Wróciliśmy z Nietrzymryjskim z noworocznego spaceru, i nie wiem, czy to kwestia #gdansk, czy dzielnicy, w której mieszkamy, czy może jakiejś zmiany obyczajów, ale:
-
"poważne" strzelanie zaczęło się na 5 minut przed północą, a skończyło 15 minut po — znacznie krócej, niż w zeszłych latach,
-
fajerwerków było również znacznie mniej,
-
o 12:00 większość syfu pofajerwerkowego była już uprzątnięta (stawiam, że to głównie służby sprzątały od rana, ale może zmiana w narodzie też była) — zbieraliśmy z chodników tylko pojedyncze kartony i śmieci.
Fajnie widzieć, że z roku na rok trochę kulturalniej tego Sylwestra obchodzimy. Choć lekko przerażający był widok karetki S-ki, która jechała 5 minut po północy na bombach w stronę szpitala.
PS A jeśli zostawiliście wczoraj ten syf po sobie, to weźcie go ogarnijcie plis.
#sylwester #przemyslenia #fajerwerki


