Zawsze jak wychodzę z domu, to przytrafia mi się jakaś żenująca sytuacja.
Poszedłem dzisiaj na badanie krwi, siadam na fotelu i czekam. Przychodzi pielęgniarka (tak koło 30+) i mówi żebym zaciskał i rozluźniał rękę. Tutaj powiem, że mam taki odruch zamykania oczu, bo lubię patrzeć na moment wkłucia igłą.
No więc "pracuję" ręką z zamkniętymi oczami a w tym momencie pielęgniarka się nachyla żeby przemyć mi rękę.
I K⁎⁎WA PRZYPADKOWO ZŁAPAŁEM JĄ ZA FAŁDKĘ BRZUCHA BO NACHYLIŁA MI SIĘ NAD RĘKĄ XD
Oczywiście oboje zcringowani ale rozwiązaliśmy sprawę jak dorośli. Unikaliśmy przez resztę czasu swojego wzroku nie odzywając się do siebie, a wizytę zakończyliśmy po "Do widzenia".
#cringe #heheszki ale nie
Komentarze (32)
@Czokowoko cesz sie ze to sie nie skonczylo tak: https://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/niewidomy-mezczyzna-dotknal-kobiety-bo-szukal-pomocy-teraz-ma-problemy/0e15hsb
Zaloguj się aby komentować