#comniewkurwia

1
26

Ja pi⁎⁎⁎⁎le ale mnie wkurwiają te promocję osrane, to jest zakała dzisiejszych czasów. Jakieś letnie promocje karty vitay gówna aplikacje z d⁎⁎y po c⁎⁎j to wszystko chce podjechać na stację i zatankować tanie paliwo, a nie pi⁎⁎⁎⁎lić się z jakimiś kuponami. Zatankuj k⁎⁎wa 30 litrów dostaniesz 30 gr taniej ale kup hot doga i dostaniesz dodatkowe 10 gr na litrze, promocja nie obowiązuje twojej starej pijanej. Z prostej czynności zrobiono jakąś serię questów dla wolactwa takiego jak ja. Niby człowieka powie to po co bierzesz w tym udział ale jak nie wezmę i zatankuje do pełna to przeplace 10 zł na zbiorniku. Pi⁎⁎⁎⁎le tankuję od teraz na Auchan i na wszystkich małych stacjach których nie stać na gówno programy lojalnościowe i karty osrane. Wkurwiłem się.


#gownowpis #zalesie #k⁎⁎wa #comniewkurwia #wkurwiamnie #wkurwilemsie #kurwaaaa

@Legitymacja-Szkolna o to to byczku, z ust mi to wyjąłeś.

na nonamowej stacji gaz tani jak barszcz i cywilizowane pokrętło, a na orlenie stoisz jak ta p⁎⁎da z wduszonym przyciskiem aż cię palec zaczyna boleć. w dodatku cymbały i cymbalice się k⁎⁎wa jeszcze głupio pytają czy nabić zniżkę na benzynę jak mu/jej podaję kartę-NIE K⁎⁎WA NIE NABIJAJ XD

hotdoga oczywiście nie ma bo po c⁎⁎j ma być jak pracownicy wyjebane bo to nie ich stacja i im nie zależy by nie tracić klientów. jebane państwowe firmy i korporacje. właśnie, a propos korporacji:

to samo jest w mcdonalds, jakieś zjebane promocje z których trzeba robić doktorat po czym pierdolona Julka się myli w zamówieniu bo jest pierwszy dzień w pracy, a za tydzień się zwolni bo wymagania kosmiczne, a płacą psie pieniądze z czego prawie połowa, która mogłaby trafić na konto pracownika trafia do budżetu państwa po czym cały cykl zaczyna się od nowa i znów trafiasz na dzbanicę co niczego nie ogarnia.

W ogóle te apki od wszystkiego to jest jakiś rak naszych czasów. Chcesz odebrać przesyłkę - zainstaluj jakaś apke. Chcesz kupić hot doga - apka. Parking - apka. Chcesz się wysrać w kiblu - odblokowanie spłuczki tylko apką. Niedługo jak będę chciał pojechać windą to będę musiał instalować apke producenta żeby wybrać numer piętra.

Niedługo ludzie będą mieli w telefonach więcej apek niż kontaktów w książce adresowej.

@Basement-Chad najgorsze jest to że też przez to wszystko jest drogie bo tworzenie tych apek jest kosztowne a to my finansujemy to jako konsumenci tak samo akcje marketingowe z czegos trzeba robić więc podnosi się ceny produktów. Ja to bym chciał se wysiąść z auta i zatankować tanie paliwo ale żeby było taniej muszę kurwa mieć apki do wszystkiego tak samo sklepu odzieżowe każda ma swoją apke i zniżki jak tych apek używasz, jak nie używasz to niestety ale musisz wtedy trochę dopłacić. BO Z APKĄ TANIEJ

@Legitymacja-Szkolna weź mi nie mów nawet, już mnie ku⁎⁎⁎ca trafia z tymi appkami wszystkimi. Jeden debil napisał książkę o tym jak to super się produkty sprzedają jak je spersonalizujesz pod klienta i teraz każdy debilny market tego używa, chociaż w Polsce gazety nie są wcale personalizowanie. Za to sprzedają dane na potęgę i co chwile wydzwaniają jacyś telemarketerzy. Zupełnie zbędny trend, nie sądzę, żeby sklepy na tym zarabiały. Ja praktycznie nigdy nie idę do sklepu bo "ooo patrz jaka promocja na kiełbasę krakoska, to musze kupić koniecznie". Tylko jak coś jest przypadkiem w promocji to git. A jak nie to nie.

Zaloguj się aby komentować

#projektowanie #ux #grafika #comniewkurwia #zalesie


Ktoś kto zaprojektował te etykiety, powinien wisieć za jaja.


Z każdym jedbanym razem zgadywania, który to płyn do prania, a który do zmiękczania. I nie, ten mały kolorowy pasek nie pomaga.

e6779324-c4cf-4157-bf50-04490f7fb35c

@staryhaliny @dolitd @osobliwy niektórych osób, możliwości poznawcze są w pewien sposób ograniczone i taka nieoczywista różnica może prowadzić do błędów albo paraliżu decyzyjnego.

Zaloguj się aby komentować

W ostatnią niedzielę byłem na rowerze i mocno się zdenerwowałem na ludzi, którzy poruszają się tym samy środkiem transportu.


Staram się być wyrozumiały. Ktoś jedzie chodnikiem? Spoko, może nie ogarnął gdzie ma zjechać. Ktoś potrzebuje przystanąć i robi to na środku ścieżki? Spoko, może myślał, że zajmie mu to chwilę. Jest mega dużo ludzi na przejściu i każdy kombinuje jak tu przejechać? No rozumiem, warunki mamy jakie mamy.

Ale do ciężkiej cholery, to że ludzie, którzy powinni mieć podstawową wiedzę nt. Kodeksu ruchu drogowego, nie ogarniają, że w tym kraju panuje ruch prawostronny to woła o pomstę do nieba.

Już pal sześć tych, którzy na skrzyżowaniu rowerowym nie ogarniają zasady prawej ręki - może to ich pierwsze skrzyżowanie w życiu i wydaje im się, że jak jadą prosto to mają pierwszeństwo.

Ale jadę ścieżką w poprzek drogi, z naprzeciwka jedzie typ prosto na mnie i, uwaga, PANIKUJE GDZIE MA ZJECHAĆ. Na lewo czy na prawo? No miota się wobec wyboru jak osioł Buridana, nie podejmuje decyzji, przez co ja nie mam jak się do niej odnieść. Ale w końcu się udaje i zjeżdża... W SWOJE LEWO DO CHOLERY. Oczywiście nie zjedzie tak, żebym sobie na spokojnie pojechał, co to to nie. On podejmie decyzje dopiero w momencie jak ja się zatrzymam, żeby w niego nie przyjebać.

Okej, może trafiłem na wyjątkowego zjeba i wyolbrzymiam. Nawet bym się z tym zgodził, gdyby nie fakt, że taka sytuacja zdarza się za każdym razem jak wyjdę na rower. Ludzie, douczcie się albo pomyślcie jak koegzystować w spokoju.


#rower #ruchdrogowy #comniewkurwia

Ogólnie zasada prawej ręki to najbardziej użyteczna i najczęściej zapominana zasada. Czy to na źle oznakowanych parkingach czy przy chodzeniu po galerii czy jeździe rowerem wszędzie znajduje zastosowanie i jest banalnie prosta a jednocześnie tak rzadko praktykowana.

Co do reszty też sie zgadzam i też jestem mega wyrozumiały w różnych sytuacjach

@nogiweza ja nie wiem czy taka banalna dla wszystkich. Mam prawko już 10 lat, troche jeździłem, ale prawie zawsze na skrzyżowaniach równorzędnych potrzebuje kilku sekund żeby przemyśleć kto ma pierwszeństwo. Może gdybym to robił 3 razy dziennie byłoby łatwiej, a ja robie to może raz na tydzien, może rzadziej. Także na swoim przykładzie mogę powiedzieć że nie jest to zasada dla wszystkich intuicyjna, może trzeba mieć jakieś dodatkowe połączenie w mózgu albo coś, nie wiem

Zaloguj się aby komentować

Poziom prasy internetowej woła o pomstę do nieba.


Nie tylko tematycznie - bo lansuje się byle kretynów - ale głównie warsztatowo.


Wystarczyła dekada żeby artykuły zamieniły się w warianty tytułu przeplatane banałem.


Ciężko się cokolwiek dowiedzieć bo zwykle jest cofnięcie w czasie do historii ziemi a potem 5 razy to samo napisane innymi słowami i w końcu w ostatnim zdaniu przytoczony tytułowy banał.


Paplanina o kretynach "pisana" przez innych kretynów zatwierdzana przez ich przełożonych - kretynów.


Żenujące, że tak wiele redakcji naśladuje te kalekie trendy a młodzież przyjmuje taki stan rzeczy za normalny.


Takie "redakcje" powinny płacić odszkodowanie czytelnikom za kaleczenie przekazu informacyjnego.


Link do szmatławego artykułu tylko dla przykładu, bo tego niestety jest zatrzęsienie.


https://www.planeta.pl/Ciekawostki/jackowski-zobaczyl-najblizsza-przyszlosc-ostrzega-przed-majowka-20-04-2023


#gownowpis #prasa #internet #comniewkurwia

Już kiedyś wspominałem: w Onecie w 2018 roku było wielkie zebranie o tym, że Onet stawia na merytorykę, koniec z clickbaitami i gównotreściami. Koniec z reklamowaniem niemoralnych produktów, wracamy do dziennikarskich korzeni. Minęła chwila, nagle wszyscy wartościowi ludzie zostali zwolnieni, zostawiono specjalistów od "wyników", naczelnym został pan Bartosz, które generalnie jest pośmiewiskiem w branży odkąd wrócił z Ameryki. I co? Każdy tytuł to clickbait, a na stronie głównej chodzą nawet reklamy z adwordsów o terapiach na włosy i signielkach z okolicy. Algorytm decyduje co ci się wyświetla, żeby złapać kliki, więc czasem artykuły po poważnych zmianach w ustawach wiszą na głównej przez 20 minut, bo są nudniejsze niż artykuł o ruchaniu i źle się klikają. Madejski po tym jak gazeta.pl odłączyła się we wrogiej atmosferze od Wyborczej zmienił ją z portalu pop informacyjnego w Pudelka dla ameb i pozatrudniał tuzy dziennikarstwa takie jak Miziołek, bo wiadomo, że jak artykuł o polityce napisze ktoś z dwucyfrowym IQ, to się będzie fajnie klikać. Szeregowi dziennikarze pracują za dobrą atmosferę i 3/4 pensji z Lidla, więc na dłużej zostają tylko co głupsze dzieciaki. Ot, kapitalizm.

Zaloguj się aby komentować

Ehh, Tomeczki, nie nadaję się do pracy zespołowej. Po prostu nie. Jestem w 50-60 % cholerykiem i nie potrafię. W zespole umiem pracować tylko wobec określonej hierarchii, gdzie są jasno ustalone zadania. Wkurwia mnie w robocie że moi współpracownicy, choć nie mają doświadczenia takiego jak ja, za MNIEJSZE rzeczy biorą się sami i potem chwalą, że ONI to zrobili (wyobcowanie mnie) choć przy większych rzeczach widzę, że nie mają za bardzo wiedzy. Poza tym dużą kreatywność, więc każdy chce swoje 3 grosze wtrącić.


Do tej pory przeważnie pracowałem sam i mnie wkurwia, jak ktoś chce coś po mnie poprawić, wprost sugeruje, że ma być inaczej (choć finalnie wychodzi prawie to samo) i tak dalej.


Pracuję przy start upie i tak jakby cały zespół zajmuje się marketingową robotą, a potem dojdzie sprzedaż do której są oddelegowane powyższe osoby, z których ja mam największe doświadczenie. Ciekawe jak wtedy będą sobie radzić.


#pracbaza aza #praca #gownowpis #comniewkurwia

@samuraj-jack Całe młode życie uprawiałem sport polegający na rywalizacji. Na domiar złego pod kątem tej sytuacji - sporty walki. Obecnie tego nie mam (chodzę na siłkę 3x w tygodniu). Nie lubię wyścigu szczurów, ale nigdy nie lubię być słabszy od nikogo. Właściwie to lubię być jednym z najlepszych (najlepszy ze wszystkich też nie, bo w pracy to dodatkowa presja, co innego w sporcie)

@Lopez_ Rozumiem podejście. Problem jest taki, że wchodząc na matę stajesz naprzeciw osoby, która tak jak ty chce i lubi rywalizacje. W pracy tak nie ma Większość traktuje to jako konieczny, ośmiogodzinny obowiązek, który daje im hajs na życie, które zaczyna się po 15. Niestety ale nadgorliwcy, którzy ciągną wszystko za uszy, chcą wszystko robić sami, zawsze będą nieszczęśliwi, bo nigdy nie będzie w 100% jak oni chcą. Z twoim charakterem i zapałem byłbyś idealnym kandydatem do prowadzenia własnego biznesu, gdzie to, ile pracy włożysz skutkowałoby większą wartością produktu. Tylko nie wiem czy z czasem, twoja firma, nie stałaby się januszexem, bo "kierownik to wszystko wie najlepiej i ciśnie o wszystko, a pieniędzy nie daje bo mówi, że się nie staramy". Na rynku pracy jestem niedługo bo jakieś 8 lat i już dawno nauczyłem się aby robić swoje, z ludźmi żyć w zgodzie, nie wypowiadać się jak Cię nie pytają. Polecam, działa A o godzinie 15, wracam na chatę i żyje tak jak chcę żyć - hobby, sport, gierki, filmy, podróże.

Polecam spojrzeć na siebie trochę z boku, bo często może nam umykać coś ważnego!

Zaloguj się aby komentować

Utworzyłem nową społeczność, zapraszam wszystkich wkurwionych ^_^ #comniewkurwia


Wkurwiają mnie dyskusje pod filmikami z kamer samochodowych. Nie tyle merytoryka, o ile to że każdy wie najlepiej i nie umie przekazać myśli, a zdanie w którym już przekazuje swoją opinię rozpocząć musi od "przesiądź się na tramwaj/ prawko z czipsów?/ powtórz egzamin"

Zaloguj się aby komentować