Wpis o Dino i zainspirował mnie do dodania czegoś od siebie.
Zapraszam do dzielenia się patologiami ze swoich prac
W handlu spożywczym jest mega patologia u każdego pracodawcy.
W Lidlu jako "zastępca managera sklepu" czyli druga osobą po kierowniku miałem zapis że zarabiam X Brutto + ryczałt za 15 godzin jakaś tam kwota. finalnie wychodziło niby OK Ale...
Problem w tym że jest to jawne je⁎⁎⁎ie pracownika ponieważ w gruncie rzeczy miałem etat 168h + 15 godzin w ryczałcie za który płacili bez względu na to czy zrobiłem te 15 czy nie.
Oczywiście zawsze jebalem wszystkie 15 bo przeciez masz płacone za to. Czyli realnie robiłem 15 nadgodzin co miesiąc mając za to płacone mniej niż jakbym robił 15h nadgodzin.
No i nigdy nie wiedziałeś kiedy te 15h trzeba będzie wypracować/zostać dłużej bo nie były to godziny w grafiku więc nigdy nie wiedziałem o której skończę pracę.
O tym że tak wygląda umowa dowiedziałem się na podpisaniu umowy przez 2 etapy rekrutacji nikt nawet nic nie powiedział na ten temat tylko podawali kwotę brutto zarobków podstawa + ryczałt.
Zapomniałem o #pracbaza #patologia
Aaaaa zgłosiłem to do inspekcji pracy według nich wszystko jest git xD

