Wróciliśmy z Nietrzymryjskim z noworocznego spaceru, i nie wiem, czy to kwestia #gdansk, czy dzielnicy, w której mieszkamy, czy może jakiejś zmiany obyczajów, ale:

  • "poważne" strzelanie zaczęło się na 5 minut przed północą, a skończyło 15 minut po — znacznie krócej, niż w zeszłych latach,

  • fajerwerków było również znacznie mniej,

  • o 12:00 większość syfu pofajerwerkowego była już uprzątnięta (stawiam, że to głównie służby sprzątały od rana, ale może zmiana w narodzie też była) — zbieraliśmy z chodników tylko pojedyncze kartony i śmieci.


Fajnie widzieć, że z roku na rok trochę kulturalniej tego Sylwestra obchodzimy. Choć lekko przerażający był widok karetki S-ki, która jechała 5 minut po północy na bombach w stronę szpitala.


PS A jeśli zostawiliście wczoraj ten syf po sobie, to weźcie go ogarnijcie plis.


#sylwester #przemyslenia #fajerwerki

cc863a83-9c18-464c-9b93-1cefc262c03a
Wrzoo userbar

Komentarze (23)

Jakas zmiana nastawienia, u mnie na ulicy rok rocznie syf. Sąsiad z bloku vis a vis robil zawsze wielki pokaz. W tym roku wychodze na dwor a tu sladu. Nikt na calej ulicy nikt totalnie

@owczareknietrzymryjski wez ja smuteczek lokalny intermarche sie ogarnol, wczesniej przy referencjach cenowych robil jakis debil i mozna bylo kupowav baldaki czerwone za 0,45€ jak najtansza zupke chinska wczoraj ide i jeb 3,85€ chyba ich pojebalo, znowu trzeba bedzie chodzic do samobslugowej i wazyc jakby to byly mandarynki

@Wrzoo U mnie (Morena) podobnie, ale gdzieś od czasu Covidu jest mniej strzelania.


Rok temu dużo śmieci się walało, w tym jakoś tak faktycznie czyściej. Chyba, że pod śniegiem są poukrywane...

W okolicach Myśliwskiej też wydawało się, że było mniej strzelania. Na pewno w okolicznych sklepach prawie nigdzie nie mogłem dostać zimnych ogni, a fajerwerki za to wciąż stały. Oby to był trend, a nie jednorazowa zmiana.

@Roark W zeszłym roku zimne ognie też się skończyły wcześnie. Dlatego w tym roku zaopatrzyłem się już w okresie świątecznym, leżały gdzieś za stroikami choinkowymi

@Wrzoo Piecki-Migowo here, strzelanie skończyło się koło 00:20, potem już pojedyncze akcje. Natomiast o 2 byłem na spacerze z psem i znalazłem więcej butelek po szampanie (chyba z 3) niż śmieci po fajerwerkach (1 wyrzutnia rakiet), także moim zdaniem jest postęp

@Wrzoo Zmienia się. Młodszych pokoleń nie jara wywalanie forsy w niebo. Dla nich te 500 zł to sobie odłożą na podróże po świecie albo, żeby kupić lepsze ciuchy. Tak zgaduję, ale nie przekonuje mnie gadka, że bida paaaanie. Kiedyś ludzie byli jeszcze biedniejsi a napierdalane było przez kilka dni.


Po prostu niektórzy wyrośli z tego, a młodsi mają coraz częściej wywalone na taką rozrywkę.

Zaloguj się aby komentować