285 533 + 200 = 285 733
Piątek sobota to służbowy wyjazd integracyjny. Weekend miał być zmarnowany rowerowo. Ale najpierw pojawiła się sugestia, że mogę pojechać rowerem. Ale pod taki wiatr? Bez sensu. Później kolega zaoferował, że mi przewiezie rower autem. No złoty chłopak. W piątek szkolenie balety a rano zaraz po śniadaniu start. Trochę najpierw pod silny wiatr boczny który wyrywał kierownicę a później głównie w plecy oprócz ostatnich 20 km dokręcania. Średnia mega raczej już nie do powtórzenia mimo niedogodność jechało się super. To moja 9ta 200tka (nie licząc powyżej) w tym druga w pełni samotna. Na 114 km miałem kryzys znurzenia ale włączyłem rockowa muzę i dała sporego kopa. Ale się cieszę, że się udało :) zamiast wracać autobusem i komunikacja wróciłem rowerem i to w jakim stylu :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin







