Wyskoczylismy na 2 noce na wybrzeże.

Wzięliśmy kota bo mi go było żal jak ostatnio został na dwie noce, bo siedział cały czas w oknie i wpatrywał, czego na codzień nie robi albo siedział i gapił się na drzwi wejściowe.

No, i od 2 k⁎⁎wa nie śpimy bo ten ciul darł pysk i biegał z góry na dół, biegał z folią od zgrzewki na łbie i ją tarmosił.

Ostatni raz litość.


#koty

Komentarze (37)

@rith pod warunkiem że się będą dogadywać a nie tak jak u mnie - nienawidzić. wziąłem drugiego kota żeby jeden się nie nudził, i teraz zamiast jednego kłopotu Mam dwa bo się piorą po ryjach.

@Opornik tak jak u kumpla, znalazł se babe z kotem i jest Sajgon. Jego dwa vs ona. Srają w pokojach, szczają bo terytorium xd

Przejebane

@Michumi przerabiałem to. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Koty tak średnio przywiązują się do ludzi, za to mocno przywiązują się do miejsc. Kiedyś wyjeżdżając na wczasy kombinowałem co by z tymi kotami zrobić, zawoziłem je do dziadków. Skutek był taki, że koty spędzając czas u dziadków chowały się za meblami, lub leżały wysoko na meblach, czasem atakowały dziadków. Natomiast po naszym powrocie wcale nie chciały do nas przyjść, później w domu przez tydzień chodziły obrażone.

Teraz śmiało zostawiam koty same w domu. Teściowa czy ktoś wpadnie raz na 2, 3 dni na 5min wymienić miskę z wodą i dosypać karmy i tyle. Wracamy z wczasów za tydzień lub półtorej i koty szczęśliwe, zachowują się tak jakby nas nie było 2 dni. Łaszą się i są mega zadowolone.

@splash545 mój jest jak pies.

Tęskni za nami. Jak wracamy to siedzi wtulony ryjem i nie odstępuje na krok

U mamy jest spokojny

@splash545 ja mam tak jak @Michumi moje są do mnie bardzo przywiązane. zależy od zwierzaka.


ale na dwa trzy dni mogę i spokojnie zostawić w domu byle kuwety były gotowe.

@Michumi @Opornik moje oczywiście też są do mnie przywiązane, być może Wasze są bardziej skoro nie mają większego problemu ze zmianą otoczenia. Jednak w kociej naturze jest wpisana terytorialność i zawsze wystąpi pewien stres przy wyrwaniu ich z miejsca, do którego są przywiązane i mogą wtedy głupieć mniej lub bardziej.

@splash545 no wydaje mi się że to właśnie zmiana otoczenia

W tym kontekście pełna zgoda

Ja mam ragdola one wszędzie pisali ze są jak psy

Wracam do domu to tańczy mi po podłodze, podoic się można. W sensie turla się, rozpędza i ślizga na grzbiecie a potem odbija się łapami od ściany leżąc i jedzie w drugą stronę xd

Mam kilka kotów i dwa z nich są bardzo ciekawskie w nowych miejscach. Nie lubią podróży samej w sobie ale juz w nowym miejscu ciekawie chodzą i obwąchują wszystko A także zostawienje ich w znanym innym miejscu (gdzie były zostawiane już wcześniej u znajomych) jest dla nich również ok - niczym wakacje wszystko zależy od indywidualnego charakteru kotka

@mitsue podróż to zawsze z nim był spokój. Dawno temu jak miał może niecałe 2 lata to go wziąłem na dłuższą podróż ale dałem mokrą karmę przed wyjazdem, to się zsikał w nosidelku. Od tego czasu już go nie futruje przed wyjazdem i jest oki. Śpi sobie całą drogę nawet dźwięku nie wyda.

Zaloguj się aby komentować