Znowu się naciąłem na straż miejską xD już drugi raz w ostatnim czasie xD Tym razem zwiałem im na hulajnodze, nie zatrzymałem się jak do mnie machał i coś sapał
#gownowpis

Znowu się naciąłem na straż miejską xD już drugi raz w ostatnim czasie xD Tym razem zwiałem im na hulajnodze, nie zatrzymałem się jak do mnie machał i coś sapał
#gownowpis

> Ciesz się z łamania prawa
> Próbują Cię złapać
> dokonaj kolejnego wykroczenia - w końcu będąc miękką fają normalne jest że uciekasz od odpowiedzialności
> Haha, ja nic nie zrobiłem
> Zastosuj moralność kaliego - ja łamie prawo ale są tacy co łamią je bardziej więc ja jestem czysty
> Co Policeman zatrzymuje mnie, przecież mam robić to co chcę (obrazek niepowiązany)
> Pochwal się w internecie jaki to chojrak jesteś żeby znaleźć uznanie
> Okazuje się że zachowałeś się jak frajer
> brak profitu?

@evilonep Słaba to była twoja akcja z SM
ja prawa nie złamałem
Taaa, a SM spodobała się Twoja kurtka i chcieli zapytać gdzie kupiłeś xD Złamałeś prawo i spierdoliłeś przed konsekwencjami - mam Cię poklepać po plecach że dobrze zrobiłeś?
To że Tobie się chciało przyznawać do frajerstwa też podziwiam. Że też naprawdę, ludzie są tak skłonni do pokazywania swojej głupoty w internecie...
Mówisz że masz silną psychę a jednocześnie pokazujesz jaka z Ciebie miękka faja co bierze dupę w troki jak tylko zobaczy zagrożenie
a hulajnogę miałem na minuty,
To wiele wyjaśnia. Jakie jeszcze argumenty wysuniesz pokazujące że jesteś prawym obywatelem i prawa nie złamałeś?
@Mikel stary, nie mam pojęcia co im się nie spodobało, naprawdę mnie to nie interesuje, bo na pewno mieli problem z czymś kompletnie nieistotnym. Jechałem sobie normalnie i wracałem z roboty. Trasa jak zawsze. Każdy człowiek, który żyje w mieście doskonale wie jak upierdoliwa jest to służba, jak niewiele może i czym lubi się zajmować. Ty byłeś w ogóle kiedyś w mieście? Weź napisz, bo mam wątpliwości. Wiesz z czym się mierzą mieszkańcy? Wiesz o problemach z parkowaniem, o menelach, o ludziach co podrzucają śmieci? Dalej mam Ci wymieniać? Ja naprawdę nie mam ochoty na jakieś ich kaprysy i rozmowy z dupy. Tak jak pisałem - pojechałem sobie dalej, bo nic mi nie mogą zrobić, a nie miałem ochoty na bezsensowne dyskusje z ludźmi, którzy nie dostali się do Policji. Mam nadzieję, że tym komentarzem wyczerpująco wyjaśniłem Ci tę sytuację. Życzę przyjemnego wieczoru
@evilonep
Ty mi chcesz tłumaczyć jak się żyje w dużym mieście?
Wyobraź sobie że wiem. Patrząc na Twoje zachowanie to pewnie żyje w nim 2x dłużej niż Ty stąpasz po tej ziemi. Przynajmniej, na tyle długo że wiem, że za niezatrzymanie się do kontroli grozi kara zamiast pisać pierdoły takie jak:
bo nic mi nie mogą zrobić
Też tej służby nie darze zbyt dużym szacunkiem. Powiedz mi jednak - jak to się odnosi do tego że spierdoliłeś przed mandatem? Złamałeś prawo? PRawdopodobnie tak, z dupy Cię zatrzymać nie chcieli. Teraz, zachowałeś się jak na obywatela przystało czy zachowałeś się jak frajer? Jak frajer. I tu kończę dyskusję.
To że oni są chujowi, nie wiesz za co Cię chcieli zatrzymać, że w mieście są menele ba - nawet to że jechałeś hulajką na minuty. Żaden z tych argumentów nie broni Cię przed tym że zachowałeś się jak frajer i spierdoliłeś. Kropka. Zwykła moralność kaliego, jak inny łamie prawo to źle ale jak ja łamię prawo to jest gitówa.
nie mam ochoty na jakieś ich kaprysy i rozmowy z dupy.
Wiesz co, nauczę Cię życia, bo mam wrażenie że młodziak z Ciebie - jak Cię organ porządkowy zatrzymuje do kontroli to w 99% przypadków nie będziesz miał ochoty na rozmowę z nimi, bo nie będzie ona należała do przyjemnych. Jednak nie radzę Ci spierdalać przed nimi bo nie masz ochoty na rozmowę
@evilonep Miałem kiedyś możliwość przejrzenia książki z wpisami interwencji Straży Miejskiej. Nie wiem jak to się uczenie nazywa: "protokół interwencji". Nieważne, wiecie o co chodzi. Osłabiła mnie miałkość tych interwencji: upomnienia za śmiecenie, polecenie zejścia na brzeg z zamarzniętego stawu itp. Ale najgrubsza akcja, jaką tam przeczytałem, godna filmu hollywoodzkiego, to była kiedy strażnicy zauważyli młodego mężczyznę oddającego mocz na ścianę budynku! Wezwano go do zaprzestania, co uczynił, ale rzucił się do ucieczki. Strażnicy ruszyli za nim w pogoń, dogonili go, obalili na ziemię, zakuli w kajdanki i przekazali policji.
Zrozumiałem, że ludzie którzy wykonują takie czynności muszą mieć samoocenę w okolicach zera.
@evilonep nie wiem czemu tak jest ale ludzie na tych chulajnogach nie szanują innych uczestników ruchu. Jeżdżą między przechodniami zygzakiem. Kiedyś jechałem po chodniku rowerem, no i skoro nie powinno mnie tam być to staram się żeby piesi nie odczuwali z tego powodu dyskomfortu, więc im się nie wciskam. Zrobiłem miejsce dla pieszego żeby sobie wygodnie przeszedł, zatrzymałem się ale jeszcze gość na chulajnodze się zmieścił. Oczywiście że to nie jest regułą, ludzie na rowerach też potrafią się tak zachowywać. Ale na chulajnogach jakoś częściej się to zdarza. I jeszcze kwestia tych zastanych boltów. Wszędzie to gówno zostawiają. Kiedyś się przez to wyjebałem na rowerze.
@DexterFromLab nie generalizuj. Ja jezdze powoli, ostroznie. Ludzi trzeba wymijac na hulajce bo inaczej sie nie da, zatrzymanie jest troche bardziej skomlikowane niz na rowerze - trzeba zredukowac predkosc, zeby nie polamac nog, plus czas Ci leci, wiec jak sie zatrzymasz i wyminiesz pieszego pieszo to Ci zje 2 x wiecej kasy. Plus ostatnio podrozaly.
Zaloguj się aby komentować