Zdjęcie w tle

Społeczność

Stoicyzm

227

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

A popatrzywszy na siebie, pomyśl o którymś z cezarów i przy każdym człowieku pomyśl o innym odpowiednim. Na­stęp­nie po­staw sobie py­ta­nie: gdzież więc są oni? Ni­gdzie albo byle gdzie. W ten bo­wiem spo­sób bę­dziesz za­wsze pa­trzał na spra­wy ludz­kie jako na dym i nic. Zwłasz­cza gdy sobie też przy­po­mnisz, że co raz ule­gło prze­mia­nie, już nigdy na wiecz­ność całą nie bę­dzie tak ist­nia­ło. Po co się więc wy­si­lasz? Cze­muż nie wy­star­cza ci to, byś ten krót­ki czas god­nie prze­żył? Przed jakim ma­te­ria­łem i za­da­niem ucie­kasz? Czym­że jest bo­wiem to wszyst­ko, jak nie ćwi­cze­niem dla roz­sąd­ku, który na spra­wy życia pa­trzy jasno i na­uko­wo? Nie usu­waj się więc od tego, aż je sobie przy­swo­isz tak, jak zdro­wy żo­łą­dek wszyst­ko sobie przy­swa­ja, albo jak ogień pło­ną­cy stwa­rza sobie pło­mień i świa­tło z tego, co­kol­wiek weń wrzu­cisz.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

9c891ffb-918a-4aed-950e-4bfe63606fb6

Zaloguj się aby komentować

Kłamią, którzy chcą dać do zrozumienia, że do uprawiania szlachetnych nauk przeszkadza im nawał zajęć. Zmyślają zatrudnienia, wyolbrzymiają je i zaprzątają sami siebie.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

2f381712-5948-47ef-8a3b-9c38e8de475b

Zaloguj się aby komentować

(...) będziesz niewolnikiem wśród niewolników, choćbyś nawet dziesięć tysięcy razy piastował urząd konsula; nie będziesz też ani trochę mniej niewolnikiem, nawet jeśli pokonasz całą drogę do pałacu (rezydencji cezara); (...) Doświadczenie podpowie ci bowiem, że te słowa są prawdziwe, a rzeczy, które ludzie tak cenią i o które tak zabiegają, nie zapewniają im żadnego pożytku, choć ci, którzy jeszcze ich sobie nie zagwarantowali, są przekonani, że gdy tylko je zdobędą, spotka ich wszystko, co dobre. Kiedy jednak zapewniają sobie te rzeczy, gorączkowe odczucia nie ustępują, a ci ludzie nadal miotani są tu i tam przez los, borykają się z przesytem i pragną tego, czego nie mają. Wolność jest bowiem osiągana nie poprzez całkowite zawładnięcie rzeczami, których pragniemy, lecz poprzez odrzucanie pragnienia.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

86fddcc8-6853-4241-bebb-7f6e694a5cbf

Zaloguj się aby komentować

Nieszczęście ludzi pochodzi stąd, że boją się rzeczy, których nie ma się co bać, i że pragną rzeczy, których pragnąć koniecznie nie trzeba i które im się wymykają. Tak to trawią życie na niepokoju wywołanym bezpodstawnymi obawami i niezaspokojonymi pragnieniami.

Są zatem pozbawieni jedynej prawdziwej przyjemności, przyjemności istnienia.


Pierre Hadot, Filozofia jako ćwiczenie duchowe

#stoicyzm

1bb3376b-7dbe-470a-ba6c-da8dad365047
975900d0-a9b3-4b97-be9f-7e4ab407676f

Trafnie.

Wczoraj zdałem sobie sprawę, że bez sprawczości i wyzwań w pracy w pracy czuję się zbędny i łatwo zastępowalny. To powoduje, że denerwuję się (to wiem przez somatyzację) i odnoszę się do innych z niechęcią. To z kolei może łatwo ziścić i potwierdzić przekonanie, czym utrwali schemat.

@macgajster czyli wyzwaniami w pracy fundujesz sobie ułudę niezbędności i bycia niezastąpionym? Fajnie i miło jest czuć się potrzebnym, ale nie oszukujmy się, że jesteśmy niezastępowalni, szczególnie w dłuższej perspektywie.


Co do cytatu - trafny, póki to, co ci się wymyka nie zaczyna być potrzebami, a nie pragnieniami. Wówczas mówienie o przyjemności istnienia jest nie na miejscu.

@RogerThat raczej wyczuwam, że jeśli robię głupią robotę, to nastąpiła degradacja i jestem do odstrzału.

W obecnej pracy robię tylko głupią robotę, więc mechanizm ma używanie. Nie umiałem się odprężyć i mieć to w dupie, bo od 1,5 roku, właściwie bezskutecznie, szukam porządnej pracy. Czyli obecnej stracić nie mogę, ale nie jestem zadowolony z tego co robię i nie mam perspektywy na inną.

Zaloguj się aby komentować

Wielu tedy zatapia się w rozkoszach, a gdy przemienia je w przyzwyczajenia, nie mogą się bez nich obejść. Zasługują oni na najwyższe politowanie, ponieważ doszli do tego, że to, co było im niegdyś zbyteczne, stało się teraz potrzebne. Nie korzystają więc z rozkoszy, lecz jej służą i miłują swoje przywary, co spośród wszystkich przywar jest przecież najgorszą.

Owóż nieszczęście dopełnia się wtedy, gdy ohyda nie tylko bawi, lecz także się podoba; i nie ma możności zastosowania lekarstwa tam, gdzie to, co było występkiem, staje się obyczajem.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

ac36b668-86c4-4074-b6e3-eccc2f8193f6

Zaloguj się aby komentować

To ćwiczenie medytacji pozwoli być gotowym na chwilę, gdy wyłoni się okoliczność nieoczekiwana, może dramatyczna. Wyobraźmy sobie z góry (będzie to praemeditatio malorum) trudności życia: biedę, cierpienie, śmierć; spojrzymy im w twarz, pamiętając, że nie są złem, bo nie zależą od nas. Zachowajmy w pamięci najcelniejsze maksymy — gdy przyjdzie pora, pomogą nam zaakceptować te wydarzenia, które są częścią biegu natury. Będziemy więc mieć te maksymy i sentencje „pod ręką”, w postaci formuł czy przekonującej argumentacji, na własny użytek w trudnych chwilach, gdy trzeba będzie powściągnąć poryw gniewu, falę smutku czy odruch strachu. Rano sprawdzimy najpierw, co trzeba zrobić w ciągu dnia, i z góry ustalimy zasady, które zainspirują nasze działania i będą nimi kierować. Wieczorem rozliczymy się ze sobą ponownie, żeby sobie uświadomić popełnione błędy lub osiągnięte postępy. Prześledzimy też swoje sny.

Jak widać, ćwiczenie medytacji dąży do zapanowania nad mową wewnętrzną w celu uczynienia jej spójną, uładzenia jej, wychodząc od tej prostej a powszechnej zasady, jaką jest rozróżnienie tego, co zależy, i tego, co nie zależy od nas, wolności i natury. Przez dialog z samym sobą albo z innymi, a także przez pisanie ten, kto chce czynić postępy, stara się „prowadzić myśli po porządku” i osiągnąć w ten sposób całkowite przekształcenie swojego widzenia świata, swojego stanu wewnętrznego, a także swego zewnętrznego zachowania. Te metody ukazują wielką znajomość leczniczej mocy słowa.


Pierre Hadot, Filozofia jako ćwiczenie duchowe

#stoicyzm

d2822fe0-4f24-46d2-afec-0dfbbd6eeb18
67f8bbd9-369a-4763-953e-9fd20a800ec0

Zaloguj się aby komentować

(...) zwracaj myśli swe, troski i pragnienia do tego, żebyś zadowolił się samym sobą i pochodzącym z siebie dobrem. Jakież szczęście może być dla nas stosowniejsze? Doprowadź siebie do małych wymagań, z powodu których nie mógłbyś już upaść;


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

95171363-bb1e-4d5f-a09f-239c47f9a6cb

Zaloguj się aby komentować

Żyje ten, kto jest przydatny wielu innym; żyje ten, kto korzysta ze siebie samego. Ci natomiast, którzy siedzą w ukryciu i gnuśnieją, zostają w domu tak, jakby się znajdowali w grobie.

Imię ich można przy samym wejściu wyryć na marmurze: wyprzedzili oni własną śmierć.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

d4ea0ddb-1b42-4e6b-a196-99e907fdadf7

@splash545 przeczytałabym sobie jakieś opracowanie ile w Ewangelii Mateusza jest zgapione ze stoicyzmu - na pewno widać inspiracje, dodatkowo jego Ewangelia jest kierowana do Żydów i ma semicki rodowód (prawdopodobny język opracowania itd.) a przecież na tamtych terenach w I wieku stoicyzm rozkwitał.

Mateusz ma przypowieść o talentach, która ma podobny wydźwięk.

Zaloguj się aby komentować

Uwaga to zasadnicza postawa duchowa stoika. To ciągła czujność i obecność ducha, stale rozbudzona samoświadomość, stałe napięcie ducha, Dzięki niej filozof wie i w pełni pragnie tego, co w każdej chwili robi. Dzięki czujności ducha podstawowa reguła życia, czyli rozróżnienie tego, co od nas zależy, i tego, co nie zależy, jest zawsze „pod ręką”. W stoicyzmie (zresztą w epikureizmie też) istotne jest, by adeptów wyposażyć w zasadę podstawową, krańcowo prostą i jasną, zawierającą się w kilku słowach, po to właśnie, by mogła być łatwo w duchu obecna i by dawała się zastosować z niezawodnością i trwałością odruchu (...)

Można również określić ową czujność jako skupienie się na chwili obecnej: „Wszędzie i zawsze jest w twojej mocy z teraźniejszości czuć się bogobojnie zadowolonym, w stosunku do ludzi współczesnych zachowywać nakazy sprawiedliwości i ćwiczyć się w prze­nikaniu spostrzeżeń, by się co rozumem nie sprawdzonego nie wdarło”. Ta uwaga skierowana na chwilę bieżącą jest pewnego rodzaju tajemnicą ćwiczeń duchowych. Uwalnia ona od namiętności, zawsze wywołanej przez przeszłość albo przyszłość, te zaś od nas nie zależą; ułatwia czujność, skupiając ją na chwili obecnej, miniaturowych rozmiarów i w swej miniaturowości zawsze dającej się opanować, zawsze dającej się znieść (...)


Pierre Hadot, Filozofia jako ćwiczenie duchowe

#stoicyzm

6458d537-a489-49dd-b613-8f9d0b0487ed
c20687d4-54c4-40fb-92d8-d331a6320a3f

Zaloguj się aby komentować

Ktoś może stwierdzić, że jeśli zajmie się takimi rzeczami jak ja, podobnie jak ja nie będzie miał majątku, srebrnej zastawy ani pięknych zwierząt. W odpowiedzi na te słowa wystarczy przypuszczalnie powiedzieć, że nie potrzebuje tych rzeczy.

Jeśli jednak posiadasz wiele rzeczy, wciąż potrzebujesz czegoś jeszcze: niezależnie od tego, czy jest to zgodne z twoim wyborem, jesteś biedniejszy ode mnie. "Czego zatem potrzebuję?". Tego, czego nie masz - stanowczości, umysłu pozostającego w zgodzie z naturą oraz wolności od niepokoju.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

78e31f0d-3267-456a-8290-750c854d2f13

Zaloguj się aby komentować

Dla wszystkich szkół filozoficznych podstawową przy­czyną cierpienia, zamętu, nieświadomości człowieka są namiętności: chaotyczne pragnienia, wyolbrzymione obawy.

Przemożność troski przeszkadza żyć prawdziwie. Filozofia zatem okazuje się przede wszystkim leczeniem namiętności.

Każda szkoła ma swoją własną metodę terapeutyczną, ale wszystkie łączą terapię z gruntownym przekształceniem sposobu postrzegania i sposobu bycia jednostki. Realizacja tego przekształcenia — oto cel ćwiczeń duchowych.

Na początek przykład stoików. Według nich wszelkie nieszczęście ludzkie pochodzi stąd, że ludzie dążą do zyskania lub zachowania dóbr, których nie mogą osiągnąć lub które mogą, a i stąd również, że próbują uniknąć zła często nieuniknionego. Filozofia będzie więc tak wychowywać człowieka, by do tych tylko celów dążył, które są osiągalne, i tego tylko zła unikał, którego uniknąć może.

Dobro, które można osiągnąć zawsze, zło, którego zawsze można uniknąć, muszą — a jest to warunek konieczny — zależeć wyłącznie od ludzkiej wolności; będzie to zatem dobro moralne i zło moralne. One jedne zależą od nas, reszta od nas nie zależy. Reszta zatem — to, co nie zależy od nas — pochodzi z koniecznych powiązań przyczynowo-skut­kowych leżących poza sferą naszej wolności, nie powinna więc robić nam różnicy, tj. nie powinniśmy czynić rozróżnień w jej obrębie, lecz przyjąć ją w całości jako to, czego chciał los. (...)

Ta zmiana optyki jest trudna; koniecznie wymaga stopniowego przekształcania wewnętrznego. Tu właśnie pora na ćwiczenia duchowe.


Pierre Hadot, Filozofia jako ćwiczenie duchowe

#stoicyzm

562d7a59-7ec7-4f87-87a3-aace597a37d6
627aeca4-6a03-4e3f-b990-c9a427cbcb67

@splash545 to jest zaskakująco-niezaskakujące jak wszystko rozbija się o "ej, jak przestaniesz sądzić, że cokolwiek ma znaczenie i układać życie pod to, to będzie lepiej, serio".

Zaloguj się aby komentować

Więcej pracy wymaga osiągnięcie tego, byś postanowień swoich dotrzymywał, niż tego, byś takie szlachetne postanowienia robił. Trzeba trwać i z niezmordowaną pilnością wytężać siły tak długo, aż to, co było tylko dobrą wolą, przemieni się w stałe dobre usposobienie naszej duszy. (...) nie powinieneś zawierzać sobie zbyt szybko i zbyt łatwo. Badaj siebie, staraj się z różnych stron poznać.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

47ca3c63-a49f-4c2c-bc42-3ebc1363f5a7

Zaloguj się aby komentować

Stoicy na przykład deklarowali wprost, że dla nich filozofia jest „ćwicze­niem”. Z ich punktu widzenia filozofia nie polega na nauczaniu oderwanej teorii ani tym bardziej na egzegezie tekstów, ale na sztuce życia, na konkretnej postawie, na określonym stylu życia angażującym całą egzystencję. Akt filozoficzny nie jest umieszczony je­dynie w porządku poznania, lecz również w porządku „samego siebie” i w porządku istnienia; to akt postępu, który sprawia, że bardziej jesteśmy, który czyni nas lepszymi. Jest to konwersja powodująca przewrót w całym życiu, zmieniająca byt tego, który jej dokona.

Pozwala mu przejść ze stanu życia nieautentycznego, przyćmionego nieświadomością, nękanego troską, do stanu życia autentycznego, w którym człowiek osiąga samoświadomość, precyzyjne widzenie świata, wewnę­trzny spokój i wolność.


Pierre Hadot, Filozofia jako ćwiczenie duchowe

#stoicyzm

b0a79e02-529e-4e0f-bb4b-345ec49690fd
740c5ad7-37e4-43a7-9d28-6531882b57fa

Zaloguj się aby komentować

"Jakież to zatem dziwne, że Sokrates był źle traktowany przez Ateńczyków". Niewolniku, dlaczego mówisz o Sokratesie? Powiedz o tym, jak sprawy się miały w istocie: jakie to dziwne, że biedne ciało Sokratesa zostało zaciągnięte i wtrącone do więzienia przez silniejszych ludzi, że ktoś podał biednemu ciału Sokratesa cykutę i doprowadził do jego śmierci. Czy te rzeczy wydają się dziwne i niesprawiedliwe (...)? Czy Sokrates nie otrzymał niczego w zamian? Czym była zatem w jego przekonaniu istota dobra? Kogo powinniśmy słuchać - ciebie czy jego? Co powiedział Sokrates? "Anytus i Meletos mogą mnie zabić, ale nie zdołają mnie skrzywdzić".


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

a6486d06-da11-498b-b75c-cee35d415eed

Zaloguj się aby komentować

„Ćwiczenia duchowe”. Wyrażenie dla dzisiejszego czytelnika trochę mylące. Po pierwsze, nie w dobrym to już tonie używać dziś słowa „duchowy”. Ale trzeba się z jego użyciem pogodzić; inne przymiotniki czy możliwe określenia — „psychiczny”, „moralny”, „etyczny”, „intelektualny”, „myśl”, „dusza”— nie obejmują wszystkich aspektów rzeczywistości, którą chcemy opisać. Można by, rzecz prosta, mówić o ćwiczeniach myśli, gdyż przy ich uprawianiu myśl sama uznaje się poniekąd za tworzywo i sama próbuje się zmienić. Lecz słowo „myśl” nie dość jasno pokazuje, jak ważny jest w tych ćwiczeniach udział wyobraźni i wrażliwości. Nie wystarcza również, z tychże przyczyn, określenie „ćwiczenia in­telektualne”, choć aspekty intelektualne (definicja, kla­syfikacja, rozumowanie, lektura, poszukiwanie, retoryczna amplifikacja) odgrywają tu ogromną rolę. „Ćwiczenia etyczne” brzmiałoby zachęcająco, bo — jak się okaże — ogromnie pomagają w leczeniu namiętności i wiążą się ze sposobem życia. Jednakże takie tylko ich postrzeganie byłoby zbyt wąskie. W istocie ćwiczenia te (...) są równoważne przekształcaniu widzenia świata i metamorfozie osobowości. Słowo „du­chowy” pozwala je pojmować nie tylko jako dzieło myśli, lecz całej psychiki jednostki (...)


Pierre Hadot, Filozofia jako ćwiczenie duchowe

#stoicyzm

4432f7e8-2202-4992-935c-94c0ddcaf694
b2c987b6-2beb-465a-a97e-a2faac0895d6

Zaloguj się aby komentować

(...) nie powinniśmy bowiem nigdy akceptować żadnej rzeczy, jeśli nie towarzyszą jej wrażenia, które dałoby się zrozumieć. Twój syn jest martwy. Co się stało? Twój syn jest martwy. I nic więcej? Nic. Twój statek zaginął. Co się stało? Twój statek zaginął. Człowiek został wtrącony do więzienia. Co się stało? Został wtrącony do więzienia. Każdy dodaje jednak do tego własną opinię o tym, że ten ktoś został źle potraktowany.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

874ef5fe-f9d4-47ab-a15d-b7112e8de968

Zaloguj się aby komentować

Otóż ludzie nie wiedzą, czego chcą, chyba tylko w chwili, kiedy chcą. Mówiąc ogólnie, nikt naprzód nie ustala, czego chce lub nie chce. Osąd zmienia się codziennie i przekształca w swe przeciwieństwo, przy czym większość spędza życie jak gdyby na zabawie. Trzymaj się więc tego, czegoś trzymać się zaczął, a może wzniesiesz się bądź to do szczytu, bądź tak wysoko, iż sam tylko będziesz rozumiał, żeś szczytu jeszcze nie osiągnął.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

c6007801-ae42-47de-895d-8f4745312dd4

@splash545 to jest tak bardzo o mnie. Nie umiem systematycznie realizować żadnego celu dłużej niż tydzień albo dwa. Smutecek.

Zaloguj się aby komentować

(...) dziwisz się jakby czemuś nowemu, iż przez tak długą podróż i przez pobyt w tylu różnych miejscach nie pozbyłeś się smutnych i ciężkich myśli? Powinieneś odmienić duszę, nie powietrze. Choćbyś przebywał niezmierzone przestrzenie mórz, choćby, jak powiada nasz Wergiliusz, I ziemie, i miasta sprzed oczu twych znikły w oddali, wady twe będą ci towarzyszyły, dokądkolwiek się udasz.

To samo odpowiada też Sokrates na czyjeś tam pytanie: «Czemuż dziwisz się, że podróże zupełnie ci nie pomogły, skoro siebie obwozisz w koło? Gnębi cię ta sama rzecz, która cię wygnała». Cóż mogą pomóc nowe kraje? Co może pomóc poznanie nowych miast lub nowych okolic? Próżne jest całe to twe miotanie się. Pytasz, dlaczego ucieczka ta nie przynosi ci żadnego pożytku? Wszak uciekasz ze sobą. Trzeba zdjąć brzemię z swojej duszy; do tego czasu nie będzie ci się podobało żadne miejsce.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

deaad595-26bc-4386-bc84-d6596f80d87c

Zaloguj się aby komentować

Niech kto inny pociesza się słowy:

«Może to nie przyjdzie». Ty mów sobie: «I cóż z tego, jeżeli nawet przyjdzie? Zobaczymy, kto z nas dwu zwycięży. Może zresztą przychodzi dla mojego dobra (...)


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

ff9cb03b-43c0-478b-b32b-05b5e4393efb

Zaloguj się aby komentować

Jeśli chodzi więc o rzeczy, których pożądamy i o które z tak wielką usilnością zabiegamy, winniśmy brać pod uwagę, że albo nie mamy z nich żadnej korzyści, albo też mamy więcej szkody. Niektóre są nam niepotrzebne, niektóre zaś nie warte takich zabiegów. Lecz tego nie pojmujemy i wydaje nam się, że otrzymujemy za darmo to, co właśnie kosztuje najdrożej. Może w ten sposób przejawia się nasza tępota, iż sądzimy, że kupujemy jedynie takie wartości, za które płacimy pieniądze, a nazywamy darmymi takie, za które dajemy nas samych.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

4b9f9ea2-85a6-42f8-a99c-0319d6c9645f

Zaloguj się aby komentować