Jakiś czas temu pytałem, czy ktokolwiek uprawiał konopie. Odzewu nie było, więc sam potestuje.
Wysiałem testowo po 10 nasion dwóch odmian konopi siewnej (Cannabis sativa). Te odmiany to Santhica 27 oraz Futura 75. Nasiona pochodzą ze strony https://kombinatkonopny.pl/ , a sama uprawa jest zarejestrowana w ARiMR. "Uprawa" to dość górnolotne określenie tej garstki krzaków, które będę miał, ale lepszego określenia nie znam.
Wedle producenta nasion, powinno ich starczyć na 200m2. Jest to zapewne optymistyczny wariant, przy założeniu, że 100% nasion wykiełkuje. Ja 200m2 nie potrzebuje, ale lepiej mieć w zapasie. Tak czy inaczej, testowe 20 nasion powinno pokazać jakość materiału nasiennego. Zdecydowałem się na zrobienie rozsady. Doniczek mam całą masę, a i doglądanie roślin, na ich początkowej fazie rozwojowej jest ułatwione.
Po co mi to? Cel główny jest jeden: w możliwie jak najkrótszym czasie osłonić południowe i zachodnie okno od słońca. Dom mam usytuowany tak, żeby wpadało możliwie jak najwięcej światła. Minusem latem jest momentalne nagrzewanie się domu do, jak dla mnie, za wysokich temperatur. Nie mam rolet zewnętrznych, a wewnętrzne powodują zaciemnienie salonu. W mojej teorii konopie powinny być pewnym kompromisem. Trochę osłonią od ukropu, a jednocześnie nie odetną światła. Rozwiązanie jest tymczasowe, kiedyś będzie taras z zadaszeniem.
Jeśli wierzyć informacjom z internetu, to konopie rosną same, nie chorują i nic ich nie żre. Jednocześnie rosną wysokie i na każdej glebie. Czy tak faktycznie będzie-nie wiem. Oby.
Po sezonie rośliny zostaną skompostowane, a kompost pójdzie na grządki warzywne, więc nic się nie zmarnuje. Dla ciekawych wrzucam zdjęcie pokazujące wygląd i wielkość nasion.
@ciken007 powodzenia. Z ciekawości, jak dużo roboty jest z rejestracją w ARiMR? Zakładając że nie jestem rolnikiem tylko chciałbym posadzić dla beki jednego krzaka
@roadie Takiej faktycznej roboty, to może z pół godziny. Później mają 14 dni na odpowiedź. Parę dni po złożeniu wniosku dzwoniła do mnie kobitka z ARiMRu, bo coś im tam się nie zgadzało. Wyjaśniła co, powiedziała, co im podesłać, żeby było dobrze i wszystko poszło gładko.
Edit: Nie musisz być rolnikiem. Co więcej, nie musisz być nawet właścicielem działki, na której zamierzasz mieć uprawę.
@ciken007 Czyli mogę sobie kupić ziarenko i wychodować swoją ? Mam już pomidory pomarańcze cytrynkę, jabłoń i wiśnię, może też spróbuję. Jakie są procedury prawne ?
@Belzebub Tak, kiedyś Polska konopią stała. Szkoda trochę. Teraz moglibyśmy mieć łany konopi zamiast rzepaku Bede dawał znać, czy koncepcja się sprawdza.
Na weekend wypożyczyłem rozdrabniacz gałęzi. Żona chciała się pozbyć dużej ilości gałęzi co się uzbierały, a najbardziej chciała dużej ilości zrębek do szklarni i ogrodu. Takich taczek jak na zdjęciu wyszło około 25-40 nie liczyliśmy
Do dużej ilości jednak lepiej wybrać spalinowy, duży sprzęt. Ten mimo iż w miarę mocny (dawał radę z grubszymi sztukami) to memła to powoli
Pierwszy wiosenny obchód ogrodu zrobiłem i jestem zadowolony. Jabłoń którą spisałem na straty przetrwała zimę. Jestem w szoku bo myślałem, że taki prowizoryczny opatrunek nic nie da ale jest żywa. Oberwe jej kwiaty w tym roku powinno szybciej pozwolić jej to się zabliźnić.
Wszystkie nowe nasadzenia drzewek przyjęły się bardzo ładnie. Wszystko budzi się powoli do życia.
Przyjął się nawet pigwowiec i zaczął wypuszczać pączki, co jest u mnie sukcesem ponieważ to już trzecia próba i jeszcze nigdy żaden mi nie przetrwał zimy.
Malinotruskawki posadzone w ubiegłym roku jakoś mi zaniknęły jednak poczekam cierpliwie może wybiją.Borowki i maliny zdrowe.Zamoczyłem też stare baloty od boczniaka może się jaki grzybek pokaże do jajecznicy. Czeka mnie też walka z kretem, kretowiska są dosłownie wszędzie.
@Aquamen a ja katalpy która straciła korę na 3/4 obwodu, u nasady pnie nie zabezpieczałem - bo i tak miała być do wycinki. I wygląda na to że skubana przeżyła.
Drogi pamiętniczku, korzystając z ładnej pogody wykonałem kilka figur z gimnastyki artystycznej, powycinałem trawy i miskanty. Róże i hortensje przycięte. O dziwo, tulipany i lilie całe. Wypadałoby spryskać brzoskwinie ale zjadłem obiad i mi się nie chce.