Komentarze (24)

Kultowa pozycja. Podobnie jak "Co ludzie powiedzą?" bazująca na powtarzających się żartach, które mają tyle uroku, że nie chcą się znudzić.

@Dziwen najlepsze jest to, ze on gra angielskiego szpiega podającego się za francuskiego policjanta, który słabo mówi po francusku, a całość zagrana jest po angielsku. zajęło mi to kilka lat zanim zrozumiałem o co chodzi w tej postaci i dlaczego tak źle mówi po angielsku xD

@GrindFaterAnona w ogóle oni tam mają fantastycznie zagrane te sceny, gdzie niby jedni mówią po angielsku, a inni po francusku, ale i tak wszyscy używają w tych scenach angielskiego. Szkoda, że tak głośny jest laugh track, bo z nim trochę trudno mi wychwycić wszystko, co przekręca Crabtree w oryginale.

@GrindFaterAnona Jezu ogarnięcie angielskiego na tyle żeby zrozumieć te ich gry słowne i obejrzenie jeszcze raz w oryginale całkiem zmienia cały odbiór tego serialu. Niektóre żarty by dzisiaj za nic nie przeszły xD

@Dziwen Polecam sobie obejrzec wersje w oryginale, lub z polskimi napisami. Te nieprzetlumaczalne smaczki jezykowe robia robote. Nadserial.

@Cohonez właśnie jak wrócę do domu, to planuję maraton z oryginałem. W pracy miałem czas tylko na urywki i obie wersje są świetne, choć nie wszystkie żarty się pokrywają.

Osobiście nie podchodziło mnie, tak samo jak bukietowa/zakietowa i dopiero niedawno z jakiegoś filmiku na yt dowiedziałem się że problem tkwi w języku. Francuz mówiący łamanym angielski "good moaning"(dobrego jęczenia) jest (jak dla mnie) dużo bardziej zabawny niż nic nie znaczące dziń dybry.

@Xianth właśnie o to mi chodziło, tego jest tam zresztą więcej, np. zamiast "She has passed away" jest "pissed away". Lub zamiast "pipes" - "poops". W polskiej wersji raz zamiast "paczka" było "p*czka" xD

Zaloguj się aby komentować