
Z Pamiętnika Lidera - Szukanie pracy w 2026 roku
hejto.plDzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z dość smutnym tematem, jakim jest: Szukanie pracy w IT w 2026 roku. To czym rynek pracy różni się od poprzednich lat, to przede wszystkim konkurencja. Wielu dużych graczy w tym Amazon, PWC, Microsoft, Oracle, Visa zapowiedziało zwolnienia lub już je wdrożyło w Polsce. A co za tym idzie, na rynku jest wielu kandydatów na to samo stanowisko. Do tego kolejnym trudnym aspektem jest również mnóstwo ogłoszeń-widmo.
Ale zacznijmy od tematu zwolnień:
Na pewno słyszeliście, że AI zabierze Wam pracę, ale raczej nie spodziewaliście się, że zabierze pracę, bo zutylizuje cały budżet IT iżeby go załatać, firmy zaczną zwalniać ludzi, żeby mieć kasę na kontynuowanie wdrożenia AI albo łatanie dziur, które spowodowało. AI jest drogie i firmy, które poszły w ten temat pełną parę już się zorinetowały, że utrzymanie AI, to nie jest koszt Juniora, którego AI miało zastąpić, ale bardziej Mida albo nawet Seniora, a co za tym idzie kasę trzeba skąś pozyskać, a najłatwiej w IT, niestety, ale tak jest, brać z pensji. Nie obetniemy licencji softu, nie sprzedamy sprzętu w DC, nie zmigrujemy się do On-prema z drogiej Chmury. Ale zwolniony pracownik pojawi się w Excelu jako oszczędność już w kolejnym miesiącu.
Ogłoszenia widmo:
To co zauważyłem jako nagminne, to otwieranie ogłoszeń o pracę, których nikt nie dostanie, bo są ogłoszeniami-widmo. Powodów może być kilka:
-
Chęć rozeznania firmy na rynku - aktualnych stawek, potencjału ludzkiego, szybkości znalezienia odpowiedniego kandydata
-
Próba wyjścia na atrakcyjnego pracodawcę - hej patrzcie: cały czas zatrudniamy! czytaj: “rozwijamy się” jako firma
-
Próba pokazania pracownikom wewnątrz firmy, że szukamy im ludzi do pomocy, na koniec rola i tak nie zostanie zrekrutowana (z różnych powodów), ale zrobimy dobre wrażenie, że działamy w temacie
-
Rekrutacja, żeby zmobilizować pracowników - śmiało odchodź, tam są drzwi, mamy na Twoje miejsce 10 pracowników czekających za bramą
-
Najgłupszy: komuś się zapomniało kliknąć, że ogłoszenie jest nieaktualne (niezależnie od powodu) i dalej wisi na portalach
To jak sobie z tym tematem poradzić, żeby nie dostać pierdolca i realnie znaleźć pracę?
Kilka wskazówek i informacji ode mnie:
-
Polecam zacząć szukać, jak najwcześniej - jeśli Cię zwolnili lub wiesz, że zaraz to nastąpi, to najgorsze, co możesz zrobić, to pomyśleć: “To ja potrzebuję chwili, żeby się z tym faktem oswoić, zrobię sobie wakacje i zacznę szukać za miesiąc, może za dwa”. Pamiętaj, że inni są już na rynku, mogą Ci sprzątnąć najlepszą ofertę sprzed nosa, tylko dlatego, że nie czekają jak Ty.
-
Zbieranie CV trwa - wiele firm zbiera CV przez 1-2 miesiące, zanim zacznie wydzwaniać do pierwszych kandydatów, którzy przeszli przez sito AI. Jeśli nie masz odpowiedzi, to nie zakładaj, że Cię odrzucili. Plusem AI jest to, że teraz niemal każdy kandydat dostaje odpowiedź - kiepską i generyczną, ale dostaje.
-
Ilość kandydatów jest ogromna - może to smutne, ale pamiętaj, że nie bijesz się z 2-5 osobami o rolę, ale raczej z 50. AI sprawiło, że aplikowanie na oferty jest mega proste i dzieje się właściwie automatycznie, jeśli określisz swoje preferowane role i słowa kluczowe.
-
Widełki płacowe – niestety, zasada, że przechodzę do innej firmy z podwyżką 15–20%, przestała już działać. Ilość kandydatów i oszczędności sprawiły, że widełki zjechały pięterko niżej w wielu rolach. Wiele ról będzie na Twoim obecnym poziomie zarobków, a tylko kilka powyżej.
-
Widełki a procent pokrycia wymagań - niestety, dość częstą praktyką jest też weryfikacja, ile procent wymagań spełniasz i obcinanie górnej granicy pensji o nie. Wcześniej nie było to tak częste jak teraz. Wielokrotnie się z tym spotkałem, szukając pracy.
-
Benefity – mam wrażenie, że to kolejny śliski temat, bo wiele firm przestało oferować dodatkowe benefity, nawet jeśli wcześniej je oferowało. Auto służbowe - nie ma szans nawet na dyrektorskim stołku, a wcześniej było już nawet od menedżera. Bonusy i akcje - zapomnij. Owocowe czwartki i inne pierdoły potrzebne do Grate Place To Work - zostały, ale w mocno okrojonym składzie. Szkolenia - brak.
-
CV - musisz mieć CV pod rolę. Czasy jednego CV na wszystko się już skończyły, a samo CV ma mieć max 2 strony. Do tego ważne jest wypisanie osiągnięć jako mierzalnych, zamiast “wdrożyłem XYZ” - “Wdrożyłem XYZ, które zaoszczędziło X na kosztach licencji, zwiększyło produktywność o Y procent i skróciło czas odpowiedzi/rozwiązania zgłoszeń o Z godzin/dni”. CV musi być najprostsze graficznie, bo jest analizowane przez AI.
-
Przeanalizuj swoje CV - gdy masz już CV, sprawdź, jak ono wypada w starciu z toolami do analizy AI. To jeden z ważniejszych kroków, bo bez niego możesz nie mieć szansy na trafienie na biurko rekrutera. To niestety smutna rzeczywistość. Do tego Twoje CV musi się spodobać rekruterowi w mniej niż minutę i zawierać najważniejsze słowa kluczowe z rekrutowanej roli.
-
AI - wszyscy używają AI, używaj i TY:
-
do przygotowania CV
-
do skrócenia CV
-
do ciekawego opowiedzenia o sobie
-
do opisania projektu w sposób, w jaki chciałby o nim przeczytać rekruter
-
do weryfikacji czy nadajesz się na wybraną rolę
-
sprawdzenia w jakim stopniu pasujesz do wymaganego poziomu doświadczenia junior/mid/senior
-
do przećwiczenia i przygotowania się do rozmowy telefonicznej (screeningu)
-
do przećwiczenia i przygotowania się na rozmowę o pracę (Webex/Teams/Zoom)
-
do ustalenia programu szkoleń i certyfikatów, które mogą Ci pomóc
-
Używaj kilku portali - nie skupiaj się tylko na LinkedIn, Pracuj.pl czy NoFluffJobs. Każdy z nich jest super, ale niektóre ogłoszenia pojawiają się tylko na 1 z nich, więc ograniczasz sobie szansę na ciekawe role, wybierając 1.
-
Migracja ról do Indii - może to smutne, ale kolejnym pokłosiem cięć w IT jest również migracja ról do Indii. A co za tym idzie, role tańsze, wymagające mniej doświadczenia, będące powtarzalnymi i nudnymi (do pewnego stopnia), trafiają do beżostanu. Za jakiś czas może wrócą, ale dopóki hindusi są ultra tani, to bym mocno na to nie liczył.
-
Szukanie pracy trwa średnio nawet do 9 miesięcy - nie zniechęcaj się, jeśli się na starcie nie udaje, bo ten proces trwa. Dlatego tak ważne jest zacząć jak najwcześniej (patrz punkt 1).
-
Rób sobie podsumowania aplikacji - przed znalezieniem pracy zaaplikujesz na setku ról, dlatego ważnym aspektem jest śledzenie, jak Ci idzie. W których rekrutacjach przechodzisz do kolejnego etapu? Ile tych etapów jest? Ile minęło od ostatniej odpowiedzi? Excel byłby najłatwiejszy, ale jeśli mogę coś polecić - wybierz narzędzie, które pozwoli Ci na załączanie do niego plików. Nie ma lepszej metody niż sprawdzenie, które z wariantów różnych CV pozwoliły CI przejść do kolejnego etapu. To będzie mega pomocne przy kolejnych aplikacjach.
-
Pytaj o feedback i staraj się rozwijać - jeśli przechodzisz do kolejnego etapu albo dzwoni ktoś ze złą wiadomością - pytaj o feedback - to pomoże Ci zrozumieć, co poszło dobrze, a co można poprawić. Może to głupio zabrzmi, ale branie udziału w rekrutacjach to też skill, z którym się nie rodzisz, więc musisz go rozwijać.
-
Pisz do ludzi i daj się zapamiętać - żeby się wyróżnić z setek CV, czasami najłatwiej jest po prostu odezwać się do rekrutera, czy menedżera. Pamiętaj, żeby przygotować sobie elevator pitch i umieć powiedzieć coś o sobie, w sposób, w jaki chcesz sprzedać swoje umiejętności.
-
Odśwież kontakty i proś o referala - jeśli znalazłeś super rolę w firmie X, a w niej pracuje Twój dawny znajomy - pisz do niego z prośbą o polecenie. Często firmy oferują kasę za polecenie - korzyść dla znajomego + muszą pogadać z każdą polecaną w ten sposób osobą - plus dla Ciebie. Gratuluję, właśnie znalazłeś się w kolejnym etapie i to pisząc tylko 1 wiadomość/1 maila.
-
Śledź ruchy Twoich znajomych - jest kilka powodów, dla których to się może przydać. Z jednej strony - wiesz, z których firm ludzie uciekają. Z drugiej - wiesz, że ktoś mógł zwolnić Ci miejsce, przechodząc na wyższe stanowisko w tej samej lub innej firmie. Z trzeciej - widzisz, które firmy realnie rekrutują ludzi.
Wszystko powyższe to zbiór ostatnich 7 miesięcy mojego szukania pracy i moich znajomych, którzy z różnych przyczyn musieli zacząć się rozglądać, albo na poważnie szukać pracy. Jeśli macie inne spostrzeżenia, albo czegoś zabrakło, śmiało dopisujcie w komentarzach.
I to by było wszystko na dziś. Mam nadzieję, że wpis Wam się przyda i pomoże zrozumieć bajzel, z jakim mierzy się rynek pracy w 2026 roku.
#zpamietnikalidera #pracbaza #korposwiat