#deathmetal

10
314

Zaloguj się aby komentować

Wczesne Suffocation miażdżyło kości


@Bloodlust91 Nie bez powodu Immolation + Suffocation + Incantation są przez niektórych uznawane za "świętą trójcę" deathmetalu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

5 września 2000 roku ukazał się drugi album studyjny deathmetalowej metalowej kapeli z USA, Nile zatytułowany **Black Seeds of Vengeance. **Był on jeszcze lepszy niż świetny debiut, albowiem zawierał on świetne i zaaranżowane w sposób przemyślany kompozycje żeniące brutalność z egipskimi wstawkami. Wszystko na tej płycie zachwyca - mocarne growle, potężne zwolnienia, rewelacyjne riffy i solówki, świetne i urozmaicone partie perkusyjne. Miażdżąca pozycja.


https://youtu.be/PQ3jYQVXYXc?si=HLzeZlF83tid8PHY


#muzyka #metal #deathmetal #tegodniawmetalu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak wygląda okładka nadchodzącego albumu Autopsy zatytułowanego Ashes, Organs, Blood And Crypts, który ma ukazać się 27 października. Póki co nic więcej nie wiadomo.


#metal #deathmetal

5431c055-ed88-4034-bfbd-28350ec39dab

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

31 sierpnia 1998 roku ukazał się siódmy album amerykańskiej grupy deathmetalowej Death zatytułowany The Sound of Perseverance. To kolejna w dorobku Chucka Schuldinera płyta, która zachwyca przede wszystkim niesamowitymi partiami gitarowymi. Riffy w takich kawałkach jak Flesh and the Power It Holds, Spirit Crusher czy To Forgive Is To Suffer momentalnie wgryzają się w czaszkę i osiadają tam na dobre. Zasługa w tym przebojowości wybijającej się z niektórych utworów, choć warto zaznaczyć, że nie jest ona w takich ilościach jak choćby na Symbolic. Natomiast w porównaniu do wspomnianej poprzedniczki omawiana tu płyta jest bardziej techniczna, w kompozycjach więcej się dzieje, ich dynamika się często gwałtownie zmienia. Na uwagę zwraca również wokal lidera grupy, który jest bardziej skrzekliwy i podobnie jak sama muzyka, niewiele ma wspólnych punktów z typowymi dla death metalu środkami. Zresztą wokalny popis Chucka dostajemy w znakomitej interpretacji klasyka heavymetalowców z Judas Priest zatytułowanego Painkiller.

Natomiast sama płyta do dnia dzisiejszego rewelacyjnie się broni i jest doskonałym, acz mimo wszystko smutnym zwieńczeniem artystycznej działalności - wkrótce po premierze u Schuldinera rzadki nowotwór mózgu, który pomimo ufundowanej przez fanów grupy i muzyków metalowych operacji przyczynił się do śmierci założyciela Death w wieku 34 lat.


https://www.youtube.com/watch?v=quPliK3eAy4


#muzyka #deathmetal #metal #death #tegodniawmetalu

@schweppess kocham tą płytę. Pamiętam jak ją odkryłem zaraz po tym jak na rynku pojawiły się pierwsze płyty CD. Oj działo się:)

Zaloguj się aby komentować

30 sierpnia 1991 roku nakładem wytwórni muzycznych Active Records i Metal Blade Records ukazał się drugi krążek studyjny amerykańskich deathmetalowców z Atheist Unquestionable Presence. Płyta ta to dzisiaj pomnik gatunku, zaś połączenie death metalu i jazzu w wykonaniu muzyków zespołu było po prostu czymś niesamowitym. Przez niektórych uważany jest wręcz za jeden z najgenialniejszych albumów w historii muzyki. Kompozycje obfitują we wspomniane jazzowe wstawki, połamane zmiany rytmu, gwałtowne zmiany tempa i rewelacyjne partie solowe. Każdy z instrumentalistów tu dostaje swoje pole do popisów i w świetnym stylu wywiązuje się ze swoich obowiązków. Jednocześnie wszystko jest tak znakomicie wkomponowane w szkielety utworów, nie ma tu mowy o popisach na siłę i przekombinowaniu.

Tego samego dnia dwa lata później ukazał się ostatni przed rozpadem album Elements - to już w ogóle był wielki tygiel przeróżnych pomysłów, samą zaś muzykę zamieszczoną na tej płycie ciężko w jakikolwiek mądry sposób zaszufladkować. To już wymagająca w odbiorze płyta, sam jej atuty doceniłem dopiero dużo, dużo później.


Mother Man (Unquestionable Presence):

https://www.youtube.com/watch?v=bdVI2IOQ5ak


Water(Elements):

https://www.youtube.com/watch?v=fKsSIHli0jY


#muzyka #metal #deathmetal #tegodniawmetalu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Marchew jo, grają na 40 lecie. I jak nawet interesuje mnie jak będą brzmieć po latach z Mauserem na gitarze to widziałem Vadera jakieś 20 razy. A te supporty to kompletnie nie moja bajka, więc pewnie odpalę sobie w chacie Ultimate Incantation i poczytam wznowienie ksiazki Jarka Szubrychta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdzieś wczoraj mi mignelo, szukałem ale coś znaleźć nie mogę. Jak tak typ chwalił to odpaliłem, i kwiklem srogo xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

18 lat temu, 18 sierpnia 2005 roku zmarł Krzysztof "Docent" Raczkowski, perkusista samouk death metalowego zespołu Vader. Oficjalną przyczyną była niewydolności serca, choć spekuluje się, że przyczyną było nadużywanie narkotyków i alkoholu, z czym Docent miał problem.

Jego partie mogliśmy usłyszeć choćby na kultowym demie Morbid Reich. Ponadto współpracował z takimi grupami jak Dies Irae, Christ Agony, a także jazzowym Overdub Trio i alternatywnym Sweet Noise.


#metal #deathmetal #tegodniawmetalu

9ab29d7c-07c7-4189-beb3-a72781536693

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować