#grybezpradu

49
1028

Zaloguj się aby komentować

Wracam po raz ostatni do tematu armii kartagińskiej doby II wojny punickiej. Dziś wisienka na torcie- kartagiński słoń bojowy!

Formacje słoni bojowych były jedną z tych które obrosły wieloma mitami. Fascynowały już starożytnych, zwłaszcza jeśli stykali się z nimi pierwszy raz. Do dziś zresztą nie przestają zachwycać, o czym świadczą liczne publikacje naukowe, przedstawienie w kinie i grach bitewnych, zarówno komputerowych jak i tych rozgrywanych na stole.
W większości przypadków słoń bojowy (czy też cała ich formacja) przedstawiany jest jako straszliwy potwór, prawie, że czołg, ostateczny boss. Wystarczy wspomnieć przedstawienie słoni w filmie "300" Zacka Snydera, tolkienowskie Mumakile, zarówno literackie jak i filmowe, słonie-bossów z AC:Origins czy te pojawiające się w wojsku Kuszanów w mandze Berserk. Po drugiej stronie mamy przedstawienia bardziej wyważone, a tym samym bliższe prawdzie historycznej- walkę ze słoniami indyjskimi w "Aleksandrze" czy świetny opis w... biblijnej Księdze Machabejskiej. Tak, tak, w Biblii pojawia się walka ze słoniami bojowymi Seleukidów.


Kartagińczycy nie stanowili tu wyjątku. To właśnie na słoniu miał przekroczyć Alpy Hannibal. Był to ostatni ze słoni który przetrwał tę ciężką drogę. Reszta padła po drodze, z wycieńczenia bądź w wypadkach w górach. Uważam osobiście, że prywatny słoń Hannibala przeżył ponieważ raz, że z pewnością na niego chuchano i dmuchano jako na pieszczoszka wodza, a dwa był to słoń syryjski (tak zresztą się niezbyt oryginalnie wabił "Surus" czyli Syryjczyk właśnie) czyli zwierzę większe i silniejsze od słoni używanych powszechnie przez Kartagińczyków.


Punijczycy używali bowiem słoni północnoafrykańskich, wymarłych krewniaków do dziś zamieszkujących sawanny i lasy Afryki środkowej zwierząt. Słonie te były niewielkich rozmiarów, o krótkich kłach i zdecydowanie nie tak silne jak ich południowi krewniacy. Źródła starożytne donoszą, że również słonie indyjskie były od nich większe. Wzrostem zapewne więc zbliżały się do żyjącego w Kongu słonia leśnego, mającego niewiele ponad dwa metry w kłębie.


Z racji rozmiarów odpadały więc one jako platforma do przewożenia łuczników czy oszczepników, co często widać na przedstawieniach słoni indyjskich, niosących na grzbietach wieżyczki, często opancerzonych czy z okutymi kłami. Wszystkie przedstawienia słoni kartagińskich pokazują je jedynie z poganiaczem na grzbiecie.


Dalej jednak były to potężne zwierzęta, będące niejako bronią samą w sobie. Masa ciała, kły oraz zręczna trąba mogły siać spustoszenie w szeregach wroga. Ich pojawienie się miało duży impakt psychologiczny, zwłaszcza dla żołnierzy niezaznajomionych z tymi zwierzętami. Ich zapach płoszył konie. Jak widać więc, słonie punickie mogły być przydatną bronią. Ich kontyngent stanowił zawsze ważne wsparcie dla sił Kartaginy; aż do straszliwego w skutkach rozejmu z Rzymem po II wojnie punickiej, kiedy to Rzymianie zmusili Kartaginę do oddania wszystkich swoich słoni, a także zabronili ujeżdżania nowych. Tak skończyła się historia punickich słoni bojowych.


W Basic Impetusie armia punicka może wystawić podstawkę słoni. Swojego przedstawiłem w malowaniu inspirowanym freskami z fenickiej Marissy, gdzie widać słonia z narzutką i co ciekawe pomalowanymi uszami. Być może punijczycy znaczyli w ten sposób te zwierzęta, lecz co miałoby to znaczyć- ginie w pomroce dziejów. Hat-owski słoń źle się malował i kleił, jestem absolutnie niezadowolony z efektu. Było nie było- armia Kartaginy z II wojny punickiej została dokończona. Ja jednak porzucę skalę 1/72, zdecydowanie nie na me oczy i szyję i przeproszę się z 1/56 czyli dominującą w wargamingu historycznym 28 mm. Dajcie znać czy chcielibyście dalej śledzić moje poczynania.

I niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!!!


Fot.1 Stella nagrobna z wizerunkiem słonia, zwieńczona symbolem bogini Tanit, Kartagina 300-146 pne
Fot.2 Srebrny szekiel z wizerunkiem Baala-Melkarta i słonia, 237-209 pne

Fot.3 Wnętrze grobowca w Marissie, Idumea, II wiek (słoń widoczny nad wnęką po prawej)


#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki #wargaming
#grybitewne #gryplanszowe #kartagina #historia

86391522-23aa-4958-869e-400f00db7d52
d8142065-dc64-409b-98f2-d0d7b8d2afdf
277b90b3-9105-4cf9-9015-c43856971920

@Bjordhallen zostawię sobie 1/72, będę domalowywał wypraski i eksperymentował na nich malarsko. Planowałem w 28mm Impetusa dalej ciągnąć, Hail Caesar albo inny historyczny, po prostu zapodstawkuje na trayach. Niestety mój lokalny klub gra z historyków tylko w Bolt Action i Ogniem i Mieczem - to pierwsze czemu by nie, ale OiM trochę za małe jak na mój gust.

O Sadze słyszałem, że gra się nieźle, ale nie próbowałem - przyblizysz?

@QvintvsCornelivsCapriolvs gralem tylko na targach planszowkowych

Minus ( dla mnie): brak naprzemienne interakcji Plus: maja takie karty z rozkazami ( takie super umiejętności) które się aktywuje specjalnymi kośćmi ( kładzie na tych kartach)

Np Rzym miał chyba umiejetność „ musztra „ - żołnierze usuwali zmęczenie Kartaginczycy - umiejetność „podstęp” - zmienia umiejętności zaznaczone przez przeciwnika np. Przekładasz kostkę przeciwnikowi na inna umiejetność

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakoś miesiąc temu opisywałem Cosy Stickerville (link poniżej). Dzisiaj chciałbym jedynie napisać, że wraz z żoną, która raczej nie lubi gier planszowych, udało nam się skończyć kampanię Było super, zabawnie, ciekawie. Polecam w sumie każdemu: można grać z dziećmi, z dorosłymi, można łatwo aplikować własne zasady. Jest to na pograniczu bycia grą planszową bo to swego rodzaju wyklejanka z historią, ale zabawy jest dużo


https://www.hejto.pl/wpis/cosy-stickerville-najbardziej-urocza-nie-gra-na-swiecie-cosy-stickerville-to-wla


#gryplanszowe #grybezpradu

2bccba87-bc97-4e06-9c96-aa97fe6bae29
1d883446-9f0c-49b3-b962-aa80b9a39be4

Zaloguj się aby komentować

Przygody turniejowe z tego okresu, takie jak Hidden Shrine of Tamoachan, miały dokładne systemy punktacji, więc różne drużyny mogły ukończyć tę samą sesję z zupełnie innymi wynikami.


#ciekawostki #dnd #dungeonsanddragons #rpg #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

865b6fd9-e9dd-4f9d-92ac-2a72f0794e45

Zaloguj się aby komentować

Śląska myśl technologiczna w czystej formie, a nie zwykłe kostki.


Jakby ktoś zapytał, gdzie kończy się magia, a zaczyna technologia - to właśnie tutaj. -> https://rgfk.pl/k/23/kosci?q=Seria+Kości-Steampunk


#gry #dnd #kostki #steampunk #rpg #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

76c59950-efd9-48df-9fc8-94c9d6a8ab16

Zaloguj się aby komentować

Przenieś się do malowniczej krainy w Północnej Ameryce i stwórz pełne życia środowisko Kaskadii. W swojej turze wybierz parę płytki oraz żetonu i dołóż je do swojego rozrastającego się ekosystemu. Ułóż jak największe obszary gór, rzek czy prerii oraz rozmieść zwierzęta w punktowanych układach.


Mimo bardzo prostych zasad "dobierz i umieść" gra oferuje ciekawe decyzje i dużą głębię rozgrywki.

-> https://rgfk.pl/kaskadia-edycja-polska/55419.html


#gry #planszowki #kaskadia #rpg #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

d3be41d0-8305-4ce4-9cf4-b9a422724234

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@boogie Deluxe? Cena bieda wersji z VAT i dostawą jest chora - niemal 500 PLN. Sam chciałem wesprzeć ale zbastuję. A te SG to jakaś kpina i ludzie w komentarzach ich skrytykowali, mają ujawnić wszytko w piątek. Czekam na wersję sklepową

Zaloguj się aby komentować

Żona stwierdziła oficjalnie że jestem chorym pojebem

Myślę że się z nią zgadzam ;D Spoiler z #bloodbowl dla skali Witaj #grandscale #bitewniaki #grybezpradu

Czekam na nowy podręcznik zasad od Wargaming atlantic - wtedy pojawi się tag z postępami w #10mm

b97b1d27-c77b-41da-bf0a-eca910acd6de

@Bjordhallen Po 2mm są już chyba tylko okręty w skali 1/2400, czy innych wręcz kosmicznych jak 1/18000, gdzie człowiek ma jakies ułamki milimetra. A dalej to już abstrakcję typu Battlefleet Gothic.

Zaloguj się aby komentować

Twilight Inscription


To nie jest typowa planszówka, a potężna wykreślanka. Choć logo Twilight Imperium na pudełku zwykle zwiastuje 12 godzin wyrywania sobie włosów z głowy, tutaj czeka Cię niespodzianka. Gra jest nadspodziewanie łatwa i szybka – zasady przyswaja się błyskawicznie, a rozgrywka nie ciągnie się w nieskończoność, co w tym uniwersum jest niemal cudem.


W każdej turze odkrywana jest karta wydarzenia, która dyktuje, jakie zasoby otrzymują gracze, a następnie rzuca się pulą kości, które mogą te zasoby zwiększyć. Każdy gracz musi wtedy zdecydować, na którym z czterech arkuszy – Eksploracji, Ekspansji, Przemysłu lub Wojny – chce wydać te punkty. Przykładowo, na arkuszu Eksploracji wykreślasz trasy do nowych planet, a na arkuszu Wojny budujesz flotę, która zmierzy się z sąsiadami podczas okresowych konfliktów. Całość polega na umiejętnym zarządzaniu tymi arkuszami, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa przed końcem talii wydarzeń.


Mimo że to "wykreślanka", czuć tu ducha 4X (Explore, Expand, Exploit, Exterminate), co podkreślają aż cztery różne arkusze gracza, którymi musisz zarządzać jednocześnie. Nie jest to klasyczny engine builder, gdzie składasz maszynkę z kart, ale raczej strategiczne optymalizowanie zasobów.


  • Interakcja: Jest jej raczej mało – to w dużej mierze „symultaniczny pasjans”. Każdy dłubie na swoich arkuszach, próbując wycisnąć z nich jak najwięcej.

  • Skalowanie: Gra obsługuje do 8 graczy i co najlepsze – wszyscy grają w tej samej chwili. Dzięki temu partia na 3 osoby trwa niemal tyle samo, co na 8.

Choć gra jest szybka, to przy 8 osobach musisz mieć za⁎⁎⁎⁎ście wielki stół. Serio, bez lotniska w salonie albo połączenia trzech stołów jadalnych nawet nie podchodź do pełnego składu, bo arkusze i kości przejmą całą dostępną przestrzeń życiową.


Moja Ocena: 8/10

Biorąc pod uwagę frajdę z rozgrywki i niską cenę, to był strzał w dziesiątkę. Gra daje mnóstwo satysfakcji z kombinowania i kreślenia kolejnych pól, a klimat TI jest tu wyczuwalny na każdym kroku (choć nie mechanicznie;).


Edit: jest 24 kart postaci / ras czyli jakby mieć 3 pudełka gry to można zagrać na 24 osoby na BGG jest jakiś warian takiej gry xD https://boardgamegeek.com/filepage/275784/9-24-player-variant-v10-a


#gryplanszowe #grybezpradu #hobby

ae46b526-5132-470e-901c-50903aa7e361
c67b4982-5e92-46a3-8202-98742cae3528
f88d61ea-50ef-4764-9ab0-2293ee0aeb01
4655cd3e-3118-40c0-a8f2-e5134b006b14
890a7b24-7337-4dfa-a6a8-db86f9832253

@Bjordhallen tak :) Jest też automa (bot) bo podczas walki trzeba porównywać wyniki z lewym i prawym sąsiadem. Choć nic nie stoi na przeszkodzie, aby grać bez automy I porównywać wyniki tylko do tego z kim gramy.

Zaloguj się aby komentować

To jeden z niewielu kompetytywnych systemów RPG; choć John przegrywa zawsze, to ten gracz, który najskuteczniej zrealizuje swoją obsesję, zostaje zwycięzcą rozgrywki.


#ciekawostki #mechaniki #everyoneisjohn #rpg #gry #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

0b62065f-61f4-4271-ba44-8e14dd162a3f

Zaloguj się aby komentować

#warhammer #blitzbowl za 36€+10€ przesyłka na promce w księgarni Thalia.at Minus; po niemiecku

Ps cały asortyment zabawki i gry planszowe -20% Tagi powiązane:

#bloodbowl #grybezpradu #gryplanszowe #cebuladeals

48666b47-65dd-494f-a449-e79daff3468a

Zaloguj się aby komentować