>zamykniecie ludzi z przyczyn ekologicznych na obszarze miasta
#teoriespiskowe

>zamykniecie ludzi z przyczyn ekologicznych na obszarze miasta
#teoriespiskowe

@Bajo-Jajo zasze mam bekę z prawaków, którzy stworzyli chochoła z planowania miast. Fajna inicjatywa żeby zaplanować miasta tak, że będę mógł dojechać rowerem do wszystkich potrzebnych mi miejsc. No, ale prawaki znowu są oblężeni, że jak miasta będą lepiej zaplanowane to zamkną ich w klatkach. Coś jak "jak damy kobietom głosy, to potem psy będą chciały".
@Astanczyk dzięki za napisanie tego komentarza, bo teraz ja już nie muszę.
Jak na tym świecie ma być dobrze, skoro zawsze znajdą się ludzie, którzy nawet na tak uniwersalnie dobry pomysł będą kręcić nosem bo "łeee, ekologia. Komuchy odbiorą mi wolność." Mój kuzyn jak miał 5 lat to reagował tak na warzywa. Może niektórzy nie wyrastają po prostu.
Serio, gdyby nie internet, to nawet bym nie wpadł na pomysł że 15-minutowe mogą być jakkolwiek złe. Przecież to podstawy urbanistyki. Christopher Alexander się w grobie przewraca.
/rant
@Astanczyk
A weź przestań. Przecież jakiekolwiek planowanie to literalnie lewactwo i powinno się dać ludziom wolną rękę i niech robią co chcą, rynek zweryfikuje.
Co z tego, że docieramy do granicy wydajności miast opartych na samochodach? Wolność.
Co z tego, że taki np. Wrocław miastem planowanym nie był, przez co jak chciałem pojechać do miejsca oddalonego w linii prostej 1 km, to musiałem nakurwiać przez centrum miasta. Zakorkowane, oczywiście.
@Astanczyk To nie jest kwestia prawactwa i lewactwa, a tego, że są ludzie, którzy zbijają kapitał polityczny na byciu zawsze przeciw temu, co aktualnie jest w głównym nurcie. Trafia to do części społeczeństwa, która jak widzi, że 99% ludzi mówi A, a 1% mówi B, to B musi być ukrywaną prawdą, a A spiskiem. Oczywiście nadal B może rzeczywiście być prawdą, ale jak wiara w B nie wynika z przemyslen i doswiadczen, a jedynie ze sprzeciwu wobec wiekszosci, to nauka nazywa to głupotą.
Jakby krajobraz polityczny był odwrotny, to ci sami ludzie byliby najbardziej zlewaczałymi lewakami na lewicy.
A co do miasta 15-minutowego. Sam od dziesięciu lat to praktykuję. Z domu do pracy mam dwa przystanki autobusem, na siłownię 10 minut piechotką, do sklepu to tylko zjeżdżam windą. Musiałoby mnie mocno pogrzać, by rozmontować sobie na złość ten układ.
@Astanczyk @lukmar @Kremovka @Jarem
Jak dla wielu ludzi szczytem marzeń są amerykańskie miasta XD. Miejsca, że żeby użyć analogii, tak gdyby przez środek kłodzka mieć 4 pasmówkę nie różniącą się od autostrady i zero chodnika. Miejsca gdzie albo budujesz domki albo usłygowce, zero wersji pośredniej. Ogromnie rozlane tereny, które uniemożliwiają efektywne zarządzanie miastem, bo w stosunku do mieszkańców jest zbyt dużo infrastruktury do utrzymania, a niektóre obszary wgl nie przynoszą adekwatnego dochodu bo mieszka tam 10 rodzin na krzyż XD. No i nie zapomnijmy, do sklepu oddalonego o 5 min trzeba podejchać samochodem, ewentualnie rowerem, bo chodnika nie ma XD
Zaloguj się aby komentować