@wielkaberta masz rację, że ma więcej niż ten jeden aspekt. Chodzi mi o to w tej konkretnej kwestii, że taki zakaz może w tym jednym aspekcie pomóc.
Ogólnie ludziom pomogłoby ich ograniczenia. Co do sprecyzowania. Nie chce mi się sprawdzać co faktycznie jest w tej ustawie, bo jak przejdzie to pewnie batyr zawetuje, bo tak. A zanim będę miał dzieci w wieku szkolnym to się minister edukacji zmieni pewnie 2 razy a co za tym idzie coś w tym pogrzebie. Moim zdaniem dzieci nie powinny dostać smartfona w ogóle. Ogólnie ludziom pomogłoby ich ograniczenia.
Co do tej Nokii czy ogólnie "dumbphony" to też uważam, że w szkole nie powinien być używany przynajmniej na lekcjach. Tylko to jest kwestia marginalna, i każdy kto obecnie mówi telefon komórkowy ma domyślnie na myśli smartfon.
Myślisz, że zakaz telefonów uchroni przed podobnym problemem jakim jest nagrywanie prześladowania ofiary? I co!? Jakieś kary będą jak złapią kogoś z telefonem?
Zakładając, że bym wiedział to prawa do jego realizacji jest tyle kroków, że ciężko odpowiedzieć na którekolwiek z pytań szczegółowo. W kategoriach absolutnych nic nie można powiedzieć. Na pewno hipotetyczne państwo, w którym jest zakaz kontra takie, w którym nie ma daje większą ochronę. Argument, że nie jest 100% skuteczny można zastosować do każdego prawa i sprowadzić tak istnienie cywilizacji do absurdu.
Czy to są te same badania na które powołuje się ministerstwo edukacji czy już wyręczasz ich w internecie?
Czy ten instytut ma badania mówią coś o systemowym znęcaniu się nad uczniem a mimo tego nauczyciele świadomie to ignorują bo im się zwyczajnie nie chce?
No ale problemy znęcania się w szkole a używania smartfonów, chociaż powiązane, to nie są te same tematy. Można mówić o pierwszym bez drugiego chyba.
Ale tak przenoszenie aspektu znęcania się do sieci jest istotnym problemem. Szczególnie w przypadku dziewczynek, u których ma to wymiar psychiczny częściej niż fizyczny a do tego media społecznościowe wystawiają je na widok setek tysięcy ludzi