Zdjęcie w tle

Społeczność

Perfumy

450

Społeczność poświęcona perfumom.

Hej!


Gdzie jesteście?


Kolejny raz powtarzam: Jorum Studio - Zhaar to jeden z najlepszych kwiatowych sztosów dla baby. Noszę sam, bo ostatnio mam dość obwąchiwania kobiet.


#conaklaciewariacie u Państwa?


#perfumy

@dziadekmarian Siemaneczko, dzisiaj Prin Naruemit, ale rano, jak się psikałem, wpadł do głowy pomysł, żeby flakon Eshu ustrzelić, bo mi tęskno jak się odlewka skończyła

Zaloguj się aby komentować

@Earl_Grey_Blue Siemanko, u mnie dzisiaj Amouage Decision, nie jestem fanem paczuli i chociaż na moje nozdrza, na niej cały zapach się opiera, to jakoś specjalnie mi nie przeszkadza. Przyjemniaczek pokroju tuxedo, bardzo liniowy

Zaloguj się aby komentować

Hej tagu #perfumy :) Dzisiaj z klasyczną #rozbiorka do Was przychodzę bo Mugler ukręcił nową gwiazdkę:) no nie mogłam odpuścić ( ͡° ͜ʖ ͡°) flaszka ponoć dzisiaj do mnie wyjedzie :)

Mugler Angel Blush - 6/ml

Szkło 3, DPD 10 (chyba, że będzie jakaś promocja :)), InPost 12 albo własny kod albo #rozbiorka71 i tradycyjnie lista do dobrania :)

d1217fb4-898a-448c-9777-c3fccfe7e39f

Zaloguj się aby komentować

Hej,

Trafila sie ciekawa okazja na zagranicznej grupce, bylby ktoś zainteresowany mililitrami artisanowej marki zza wielkiej wody?

Jinx Oud Bhut Beng 67zl/ml
oud z dymnymi nutami drzewnymi i kremowymi niuansami

https://www.parfumo.com/Perfumes/jinx/oud-bhut-beng

Jinx Tawny 82zl/ml
gęste, dymne i żywiczne perfumy oraz starzone alkohole w połączeniu z oudem.

https://www.parfumo.com/Perfumes/jinx/tawny

Flakony zamówię po zebraniu min 10ml deklaracji na sztukę. Będę też probowal negocjować cene.


Odlewam od 1ml.
Do ceny dochodzi koszt wysylki.

Zapraszam

#perfumy #rozbiorka

Zaloguj się aby komentować

Pojawiły się nowości na sezon wiosna-lato


Gotowe dekanty:

Filippo Sorcinelli Didone - 1,5/3ml - 24zł

Filippo Sorcinelli Enea - 1/3ml - 16zł

Filippo Sorcinelli Le Divin - 2/3ml - 32zł

Filippo Sorcinelli Reliqvia - 7/10ml - 40zł

Filippo Sorcinelli Sacristie des Arbres - 5ml nieśmigane - 62,5zł

Profundum Martyr - 2,5/5 - 37,5zł

Roja Parfum de la Nuit 3 - 2,5/5ml - 75zł


Mililitry:

Agatho Forzapura - 6,7 zł/ml (25ml)

Bdk Rouge Smoking - 6,2 zł/ml (10ml)

Comme des Garçons Series 1: Leaves - Lily - 7,5 zł/ml (15ml)

Filippo Sorcinelli Cena con Assenza - 12,7 zł/ml (15ml)

Filippo Sorcinelli Chi lo vuole, lo può riscoprire... - 9 zł/ml (15ml)

Filippo Sorcinelli Notre Dame Notte di Natale - 11,8 zł/ml (15ml)

Guerlain Aqua Allegoria Mandarine Basilic - 2,2 zł/ml (10ml)

Headspace Myrrhe - 7,5 zł/ml (można z flakonem)

Hiram Green Hyde - 11zł/ml (25ml)

Meo Fusciuni Isola - 6,7 zł/ml (50ml)

Pierre Guillaume 12.1 Un Crime Exotique - 7,5 zł/ml (można z flakonem)

Roja Elysium pour Homme EdP - 7,5 zł/ml (25ml)

Roja Vetiver Parfum Cologne - 6,1 zł/ml (45ml)

Spezierie Palazzo Vecchio Costa Mediterranea - 3 zł/ml (50ml)

Tobba Force - 6 zł/ml (max 30ml)

Zaloguj się aby komentować

Sprzedam "discovery set" Imaginary Authors


ok. 1 ml:

The Cobra and the Canary

Every Storm a Serenade

Falling Into the Sea

Telegrama

The Soft Lawn


Coś między 1.5 a 2 ml:

A City On Fire

Yesterday Haze

Cape Heartache

A Whiff of Waffle cone


ok. 2 ml - Untamable


ok. 2.5 ml:

The Language of Glaciers

In Love With Everything

O, Unknown!


A na spróbowanie jeszcze parę kropli Memoirs of a Trespasser

Cena wszystkiego 150 już ze statkiem, taki zestaw według cen z ph szedłby za około 200, więc brać to ode mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

dodatkowe zdjęcia podeślę jeśli ktoś będzie chciał

#perfumy

f7c7ec5f-3b54-4177-8ee5-9db81b8adf4c

Zaloguj się aby komentować

Malaya (without 3 drops, no swipe) - 960 pln

Trat Sultan (full) - 290 pln

Alnamir (1g without clean needle swipe) - 960 pln

Ethereal Malay (full, unused) - 410 pln

Ethereal Malay (~2g) - 330 pln

Cezaur Oud Sorong (2,5g without one drop) - 1090 pln


#perfumy

4e2abe32-a0a3-42a1-9c69-9828307bf395
6a5fb13d-178c-4069-b8b4-7b3c1a0c94a3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do wszystkich z tagu: #perfumy


Jakie perfumy zrobiły na Was najlepsze wrażenie zapachowe? Takie to of the top!


U mnie to Fetish i Amber Aoud od Roja.


Dajcie jakieś konkretne polecajki!

@MatteoMatei trudne pytanie, zwłaszcza że to jest dość dynamiczne i rzadko się zdarza żebym kochał jakiś zapach zawsze i wszędzie. Ale wymieniając takie które daja/dawały mi ponadprzeciętne uczucie że o to chodzi w perfumach:

VC&A Midnight in Paris

RBR Embers

Guerlain Heritage

Balenciaga PH

i jako reprezentant letniaków Imaginary Authors Sundrunk

@MatteoMatei
FM - Promise
Bogue - LITA i OE
Rundholz - 20MARS2022
ELdO - Secretions Magnifiques
Amurasz - Beach Hut Man
Trudon - Mortel
Jaber & Kindi - Palace de Aziz

@MatteoMatei Było kilka albo kilkanaście fal fascynacji top od The top. Z tego co mi zostało to z fascynacji Amouage został Opus IV i VI, z fascynacji Roja Aoud, Musk i Amber, Fetish Diaghilev i PDLN2. Z fascynacji bliskim wschodem HaO Emarati Oud, Amir One, Blue Kenam, SoD Majalis. Z mainstreamu DHP. Najwięcej jest z rzemiosła i tu sporo uwielbiam. Cała linia Oud od Bortnikoff oraz Amber Cologne, ALD Walimah, OE, RO, SM, Cuirtis, Paradise Soil, War Peace, Agar de Noir, Dixit and Zak Emperors Court, Hindi Tabac, Ghaliyah Ghazali. Sztos też Jogi Jawab e Shikwa i Tawaaf. Byle też parę ensarow co zrobiło wow np Cambodi Cologne EO2 Robert albo Oqachol od Prina.

Zaloguj się aby komentować

EJJ!! Dobre Crocsy ktoś wyrzucił!

Tylko... Czemu?

Zacznę od d⁎⁎y strony, i to dosłownie.

Wiecie, że Atlantyk wygląda jak kobieta? I to nie jest tylko wykopkowa pareidolia! Oddalcie sobie mapę, oddalcie na maksa, i zobaczcie. Pośladek w Zatoce Gwinejskiej, od granicy Angoli z Namibią bardzo wyraźna linia uda, a po drugiej stronie równika dwa potężne Cycerony: jeden skierowany z profilu w stronę USA, a drugi prosto w nas, z bardo wyraźnie zaznaczonym sutkiem w postaci Cabo Verde. Ba widać nawet prawę przedramie w postaci morza Karaibskiego, oraz dłoń w zatoce Meksykańskiej, a nawet i opadający na twarz fragment grzywki z południowej grenlandii.

No dobra, jednak jest to wybitna pareidolia, żadnej kobiety tam nie ma, ale jak raz ją zobaczycie to będzie tam na zawsze. Może jakiś rysownik Hejtowy chciałby to lepiej zaznaczyć, w każdym razie ja do tego sutka chciałem nawiązać.


Na oceanie, niedaleko Senegalu leży sobie Cabo Verde, a po polsku Wyspy Zielonego Przylądka, na których to znajduje się państwo pod niemal tą samą nazwą. Najczęściej jak już się tam leci to na Sal, ale od paru lat można też dostać się na o wiele bardziej surową Boa Vista, gdzie głównie na zachodniej plaży znaleźć można parę hoteli. Jeśli kiedyś byście tu trafili to warto wybrać się na wycieczkę po całej wyspie, mają takie atrakcje jak np ręcznie kładziona "Rota 66 Caboverdiana" gdzie (ponoć) samymi rękami wybrukowali prostą po horyztont drogę, albo Praia da Atalanta czyli plażę TUŻ przy której leży wrak statku Cabo Santa Maria, który to miał wieźć gazety pornograficzne do Brazyli, no ale się rozbił i gnije. Oprócz tego klimatyczne małe wioseczki, prawdziwe pustynie, ogromne plaże, ciężko się nudzić.

Drobną ciekawostką jest, że lotnisko na Boa Vista jest tak malutkie, że samolot w pełni zatankowany nie byłby w stanie wystartować z powodu masy, więc startuje prawie pusty, i osiada 15 minut dalej na Sal, żeby się zatankować przed powrotem do Europy. W sumie ciekawe dlaczego nie wydłużą pasa, skoro dookoła nie ma nic tylko piach, no ale może byłaby to zbędna inwestycja.

Jak już wspomniałem, większość hoteli leży na zachodnim wybrzeżu, ale nie wszystkie. Wschodnie jest całkiem puste, na północnym znalazłem jakieś domki na wynajem pośrodku niczego (serio xd), natomiast teraz chciałem napisać o południowym, bo to tam się ulokowałem, w hotelu o nazwie Riu Touareg. O nim samym nie będę pisał, ot hotel jak hotel, ale stanowi on jedyną zabudowę na całej tej potężnej plaży (nie tylko długiej ale i bardzo szerokiej). Sprawia to wrażenie przepotężnego osamotnienia i jeśli oddalimy się nieco dalej brzegiem i przypomnimy sobie, że znajdujemy się na środku oceanu, z dala od lądu kontynentalnego (tak się mówi w ogóle?) i bez zasięgu telefonu, to człowieka łapie taka sama "małość" jak czasem w nocy patrząc w gwiazdy, tylko że o nieco innym posmaku.

Dziś wyskoczyło mi to wspomnienie sprzed roku i przypomniałem sobie smutny detal jaki zobaczyłem przypadkiem, czyli parę klapków.

Pewnego ranka zdecydowałem się pobiec w prawo na mapie, a więc w lewo z perspektywy człowieka patrzącego na morze, a więc na wschód, mówiąc językiem precyzyjnym. Fale w tych okolicach są przepotężne więc bieg był iście hawajski. Po chwili dotarłem do miejsca gdzie fale bardzo mocno uderzały o kamienisty klif, roztrzaskując się o niego z hukiem jeszcze mocniejszym niż po drodze doń.


Przed samym klifem zauważyłem wspomniane Crocsy, pozostawione w pozycji "ściągam klapki i wskakuję do morza!" na tym totalnym odludziu, tuż obok trzaskających o klify fal. Chyba oczywiste dlaczego nikt po nie nie wrócił.

Warunki atmosferyczne zdążyły zmienić ich kolor w ciemno brudny, ale nie zdecydowały się ich ruszyć.

Zostawiły ten pomnik tragicznej decyzji w spokoju, co uczyniłem i ja, biegnąc spokojnie dalej. Niedaleko, na wspomnianym klifie właśnie, był usypany ładny kurchan z lokalnych kamieni. Ciekawe czy ma to związek z tymi klapkami.

Jeśli jakimś przypadkiem bylibyście kiedyś w tymże własnie hotelu, to jeśli to nie problem to chętnie dowiedziałbym się czy klapki nadal tam leżą, załączam widok street view na to dokładnie miejsce: https://maps.app.goo.gl/KEKPgq8f1jSCZPVv9

Od jakiegoś czasu moje wspomnienia są bardzo mocno skorelowane z zapachami. Może inaczej - zawsze tak miałem, ale było to na zasadzie "ooo coś mi pachnie jak ten jeden wieczór w Bieszczadach gdy miałem 7 lat" ale nie umiałem tego nazwać. Od paru lat mam bardzo skuteczne medium dla wspomnień zapachowych, czyli znany nam wszystkim pachnący alkohol.

Tym co towarzyszyło mi przez cały wyjazd była próbka Bvlgari Aqva Amara, którą otrzymałem wtedy od @Vilified a której to kolejną sztuką obecnie dysponuję dzięki wielkiej uprzejmości @dziadekmarian, których to obu pozdrawiam!

Myślę, że jest to zapach idealny do tego typu miejsc: świeży i cytrusowy, ale nie słodki. Taki gorzki świeżak. Wnoszący zarówno egzotykę cytrusów, jak i mineralne słone wodne nuty, balansujące te cytrusy.

Naprawdę ciężko mi go czegoś porównać; nie jest niczym co przychodzi do głowy na hasła "świeżak cytrusowy" ani też na "zapachy morskie", jest czymś innym, ale bardzo udanym. Szkoda, że tak oryginalna kompozycja spotkała się z wycofaniem, ale może to właśnie to pozwoliło nabrać jej tej legendy? Może nawet bym go nie powąchał gdyby nie wycofanie? Może gdyby nadal był na półkach to po prostu pogodzilibyśmy się z faktem, że takie coś istnieje, i stanowi  co najwyżej tanią ciekawostkę?

A nostalgia to najlepsza przyprawa.

#barcolwoncha odcinek #92 Bvlgari Aqva Amara

#gownowpis #grupaobnizaniapoziomu

7fcb0d45-8b15-468b-970d-f26b88ac1208

@Barcol Kurde, ja niby na wakacjach nie jestem, ale biegnąc dziś z rana do łazienki wdepnąłem bosą nogą w kurhan z kocich rzygów...


Chyba nigdy nie byłem w tak pustym miejscu. A ta kobieta - zwłaszcza gdy patrzysz na wersję mapy z zaznaczonymi izobatami (linie oznaczające poziom głębokości wód), to trudno to potem wygonić z głowy. Super sposób, by zapamiętać wszystko na mapie:)


Zapomniałem, że mam Amarę. Dziś użyję!

@dziadekmarian Robi się pogoda Amarowa A w kwestii kobiety to znalazłem dwa alternatywne podejścia do rysunku. Jeden prawidłowo zaznacza sutek, a drugi udo, ale reszte robią na odwrót

1c69d45c-6981-4c81-ab10-39c295c80b4c
5d57a580-6591-41f6-a1d1-3f814fd318ed

Zaloguj się aby komentować

Nie miałby ktoś może ochoty odkupić ode mnie Al Wataniah Kayaan Classic? Mi troszkę nie podszedł, kupiłem za 120 zł, sprzedam za 90 zł, brakuje dosłownie z 3 psiuknięć.

#perfumy #sprzedam

29f145b2-49c5-496f-8d2e-65fa154dfa80

Zaloguj się aby komentować

Prolog


W naszym uniwersum raczej się to nie zdarza. Ale jest wiele społeczności, w których od czasu do czasu pada pytanie typu: co psiknąć na wieczór, co na randkę, co jest świeże a co kontrowersyjne. I od czasu do czasu w jednym z komentarzy pod takim tematem pojawia się zakompleksiony człowiek, któremu przeszkadza to, że ktoś inny "musi" pachnieć. Taka osoba zazwyczaj odszczekuje, że od tego to jest codzienna kąpiel albo po prostu mydło. Najwyraźniej grupy perfumowe jawią się tego typu osobom jako społeczność stroniąca od higieny; na tyle leniwa, że próbuje kolektywnie zatamować odór niepielęgnowanego od miesięcy ciała luksusowymi pachnidłami. A sposób, w jaki okazują oburzenie, wygląda jak gdyby codzienna higiena była dla nich tych ludzi wielkim wysiłkiem, ale jednak wciąż się myją i jakoś dają radę bez luksusów. Nie tak jak my, wyperfumowane brudasy.


Nigdy nie kojarzyłem perfum z higieną.


Relatywizm


Ogólnie w nauce panuje taki konsensus, że domniemane pozaziemskie cywilizacje odwiedzające Ziemię nie mogą być rozwinięte o wiele bardziej, niż my. I że mało prawdopodobne jest, by w tle piętnastowiecznego obrazu z Maryją, Dzieciątkiem Jezus oraz św. Janem Chrzcicielem (!), latający obiekt namalowany na niebie przez nieznanego autora, był reprezentacją UFO, bo to ewolucyjnie zbyt wcześnie. Co prawda od lat nikt nie pisał nic nowego w tej sprawie, choć przez ten czas w naszym świecie naprawdę wiele się zmieniło i na przestrzeni kilku dziesięcioleci wykonaliśmy ogromny krok do przodu. Ale żeby nie było, że we wszystkim: medycyna od stuleci najlepiej sprawdza się w amputacjach, i to jak dotąd się nie zmieniło. No ale dajmy im kolejne dwa tygodnie. Być może coś się ruszy.


Jest coś w symbolice tego obrazu. Bo na pierwszym planie widzimy kanoniczny wręcz obraz narodzin Syna Bożego. W tle jednak, nie bez przyczyny, namalowany został człowiek obserwujący niezidentyfikowany obiekt lewitujący. I myślę sobie, że być może tak jawiła się w wyobraźni autora ta "gwiazda", która poprowadziła trzech króli, królów, mistyków czy magów do tego, chyba najbardziej kulminacyjnego punktu w historii religii. Dziś, z całkiem innej perspektywy, obiekt kojarzy się już zupełnie inaczej. To trochę tak, jak tutaj. Ktoś maluje flakon za 120zł/ml, a w komentarzach od czasu do czasu pojawia człowiek, który nie rozumie, że to nie jest pozaziemskie. Że na nasz stan wiedzy to jest coś normalnego. Jednak: czy my jesteśmy aż tak bardzo z przodu, czy aż tak bardzo z tyłu? Nie wiem, nie odpowiadam. W każdym razie chłop na drugim planie obserwuje nas, jakbyśmy byli UFO.


Zosia


Zosia wie, że codziennie się kąpię. Wie, że jeśli śmierdzę, to celowo. Wie też, że interesuję się bakteriami, płazami, gadami i wszystkim, co małe na tym świecie. Podoba mi się to, że pomimo bardzo dobrej sytuacji finansowej stara się w wieku 22 lat być niezależna od rodziców. Różnie to wychodzi, ale nie opierdala sie; studiuje zawzięcie, pracuje za średnie pieniądze, ubiera się na ciuchach, kocha zwierzęta i.ma szacunek do starszych osób - jakkolwiek wkurwiające by nie były. Pyta mnie dziś w pracy, czy wiem, co to Hyrax. Bo to taki uroczy ktoś. Suseł, królik, świnka morska? Gryzoń? Nie. Góralek. Mimo, że podobny do gryzoni, to systematycznie najbliżej mu do słonia oraz manata. Zaczynamy gadać o jego znaczeniu w przemyśle perfumeryjnym i przypominam sobie, że przecież mam przy sobie coś z odchodami góralka. Idziemy więc obadać, pogadać.


Nocna Poezja


Rozmowa przenosi się na inne zwierzęce nuty - bo okazuje się, że Nocturnal Poetry posiada je wszystkie. Bezskutecznie próbuję wytłumaczyć hyraceum, bo o pierwszeństwo walczy również cywet, kastoreum, kumin, jaśmin, wosk pszczeli, piżmo i oud. Psikamy więc bez opamiętania, rozkładając ten smród na czynniki pierwsze. Nie jest łatwo, bo naprawdę j⁎⁎ie mocno zwierzęco i dość fekalnie. Ale ogólnie jest przyjemnie i nawet trochę nam się udaje.


Czas do domu. Lecę na nocny autobus. Wali ode mnie niesamowicie - na testy poszło z półtora mililitra. Wskakuję w środkowe drzwi. Taki dziedziniec. Jest nadzwyczaj pusto i coś śmierdzi. To nie ja. Okazuje się, że trafiłem na dość duże skupisko bezdomnych - aż pięć osobników: jedna para oraz trzy wolne samce. Reszta pasażerów usadowiona daleko, na samym początku i na samym końcu pojazdu. Mój zapach miesza się z zapachem bezdomnych - jednak oni zdecydowanie wygrywają. Jest to na tyle ciekawa rozgrywka, że decyduję się usiąść po sąsiedzku. Tak dla obserwacji. Po paru minutach zapachy już tak bardzo ze sobą rezonują, że zaczynam dostrzegać nowe wartości. Wychodzi Champaca - i tym razem to na pewno ja - taki rodzaj azjatyckiej magnolii, której woń ma wybitną zdolność maskowania niejednoznacznych zapachów, jednocześnie będąc do nich w pewnym sensie podobną - coś, jak z jaśminem, tylko inny zapach. W ogóle przestaję już czuć te złe rzeczy. Ni stąd ni zowąd nagle otaczają nas kwiaty, jakiś imbir, wosk, troszkę dymu. Zauważam też wreszcie, że ta para bezdomnych śpi przytulona; że swoje życie mają spakowane w takie same reklamówki. A jeden z trzech samotnych osobników płacze. Ogólnie robi się trochę inaczej. Zaczynamy być na tym samym poziomie, w tym samym czasie. Mimo, że nic tak naprawdę się nie zmieniło - oprócz mojej percepcji.


"Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć w tym samym kierunku"


#perfumy #perfumowehistorie

fef34f29-b558-47b6-827e-99a4bfad76b8

Jestem kobietą i wg mnie tu nie chodzi o to, że ktoś używa perfumów, tylko o to, że część ludzi ich nadużywa. Zarówno kobiety jak i mężczyźni.


W przestrzeni publicznej ludzie nie powinni emitować nadmiernych zapachów - ani śmierdzieć ani pachnieć - bo jakkolwiek ładny nie byłby dany zapach, to mieszanka perfumów różnych ludzi w danym miejscu nieraz przyprawia o ból głowy.


Wg mnie idealna ilość perfum to taka, przy której, żeby je poczuć, to muszę się do człowieka nachylić.

@Lubiejeze i to jest trafne spostrzeżenie, miałem wczoraj taką sytuację jak z parkingu wchodzę na chodnik idę w stronę sklepu i nie do wytrzymania zapach perfum a kobieta mimo że dobre 15m przedemną.Ale często wpadam w taką chmurę , ale wczoraj jak bym chorował na astmę to bym pewnie miał atak

Zaloguj się aby komentować

Czołem,


Dominik uwarzył kolejny pieprzno-dymny kompocik. Profundum Fatale wydaje się być fajnym uzupełnieniem Martyra.

Głowa: różowy pieprz, czarny pieprz, pieprz syczuański

Serce: osmantus, zamsz, kadzidło, irys

Baza: bursztyn, żywice, paczula, kora


Korek miał już tę zasłonę na oczy, ale chyba ją zostawię, bo fajnie to wygląda Wychodzę do was z propozycją rozbiórki. Cena to 15 zł/ml + koszt wysyłki (Inpost 12 zł lub DPD 5 zł (póki jest promka)). Odlewam max 30 ml.

Można dorzucić do zestawu Martyra też za 15 zł, a także coś ze #stragan


#perfumy #rozbiorka

8c741291-15ca-4825-9f66-8a2971e0a6b8
e2f22e2e-4ad9-4b1e-b2e6-53b8798726ea
a22b7d13-dc7b-4d2d-84b1-ef0b2b63f23b

Zaloguj się aby komentować

Hejho,


Na sprzedaz leci Maksim Perfume - Chypre de Grand

Stan: full bez 3 globali

Powod: za duzo perfum szyprowych :D

Cena: 1100zl z shipem


Box? Oczywiscie prosze Pana.

#perfumy

792b3cc1-5422-4bee-ba06-c837d9966aea

Zaloguj się aby komentować

Maksim po dobrze przyjętym Oud Indochine we współpracy z Rajeshem Balkrishnanem pracowali długo nad kolejnym wspólnym dziełem. Nowy zapach ma nawiązywać do corocznych wypraw Rajesha do Nepalu, czego rezultatem jest Maksim Yeti. Powiem szczerze, że narobili mi dużych nadziei, aż do momentu, w którym ogłosili, że Yeti będzie "New age Kouros style scent", co ostudziło mój entuzjazm, ale pewnie zaciekawi szczocho-pozytywnych xd Nuty jeszcze nie są oficjalnie podane, ale mają się pojawić elementy fougere, skóry i drewna. Skoro piszą o Kourosie to i pewnie piżmo będzie pełniło wiodącą rolę. Na razie jestem sceptycznie nastawiony, ale zobaczymy wkrótce czego się spodziewać.


#perfumy

003dfb91-4cfc-4c50-ae55-aa44aa035713

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@saradonin_redux Ech, już napakowali do koszyków. Jest na liście, ale nie ma opcji zakupu. To już drugi flakon w ciągu dwóch dni, którego nie udało mi się kupić, choć był na liście. Chypre Mousse był tym wczorajszym. Najgorzej zaoszczędzone 900 zł.

@dziadekmarian znasz tego chypre mousse? Bo wygląda dość interesująco i nawet bym go przetestował, tylko mam już dość nowych odlewek o flakonach nie mówiąc xD

Zaloguj się aby komentować

#souk #perfumy #sprzedam


  1. Areej le Dore - Cuirtis

ok. 51/53 ml

1450 PLN


  1. Elkhaldi - Dukkan

ok. 13,5/15 ml

930 PLN


  1. Bortnikoff - Musk Khabib

ok. 40/50 ml

900 PLN


  1. Jinkoh Store - Sunset in Salalah

29/30 ml

1500 PLN


  1. Jogi - Tabaah e Ishq

ok. 13/15 ml

500 PLN


  1. Jogi - Heer

ok. 11/15 ml

490 PLN


Wysylka do doliczenia (InPost lub DPD)

Wszystkie perfumy z oryginalnymi pudelkami w komplecie

548cd213-8526-4904-8054-3f00515a7cd3
d80b1b8e-cb25-43c8-a667-9060b7cd7ff0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować