa już nie było.

Były ratownik dopił piwo i spojrzał na mnie takim wzrokiem, że mi ciarki po plecach przeszły. ‘Widzisz,’ mówi, ‘byliśmy tam potem parę razy. Czasem jabłoń stoi, czasem nie. Ale zawsze w tym miejscu panuje cisza. Zero wiatru, zero ptaków. Jakby cały stok wstrzymywał oddech.’

Wstał, pożegnał się i dodał:

„Jeśli kiedyś tam trafisz i zobaczysz tę jabłoń — nie zatrzymuj się, nie gadaj o tym nikomu. Idź dalej. Bo są drzwi, których lepiej nie otwierać.”


#creepystory

Zaloguj się aby komentować