U was w pracy też tak marudzą w poniedziałki rano, że się żyć odechciewa? Za zimno, za ciemno, znowu poniedziałek, oj oj kaca mam, znów praca, szef to wyzyskiwacz, po co ja w ogóle żyje?
Macie jakieś ciekawsze przykłady zrzędzenia w ten piękny dzień otwierający nowy tydzień?
#pracbaza
