Myśleliście, że dużo ostatnio jeździmy, że ciągle jakieś zaproszenia na eventy, że kiedy ci ludzie mają wolne? To patrzcie na to: W ten weekend będziemy na dwóch! XD
Zapraszamy Was na 3 dni dobrej zabawy na Kapitularzu w Łodzi oraz równie intensywny weekend na Gaming Festival w Bielsko-Białej! Wybierzcie, gdzie Wam wygodniej i odwiedźcie nasze stoiska, do zobaczenia!
Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili nasze stoisko na Pilkonie! Mamy nadzieję, że przed nowym rokiem szkolnym poprawiliście sobie humory udanymi zakupami, a ci, którzy zapomnieli już, czym są wakacje, mogli sobie chociaż w ten weekend odetchnąć! Niebawem ogłosimy dwa kolejne eventy (i to w jeden weekend!), więc szykujcie się na kolejne bliskie spotkanie trzeciego stopnia z naszą załogą!
Może i jesteśmy już na następnym evencie, ale podziękowania za DFy same się nie dodadzą To nie tak, że zapomnieliśmy. Wcale...
Upał doskwierał, ale wszyscy z dobrymi humorami spędziliśmy tegoroczne Dni Fantastyki we Wrocławiu! Dziękujemy Wam za Waszą obecność i życzymy udanych sesji RPG z nowymi akcesoriami!
Nowość w naszym sklepie, kości z serii Smocze Królestwo – to esencja magii, tajemnic i starożytnych opowieści! Każda kość, niczym artefakt ze skrzyni zapomnianych skarbów, kryje w sobie moc pradawnych smoków, strażników równowagi między światłem a cieniem. Kiedy rzucasz nimi, czujesz, jak echo dawnych bitew i zaklęć przemyka przez mrok podziemi, gdzie dzielni bohaterowie mierzą się ze swoim losem. Siedem zestawów, każdy w innym kolorze – wybierz ten, który najlepiej oddaje energię Twojego bohatera!
Zapraszamy Was na Pilkon - Pilski Festiwal Fantastyki, który odbędzie się 30 sierpnia i potrwa do 1 września! Będziemy mieć dla Was nasze fantastyczne nowości, posłużymy dobrą radą i oczywiście rabatem, o którym nie zapomnijcie! To z kim widzimy się w Pile?
Włochaty jegomość, którego po sąsiednich osadach zwano Hagridem był samotnym spryciulą. Lokalnym dziwakiem. Pracował w swojej piwnicy nad “tajnym planem” przez wiele lat. Wieśniacy podśmiewali się z niego i machali ręką. “Ten to sam w piwnicy życie spędzi” - mówili. Nie mogli się bardziej mylić. Hagrid tworzył piękne artystyczne dioramy zaklęte w kości do gry. Sztukmistrz wyjeżdżał do innych krain, sprzedawał owe dzieła możnym i wracał z pełną sakwą. W jednym z takich miast, wieczorową porą nad brzegiem rzeki ujrzał drobniutką białogłowę, która plotła najpiękniejsze kwietne wianki w całej krainie. Jej lico świeciło w ciemności. Nazwał ją Iskierką i zaprosił do karczmy. Od rozmowy do rozmowy, ich artystyczne dusze zaczęły przygrywać sobie przesłodką melodię miłości. Złożyli sobie śluby przed świętym drzewem i od tej pory wszędzie wyruszali razem. Na znak ich uczucia - łagodnego i stałego, stworzyli razem zestaw kości z zatopionymi w nim kwiatami z wianka Iskierki. Weź go do rąk ostrożnie, trzymasz właśnie zamrożoną miłość.
Znałem kiedyś Grega, pirackiego kupca. Handlował żelastwem, kuframi niewiadomego pochodzenia i chustami marynarskimi. Od czasu do czasu sprzedawał potajemnie mapy do skarbów początkującym awanturnikom. Zawsze oznaczał iks daleko od miejsca handlu. Domyślasz się dlaczego? Tak, gdy śmiałek docierał na miejsce i zaczynał kopać w oznaczonym miejscu, okazywało się, że nic tam nie było. Oczywiście, gdy poszukiwacz wracał do miasta, by porachować piratowi kości, jego już nie było. Rozstawiał się z towarem w innym mieście i wciskał naiwnym nowe mapy. Jednak pewnego dnia dobra passa się skończyła. Pirata rozpoznał jeden z oszukanych, który podróżował po krainie w tym czasie jako znany już wojak. Związał pirata i wziął go na miejsce oznaczone na nowej, fałszywej mapie. Tam też oszukany zakopał truchło Grega. Cóż, chociaż jeden dół okazał się być czymś zapełniony.
Metalowe kości z serii Wynalazcy wróciły do naszej oferty! Mnóstwo wariantów kolorystycznych, piękne detale i odczuwalny ciężar każdego rzutu, sprawdźcie sami!
Naprzód, żołnierze! Za mną, do boju! Na pole bitw... CHWILA, gdzie nasze pole bitewne? – zakrzyknął generał i miał rację. Jak największe armie wszystkich ras tego świata mają zetrzeć się w ostatecznej batalii na śmierć i życie, o być albo nie być, bez odpowiedniej scenerii?! Nie godzi się tak, waszmościowie! Pusty blat powinna pokryć jakaś mapa z kurzem, trawą i błotem, by sesja bitweniaka lub gry RPG lśniła immersywną rozgrywką. Dlatego kupiec Ergiefkus przybywa na ratunek – w swoim zacnym kramiku znajdzie dla Ciebie maty z nadrukami pól bitewnych różnych systemów i miejsc! Linie, heksagony, siatki ułatwią Twoim bohaterom poruszanie się po mapie. Obok znajdą się statystyki, przeliczniki i podpowiedzi do systemów gier, w których dzieje się akcja. Pola lawy, upadłe miasto, błotnista ziemia, wszystkie tereny w zasięgu ręki. A jeśli nic nie przypasuje waszej generalicji, nic straconego. Możemy też wydrukować Twoją mapę na odpowiedniej wielkości macie! Mówiłem, że mam wszystko?
Na naszej stronie znajdziecie różne rodzaje zarówno personalizowanych, jak i już gotowych mat, a także możecie odpowiednio do reszty akcesoriów dopasować swój niepowtarzalny dice tray! Psst... mamy też personalizowane gumowe strefy do Warhammera 40K.
Wodne diabły tańczą tuż pod taflą wody, a ich odwrócony świat odbija się w refleksach światła na powierzchni. Jeśli spojrzysz wprost, nie zobaczysz ich. Czają się na granicy Twego wzroku. Białe kształty, jak duchy, jak piana morska. Wodne diabły są inne niż podziemne piekielne ogary. Najpierw mamią iluzją, a potem wyciągają dłonie ze swojej krainy i zaciągają w toń, duszą i trzymają w głębinach. Niejeden już przepadł w ich uścisku. Żeby chronić się przed ich czarem musisz nosić amulet. Na przykład te kości, które mamy w ofercie. Błękit wody z ich krainy zaklęty w ściankach i zatopione w zawiesinie oczy zabitych stworów skutecznie odstraszają wodne diabły. Nikt nie chce zadzierać z człowiekiem, który nosi ich truchła w mieszku niczym trofeum. Taki ktoś zna tajniki ich ciał i słabości, które może wykorzystać do masakry ich rasy. Ty zaś przeprawisz się bezpiecznie przez każdą rzekę, staw i morze.
Może i pogoda nie dopisywała, ale humory za to tak! Dziękujemy za wspólny czas spędzony na tegorocznym Bykonie, mamy nadzieję, że wynieśliście z niego nie tylko dobre wspomnienia, ale i nowe kości Udanych rzutów!
W ateńskim gimnazjonie od rana słychać rumor. Atleci budują swoje mięśnie na sparingach i ćwiczeniach. Największą popularnością cieszy się od wieków jedno zajęcie – turlanie jadeitowych kości. Ów masywne przedmioty hartują ducha i trenują siłę woli. Coraz więcej absolwentów zaczęło uczęszczać na spotkania fabularnego teatru, gdzie przebierali się za postacie z przygód ogrywanych w sesjach. Gliniane tabliczki służyły do zapisywania historii i sentencji, a jadeitowe kości z gimnazjonu rozstrzygały spory i kłótnie w trakcie gry. Oto jest prawdziwa nieśmiertelność. Kostki trwalsze niż ze spiżu.
"Wyobraź sobie świat, w którym magia jest czymś codziennym i powszechnym. Ulice oświetlone są za pomocą czarów, magia pozwala wznosić kilometrowe wieżowce, a przez setki tysięcy mil wiedzie napowietrzna linia kolejowa, na której lokomotywy są ciągnięte przez żywiołaki powietrza. To świat Eberronu. Mimo powszechności magii nie jest w nim jednak tak miło i przyjemnie, jak mogłoby się zdawać. Usiądź, a opowiem Ci trzy słowa o świecie fantasy tak różnym od tych, które znasz..."
Ulice oświetlone są za pomocą czarów, magia pozwala wznosić kilometrowe wieżowce, a przez setki tysięcy mil wiedzie napowietrzna linia kolejowa, na której lokomotywy są ciągnięte przez żywiołaki powietrza.
@rgfk.pl brzmi jak raj dla lewaków i hipisów. Zamiast studiować fizykę, konstrukcję maszyn, architekturę i tworzyc, rozwijac, budować budynki można sobie to wszystko wyczarować.
Troszkę się zagapiliśmy z podziękowaniami, ale mamy nadzieję, że nam wybaczycie! Byliśmy z Wami na dwóch eventach i oba wypadły świetnie, mamy nadzieję, że Wy również dobrze się bawiliście! Dziękujemy za wspólne chwile i oby kości Wam sprzyjały!
Dobra, drużyno. Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać swoje kości. I figurki. I podręczniki Mistrza Gry. I kserówki z kartami postaci. I... ach, jestem przeciążony! Nie wiem, jak to wszystko pomieścić i przenieść na sesję, mam za mało doświadczenia. No nic. Muszę zainwestować w magiczną sakwę cudownej pojemności od tajemniczego kupca Ergiefkusa. "W co?" – pytasz. W czarny organizer w sam raz dla mnie! Jeśli nie wiesz, co to, to słuchaj. To ułatwienie dla każdego gracza, który wyrusza z domu częściej niż w nim siedzi. A teraz coś, co gracze lubią najbardziej - cyferki! Trzy przegródki na karty, szesnaście tłoczonych form na figurki i jedna kieszonka obok, a z drugiej strony dwie przegródki, w tym jedna na rzepy z zamkami. Dużo, dużo rzeczy, które trzeba zobaczyć, bo już pogubiłeś się w tym, czego ile było! Pogubiłeś się, nie oszukuj. Ale nie bój nic. Jedno jest pewne – na wszystko starczy Ci miejsca. A do tego organizer był zaklinany przez naszą czarodziejkę Issabel. Gwarantuje premię -20% do udźwigu!
Mamy dla Was kolejną przedsprzedaż, a mianowicie - D&D 5.0 Quests from The Infinite Staircase! Podręcznik dostępny w dwóch wariantach!
Spotkaj Nafasa, szlachetnego dżina, który spełnia życzenia z pomocą dzielnych bohaterów – takich jak Ty! Odkrywając to, co kryje się za każdymi drzwiami, wyrusz na ponadczasowe przygody i przeżyj niezapomniane chwile!
Ta starannie wybrana kolekcja zawiera 6 zremasterowanych przygód z pierwszej edycji, wraz z efektowną scenerią i uroczą obsadą postaci. Te niezapomniane zadania można wykonywać indywidualnie lub jako kampanię, w której biorą udział postacie od poziomu 1 do 13.
Żyłem spokojnie na farmie, hodowałem kurczaki, krówki i owce, stawiałem drewniane chatki, schodziłem do podziemi i craftowałem sobie narzędzia. Sielankę przerwały mi plotki o pojawieniu się skarbu na dnie morza, niedaleko mojej dolinki. Nie miałem żółwiej skorupy, ale uzbroiłem się w złoty totem, diamentową zbroję, tarczę i stalowy miecz. Na tyle było mnie stać. Wziąłem do ręki mapę i popłynąłem w głąb. Niestety, przeliczyłem się i już przy końcu zabrakło mi powietrza. Szukałem rozpaczliwie kryjówki. I wtedy pojawił się ON. Wybawienie. Znalazłem go pod wodą. Siedział sobie przy kontuarze zrobionym ze stołu kartograficznego, a swoje miejsce na dnie zrobił z otwartych drzwi, które nie przepuszczały wody (#logikaminecrafta). Wiedział dokładnie, czego potrzebowałem i sprzedał mi to za kilka emeraldów. Podwodną Latarnię z oceanicznej świątyni. Dzięki niej dotarłem na powierzchnię i ocaliłem swój sprzęt. Nigdy nie zapomnę spotkania z kupcem Ergiefkusem.
Mamy dla Was kolejny wariant kultowych kości LED - Podwodna Latarnia! Kości można ładować za pomocą kabla USB dołączonego do zestawu, będą więc Wam służyć długie lata!