Jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie tegorocznych premier i... na szczęście się na niej nie zawiodłem. Dark fantasy pełne brutalności i czarnego humoru, z którym, o ile od razu się nie polubimy, to może być ciężko, żeby się dobrze przy tym bawić.
Zupełnie coś innego od serii „Pierwsze Prawo” od tego autora. Ta książka nawet nie próbuje być poważna i realistyczna, dzięki czemu od początku do końca wie, czym chce być, i sprawdza się w tej roli kapitalnie.
Najwięcej zarzutów mam do polskiego wydania, którego okładka ściera się po kilku dniach od kupienia, ale to już inna kwestia. A o tym i o wszystkim innym znajdziecie znacznie więcej w mojej bezspoilerowej recenzji, która podlinkowana jest poniżej. 5!
@wyjebongo23-eustachy sam standardowo poczekam z lekturą na wydanie całości. Oby problem ze złotkiem nie był problemem całej partii, a tylko pojedynczych egzemplarzy; swój zamierzasz reklamować?
@Cerber108 Nie. W moim wypadku sprawa jest przegrana. Nawet nie mam paragonu i w ogóle nie wiem na jakiej podstawie mieliby mi po tygodniu cokolwiek rozpatrywać.
Pewnie z filmu mi się parę groszy zwróci i przynajmniej udało mi się ostrzec parę osób. Już nigdy nie kupię książki z tymi zje*** "złoceniami" (chyba muszę się w końcu przekonać do e-booków).
Na tej ilustracji najbardziej podoba mi się ten mały pędrak. Bobo ma wyraz twarzy, jakby w pieluszce znalazł się już balast, ale tate musi dokończyć prezentację i trzeba czekać xD
Master of Etherium
3 many (w tym 1 x niebieska)
Artifact Creature — Vedalken Wizard
ATK * / WT *
Master of Etherium's power and toughness are each equal to the number of artifacts you control.
Other artifact creatures you control get +1/+1.
"Only a mind unfettered with the concerns of the flesh can see the world as it truly is".
„Do dystrybucji trafił lipcowy numer "Nowej Fantastyki". Jego okładkę zdobi "Schodkowo" - namalowany specjalnie dla nas, przepiękny obraz Rocha Urbaniaka inspirowany twórczością M.C. Eschera i sygnalizujący temat tego wydania: fantastyczną architekturę.
Znajdziecie ten motyw zarówno w publicystyce (w artykułach o wybitnym artyście komiksowym Andreasie, o "Niewidzialnych miastach" Italo Calvino oraz o transatlantyckim tunelu z lamusa), jak w dziale opowiadań (w "Odległych pokojach" Natalii Matoliniec i w "Siostrze Maddelenie" Ralpha Adamsa Crama).
Ale na architekturze oczywiście nie poprzestajemy, ponieważ w lipcu przypada również 40. rocznica śmierci wybitnego polskiego twórcy socjologicznej SF, Janusza A. Zajdla, którego imię nosi najważniejsza nagroda fantastyczna w kraju - o nim również przeczytacie w tym wydaniu. Ponadto mamy dla Was wywiad ze znakomitym, niezwykle oryginalnym pisarzem Stuartem Turtonem, kolejne spotkanie z Lilem i Putem, a także felietony i recenzje oraz kolejne sześć opowiadań oprócz wspomnianych wyżej tekstów, w tym nowość od Laviego Tidhara.
"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej tradycyjnie promocja z prezentem książkowym - tym razem do wyboru nowe wydanie "Misery" lub humorystyczne urban fantasy "Do Jasnej Anielki! Balkony i demony".
NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.
Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:
Kochana Teysa doskonale sprawdza się w taliach, gdzie nacisk jest kładziony na tokeny. Mam ją w jednej talii i gdy już wejdzie, to rządzi (razem z enchantmentem, który daje tokenom +2/+2).
PS Widzieliście już nowy odcinek Kronik Iskry? Serdecznie zachęcamy! Ponadto na Instagramie pojawił się coniedzielny cykl "Poczet kart polskich", gdzie będziecie mogli znaleźć (nie zawsze poważne) wersje znanych Polaków.
Teysa Karlov
Legendary Creature — Human Advisor
ATK 2 / WT 4
If a creature dying causes a triggered ability of a permanent you control to trigger, that ability triggers an additional time.
Creature tokens you control have vigilance and lifelink.
Her uncanny predictions of Phyrexian movements saved countless lives, though she never revealed the source of her information.
Cofamy się do bardzo dawnych czasów, gdzie róża mogła być kojarzona z ubytkiem many (ma przecież kolce), a nie krwiożerczym pnączem z Eldraine
Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o filozofii koloru niebieskiego w Magic: The Gathering, już w tę sobotę możecie posłuchać o nim na naszym kanale Kroniki Iskry na YouTube!
Mana Short
3 many (w tym 1 x niebieska)
Instant
Tap all lands target player controls and that player loses all unspent mana.
Muszę przyznać, że ilustracje tego rodzaju (malowane, trochę abstrakcyjne, mocniej związane z szeroko pojętą sztuką) są moimi ulubionymi. W tym przypadku chodzi po prostu o efekt rozmazania, jak na poklatkowej animacji, ale końcowo wyszło ekstra.
Intruding Soulrager
2 many (1 x niebieska, 1 x czerwona)
Creature — Spirit
ATK 2 / WT 2
Vigilance,
Tap, Sacrifice a Room: Intruding Soulrager deals 2 damage to each opponent. Draw a card.
The souls of those who perished outside the House persist as fractured echoes, driven to share their misery with the living.
Witam. Przygotowałem materiał o moich ulubionych książkach fantasy, także jeśli ktoś szuka jakiś inspiracji czytelniczych w tym gatunku to zapraszam. 5!
Legendy Pierwszego Imperium od Sullivana wciągnąłem na jednym tchu - bardzo dobrze się to czyta.
Eriksona i Malazańską przeczytałem jakieś 10 lat temu, pamiętam wątki jak przez mgłę i bardzo chciałbym aby kiedyś zrobili serial na podstawie tego uniwersum.
Teraz przeczytałem Pół Króla - dobra książka, zgadzam się z oceną, która ostatnio tutaj wylądowała. Kupię chyba sobie pozostałe tomy i skończę całość.
@inty Kroniki Sullivana mi sie bardzo podobaly ale Legend nikomu bym z czystym sumieniem nie polecil. To jest takie prosciutkie i glupiutkie fantasy z infantylnymi do bolu postaciami.
W Legendach kobiece postacie sa w centrum, nie ma oczywiscie w tym nic zlego (zeby nie bylo), ale momentami to jest takie glupie, ze wrecz karykaturalne.
Bohaterka numer 1 - najlepsza przywodczyni, ktora nie chca byc przewodczynia
Bohaterka numer 2 - najlepsza wojowniczka, ktora napierdala wszystkich facetow jak leci
Bohaterka numer 3 - najlepsza waynalazczyni, cos jak Tony Stark, oczywiscie jest bardzo niesmiala i ona w ogole nic takiego wielkiego nie zrobila
Bohaterka numer 4 - laska na poczekaniu wynajduje jezyk i pismo xD
Sullivanowi wyszla tylko Suri. Moim zdaniem warto przeczytac tylko i wylacznie Kroniki/Odkrycia, o reszcie lepiej w ogole nie wspominac xD
@TomAsh Kurde Suri i Minna to badzo dobry duet fakt Jeszcze podobała mi się postać co nie wymawiała R ale nie pamiętam jej imienia. Na plus również krasnoludy i ich humor.
Akurat kronik nie czytałem, dowiedziałem się o tym autorze właśnie z Legend Imperium.
Wydawnictwo Vesper przedstawia nową wersję okładki do drugiego tomu sagi o Kane. "Kane. Prometeusz nikczemny" Karla Edwarda Wagnera jest zaplanowany na wrzesień 2025 roku.
W skład wejdą oryginalne teksty:
Lynortis raz jeszcze
Słońce o północy
Krwawnik
Mroczna muza
Zachód dwóch słońc
oraz dodatki:
Kane dziś i w przyszłości
Glosariusz
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
When Scholarship Sponsor enters the battlefield, each player who controls fewer lands than the player who controls the most lands searches their library for a number of basic land cards less than or equal to the difference, puts those cards onto the battlefield tapped, then shuffles.
Dziś poniedziałek, co prawda nie Blue Monday, ale to nie szkodzi serwować niebieskiej karty. Prezentuję Wam smoka, który mógłby być piękny w standardach 2012 roku - dziś niestety nie za bardzo.
Smoki, rzecz jasna, to istoty głównie występujące w kolorze czerwonym, a tak się świetnie składa, że na kanał Kronik Iskier w YouTube wleciał w sobotę odcinek o tej barwie. Jeśli zaś chcecie zobaczyć jeszcze niebieskiego stwora,na dziś, to koniecznie zajrzyjcie na nasz profil w Instagramie - jak obiecałam, codziennie będę serwować tam jedną kartę z krótkim opisem. Niemniej jednak możecie czuć się uhonorowani, bo dla Was zawsze (no, prawie ^^) od poniedziałku do piątku będę mieć dwie - tu i na Insta
Nie odzywałem się długo, bo zacząłem projekt i obiecałem sobie, że odezwę się dopiero, kiedy skończę. A ten dzień jest właśnie dziś
Dziś nieco inaczej niż zwykle, nie będzie o #programowanie . Nie będzie o #cpp , nie będzie o #php . Dziś będzie o #czytajzhejto i #ksiazki , bo... napisałem książkę, i to nie bylejakąś tam programistyczną, ale #fantasy (。◕‿‿◕。)
Ale do rzeczy...
https://naneene.com - tu możecie popatrzeć, pobrać darmowe fragmenty, i jeśli macie ochotę - kuuuuupić
KSIĘŻYC W PEŁNI
Poznajcie Naneene - blondwłosą, jedenastoletnią dziewczynkę, mieszkającą wśród walecznych sióstr Świetlistego Zakonu, ściganą przez nekromantów - podłych czarnoksiężników trzech krain służących najczystszemu złu.
Niczego nieświadoma Naneene żyje wraz z siostrami, dopóki do zakonu nie stawia się mroczny posłaniec, żądający wydania im tego cud-dziecka, o którym opowiada anielska przepowiednia wypowiedziana przed dziesięciu laty.
Czy Marah - Matka Świetlistego Zakonu - zaryzykuje wojnę z siłami najczystszego zła, by chronić małą Naneene?
@MarcinKuklinski będzie ciężko, bo za 59zł to chodzą książki z okładkową ceną 89-99zł.
Mimo tego, trzymam kciuki, bo jesteś kilkanaście kroków dalej niż ja w planach na napisanie i wydanie własnej książki A ja zawsze doceniam ludzi, którym się chciało bardziej niż innym i się nie poddali.
Dzięki za miłe słowo, @WujekAlien. Było kilka osób, które pomogło mi w niepoddaniu się. Zawsze trzeba mieć takich ludzi koło siebie, zwłaszcza, jeśli robi się coś pierwszy raz i długo to trwa. U mnie to było 1.5 roku
@WujekAlien myślę, że po pierwszych drukach będę mógł cośkolwiek powiedzieć, choć nie chciałbym, by wtedy taki wpis przez wielu był odebrany, że "napisał jedną książkę, i od razu ekspertem się czuje". Ale jest to dobry temat imo
Wydawnictwo MAG ogłasza pierwszy tom cyklu Cień Lewiatana. "Zatruty kielich" Roberta Jacksona Bennetta ma zaplanowaną premierę na 16 lipca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 448 stron, w cenie detalicznej 59 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Osobliwa zbrodnia. Genialna śledcza. Zagadka na epicką skalę.
W wytwornej rezydencji na obrzeżach Imperium leży martwy funkcjonariusz imperialny – uśmiercony nagłym wyrośnięciem drzewa z ciała. Nawet tutaj, gdzie szerzą się skażenia, a krew lewiatanów powoduje dziwaczne przemiany, jest to śmierć zarówno przerażająca, jak i niepojęta.
Do rozwiązania sprawy zostaje wezwana Ana Dolabra – śledcza, której geniuszowi dorównuje jedynie jej ekscentryczność. U jej boku stoi nowy asystent, Dinios Kol, mnemorytownik zmodyfikowany tak, by posiadał pamięć doskonałą.
Wkrótce śledztwo naprowadza ich na spisek, który zagraża bezpieczeństwu całego Imperium. Dla Any to smakowicie zagmatwana łamigłówka, wreszcie coś, co jest godne jej uwagi. A Din? Jemu pozostaje mocno się trzymać, żeby przetrwać tę szaloną przygodę.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Yanling to wędrowczyni, mam wrażenie, nieco zapomniana. W trakcie wojny o iskrę pomagała na Ranivcy chronić niewinnych obywateli i cywilów. Niestety nie odzyskała już iskry po tym, jak wszyscy ją stracili. Ostatnie wspomnienie o niej pojawiło się podczas wyścigów na Avishakrze. Co będzie dalej, pokaże czas.
Mam Mu Yanling w talii do commandera na żywo i przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy rzeczywiście uda się zgarnąć jej emblemat.
PS Kroniki Iskry już działają! Na naszym kanale na YouTube możecie na razie dowiedzieć się co nieco o historii kolorów i teorii białego - a w sobotę już o czerwonym, a na naszym profilu Instagramowym będą się wkrótce pojawiały podobne wpisy jak tutaj - ale obiecuję, że bardziej merytoryczne ^^.
Wydawnictwo MAG prezentuje szatę graficzną wznowienia pierwszego tomu Sagi o Zielonych Kościach. "Miasto jadeitu" Fondy Lee w księgarniach w 2025 roku.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Jak już pewnie nie raz wspominałam, nie gram kolorem zielonym i nie znoszę grać przeciwko niemu - oto karta, która między innymi jest tego powodem. Na żywo lubię wiewiórki (wiadomo, te rude, a nie szare zza Atlantyku), ale od tych przechodzą mnie ciarki.
Wszystko rozbija się o mechanikę "Evolve" (ewolucji), która polega na tym, że gdy na pole bitwy wchodzi istota pod kontrolą właściciela tej karty i jest silniejsza od pana drzewca, pan drzewiec dostaje licznik +1/+1. Jako że jest słaby, nietrudno osiągnąć zamierzony efekt.
Tradycyjnie - zapraszam na kanał i na nasz Instagram. Kroniki Iskry czekają!
Obrazek z cyklu "Jak wykuwała się stal" - w tym przypadku piękny i śmiercionośny topór.
Więcej na temat czerwieni znajdziecie już w sobotę na kanale Kroniki Iskry - a na razie możecie dowiedzieć się nieco więcej o ogólnej historii kolorów MtG lub kolorze białym w ujęciu bardziej... filozoficzno-popkulturowym. Zapraszamy! PS Mamy też Instagrama