Dobra myślę, że oprócz bojowej owcy to nikt się nie obrazi na tego klasyka. Tak chodzi o I Love You But I've Chosen Darkness i ich kawałek, a w sumie teledysk, który przyniósł tak wiele interpretacji i was do tego zachęcam XD Dodam,że ten kawałek pojawił się w wielu serialach ale mało kto wie skąd się wziął.
@PlatynowyBazant Fajnie jakby życie byłoby tak proste. Ogólnie to jest tyle interpretacji ile ludzi ale ogólnie twoja interpretacja mi się najbardziej podoba XD
Dobra póki się tak odchamiam zostawiam jeszcze kawał historii o Robercie. Robercie Fripp tak ten sam co grał na gitarze w King Crimson jak wszyscy wiemy ale na pewno nie grał w zespole Sanah tyle wiem. No ale on sobie był w latach 80 i sobie wpadł na pomysł żeby zapętlić od tylca swoje partie gitarowe i potem je odegrać na szpuli i potem do tego jeszcze zagrać na żywca jakomś solówkie i co złe? Ktoś tam gadał, że od tego zaczęła się muzyka elektroniczna ale kto to tam wie. https://www.youtube.com/watch?v=dAECAnlnriU
No i na dzisiejszy koniec James Horner... tak ten co samolotem leciał i potem zmar ale zostawił wiele świetnych kompozycji i wiele z nich wykorzystywał w wielu filmach jako kompozytor. Ale najlepszą robotę zrobił moim zdaniem w The New World czyli nowa Pocahontas i też polecam obejrzeć jak macie chwile na kupę.
Jako ciekawostka motywy z Titanica wykorzystywał w Spiderman czy w The New World na ten przykład.
Dalej się odchamiam i znowu perełka. Soundtrack do filmu Scanner Darkly, który bardzo polecam obejrzeć ja mam oryginał na płycie ale nikomu nie pożyczę jakby co. Ale tak niedocenionego minimalistycznego muzycznego dzieła to hejtowicze dawno nie widziały XD
Ścieżki dźwiękowej nie pamiętam za bardzo, ale sam film bardzo dobry, zresztą bardzo się zawsze cieszę jak się któryś z reżyserów bierze za Philipa K. Dick'a, bo można się spodziewać czegoś ciekawego.
Dziś znowu się odchamiam i przypomniał mi się Andy McKee - człowiek legenda jeżeli chodzi o liczbę wyświetleń w tak niszowym gatunku muzycznym na YT. Już będzie prawie 20 lat jak zapostowano jego kawałki z Drifting na czele. Ale Rylynn zawsze mi się bardziej podobało przez tragiczną historię, którą gitara Andy'ego opowiada. https://www.youtube.com/watch?v=JsD6uEZsIsU
@plemnik_w_piwie Ja pamiętam jak w moim liceum furorę to zrobiło jak puściłem na lekcji informatyki XD Wtedy nikt nie był w stanie sobie wyobrazić, że tak można grać na gitarze. Wrzucam jeszcze inną legendę, która między innymi zainspirowała Andy'ego do tego typu grania na gitarze https://www.youtube.com/watch?v=AbndgwfG22k
I dodam, że mimo młodszego stażu na YT Erik był bardzo znany z tego "pianina" na gitarce i wielu po nim wspominało go.
3 ulubione utwory - Artyści, Nie ma litości, Spalaj się
Mogłem być kałem, albo kosmosem,
Mogłem być kałem, kałem, kałem lalala
Debiutancki, za⁎⁎⁎⁎sty album KNŻ zatytułowany "Na żywo ale w studio" jest moim zdaniem na równie dobrym poziomie co "Las Maquinas de la Muerte.
Album poza utworami z solowego repertuaru Kazika i nową twórczością posiada również drugą Kazikową wersję "Celiny", a także cover Dead Kennedys i jeden z moich ulubionych na płycie "Odpad Atomowy".
Płyta za⁎⁎⁎⁎sta, prędzej czy później trafi na moją półkę (mam nadzieję).
3 ulubione utwory - Uciec Przeznaczeniu, Nadchodzi Koniec, Katharsis
"Trzy akordy, darcie mordy" jakby to kiedyś powiedział mój kolega.
Frontside'a zacząłem słuchać jakoś chyba w technikum. Nie było to jakieś częste słuchanie, ale prawdopodobnie zjebało mi słuch na studiach (bo kto normalny puszcza sobie "Apokalipsa Trwa" na małych dousznych słuchawkach tak by słyszeli cię wszyscy wokół? No cóż, nie byłem nigdy normalny xD)
Sam album lubię. Nie jakoś szalenie, ale uważam za bardzo solidny.