W 2023 roku w Japonii postawiono ambitny cel wyeliminowania ze szkół podstawowych i gimnazjów faksów oraz hanko (czyli takich osobistych pieczątek używanych do stemplowania dokumentów) - wszystko to w ramach transformacji cyfrowej tamtejszego kraju. Cel był trzyletni, więc do marca 2026 roku oczekiwano jego wypełnienia. Jak poszło?


Otóż marnie. Pod koniec 2025 roku w 72% szkół podstawowych i gimnazjów wciąż używa się faksów, zaś w 91% z nich korzysta się z hanko. A chodzi o ponad 28 tys. takich obiektów w całym kraju, więc to całkiem sporo.


Dla pocieszenia, odsetek szkół korzystających z faksów spadł o 5,1 p.p. w porównaniu z poprzednim rokiem akademickim, podczas gdy odsetek szkół stosujących pieczęcie spadł o 1,9 p.p., więc jakiś postęp jest


Z innych nie najlepszych wieści: 18,2% korzysta z usług chmurowych do ustalania harmonogramów zajęć z rodzicami i opiekunami, zaś 19,9% pozwala na przyjmowanie dokumentów od rodziców i opiekunów za pośrednictwem usług chmurowych.


Z już nieco lepszych wieści o wdrożeniach cyfrowych rozwiązań w japońskich szkołach, 84,2% z nich wdraża system, w którym powiadomienia o nieobecnościach są przyjmowane za pośrednictwem urządzeń mobilnych; 70,5% korzysta z usług w chmurze do m.in. przeprowadzania ankiet wśród rodziców i opiekunów, a 17,2% korzysta z usług AI w ramach obowiązków szkolnych.


Źródełko: https://www.asahi.com/ajw/articles/16444003


#japonia #cyfryzacja #ciekawostki

#owcacontent

Komentarze (23)

@bojowonastawionaowca - jak to dobrze, że mieliśmy w Polsce zapóźnienie technologiczne - mogliśmy przeskoczyć z takich rzeczy jak czeki, faksy i pagery od razu na przelewy elektroniczne, płatności kartami, emaille oraz telefony komórkowe gdyż te starsze technologie nie zdążyły u nas na poważnie zostać wprowadzone i zagrzać miejsca.

@koszotorobur czeki pamiętam, że były u nas jakoś w latach 90-tych, ale np. u jak kogoś z pracy u moich rodziców okradli i zabrali czeki, które wykorzystali to nasze czeki zostały zniszczone dla bezpieczeństwa


Faksy były jeszcze nie tak dawno w urzędach i dopiero chyba epuap wypchnął je z obrotu jako nośnik szybkiego przekazywania pism (a jeśli nie epuap to covid).

@koszotorobur no niby się mówiło tak z 15-10 lat temu, że przez zapóznienie, ale w sumie u nas nadal idziemy do przodu - chociażby BLIK. nie wiem czy to nie kwestia mentalności?

@Mr.Mars - Niemcy to są dopiero zapóźnienie jeśli chodzi szybkie elektroniczne płatności - chociaż może im to wyjść na dobre, bo gdy u nas będzie już totalna kontrola i inwigilacja cyfrowego pieniądza, u nich będzie można dalej płacić gotówką

@koszotorobur ciekawe czy to dobrze czy źle. Za kilkanaście lat u nas będzie wciąż blik i internet 5G a zachód może zrobi przeskok z faksów na telepatię i teleporty

@koszotorobur jeszcze w 2014 roku nie moglem zaplacic za zakupy w Austriackim dyskoncie polska Visa XD
Ale byly akrobacje, ja po niemiecki niemy, pani AUSTRIACKA Yugolka po angielsku niema, ustalilismy na migi, ze ja no cash i przyjde za 10 minut. czy to zrozumiala nie wiem, jednak ja przyszedlem

@ErwinoRommelo Jakiś konkretny powód? Czy po prostu uznałeś, że fajnie mieć kogo nienawidzić, nie przejmując się co by było gdyby za sam fakt istnienia też ktoś nienawidził Ciebie?

@Jarasznikos sam sie nienawidze a powody mam swoje ; w skrocie : konserwo rasisci najgorszego sortu, bezkregoslupowe pacholki wladzy oraz bezduszne korpo robooty. Siedze z soczkiem i patrze jak niz demograficzny i ww oddanie techno kapitalizmowi ich usunie z tego swiata.

@ErwinoRommelo Myślałem, że chociaż zahaczysz o zbrodnie II wojny światowej i ruch negacjonistów tych zbrodni, chyba że to kryło się pod hasłem rasizm. Pośrednio wymieniłeś kilka problemów jak chociażby tech-kapitalizm który zabija nawet chęć do seksu a co dopiero do rozmnażania się, przesadne oddanie autorytetom, mógłbyś jeszcze przywołać destrukcyjną dla jednostki kulturę wstydu... No ale to wszystko co piszesz jako powód do nienawiści, to jest troszkę pojebane. Nienawiść do samego siebie nie daje Ci prawa by nienawidzić wszystkich wokół. A zastawiam się co sądzisz o innych ludziach w Twoim otoczeniu, jeśli tyle nienawiści masz do ludzi w kraju na drugim końcu planety.

@Jarasznikos a no az tak daleko jak 2 ga wojna nie wspominalem ale tak, zbrodnie ktore sprawaija ze oboz w osw to byl kurort wakacyjny ale potem wiadomo puppet state yankessow hehe paczta fajne anime robia. Wlasnie to ze ppzwalaja zeby autorytet wykorzystywal wszytko co w nich szlachetne do zlych celow jest sercem ww nienawisci, ale luzik nie zawracaj tym sobie glowy jestem zjebany mam liste znienawidzonych nacji i tyle nic tego nie zmieni poza moja smiercia albo totalna anihilacja ww nacji.

Wiadomo fax to niech zdycha ale osobiście uważam, że hanko to jest całkiem urocza tradycja i jako osoba która ma bardzo brzydkie pismo to wolałbym sobie stemplować dokumenty za pomocą takiej pieczątki niż robić to ręcznie. Hanko w zależności od sytuacji i rodzaju może mieć większą moc niż podpis. Można też je zarejestrować w urzędzie i wtedy nazywa się to inkan i ma jeszcze większą moc prawną.

46947519-3907-4b83-b5cd-a18f9f3483dd
9fc514e2-6da6-46fc-944a-ad36cbd37247

@Fulleks Z tego co mi wiadomo to ludzie miewają nawet po kilka xD. Osobna taka fes oficjalna do zawierania umów, kredytów itp. Osobna do normalnych codziennych spraw żeby nie nosić tamtej pierwszej ze sobą jakby się czasem zgubiło itp. No i ostatnia najprostsza używana podczas jakiś pierdół typu odbiór paczek itp. No i jeszcze w pracy możesz używać innej firmowej.

Ale generalnie wśród młodych jest trend że starają się ograniczać ich ilość czasem do max jednej bo umowy i kredyty można ogarniać już bez tego no i ogólnie jest nastawienie, że będzie się od tego odchodzić więc ludzie starają się odzwyczajać od nich. No ale nie jestem japończykiem więc nie powiem ci na 100% a jedynie to co kiedyś wyczytałem w necie.

@Catharsis Hah, taka pieczęć wygląda idealnie pod coś w co można by włożyć coś jak ubikey, czy kartę elektroniczną do podpisu. Z tego co słyszałem - mimo ogromnego postępu tech w Japonii są oni bardzo przywiązani do tradycji.

mimo ogromnego postępu tech w Japonii są oni bardzo przywiązani do tradycji

No bo od czasów Restauracji Meiji Japończycy trzymali się mocno tego aby wszelkie reformy i nowe technologie nie były wprowadzane kosztem zatracenia ich kultury. Nawet wymyślili na to swoje określenie potem:
"wakon-youisai " - japoński duch i zachodnia technologia

Kiedyś się tym bardzo interesowałem i nawet do szkoły parę wypracowań o tym napisałem jeśli tylko można było wybrać dowolny temat referatu na historię, his czy wos.

Zaloguj się aby komentować