Piątek sobota to służbowy wyjazd integracyjny. Weekend miał być zmarnowany rowerowo. Ale najpierw pojawiła się sugestia, że mogę pojechać rowerem. Ale pod taki wiatr? Bez sensu. Później kolega zaoferował, że mi przewiezie rower autem. No złoty chłopak. W piątek szkolenie balety a rano zaraz po śniadaniu start. Trochę najpierw pod silny wiatr boczny który wyrywał kierownicę a później głównie w plecy oprócz ostatnich 20 km dokręcania. Średnia mega raczej już nie do powtórzenia mimo niedogodność jechało się super. To moja 9ta 200tka (nie licząc powyżej) w tym druga w pełni samotna. Na 114 km miałem kryzys znurzenia ale włączyłem rockowa muzę i dała sporego kopa. Ale się cieszę, że się udało :) zamiast wracać autobusem i komunikacja wróciłem rowerem i to w jakim stylu :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Piątkowe leśniakowaniem z cumplem - wybraliśmy się wyjątkowo, bo w sobotę wichura, i w niedzielę raczej też, a "tylko" 38 km bo jednak dopiero po pracy ruszyliśmy. Rzeka Słupia nas śledziła prawie całą trasę. Trochę piachu, stroma górka, no i fajne singletracki. Szkoda, że weekend wichurowy...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Piękny to jest czas, aż nie chce się przestawać jeździć.
Dzisiaj pojechałem sobie "tak o", jedynie przez chwilę mocniej depnąłem, a w domu okazało się że peak mocy z 20 min, był tylko nieco niższy od mojego FTP.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dzisiaj zrobiłem test przed startem w zawodach, które sobie sam wymyśliłem. Startuję najpierw w zawodach gravelowych na 40 km w Puszczy Niepolomickiej a po okolo godzinie i 30 minutach biegnę półmaraton. O ile rower nie stanowi dla mnie problemu o tyle byłem ciekawy czy dam radę pobiec jeszcze półmaraton...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dwa pracodomy, bo w poniedziałek pojechałem do pracy autem. Plus dzisiejszy urlop z konieczności został wykorzystany. Wzniesienia mławskie czyli dosyć pagórkowaty rejon na północy mazowsza gdzie można nabić przewyższeń. Odmiana od płasko-Polski jakim jest mazowsze. Wychodząc z domu zapomniałem bidonu. Nie szkodzi, bo w rowerze miałem pusty bidon z ostatniego przejazdu. Oczywiście zapomniałem nalać wody do niego (bo mam butelkę z wodą w garażu). Na szczęście jest takie miejsce w Mławie, gdzie można napełnić bidon za free. Wiało z pólnocnego zachodu, więc mój sprytny plan polegał na tym, żeby wpierw pojechać na północ a wracać z wiatrem. I tak też zrobiłem chociaż pod wiatr to jechałem czasem 17 km/h i to jakim kosztem. A boczny wiatr wyrywał kierownicę i też solidnie dawał w kość. W każdym bądź razie solidnie nakręcone. Gdyby nie wiatr to chyba bym kolejną setkę strzelił.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin