W Skierniewicach spłonął w aucie elektrycznym 71-letni mężczyzna. Nowe fakty:

- mężczyzna podczas cofania uderzył w samochód zaparkowany w pobliżu

- auto, które zaczęło płonąć to chiński Anaig 3000

- samochód miał otwartą szybę, ale mimo to świadkom nie udało się ugasić pożaru i wyciągnąć mężczyzny z pojazdu

- gdy przechodnie odsunęli się od pojazdu, nastąpiły dwa, szybkie wybuchy, jeden po drugim.


https://x.com/tvp\_info/status/1829433785869377998

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lodz/sensacyjne-ustalenia-w-sprawie-tragedii-w-skierniewicach/62zbvjw

#wiadomoscipolska #skierniewice #motoryzacja #samochodyelektryczne

Komentarze (26)

@libertarianin wszystkie elektryki wyposażone w litowe baterie mają ten sam problem. Myślę że gość po prostu nie dał rady wyjść na czas z racji wieku i sprawności. Z resztą już w takim wieku mógł sobie odpuścić prowadzenie samochodu po mieście.

@DexterFromLab auta chińskie nigdy nie będą mieć wysokich standardów bezpieczeństwa bo życie ludzkie nie ma znaczenia w krajach komunistycznych i socjalistycznych.


Spali się to się spali, przecież nie zaskarży ich.


Po za tym auto elektryczne nie powinno stanąć w płomieniach przy stłuczce parkingowej!

@libertarianin no ciężko powiedzieć, biorąc pod uwagę, że ten samochód ma akumulator kwasowo ołowiowy, czyli taki jak w każdym samochodzie spalinowym


Nawet przedziurawiony nie będzie się palić, chyba, że naprawdę skutecznie go uszkodzimy, a obok będzie źródło płomienia.


Już większa szansa, że w tym samochodzie było coś łatwopalnego przewożone, skoro stuknięcie spowodowało zapłon


W tej sprawie widzę co kilka godzin nowe rzeczy, i coraz bardziej NIE pasuje tu narracja "o jezu elektryki nie som eko bo siem palo", co jak widać nie przeszkadza ludziom dalej to brnąć

@otoczenie_sieciowe są baterie najtańsze dojebane pewnie do limitu mocy.


Zachodnie się nie znajo producenty i dlatego dają jakieś niepalące się drogie baterie, żele chłodząco gaśnicze, jakieś ochrony balistyczne. Jakby nie mógł deszcz se popadać na baterie albo od czasu do czasu klient przyjebać nimi o krawężnik xD.


No proszę was, nie oczekujcie że ktoś za pół ceny zrobi coś lepszego albo podobnego. Gdzieś były skróty - i to jest to co mówiłem jakiś czas temu. Skróty mogą być na materiałach i jak normalne auto rozpadnie się po 30-40 latach tak chińczyk wytrzyma 10, albo na bezpieczeństwie. Co widać wyżej jaki był efekt.

@libertarianin ty zobacz co to za auto, a potem opowiadaj jakieś bzdury o 40 latach użytkowania xD


Swoją drogą chińczyki dostępne w europie (niewiele tego) nie są tanie, absolutnie nie "za pół ceny", co najwyżej kilka tysięcy niżej. A już Volkswagen pokazał, że da się sprzedawać to samo tylko taniej (w Chinach), więc nawet jakbyś chciał, to nie kupisz chińczyka robionego po kosztach.

Niemiaszki sraja pod siebie ze strachu przed elektrykami z Chin. A że większość mediów jest w rękach Niemieckich, to coś czuję że to ma zniechęcić do czegoś innego niż Passeratti

@Budo jest to pojazd. Czy można nazwać go już samochodem? Nie wiem. Od kiedy zaczyna się samochód? A może to skuter kabinowy?

Micro-cary to też samochody...

@Banan11 definicje są podane w prawie dotyczącym chociażby prawa jazdy i kategorii oraz homologacji. Także nie jest to samochód. Kryterium to chociażby masa.

@Banan11 słyszałem, że w Boeingach 787 zaczęli montować spore baterie i żeby się FAA nie przyjebała to tak je zamontowano, żeby w razie uszkodzenia całą energię z niej wyssało na zewnątrz

Zaloguj się aby komentować