Zdjęcie w tle

Społeczność

Bieganie

82

Dla biegających, szurających, przebierających nogami ;) Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

Tydzień 5


Tydzień pół-regeneracyjny po zawodach. Wpadła bardzo dobra siłownia i zabawa biegowa.


Poniedziałek - po zawodach wolne.


wtorek - 10,33km, 6:34, hr134


Roztuptanie zawodów, baaaardzo leniwe tempo, szybko zleciało, bo przegadane z ziomkiem. Potem 30min ćwiczeń funkcjonalno-mobilizacyjnych na siłowni


środa - 12,87km, 5:26, hr142


Luźne, ciut dłuższe bieganie.


czwarte - 5,84km, 5:29, hr138


ogromny deficyt czasu, ale kilometry wpadły.


piątek - 10,88km, 6:12, hr136


Znowu kolega biegał ze mną, więc tempo dopasowane. Potem bardzo dobra siłownia ponad 30min zabawy ze sztangą.


sobota - 7,04km, 5:46, hr 140 + ZB 8x1'1 po 3:40/km + schłodzenie


Bardzo dobry trening. Całość biegania w zdezelowanych treningówkach, na pętli wiało jakby miało urwać głowę, a mimo to odczucia bardzo dobre. HR max 190 oznacza, że weszło tak jak powinno.


niedziela - 15,02km, 5:29, hr140


Ciut dłuższy, ale na niskiej intensywności bieg. Powoli trzeba zbierać kilometry do połówki, więc bloki piątek-niedziela z siłownią, zadaniem i biegiem dłuższym będą leciały pewnie do samego końca przygotowań.


Razem solidne 65,74km


2327,12 + 65,74 = 2392,86


#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować

Nawiązując do tego wpisu, przebiegłem 10k w 49 minut. Ostatnie 3 tygodnie, czyli od momentu wrzucenia wpisu nieco się opuściłem w trzymaniu się planu. Trochę przez pracę i życie osobiste, trochę przez ból w okolicy pachwiny - starałem się słuchać swojego ciała i czasami kończyłem trening szybciej, a trochę też przez lenia, bo już mnie zmęczyły te interwały, zwłaszcza jak trening ciężko było zamknąć w dwóch godzinach.


Mimo tego nadal byłem całkiem daleko na zielonym polu, blisko fioletowego, więc ten wskaźnik, tak jak podejrzewałem, trochę przekłamywał moje postępy. Ani przez chwilę w czasie treningu nie czułem że będę gotowy na tempo 4:30 przez 10 km, ale liczyłem że dzisiaj uda mi się pobiec poniżej 48 minut.


W ostatnie dwa miesiące przebiegłem jakieś 240 km i nigdy nawet nie byłem blisko takiego przebiegu, więc jestem trochę rozczarowany dzisiejszym wynikiem, ale spróbuję utrzymać tempo i zrobić w tym roku 1000 km i formę pod maraton w przyszłym.


Na razie dam sobie spokój z planami treningowymi, bo trochę stęskniłem się za 30-60 minutowymi przebieżkami, których zaczęło mi w pewnym momencie brakować. Spróbuję zwiększyć częstotliwość treningów ale zmniejszyć ich czas trwania.


Dokładny wynik wg:


  • #garmin - 10.02 km w 49:12 i 354m wzniosu

  • #strava - 10.01 km w 49:01 i 354m wzniosu


#bieganie

@ColonelSanders tak, tak jak pisałem spadłem z fioletowego na zielone ale nadal było wysoko. Ogólnie nie chcę tutaj odradzać planów garmina i pisać że mnie oszukali. Dla kogoś kto nigdy nie miał do czynienia z planami treningowymi to bardzo fajna opcja. Piszę o tym bardziej jak o ciekawostce i żeby się wymienić spostrzeżeniami

Zaloguj się aby komentować

@mickpl O, dzięki, spróbuję. Wczoraj odkryłem też że w apce "mapy.cz" też da się rejestrować trasę i wszystko działa offline.

Zaloguj się aby komentować

No to brawo dla mnie. Wczoraj jak zobaczyłem że pada śnieg od razu miałem w głowie plan na #bieganie po lesie w cudownych zimowych sceneriach. Jako że mieszkam w #gdynia obok las wyszedłem z założenia że powinny być wydeptane ścieżki i jakoś to będzie. No i było całkiem przyjemnie ba, były naprawdę bajkowe momenty. Jednak przez prawie połowę czasu biegałem po śladach od jednej osoby, były odcinki, że były tylko ślady sarenek. Niestety radość ze scenerii zmieniła się z walką z samym sobą i śniegiem. Raz że biega się znaczenie ciężej 2 że nie widać co pod śniegiem. Suma summarum skończyło się na +26 km i odmrożonym palcem w prawnej nodze mam całego sinego paznokcia i chyba będę się z nim żegnać. Ciekawe czy w poniedziałek uda się pobiegać

Zaloguj się aby komentować

Hej, polecicie jakąś fajną opaskę z dobrze działającym pulsometrem do biegania i na rower?


Nie potrzebuję dużego smartwatcha ale coś małego i zgrabnego takiego jak te smartbandy.


Thx


#bieganie #sport

@Zgredzik Tak, musisz sparować taką opaskę/pas z zegarkiem/telefonem. Sam się zastanawiam nad takim pasem z decathlonu, bo i tak biegam z telefonem (strava + tidal) i cena nie jest wygórowana.

Zaloguj się aby komentować

#bieganie


@scorp Swojego czasu pisałeś, że wrzucasz dane ze sztafety do excela. Może dałoby radę jakoś z tego excela wykres rysować i wrzucać progress gdzieś?

Zaloguj się aby komentować

Hej hejters!


Ferie, ferie i po feriach - czas do szkół(przynajmniej na Śląsku)...


Godzina lekcyjna + bieżnia = 10 km!


Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że 15 km/h przez 40 minut to nie taki diabeł straszny... Zobaczymy


Pozdrawiam i motywuję

13b9b074-e133-4d8e-a1a5-747480756ef9

@Allez Różnie bywa ale przy sprzyjających warunkach robię czasy dość zbliżone. Dla mnie problemem na powietrzu jest to, że muszę co jakiś czas skupiać się na utrzymaniu odpowiedniego tempa biegu, a zdarza mi się myślami odpłynąć za daleko i wtedy zwalniać.

Zaloguj się aby komentować

Dziś marnie, nawet bardziej niż marnie. Chciałem sobie strzelić minimum połówkę Papatonu a po 5km zaczął pukać krecik wiec nastąpiła nawrotka w stronę bazy mimo przestrzegania złotej zasady "Poop Then Run" .


#bieganie

dba92913-a899-482d-b008-4333e6562951

Zaloguj się aby komentować

Tydzień 4


Tydzień zapowiadał się tragicznie, ze względu na ilość obowiązków w pracy - wtorek korki, środa i czwartek zebrania, piątek wyjazd + spotkanie. W związku z tym wydawało się, że kilometrów wiele nie wpadnie, a i dni przymusowo wolnych może być więcej niż potrzeba. Wyszło jednak dobrze, a biorąc pod uwagę dzisiejszy start nawet bardzo dobrze! Ale po kolei...


Poniedziałek - 10,48km, 6:27/km, 133hr avg


Jak to zwykle widać po tempie - trening robiony z wolniejszym kumplem, ale na rozbieganiach jest to jak najbardziej potrzebne. Później 5 rytmów po ok.80 metrów


Wtorek - 7,75km, 5:35/km, 144hr avh


Tutaj kolejne klepanie kilometrów z szybszym akcentem na koniec - ostatnie 300-400 metrów w tempie planowanym na niedzielę (4:10/km), żeby szybciej zakręcić nogą. Potem miała być siłownia, ale po 10 minutach ćwiczeń poczułem drobne ukłucie w okolicach biodra, więc żeby nie pogłębić problemu wróciłem do domu i wpadło rolowanie + rozciąganie


Środa - wolne, kompletny brak czasu i siły


Czwartek - 7,34km, 5:35/km, 138hr avg


Przyjemny bieg, były chęci i plany na zrobienie 10, może nawet 12, ale niestety na więcej nie było czasu po zebraniu z rodzicami. HR zaskakująco niski, co mogło być spowodowane a) zmęczeniem b) dobrą formą


Piątek - niby 5,58km, 5:35/km, 130hr avg


Biegane na bieżni elektrycznej - wróciłem do domu po 21, więc zebrałem się tylko na bieżnię. Niby zegarek podał tempo 5:35, bieżnia podała nawet szybciej, ale ma problem z kalibracją, więc przyjąłem ten mniejszy dystans. Patrząc na tętno realnie mogło to być coś koło 5:50-55


Sobota - 10,01km, 5:28/km, 147hr avg


Luźna, ale szybsza niż wcześniejsze dyszka. Tętno okej, odczucia dobre. Jedyne co to wiatr w czasie drugiej piątki mocno dawał w twarz. Trening bez większej historii.


Niedziela (ZAWODY) - 7,2km (wg. organizatorów trasa z atestem PZLA), 28:35, 3:55/km


Zawody związane z WOŚP - więc cel szczytny, a do tego możliwość sprawdzenia się i ustalenia temp treningowych.


Na miejscu było cholernie zimno, niby termometr wskazywał 0*, ale odczuwalnie było mniej. Szybki odbiór pakietu i pierwszy kłopot - w czym biegać? Na krótkie spodnie + skarpety kompresyjne się nie odważyłem, bo za zimno. Padło na startówki Asics MagicSpeed, długie spodnie, długa koszulka termo i na to koszulka bez rękawów. Strój - strzał w 10, było idealnie w czasie biegu. Łapiemy GPS w ciepłym budynku i ruszamy na rozgrzewkę. Tu drugi problem - bateria w pasku padła i nie odpowiada. Czas ucieka, a po wyjęciu i przetarciu baterii dalej nie ma kontaktu z paskiem. No nic, biegamy bez tętna... Krótka rozgrzewka (+-2km + 10min sprawności) i ruszamy. Strzał startera, szybko uformowała się dwójka z którą biegłem - kobieta (skończyła jako 4 kobieta open) i jakiś facet. Bieg przyjemny, mocnym (jak na mnie) i równym tempem. Do +-5km było bez większych problemów, od tego momentu zaczęła się mocna walka, a także wzmógł się wiatr przez fragmenty biegu. Na szczęście jakiegoś mega kryzysu nie było i udało się dociągnąć, a nawet mocniej finiszować (wg. zegarka po 3:30).


Mega zadowolony jestem z wyniku, bo spodziewałem się, że będzie sporo gorzej - celowałem w niskie 29. Jak na ten moment przygotowań bieg idealny - mam sprawdzone tempa i okazują się one lepsze niż zakładałem! Teraz można ruszać z konkretniejszą robotą pod połówkę.


Łącznie - 50,36km


#bieganie


oraz do #sztafeta


1365,67 + 50,36 = 1 416,03

@kalimer w teorii tak powinno być. Co do tętna do podbicia trzeba pamiętać, że biega nie tylko serce, ale też mięśnie i centralny układ nerwowy. Jeżeli one są zajechane to serce nie ma z kim pracować

Zaloguj się aby komentować

Pierwsza trójka zrobiona w tym roku. Jeśli rozpocznę sezon w styczniu, to na wiosnę nie będę na poziomie żenady tylko na średnim.

Genialny plan, wystarczy się go trzymać.

#bieganie

Zaloguj się aby komentować

Witajcie hejterzy!


Dorzucam dwa kolejne biegi, żeby spłacić Wasze grzmoty. Jak obiecałem, każdy grzmot na tagu #grzmockalimera będzie wybiegany (1 grzmot = 100 metrów).


Wpadły dwa krótsze biegi. W czwartek easy, dla regeneracji a w sobotę na rozgrzewce poczułem moc, a miałem ograniczony czas więc postanowiłem zaatakować mój osobisty rekord na 5km. Udało się. Poprzedni rekord na 5km to 25:27, nowy 24:09, więc ponad minutę do przodu! Następny rekord do pobicia to na 10km (mam aktualnie jakoś 53 minuty i chciałbym zejść minimum poniżej 52, a idealnie by było zejść poniżej 50 minut).


Aktualne statystyki:


Otrzymanych grzmotów (z podziałem na wpisy): 530 + 87 (+2) + 70 = 689


Wybiegane grzmoty: 145 + 62 + 80 = 287


Pozostało do wybiegania: 402


Bilans od ostatniego wpisu na tagu: -68 (więc kilka ubyło)


Pięknie mnie motywujecie, dziękuję!


#grzmockalimera #bieganie

8bc84289-b70a-4a1d-a815-bc503a9cf145
d18c1cbc-6bcb-4bb0-a805-655739f2e75c
85c23baf-3f64-4081-a63a-c62418f1f02f

@Mik dokładnie tak jest. Jedynie nie obiecuję że będę dodawał wpis po każdym bieganiu bo wtedy nie miałbym z wami żadnych szans. Ale jak dajesz piorun pod wpisem, będzie on wybiegany

Zaloguj się aby komentować

Jest tutaj ktoś kto używa pasa do mierzenia tętna i może coś polecić? Zastanawiałem się nad garminem hrm dual ale czytając opinie wychodzi na to, że takie np. magene nie jest wcale gorsze a kosztuje 2x mniej.


#bieganie #garmin

@smoq1101 Od wczoraj używam HRM Pro Plus, wcześniej miałem HRM Dual. Zmieniłem bo zgubiłem poprzedni. Pro Plus wygodniejszy, łatwiej ustawić i regulować rozmiar nawet w biegu, w Dualu pasek był powiedzmy "uciążliwy". Co do ilości danych? To jeśli lubisz takie rzeczy to warto - gadżeciarze ftw! Ogólnie polecam

@smoq1101 jeśli lubisz statystyki, wykresy i takie tam lub chcesz bardzo świadomie analizować trening i technikę biegu to bierz Garminowy pasem - wejdź na grupę FB giełda biegowa + grupę Garmin kupię sprzedam i tam napisz że szukasz to pewnie ktoś się znajdzie.

A jeśli chcesz niezłej dokładności to weź Magene. Możesz napisać priv - mam w szufladzie i nie korzystam, bo mam Polar H10 to puszczę w dobrej cenie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Zly_Tonari jakąś młodzież miała meczyk na boisku więc sobie oglądałem I czlapałem. A poza tym na stadionie zawsze ktoś jest i nie jest się takim samotnym

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować