Wpis o Dino i zainspirował mnie do dodania czegoś od siebie.


Zapraszam do dzielenia się patologiami ze swoich prac


W handlu spożywczym jest mega patologia u każdego pracodawcy.


W Lidlu jako "zastępca managera sklepu" czyli druga osobą po kierowniku miałem zapis że zarabiam X Brutto + ryczałt za 15 godzin jakaś tam kwota. finalnie wychodziło niby OK Ale...


Problem w tym że jest to jawne je⁎⁎⁎ie pracownika ponieważ w gruncie rzeczy miałem etat 168h + 15 godzin w ryczałcie za który płacili bez względu na to czy zrobiłem te 15 czy nie.


Oczywiście zawsze jebalem wszystkie 15 bo przeciez masz płacone za to. Czyli realnie robiłem 15 nadgodzin co miesiąc mając za to płacone mniej niż jakbym robił 15h nadgodzin.


No i nigdy nie wiedziałeś kiedy te 15h trzeba będzie wypracować/zostać dłużej bo nie były to godziny w grafiku więc nigdy nie wiedziałem o której skończę pracę.


O tym że tak wygląda umowa dowiedziałem się na podpisaniu umowy przez 2 etapy rekrutacji nikt nawet nic nie powiedział na ten temat tylko podawali kwotę brutto zarobków podstawa + ryczałt.


Zapomniałem o #pracbaza #patologia


Aaaaa zgłosiłem to do inspekcji pracy według nich wszystko jest git xD

Komentarze (23)

@ErwinoRommelo ludzie jak ludzie każdy ma swoje zmartwienia, ale inspekcja pracy i prawo które pozwala ukrywać w ten sposób nadgodziny, tak nie powinno być.

@walus002 Nie widzialem Twojej umowy ale nie wierze ze PIP sie nie przypieprzyl jezeli to umowa o prace.

Jezeli byles na umowie zlecenie, to sie nie przypieprzyl bo chyba za duzo wymagasz - np. w tego typie umowy nie ma takiego pojecia jak nadgodziny. Wtedy kazda godzina pracy jest liczona tak samo a maksymalny limit godzin do przepracowania w okresie nie istnieje.

\ Jezeli bylaby to umowa o prace, wtedy PiP przypieprzylby sie chycby dlatego ze na grafiku robisz etat a poza grafikiem masz jakies niewidencjonowane godziny w ktorej wykonujesz prace a za ktore nie masz placone jako nadgodziny. Grafik (a wlasciwie "harmonogram pracy") to jest cos co wynika z kodeksu i powinien pokrywac caly Twoj etat za dany okres rozliczeniowy. Wszystko to co przepracowales poza grafikiem jest nadgodzinami. Jest to proste jak drut, wiec albo o czyms zapomniales wspomniec albo gdzie indziej pies pogrzebany\ \ Polecam art. 129 kodeksu pracy: https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-pracy-16789274/art-129

@Mikel żeby nie było że nie mówię prawdy Umowa o pracę.

Hejoto mocno psuje jakość jak coś to mogę podesłać lepszą jakość jeśli chcesz ;)

36bf2652-ab1a-4022-ad1f-474fb3a632e7
a5d4ecc0-e368-4587-b5b1-9dba8bd499fa

@walus002 moja umowa jest bardzo podobna z tą różnicą że pracuje w budownictwie drogowym. Nie można zaprzeczyć że jest to wykorzystywanie pracownika. Natomiast plus u nas w firmie jest taki, przy takiej umowie mamy zadaniowy czas pracy i jeśli jestem wyrobiony to nikt się nie czepia że wychodzę do domu o 13 albo robię sobie przerwę na jakieś sprawy w środku dnia pracy. Oczywiście ma to swój drugi koniec. Jeśli trzeba zostać 1 czy 2 h dłużej to nikt się nas nie pyta czy możemy XD wiec po części można powiedzieć że to takie spotkanie w połowie drogi.

@walus002 Dobra, juz abstrahujac od tego co napisalem wczesniej.

Zrobmy krok wstecz i zastanowmy sie czy Lidl w ogole mial prawo dac Ci ryczalt za nadgodziny.


Jak poczytasz, to zobaczysz ze kazdy pracodawca ma obowiazek ewidencji czasu pracy. W wyjatkowych sytuacjach, kiedy pracownik wykonuje prace poza zakladem pracy i tym samym trudno monitorowac jego nadgodziny - wtedy pracodawca moze ustalic ze nadgodziny beda wyplacane ryczaltem. Wynika to z Art. 151 1. § 4 Kodeksu pracy:

§ 4.W stosunku do pracowników wykonujących stale pracę poza zakładem pracy wynagrodzenie wraz z dodatkiem, o którym mowa w § 1, może być zastąpione ryczałtem, którego wysokość powinna odpowiadać przewidywanemu wymiarowi pracy w godzinach nadliczbowych.

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-pracy-16789274/art-151-1


Wedlug tego co masz napisane w umowie w punkcie 3.1 masz stale miejsce wykonywania pracy. Punkt 3.2 daje opcje do wyslania CIe w delegacje w razie potrzeby. Tylko Ty nie wykonujesz pracy stale poza zakladame pracy - wiec jakim prawem masz w umowie ze bedziesz mial ryczalt jak KP nie dopuszcza takiej mozliwosci?!

Zrozum, w umowie mozesz miec napisane wszystko - nawet to ze zrzekasz sie wynagrodzenia za nadgodziny - ale kodeks pracy chroni Cie na tyle, ze nawet majac taki zapis w umowie mozesz pojsc do PIP i wskazac ze jest to klauzula niedozwolona stajaca w sprzecznosci z KP. W kodeksie masz jasno napisane kto moze miec ryczalt w okreslonych warunkach- a ty sie w te warunki nie lapiesz. Powinienes w takim razie byc rozliczany za nadgodziny na zasadach ogolnych. Innej mozliwosci nie widze.

Nie wiem co mowiles inspektorom i co zglaszales. Nie wiem na jaki paragraf wskazales jako naruszajacy Twoj interes. Kontrolerzy sa jacy sa, i moze skupiajac sie na odpowiedzi na temat braku dodatku za nadgodziny w systemie rozliczania nadgodzin ryczaltem - nie sprawdzili czy w ogole powinienes byc rozliczany w ten sposob. Nie znam ich narracji, nie wiem na co Ty sie powolowyales a na co oni. Smierdzi mi to dalej, bo jak widzisz miales w umowie klauzule ktore byly niedozwolone.

@Mikel o kurde jak widzisz umowa była przed latami kilkoma. Z tego co pamiętam to marudziłem właśnie o nadgodziny że w sumie robię 15 w miesiącu a mam jakiś ryczałt z góry płatny za to. Zainteresowali się tym ale po kontroli i weryfikacji umowy zakończyli ją bez uwag.

Ja myślę że firma płaci gdzie trzeba bo takie umowy są w Lidlu od latl i nadal są i wciąż będą.

No i jak widać @KastanStyraks też ma taką umowę(zbliżoną) więc gdzieś musi być haczyk który na to pozwala.

Niestety Państwo uwielbia kontrolę na bazarkach ale do korporacji to są milutcy

@walus002 poczesci tak tylko to co pisał @Mikel u mnie ciężko o ewidencję czasu pracy bo np mam 3 budowy rozsiane po terenie i np. Każda oddalona o 50km od poprzedniej. Dotego jako miejsce pracy mam wpisany budowy oddzialu. Kumpel na tym samym stanowisku ma wpisane konkretne wojewodztwo i u niego sie smiejemy ze wystarczy ze oko otworzy i cyk juz jest w pracy XD. Pracodawca nie jest wstanie nas kontrolować, co więcej sami wpisujemy w systemie godziny jakie byliśmy w pracy, co nie ma przełożenia na wynagrodzenie. A wszystkie te cyrki z ryczaltami są u nas zrobione bo kiedyś jak jeszcze mnie nie było to tego nie wpisywali i nie wypłacali nadgodzin bo przecież czas pracy zadaniowy. No i się pojebało bo niektórzy się wkurzyli wyciągnęli z firmowego systemu wszystkie nadgodziny do pipu, do sądu pracy i cyk dostali wypłacono za kilka lat wstecz :) od tego czasu korporacja zmieniła podejście XD

@walus002 moja przygoda z handlem szybciej się skończyła niż zaczęła xd

Neonet, ogłoszenie normalne, ale jak mi powiedzieli, że 3/4 minimalnej na umowie zlecenie+ reszta w premiach za wyniki w danym miesiącu, to od razu zrezygnowałem xd

Stwierdziłem, że wolę się na pile wieszać xd

@walus002 im więcej widzę różnych patologii w pracy, tym bardziej cenie sobie swój zakład, gdzie największą patologią jest to, że ktoś po sraniu nie myje rąk (już chyba namierzyłem ancymona!)

@otoczenie_sieciowe myślę, że więcej, ale Pan Stękacz jest jedyny i niepowtarzalny w swoich jękach, a on zawsze wychodzi bez przystanku przy umywalce ^^


@mnchk676 nie no - wtedy z patologii w pracy to bym wymienił szefa rasistę i ksenofoba

Wszędzie są jakieś patologie. Ja pracuje w fabryce, na szczęście nie na produkcji, a to właśnie tam widzę rzecz która mnie szczerze mówiąc rozpierdala. Otóż chłopy robiąc na 12 godzinnych zmianach, NIE MAJĄ PRZERW. Nie i c⁎⁎j. Bo zatrzymanie produkcji było by za drogie, więc poza szybkim kursem do kibla czy na fajkę, nie mogą opuszczać stanowiska pracy. Zjeść oczywiście sobie mogą, nikt im nie broni, ale na hali - w syfie, kurzu, smrodzie i hałasie, bo PRODUKCJA JEST K⁎⁎WA NAJWAŻNIEJSZA. Jak to nie jest patologia to nie wiem co nią jest.

@walus002 pierwsza praca w wakacje miałem 16l, składanie rowerow olpram z CZ które przyjeżdzaly w paczkach i dostawy na sklepy wielkopowierzchniowe typu "geant" "alkauf"

Syn szefa na oko 35lat wpadał w gej szortach dlugosci obcislych bokserek. I tam niby delikatnie przemykał przez za ciasne przejscia między stojakami montażowymi ocierając się o wszystkich chlopaków czy tam delikatnie kogoś macając (mieliśmy 16-19lat)

Jego ojciec jak to widział to znajdował mu szybko jakieś zajęcie typu "jedź do Rudy Ślaskiej po taśmę klejącą bo jest tam taki papierniczy gdzie mają 8zł taniej jak bierzesz 100szt"


Strzymałem tak póltora miesiąca aż się nieuregulował za pierwszy miesiąc, płacone na czarno 8zł za rower. Złożyłem około 220szt dostałem hajs za 175 bo niby nie da się będac swieżakiem zrobić więcej jak 200 w tym czasie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@walus002 nie wiem czy Cię to pocieszy, ale znajomi byli podobnie j⁎⁎⁎ni na menadżerskich stanowiskach w korpo consultingowych. Tylko, że tam była jakaś kwota ryczałtu za nadgodziny, a jebali aż projekt był oddany, nawet 60-80h w tygodniu. I to już był "ukłon w ich stronę" po wizycie PIPu, więc ktoś ewidentnie znalazł jakieś obejście w prawie pracy i ru⁎⁎⁎ją tak ludzi...

@walus002 Znam firmę (restaurację), gdzie pracownicy zaakceptowali 50% stawki za nadgodziny. Kiedy im powiedziałem, że w normalnym świecie to jest 150% stawki, a nie 50% to rozkładali ręce.

Zaloguj się aby komentować