@wyborny 5,5h wolnego gotowania. Trochę za mało bulionu miałam i po 2,5h obracałam o 180 stopni w garze. Ale łopatka wyszła pięknie


#jedzenie #gotowanie #mollgotuje

1596741d-0ae8-4f23-930b-7bbabb900df8

Komentarze (42)

@wyborny smak niewiele inny od piekarnikowego na wolnym pieczeniu za to "konsystencja" mięsa zdecydowanie na plus

@wyborny większa. I lepsze naczynie do grzania i przechowywania. Będę częściej robiła.


Jeszcze muszę spróbować to drugie wolne gotowanie, bo jest jeszcze wolniejsze na 11h minimum

@Mr.Mars nie wiem czy mięsa na te wszystkie talerzyki wystarczy. To był kawałek koło kilograma tylko, bo testowo

@moll no i co ja mam teraz zrobić? muszę iść jutro kupić mięso. Teraz proszę mi tu podać jakich przypraw użyłaś i jak te pyszności przygotowałaś.

@Hoszin na 2 takie kawałki łopatki (po ok 1kg każdy) wyszła mi marynata z całego słoiczka pasty grzybowej (same grzyby, takie rozdrobnione na papkę), 2 łaskie łyżeczki soli, łyżeczka słodkiej papryki, pół łyżeczki wędzonej papryki, 1/3 łyżeczki pieprzu czarnego i tyle samo kolorowego, łyżeczka mieszanki zioła zamiast soli.


Tym wysmarowalam mięso, jeden kawałek od razu odpiekłam. Drugi zamarynowałam ponad dobę.


Pieczenie: naczynie żaroodporne, wlać 300 ml bulionu grzybowego. Góra-dół 140 stopni 2h, potem odkryłam, oblałam marynata z dna i jeszcze 20 minut, ale temperatura 200 stopni


Wolne gotowanie: 5,5h w wolnowarze (temperatura raczej nie przekraczała 70-80 stopni, niestety mój nie wyświetla jaka wartość), też podlałam jakieś 300ml grzybowego. Ponieważ mało płynu, to gdzieś po 2,5h otworzyłam, obróciłam mięso i zamknęłam

Zaloguj się aby komentować