@Ziemniakomat
…c.d … (Hejto nie pozwoliło dodać całego komentarza na raz )
I ostatnia rzecz, która niestety spowodowała nieodwracalne zniszczenie, z którym kraj będzie się borykał przez kolejne dziesięciolecia: zasianie totalnego ogłupienia wśród ludzi i stworzenie kultu.
Wiesz, wszelkie statystyki i zestawienie historycznych danych jasno pokazuje, że poziom życia w Polsce spada.
Podniesiona minimalna krajowa jest warta mniej niż kilka lat temu, choćby w zestawieniu z walutą EURO.
Droższe euro to wyższy koszt towarów, importu i tym damy wyższe ceny tychże towarów.
Rewaloryzacja emerytur - PiS zmanipulował społeczeństwo opowiadając jak to za Tuska było 5zl waloryzacji. To prawda, ale ładnie podkolorowana. Zestawiając to z inflacją wynika jasno, że rewaloryzacje procentowo przewyższały inflację. Emeryci dostali mało, ale w ujęciu rocznym byli te kilka pln na plus. Dzisiaj rewaloryzacja jest większa, ale zdecydowanie poniżej poziomu inflacji. Realnie więc emeryci zbiednieli.
Dodatkowe emerytury to tak naprawdę ~90-170 zł więcej co miesiąc. Ale 1000zl na raz do ręki robi większe wrażenie.
I to ludzi ogłupia. Dodatkowo stworzono wspólnego wroga - Donalda Tuska i jego świtę. Synonim złodziejstwa, kłamstwa, podłej unii, gnębienia emerytów i antychrysta. Teraz dołączył Sikorski, który „od Arabów brał szemrane pieniądze, gnida!” (cyt. moja babcia).
Każdy z nas pamięta o podatku Belki. Nikt nie mówi „podatek od zysków kapitałowych”. Każdy mówi o Belce, złodzieju co to oszczędności Polakom zabiera.
Nikt za to nie nazywa chociażby opłaty mocowej w rachunku za energię podatkiem Sasina (wczoraj płaciłem rachunek - 100 zł z czego ~10% to „Sasinowe”).
Rozdawnictwem i rzekomymi ulgami (obniżenie podatku z 17% do 12% przy jednoczesnym dodaniu do dochodu składki zdrowotnej zadziałało na niekorzyść osoby pracującej itd.), manipulowaniem przekazem („opłata a nie podatek”) PiS ogłupił społeczeństwo.
Realnie żyje się w kraju gorzej i biedniej. Moja babcia pomimo rewaloryzacji i dodatkowych emerytur nie może sobie pozwolić na tak swobodne zakupy i pełną lodówkę jak kiedyś.
Ale uparcie broni partii, „bo oni dają, tak bardzo pomagają, a inni to tylko tak są przeciwko tej Polsce i Polakom”. Stała się wyznawcą, fanatykiem, odpornym na jakiekolwiek argumenty.
I tak niestety zmanipulowano i zaszczuto dużą cześć społeczeństwa. I tego łatwo nie odkręcimy. Jesteśmy skazani na wojnę polsko-polską przez najbliższe kilka-kilkanaście lat.
To jest destrukcja, którą wywołały między innymi programy socjalne.
Jeszcze anegdotka: miałem niedawno okazję zasiąść przy wspólnym stole z przedstawicielem inteligencji - emerytowany nauczyciel, wieloletni dyrektor szkoły, przez długo czas lokalny polityk, znany i zajmujący w mieście wysokie stanowisko, katolik. Usłyszałem od niego to samo - że my młodzi to na PiS nie chcemy głosować, ale oni starzy to co innego, bo im PiS daje…
Zapytałem go czy czuje się za PiSu bogatszy i czy jego życie jest na lepszym poziomie. Pytanie zignorował….