Żona była rano z koleżankami na saunie, opowiada mi jak bardzo się zrelaksowała i mówi w pewnym momencie:
mam ciało piętnastolatki
Ja odpowiadam: Ok, pomogę Ci, powiedz mi gdzie je zakopałaś
#sucharsytuacyjny #heheszki
Żona była rano z koleżankami na saunie, opowiada mi jak bardzo się zrelaksowała i mówi w pewnym momencie:
mam ciało piętnastolatki
Ja odpowiadam: Ok, pomogę Ci, powiedz mi gdzie je zakopałaś
#sucharsytuacyjny #heheszki
Mój ulubiony tekst jest jak żona z groźną miną przychodzi do mnie i mówi - jestem zła! Ja zawsze odpowiadam - jak wy wszystkie, podaj więcej szczegółów
@bartek555 kwestia przyzwyczajenia, sytuacja ileś lat temu. Jesteśmy na chrzcinach - jeszcze wtedy nie żona - była matką chrzestną. Chrzciny na takim niby dworku, gdzie była między innymi taka plastikowa krowa. Po obiedzie sesja zdjęciowa. Najpierw rodzice, później chrzestni z rodzicami, dziadkowie itd. Nuda, ja oparty już z nudów o tę plastikową krowę. Prawie przysypiam, nagle fotografka - a teraz pan, pan od tej krowy, a ja do mojej dziewczyny- widzisz, ciebie nawet w Toruniu znają!
Zaloguj się aby komentować