Wyciągnąłem laptopa z szafy. Dlaczego jądro się popsuło od nieużywania? xD


Jak to szybko naprawić? Dawno nie robiłem nic na Linuxie, potrzebowałem na chwilę laptopa ehh przysięgam że jak ostatni raz z niego korzystałem to działał


#komputery

684e303f-fe07-4fbd-a61f-25d3f04a5dfe
e1aa463a-c509-49f3-9358-88214ba8b99b

Komentarze (25)

@wewerwe-sdfsdfsdf Pewnie dysk fizycznie zdechł ze starości a nie jądro się popsuło. Możesz ewentualnie fallbacka odpalić, ale jeśli dysk sypie błędami, to pewnie nic nie odpali.


SSD czy HDD tam masz?

@wewerwe-sdfsdfsdf Nie dostajesz jakiegoś errora, że nie udało się zamountować dysku? Jeśli coś miga na ułamek sekundy, to spróbuj telefonem nagrać w slowmo bootowanie, i zobacz co tam pokaże. Dało się jakoś w starym GRUBie pokazać więcej debugu, ale teraz nie pamiętam.


Cały czas obstawiam martwy dysk. SSDki się sypią jak się ich długo nie używa.

chyba szybciej bedzie zainstalowac na nowo niż się z tym pierdolić ehh

@wewerwe-sdfsdfsdf O ile dysk Ci nie posypie błędami przy instalacji. Jeśli masz z czego odpalić instalację / livecd, to możesz zobaczyć, czy widzisz obecną zawartość dysku po odpaleniu systemu z płytki/pendrive'a. Jeśli wypluje errory, jest duża szansa, że instalka się też posypie.

@wewerwe-sdfsdfsdf - polecam https://www.hejto.pl/wpis/systemrescue-to-system-ratunkowy-oparty-na-linuksie-ktory-nie-wymaga-instalacji-

Mówisz, że dysk jest ok - a sprawdziłeś co raportuje S.M.A.R.T?

Tanie SSDki po długim czasie nieużywania potrafią gubić dane.

Za to na HDD mogły pojawić się bad sectory (zazwyczaj występują na początku dysku gdzie siedzi bootloader oraz partycja rozruchowa).

@wewerwe-sdfsdfsdf no właśnie mi się działy podobne rzeczy po reboocie. Zastałem pusty grub, środowisko zaczęło się sypać samo z siebie, albo system freezował po kilkunastu minutach. Nie wiem co mam powiedzieć, manjaro nie było kompatybilne z moim sprzętem xd

Zaloguj się aby komentować