Wczoraj mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której – po zgłoszeniu, po rozpoznaniu – zaobserwowaliśmy tankowiec, który od niedawna znajduje się na liście statków z tzw. rosyjskiej „Floty Cieni”.
Wykonywał podejrzane manewry – nie na polskich wodach terytorialnych, ale nad kablami należącymi do PSE, nad kablami energetycznymi. Od razu dowódca operacyjny polecił wykonanie określonych procedur: lot patrolowy, odstraszenie, które było skuteczne – nastąpiło skuteczne odstraszenie. Statek ten oddalił się.
Dla pełnego wyjaśnienia tego bardzo poważnego incydentu w jego kierunku skierowano ORP „Heweliusz” – okręt hydrograficzny wyspecjalizowany w monitorowaniu - podaje MON i minister Kosiniak-Kamysz
#wojna #ukraina #rosja #wiadomoscipolska

