@114011 na początek podłużne donice z jakiegoś marketu - są świetne do ziół, rukoli, sałat itp. Na promocjach można czasem dorwać wiadra albo duże donice, które będą nadawały się do większych warzyw (u mnie głównie ostre papryki i pomidorki koktajlowe). Po sezonie wszystko zostaje na balkonie, bo nie mam gdzie tego trzymać. I tak już kilka lat mam je, więc nic im się nie dzieje na mrozie.
Skoro to Wasze początki to nie ma sensu inwestować w jakieś droższe rozwiązania.
Co do wysiewu: robię to w domu i jak trochę podrosną to lecą na balkon. Mój niebieski bawił się w kiełkowanie i robienie sadzonek w oddzielnych specjalnych pojemniczkach ale po jednym sezonie to olał, bo stwierdził, że za dużo roboty - najlepiej prosto do gleby i co ma wyrosnąć to wyrośnie.
I warto dużo ziół sadzić - małe sadzonki już od maja można kupić na giełdach. Są łatwe w obsłudze (mało podlewać!) i całe lato można cieszyć się świeżą zieleniną na kanapkę, na pizzę, czy w zasadzie na wszystko
I warto od razu kupić jakiś środek na mszyce, bo na zewnątrz zawsze coś się przyplącze. I tu warto zwrócić uwagę na to, aby środek był w miarę nietoksyczny, bo będziecie to jeść. Powodzenia i radości z uprawy Wam życzę