Wczoraj mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której – po zgłoszeniu, po rozpoznaniu – zaobserwowaliśmy tankowiec, który od niedawna znajduje się na liście statków z tzw. rosyjskiej „Floty Cieni”.

Wykonywał podejrzane manewry – nie na polskich wodach terytorialnych, ale nad kablami należącymi do PSE, nad kablami energetycznymi. Od razu dowódca operacyjny polecił wykonanie określonych procedur: lot patrolowy, odstraszenie, które było skuteczne – nastąpiło skuteczne odstraszenie. Statek ten oddalił się.


Dla pełnego wyjaśnienia tego bardzo poważnego incydentu w jego kierunku skierowano ORP „Heweliusz” – okręt hydrograficzny wyspecjalizowany w monitorowaniu - podaje MON i minister Kosiniak-Kamysz


#wojna #ukraina #rosja #wiadomoscipolska

Komentarze (17)

@AdelbertVonBimberstein Na wodach międzynarodowych nie wolno. I wiem, że dla dzikusów syberyjskich to nie problem, ale to, że u nas stosuje się jako tako prawo, nas od nich właśnie odróżnia.

@AdelbertVonBimberstein Dokładnie, inaczej się nie nauczą. Turcy z ich samolotem nie pie***dolili się w tańcu.

@inty Testują co zrobimy. Dziwię się, że nad każdym takim stateczkiem nie lata jakiś dron, żeby go obserwować. Obserwować, nagrywać, wrzucać nagrania do sieci. Dron jest tani, przesłanie jest wyraźne - widzimy co robicie sk⁎⁎⁎⁎syny. Tylko że mogą się nauczyć strącać takie drony.

@kitty95 no niestety w marynarkę nikt nie inwestował od 30 lat Chociaż ten to przeprowadza badania hydrograficzne i sprawdzał czy infrastruktura cała.

Zaloguj się aby komentować