W sieci pojawiły się zdjęcia z zaatakowanej wczoraj fabryki w Kopejsku pod Czelabińskiem

Zakład należy do spółki akcyjnej „Technodinamika” rosyjskiej korporacji państwowej „Rostech” i produkuje (albo produkował) materiały wybuchowe oraz amunicję

#wojna #rosja #ukraina

9189fbd8-045a-4a9b-b087-a192f3985b17
4e21dc0e-dbcf-4aa1-87c6-6bcdf84f5062

Komentarze (22)

Ruski komunikat: Trafiony został składzik na szczotki. Ten bałagan jest wynikiem zniszczenia szczotki i braku możliwości ogarnięcia terenu.

Jakby się ktoś zastanawiał, tak jak ja, jak to możliwe że te drony tam w ogóle dolatują. Tu podsumowanie z wyszukiwarki perplexity : drony lecące z Ukrainy aż 1000–2000 kilometrów wykorzystują niski pułap lotu, małą sygnaturę radarową i masowe ataki, przez co rosyjskie systemy obrony powietrznej mają bardzo ograniczoną skuteczność w ich przechwytywaniu. Mogą przenosić głowice o masie ponad jednej tony. Niedługo mają mieć gotowe drony o dystansie 3 tys. Km.

@Lemon_ Dobre pytanie, od dawna o tym piszę. Szczególnie że przekazaliśmy Ukrainie od 2022 roku nieodpłatnie sporo uzbrojenia, można było spróbować w zamian pozyskać od nich technologie. Tylko u nas nikt nie wydaje się zainteresowany rozwijaniem własnej produkcji, lepiej kupić z półki w USA, Korei albo Izraelu i wziąć prowizję.

@Kronos Dzisiaj w Empiku przeglądałem książkę "Wojsko z tektury" i to co tam piszą napawa dużym niepokojem. Nasza armia składa się głównie ze sztabowców, walczyć nie ma komu. Przebimbali ostatnie 4 lata, przez co jesteśmy zupełnie nieprzygotowani do wojny. Nawet jak przyjdzie zamówiony sprzęt, to za wiele lat.

Rozumiem, że książka ma mieć wydźwięk alarmistyczny, żeby ktoś się tym przejął i zaczął zadawać pytania, jeśli tak, to zostałem zaalarmowany. Tylko że nie bardzo wierzę, że Tygrysek będzie na tyle kompetentny, żeby nas przygotować na ewentualność wojny.

Zaloguj się aby komentować