W sumie mi wyszedł dłuższy komentarz to przekleję:
"Czy to że każdy wynalazek i nowa idea mają wielu malkontentów to źle?"
Bardzo źle.
Bo nie chodzi o to by z każdą zmianą zawsze na ślepo się zgadzać, tylko by nie być przeciw z automatu z czystej wygody przyzwyczajenia do stanu dotychczasowego, nie być głuchym na argumenty i nie wierzyć w ciemno wszystkim negatywnym pogłoskom, bo nam wygodnie w nie wierzyć.
To się tyczy absolutnie wszystkiego.
Np. sprzeciw duchownych wobec nagłego dawania ludowi dostępu do Pisma Świętego w późnym średniowieczu.
Sprzeciw wobec powstania i szerzenia wynalazku druku osób przyzwyczajonych do manuskryptów.
Sprzeciw wobec wprowadzenia wynalazku papieru zamiast dotychczasowego niewydajnego pergaminu.
Sprzeciw wobec zaczęcia używania narodowych języków w literaturze europejskiej zamiast łaciny.
Upadek IRP jest m.in. wynikiem upartego tkwienia szlachty polskiej w świecie swoich przyzwyczajeń sprzeciwiającej się wprowadzaniu szalenie koniecznych modernizacji, żyjąc jakby się czas zatrzymał, bo im tak wygodnie.
Wprowadzenie "praw człowieka" - długie dekady sprzeciwów konserwatystów.
Wprowadzanie alfabetyzacji i edukacji szerszych mas - sprzeciwy przez kilka wieków.
Znoszenie niewolnictwa - rzesze malkontentów m.in. z argumentem, że "niewolnictwo istnieje od zawsze (tj. starożytnego rzymu/grecji i czasów biblijnych)" więc taka jest natura i po co zmieniać.
Zmiana statusu kobiety, zrównywanie jej praw z prawami mężczyzny i dawanie jej prawa innej roli w życiu niż tej podległej żony i matki - walka na cały XIX wiek i sporą część XX.
Historia higieny i wprowadzania jej zasad to ciągła walka z zabobonnym tłumem od późnego XVIII w. po XX wiek (wczoraj czytałam o studencie medycyny w Krakowie XIX w. co był nieszanowany za chęć przepychania idei kanalizacji bo łolaboga kto to widzioł, zawsze się wyrzucało szczyny w rynsztok/z okna i nie było problemu).
XIX to epoka wynalazków i za każdym sprzeciw - wydajniejsze maszyny fabryczne, maszyna do szycia, koleje żelazne, elektryczność, telegraf, wpisz co chcesz a będziesz miał swoją sporą grupkę niezadowolonych i alarmujących w prasie.
Wprowadzenie zakazu pracy dzieci - przecież oczywistym od zawsze jest że dziecko od początku jest niewyrośniętym dorosłym i od najmłodszych lat uczy się fachu i dokłada się do zarobku rodziny, jak można zakazywać dzieciom pracy w fabrykach!
Pojawienie się pierwszych samochodów! Koń jest przy człowieku od starożytności i dekady całe się śmiano jakim kretynem trzeba być by myśleć, że automobil je zastąpi, szczególnie patrząc na te pierwsze modele które były na etapie testowania i wyśmiewano że tu się rozbił, tu miał jakieś usterki, przecież to nigdy nie wejdzie w życie.
Ledwie kilka lat temu obserwowałam wielką falę śmiechu na wykopie nad popularyzacją elektryków bo haha jakiś miał awarię, haha tylko 20km umie pojechać, haha się sam zapalił, przecież nikt nigdy tego nie będzie używać.
I tak za każdym jednym razem do usranej śmierci.
#ciekawostkihistoryczne
