Komentarze (40)

@SUM xd a wez jakies humusy mozarela panierowana sranie w banie, by bylo kielby albo sledzika do zagryzienia i czysta z kielona nie jakies koktajle to by sie chuop nie pohorowal

@Klamra dorwalem sie do robienia « moscow mule » tutorial robila kumpela barmanka z zawodu. Szlo mi supper az do momentu jak kazala dozowac sobieskiego takim kieliszeczkiem jak dla dzieci xd ja cyk od serca sobie polewalem. Ale sobieski sie skonczyl to chyba potem gin wlewalem do tego ginger beera z cytryna. Ale grzeczny bylem ogulnie.

@UmytaPacha koszulka Izy wisiala za oknem… Eriwnko pyta coto taki maly ten tshirt… sie dowiedzialem ze to croptop, i wtedy powiedziane zostaly slowa « zostaw nie wejdziesz w to » a wlasnie takie cos trzeba powiedziec zeby aktywowal sie urwisek mode… no i sie zmiescilem ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

@UmytaPacha xd aha a torta jak dostalem to wessalem a talerza jak boa malego prosiaka zeby lyzeczki nie brudzic… mnie jednak nie mozna puscic miedzy ludzi.

Po ostatnim kacu mordercy, który wywinął mnie na lewą stronę trzymam się ósmy dzień. I nie zamierzam szybko wracać.

@ErwinoRommelo Trzymam kciuki, jeśli na poważnie do tego podchozisz.

Cytując klasyka, "nikt nigdy jeszcze nie żałował, że przestał pić alkohol".

@Wrzoo Ja ogólnie nie miałem żadnej terapii bo alkohol piłem okazjonalnie. Teraz po prostu nie mogę pić ze względów zdrowotnych a w sumie raz na jakiś czas było fajnie.

Bardzo polecam. Ale nie jako hasło, bo się przepiłeś w weekend i zachorowałeś od tego wstrętnego hummusu czy skórka pomidora krzywo siadła na żołądku. Tylko na poważnie.


Sama miałam teraz urodziny w weekend i to były moje pierwsze urodziny, kiedy wypiłam tylko symbolicznie kilka kieliszków nalewek. A humor i tak miałam gitówa, bo napędzali mnie ludzie. Widzę po sobie, że jak odstawiłam alkohol to nawet lepiej i bardziej szczęśliwie przeżywam życie i doceniam ludzi wokół. Mózg mi się przestawił. Oczywiście, nie wyzerowałam alko całkowicie, ale pomogło też to, że zauważyłam, że działał na mnie bardzo depresyjnie i jeden dzień z alko odchorowywałam kilka dni (głównie psychicznie), nie wspominając, że coraz częściej po nim odpierdalałam jakieś krzywe akcje, a kac moralny trzymał mocno - po co i na co mi to?

Zaloguj się aby komentować