#kronikiszkalowaniawykopu

13
115

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak to wypatrzył swoim czujnym okiem @krokodil3 - kroniki znowu znalazły drogę na wykop. Więc jak ktoś ma jeszcze aktywne konto i taką ochotę, to może kopnąć dalej, niech się modki wkurwią przed świętami

9e8c5a22-979e-4be7-95ba-4d04041f305f
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Opornik dokladnie, zaraz CI co tam dostali bana zrobią tutaj syf, bo będą płakać na wykop i hejto stanie się takim miejscem do narzekania na wykop.

Zaloguj się aby komentować

@anervis


nie banujo, ale skoro modki i tak nie mają bólu d⁎⁎y o pastę to nie ma po co ją postować


gdyby tylko te durnie z moderacji wykopu skumały ze gdyby przestano banować pastę to wykopki by przestały ją postować.... easy as that

@KciukDlaZarysu Jestem prawie pewien, że to pewna Pszenicznica nie może sobie poradzić z tą pastą. Kto wie, może pewne tezy postawione w tej paście, może pewne zdarzenia, choć przerysowane, mają w sobie ziarnka prawdy, które tak kłują tą mendę

Zaloguj się aby komentować

Michaił Biełkov kończył ciężki dzień pracy w serwerowni znanego serwisu z dziecięcą pornografią. W ciągu ostatnich lat jego praca zmieniła się nie do poznania. Michaił nie cierpiał już biedy. Użytkoniewolnicy zasuwali na swojego wykopowego pana, generując terabajty patocontentu, które Biełkov codziennie zamieniał na tony rogali. Nie musiał robić nic. Bo i po co? Syndrom Sztokholmski i siła przyzwyczajenia trzymały użytkowników mocniej niż Superglue wymieszany z Poxipolem, Kropelką i mrozoodpornym klejem do płytek. Posty wpadały, rogale płynęły, energia krążyła, interes się kręcił jak nigdy. 


Niektóre rzeczy się jednak nie zmieniały. Serwery dalej postawione były na tych samych zwęglonych ziemniakach (ach, te pamiętne wykopki 2011!), spięte trytytkami i spinaczami. Na korkowej tablicy cały czas wisiała pożółkła karteczka z napisem: "TO DO LIST: >Naprawić tagi >napisać W***p 2.0", a w kącie, jak co dzień, spała obrzygana moderatorka. Administrator W***pu nie zwracał uwagi na cyc wystający zza sfatygowanego stanika. Wszyscy go już widzieli. Nadto ząb czasu nie był dla niej łaskawy - wyraźnie jej ulubiony krem do twarzy nie działał tak dobrze, jak myślała. 


Kinera pozbył się już dawno - nie potrzebował go. Teraz mógł (i wolał) r⁎⁎⁎ać losowych użytkowników, dzień w dzień. Był dla nich praktycznie bogiem. Ilekroć oblewał ich ciepłym moczem, tylekroć pełzali u jego stóp, spijając lemionadę z fistacha ich pana, niemalże u samego źródła. Nawet bawił go ten toksyczny związek, zwłaszcza że to on był stroną dominującą - z czego czerpał ogromną satysfakcję. Krzyknął z góry na użytkoniewolników:


- Jak tam, d⁎⁎y nasmarowane? Hehe. 


- Tak, panie Biełkov, nasmarowane! 


Biedne, pozbawione godności zwierzęta. 


Wtem usłyszał pukanie do drzwi. "Nowy użytkownik", pomyślał. "Kolejna cegiełka w moim imperium". Stał przed nim łysawy facecik w eleganckim garniturze.


- Witamy na stronie W***p peel. Ściągaj spodnie i wypnij d⁎⁎ę, nie mam czasu na grę wstępną. Wazelina znajduje się w szafce po prawej stronie.


Facet wydawał się niewzruszony. Poprawił okulary i odrzekł:


- Sam się, k⁎⁎wa, wypnij. Kupiłem ten budynek po okazyjnej cenie. Wypierdalacie. Ty i ten twój patologiczny homoharem. 


- Co?! - Biełkov przestraszył się nie na żarty. To pierwszy raz od lat, jak ktoś realnie mu się postawił.


- Chujów sto. Tutaj masz papiery. Ekipa przeprowadzkowa już czeka na dole. Pakuj pyrki, rogale i wypierdalaj. 


- Spokojnie. Spokojnie, panie...


-...Obajtek. Daniel Obajtek. 


- Panie Obajtek, królu złoty, szanowny. Możemy się dogadać? - Michaił spróbował techniki negocjacyjnej znanej mu z polskich niskobudżetowych produkcji pornograficznych. Tam to działało.


- Możemy? Może możemy, może nie możemy. Co mi dasz w zamian za zostawienie tego kurwidołka w spokoju? 


Michał uklęknął, drżącymi rękoma sięgnął do klamry spodni Obajtka. Ten zamruczał z aprobatą. Biełkov już dawno nikomu nie obciągał, ale to było dla niego jak jazda na rowerze. Niezapominalne. Ciągnął jak odkurzacz, starając się z całych sił zaspokoić swojego nowego pana. 


Po kilku minutach, opiwszy się proteinowego szejka prosto od szefa Orlenu, Biełkov opadł ciężko na podłogę. Daniel wyglądał na zadowolonego.


- Doceniam tę daninę. Słuchaj, Biełkov. Od dziś robisz to codziennie. Będę cię miał kiedy chcę i jak chcę. Ciebie i każdego z twoich niewolników. Mam was na każde skinienie. Jasne?!


- J...jasne - wyjąkał Biełkov.


- Nie, k⁎⁎wa. Nic nie jest k⁎⁎wa jasne. Jak powiem "połykaj" - połykasz. Jak mówię: "bierz na twarz" - bierzesz na twarz i k⁎⁎wa rozsmarowujesz z lubością. Jak mówię: "wypnij się" - od razu kładziesz się w pozycji na pieska, rozumiesz? Jak powiem: "Orlen" - chwytasz się za pałę i tasujesz tak mocno, aż ci ta śmieszna fujara nie odpadnie. JASNE?


- JAK SŁOŃCE, SZEFIE. Orlen to wolność, Orlen to nadzieja. Błagam, bierz mnie, bierz moich użytkowników, codziennie złożę ofiarę całopalną ze stu zbanowanych w***pków, zrobię wszystko! Wszystko czego zażądasz! 


- Zrobisz. - Potwierdził Obajtek - No, a teraz rozchmurz się, Biełkov. Spójrz na to z lepszej strony. Twoje imperium pozostanie twoim. Rogaliki dalej będą spływać, jakaś tam władza nadal będzie w twoich rękach, a użytkownikami się nie przejmuj. Już ich przyzwyczaiłeś do tego, że są ru⁎⁎⁎ni dzień w dzień, nic ich nie ruszy. 


Leżąca w rogu moderatorka puściła pawia, na⁎⁎⁎⁎na żytnią wódką. Biełkovowi odbiło się proteinowym szejkiem. Po raz kolejny życie w serwerowni W****pu miało się zmienić na dobre.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz Będą z tego doktoraty. Naprawdę trzeba się napracować żeby tak zniechęcić do siebie ludzi, żeby płacili pieniądze by powstała alternatywa.

@Pimen To jest duużo, dużo większy problem niż bany z d⁎⁎y.

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz Genialne xD

Tylko tak sobie myślę. Sam odwoływałem się i cisnąłem bekę z moderatorów w odwołaniu.

Oni na bank tutaj są i mają jeszcze większy ból d⁎⁎y.

Jak to czytacie moderzy wykopu - kij wam w rzyć, bo finalnie to wy tracicie na reputacji za zachowania godne szmaciarzy bez honoru.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować