Trzystutysięczny rosyjski żołnierz wyeliminowany. Co rzeczywiście traci Rosja na Ukrainie?

Trzystutysięczny rosyjski żołnierz wyeliminowany. Co rzeczywiście traci Rosja na Ukrainie?

Defence24
Straty zadane Rosjanom przez Ukraińców pokazują wyraźnie, że największą wartością rosyjskiej armii jest jej wielkość oraz kompletne nie liczenie się ze stratami. Jest to wskazówka dla krajów sąsiednich i NATO, że do zatrzymania rosyjskich żołnierzy potrzebna jest w pierwszej kolejności bardzo duża ilość amunicji.

Według ukraińskiego ministerstwa obrony w dniu 30 października 2023 roku liczba wyeliminowanych z walki rosyjskich żołnierzy od 24 lutego 2022 roku przekroczyła trzysta tysięcy. Rosjanie stracili na Ukrainie więc kilkakrotnie więcej ludzi niż we wszystkich konfliktach, w jakich ich siły zbrojne brały udział po II wojnie światowej, a więc w ciągu 77 lat.

#wojna #ukraina #rosja #defence24

Komentarze (29)

LondoMollari

300000 robi wrażenie na normalnych ludziach, jednak trzeba pamiętać, że podczas II Wojny, oni potrafili stracić 8-9 milionów żołnierzy i dalej przeć do przodu, kompletnie się ze stratami nie licząc.

NieMamZdania

@LondoMollari 

Zgadza się.

A teraz dla uzupełnienia obrazu sprawdź jaka część ich zaplecza działała dzięki Lend Lease [PL]

(Nie mam czasu na szukanie teraz, ale gdzieś czytałem artykuł, z którego wynikało, że ponad 60% transportu kolejowego w ZSRR funkcjonowało w tym czasie dzięki lokomotywom z USA)


Związek radziecki dorzucił do 'wysiłku wojennego' tylko to co potrafił: mięso armatnie pod postacią własnych obywateli. (I ja widać tak już zostaje...)


Generalnie, porównanie strat do skali II WŚ nie ma całkowicie sensu. Wtedy - gigantyczna wręcz pomoc Zachodu, obecnie - sankcje. A 300000 (plus ci co wyjechali) w kontekście gospodarki starzejącego się społeczeństwa już moim zdaniem powinno zrobić wrażenie

xniorvox

podczas II Wojny, oni potrafili stracić 8-9 milionów żołnierzy i dalej przeć do przodu


@LondoMollari Tak, ale wówczas robili to chętnie kosztem swoich radzieckich republik, w szczególności mocno ucierpiała Białoruś i Ukraina. W tle działał wujek Sam ze swoim lend-lease. A naziści byli prawdziwi i naprawdę napadli na ZSRR, więc i motywacja obywateli była inna.

sebie_juki

@LondoMollari otóż to, średnio w II WŚ ZSRR traciło średnio ok. 6500-7500 żołnierzy dziennie. W przeliczeniu na Rosję - trzeba by liczyć ok. 5000 dziennie. Ukraina w najlepszych dniach likwiduje ok. 1200 Rosjan dziennie a średnio ~490.

W 2022 w Rosji urodziło się 1.3 mln dzieci, prognoza na 2023 to 1.25mln.

"Stać ich" na takie straty, niestety

sebie_juki

@NieMamZdania 300000 wyeliminowane przez 1.5 roku, ale im się rodzi ok. 1.3mln rocznie. Nawet w tym roku będzie niewiele mniej.

PUHAC

@sebie_juki Nie stać ich na takie straty!!! Mają pokoleniową dziurę od 2wojny światowej, pogłębiona bieda z wysoką umieralnością. Nie są w stanie zaspokoić potrzeb demograficznych swego kraju - spóźnili się z tą swoją wojną o 10lat - Następuje powolny schyłek państwa jakie znamy pod nazwą FR - po śmierci tego ich Putlera co jest nie zaprzeczalnym faktem( śmierć przychodzi po wszystkich - bez wyjątku) , moga nastąpić walki wewnątrz ich kraju o nowy podział władzy,biznesu i kasy.

LuznaMarlenka

Komentarz usunięty przez moderatora

Bezkid

@sebie_juki Jeszcze trzeba zaznaczyc ze tam dlugosc zycia nie robi wrazenia, faceci sie zapijaja, baby gina tam od kuszy czy innego miotacza plomieni (bitwa o kable elektryczne na rosyjskim zadupiu).

sztefen_muller

@sebie_juki 


zobacz sobie jaki był przyrost naturalny jeszcze przed wojną i dodaj do tego straty związane z wojną (kilkuset chłopa w wieku produkcyjnym dziennie na samej Ukrainie + setki tysięcy wykwalifikowanej siły roboczej która uciekła z kraju zaraz po wybuchu wojny + kolejne dziesiątki/setki tysiący po ogłoszeniu mobilizacji.)

Enzo

@PUHAC @sztefen_muller

"Od początku agresji w lutym 2022 r. do maja tego samego roku do Rosji przetransportowano ponad 1 mln Ukraińców, w tym ok. 181 tys. dzieci - wynika z danych zaprezentowanych przez pełnomocniczkę Prezydenta Ukrainy ds. praw dziecka Darię Herasymczuk. W tym samym czasie strona rosyjska podawała informacje o ok. 183 tys. dzieci wywiezionych do FR. W miesiącach letnich 2022 r. Rosjanie informowali już o 307 tys. ukraińskich dzieci przeniesionych do Rosji."


Swoje straty rosja łata i to z nawiązką wywiezionymi i rusyfikowanymi ludźmi.

Ukraina ma o wiele większy problem bo oprócz ginących żołnierzy traci cywili.

slawek-borowy

Mamy gdzieś oficjalne statystyki strat po stronie ukraińskiej? Trafiłem tylko jakieś szacunki z sierpnia, gdzie podano 70 tys. poległych i 120 tys. rannych, co pozwalałoby przyjąć, że strat na dziś jest łącznie zdrowo ponad 200 tys.

Wtedy dane o ruskich stratach, których armia jest wyśmiewana i którzy jednak zajęli sporą część terenu innego kraju, nie wyglądają tak porażająco. To jest mnóstwo ludzi, ale patrząc na potencjalne zasoby z mobilizacji, przy takim podziale procentowym strat po obu stronach, pewnie sobie kalkulują, że szybciej żołnierze skończą się stronie ukraińskiej.

paulusll_2

@slawek-borowy Nie, nie mamy gdzieś. Wrzuć linka jest masz takie dane. Tylko miej na uwadze, że Ukr bronią swojej ziemi i swoich rodzin, a russ nie bardzo wiadomo po co tam są. Jestem jak najbardziej za tym żeby russ sie wycofali i wrócili do swoich pieczar!

slawek-borowy

@paulusll moje źródło z sierpnia: https://tvn24.pl/swiat/ukraina-bbc-straty-wsrod-ukrainskich-zolnierzy-rosna-7312436


"Amerykańscy urzędnicy, cytowani przez "New York Timesa", informowali jednak niedawno, że ofiar śmiertelnych po stronie Kijowa może być 70 tysięcy, a 120 tysięcy wojskowych odniosło obrażenia. "Ta liczba oszałamia, biorąc pod uwagę, że liczebność sił zbrojnych (Ukrainy - red.) szacuje się na jedynie około pół miliona wojskowych" - podkreśliło BBC."


> Tylko miej na uwadze, że Ukr bronią swojej ziemi i swoich rodzin, a russ nie bardzo wiadomo po co tam są.

Mówię tylko o stratach, które wydaje się, że są bardzo wysokie po obu stronach, a wielu tutaj i w innych miejscach widziałem, że wręcz "odliczamy" do tych 300k strat u ruskich, jednocześnie mało rozmawia się o stratach po drugiej stronie.

paulusll_2

@slawek-borowy Czyli co mają zrobić, poddać się ?

slawek-borowy

@paulusll powtórzę - że chciałem zwrócić uwagę na fakt, że straty po obu stronach wyglądają na bardzo wysokie, ale w naszych mediach podawane są głównie tylko te po jednej ze stron, co może budować błędne przekonanie o przebiegu konfliktu.

paulusll_2

@slawek-borowy Leżącego się nie kopie... ale russ straty są znacznie wyższe , ranny Ukr ma znaczenie większe szanse na życie niż ranny russ

L4RU55O

@slawek-borowy Dziwne te straty, od czasów 2 wojny proporcje martwych do rannych wynoszą 1:4. Ruscy mają ponad 70 tysięcy martwych co widać w statystykach i jest wielokrotnie potwierdzone, wychodzi takie 1:3 co może być normalne z racji chujowego wyposażenia armii, braku procedur, przeszkolenia, dobijania rannych i wyrażnej klasowości w wojsku. Mobik z Syberii czy ochotnik z Donbasu jest mięsem armatnim więc różnie może być z chęcią ratowania.


70 tysięcy martwych i 120 tysięcy rannych to jest 1:1,5. Pogrom niesamowity i niespotykane proporcje, dziwnie to wygląda bo Ukraina jednak dostaje dużo pomocy. Wskaźnik trochę jakby Afganistan wydał walną bitwę armi USA.

sebie_juki

@slawek-borowy wyśmiewana Rosja, bo w 3 dni miała zająć Ukrainę; bo miała gigantyczną przewagę w liczbie uzbrojenia i artylerii. Przed wojną Rosjanie mieli przewagę w lotnictwie rzędu 15:1, w czołgach "na chodzie" rzędu 10:1, mieli "bronie bez analogów na świecie", używali pocisków sonicznych, pocisków fosforowych itd.

Wyśmiewana Rosja, bo tej przewagi wykorzystać nie potrafili. Ukraińcy woleli poświęcić terytorium by ograniczyć straty w personelu. Dla Rosji życie własnych żołnierzy oraz utrata sprzętu jest nieistotna.

Tu nie ma błysku taktycznego geniuszu, nie ma szybkiego uczenia się na błędach.

Tak, montują w pośpiechu mnóstwo dronów do zrzucania pocisków ... ale jednocześnie ich piechota chodzi z kamizelkami "kuloodpornymi" z płytami ze sklejki.

alaMAkota

Po pierwsze mówi się mało o stratach strony ukraińskiej, bo ona się broni i morale musi być utrzymane na wysokim poziomie. Po drugie straty ukraińskie są o tyle mniejsze, że wielu chłopaków daje się "odzyskać ", tzn jest im udzielana szybka pomoc medyczna, w wyniku czego wielu się nie zdąży wykrwawić albo udaje się uratować kończyny. Którym się nie uda, leczeniu są w szpitalach w całej Europie i USA. Ruscy tego nie mają.

Po trzecie, Ukraina wdraża standardy NATO, coraz rzadziej rozpoznaje przeciwnika bojem i dba o żołnierza, którego musiała wyszkolić. Nie puszcza głodnego koguta w adidasach z AK 47 ręku i goni go na umocnienia z oddziałami zaporowymi z tyłu. Wiem, że to uproszczenie, ale średnia długość życia ruskiego mobika od czasu mobilizacji, a więc wliczając szkolenie, to 4,5 miesiąca (sic!).

I po czwarte, sposób dowodzenia. Oficerowie i podoficerowie ukraińscy dysponują marginesem swobody w ocenie sytuacji i dostosowania do warunków polowych. Ruscy mają zarządzanie cywilne. Od czasów ZSRR nikt nie pomyśli zwrócić uwagi na idiotyzmy, tylko się im podporządkuje, nawet jest z ich powodu giną ludzie. Wiktor suworow to ładnie opisuje. Wszystko zarządzane jest centralnie, od transportu po produkcje zapałek.

Po piąte, ruscy się na wojnie znajdą, bo nic innego nie robią, jak nie kradną to zabijają. Walczą w sposób prymitywny, centralny i nie licząc się że stratami. Ale dzięki temu żołnierz ruski nie musi, tak jak amerykański, jeść 5 posiłków dziennie, spać na odpowiednio twardym matersci i mieć dostęp do ps5. Już wojna krymska pokazała, że Rosja przegrywa technologicznie, ale w wojnie na wycieńczenie wygra.

dsol17

@slawek-borowy Te 140 tysięcy po stronie ukraińskiej to można między bajki włożyć. Oczywiście nazwą mnie onucą,bo nie sprzyjam ukrainie od początku ale fakty są takie:

1. ukraińskie dowództwo prowadzi wojnę wg. starego radzieckiego podejścia jak rosjanie - źródła:

https://wpolityce.pl/swiat/638789-rewolucja-kulturowa-w-ukrainskich-silach-zbrojnych

https://www.wprost.pl/wojna-na-ukrainie/11323417/bundeswehra-krytykuje-przebieg-ukrainskiej-kontrofensywy-wyciekl-tajny-dokument.html

https://polskieradio24.pl/5/1223/artykul/3223463,walka-na-wykrwawienie-zarowno-rosja-jak-i-ukraina-wykorzystuje-czesc-rezerw-by-zdobyc-przewage

2.Ukraińskiej armii brakuje już ludzi (i urządza ona jak rosyjska łapanki na ochotników):

https://oko.press/chce-schowac-meza-bo-z-wojny-nie-wracaja-moja-podroz-do-domu-reportaz

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2205564,1,w-ukrainie-coraz-trudniej-o-poborowych-bilet-do-wojska-mozna-dostac-nawet-w-pociagu.read (niepełny,ale wystarczy)

https://www.bbc.com/news/world-europe-66542065

3.Zachodni sprzęt nie dociera:


Wniosek ?

No cóż, jeśli nie bierzemy treści artykułów takich jak ten (prorządowe propagandowe kresy) na wiarę:

https://kresy24.pl/ekspert-wbrew-logice-ukraincy-wcale-nie-ponosza-wiekszych-strat-od-rosjan/

Oczywiście takich cudów,że atakujący ponosił takie same straty jak broniący się nie ma i być nie może. Chyba,że cuda są robione na papierze.

To sprawa jest raczej taka jak w tym artykule - notabene powołującym się na źródła Amerykańskie:

https://wydarzenia.interia.pl/raport-media-zagraniczne/news-the-washington-post-ukraina-jest-wyczerpana-i-ukrywa-straty-,nId,6656376


Pomyślmy logicznie - stosują niestety tą samą taktykę, sprzętu zachodniego aż tyle podobno nie mają (jak nie korupcja i sprzedaż na boku,to to,że cały czas chcą tego sprzętu więcej) - a tak samo jak ruscy robią łapanki na ulicach - o czym to świadczy ?


Jest absolutnie NIEMOŻLIWE, by Ukraina stosując taką samą taktykę jak Rosjanie miała dużo mniejsze straty i pomimo tego jak rosjanie urządzała łapanki na ludzi.


Co zaś do tego co pisze @alaMAkota :

straty ukraińskie są o tyle mniejsze, że wielu chłopaków daje się "odzyskać ", tzn jest im udzielana szybka pomoc medyczna, w wyniku czego wielu się nie zdąży wykrwawić albo udaje się uratować kończyny. Którym się nie uda, leczeniu są w szpitalach w całej Europie i USA. Ruscy tego nie mają.

Ok,może oni nie są wliczani do zabitych,ale najpierw ich trzeba z tego frontu zawlec do tego szpitala. Tymczasem

prawda o tym wszystkim - i to z perspektywy ukraińców - to raczej wygląda tak:

https://oko.press/tata-nastii-smierc-na-froncie-ukraina

Jak im żarcia boją się zawieźć to już ja widzę jak wygląda ta ekstrakcja rannego z pola walki !

rafal155

@sebie_juki A tak konkretnie, to co z tego, co napisałeś?


Zaraz miną 2 lata od początku tej fazy wojny, co z tego, że jacyś memiarze na Zachodzie robią obrazki z ruską armią? Ta wyśmiewana armia mimo wszystko trzyma się twardo na okupowanym terenie, a wychwalana pod niebiosa SZU + zachodni sprzęt nie jest w stanie jej wyprzeć. Takie są fakty, czy one się komuś podobają, czy nie.


Także takie wnioski można było sobie gadać 1,5 roku temu, teraz nie mają tak naprawdę żadnego znaczenia, a każdy kolejny miesiąc zbliża Ukrainę do jakiegoś zgniłego rozejmu i coraz mniej wierzę w odzyskanie chociaż granic sprzed 2022, a gdzie tam Krym. Szczególnie, że zaczęło się dziać w Izraelu + cały czas Chińczyk grozi palcem w Azji.


Nawet u nas w mediach wojna nie jest już na pierwszym, ani drugim czy trzecim miejscu - ludzie się przyzwyczaili, a to oznacza, że coraz mniej będą chcieli się angażować. Tymczasem ruska armia jak stała, tak stoi, pomimo strat własnych żołnierzy i zarżnięcia własnej gospodarki.

LuznaMarlenka

Komentarz usunięty przez moderatora

Gamtaro2

@rafal155

>Ta wyśmiewana armia mimo wszystko trzyma się twardo na okupowanym terenie, a wychwalana pod niebiosa SZU + zachodni sprzęt nie jest w stanie jej wyprzeć.


Teraz. Po okopaniu się i zrobieniu wielu umocnień. Od początku konfliktu Rosja tylko traciła zdobyty teren.


ZSU jest słusznie chwalona, bo zasadniczo dobrze prowadzi te wojnę z potęgą militarną. Przypominam, że Rosja na początku wojny miała kilkunastokrotną przewagę w każdego rodzaju sprzęcie.

BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

Zaraz miną 2 lata od początku tej fazy wojny, co z tego, że jacyś memiarze na Zachodzie robią obrazki z ruską armią? Ta wyśmiewana armia mimo wszystko trzyma się twardo na okupowanym terenie, a wychwalana pod niebiosa SZU + zachodni sprzęt nie jest w stanie jej wyprzeć. Takie są fakty, czy one się komuś podobają, czy nie.


@rafal155 w swojej światłości pisząc o "faktach" zapomniałeś, że Ukraińcy wciąż nie mają przewagi liczebnej w sprzęcie i ludziach nad bandytami z Rosji, więc samo wykrwawianie się napastnika to niezłe osiągniecie.

rafal155

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 

w swojej światłości pisząc o "faktach" zapomniałeś, że Ukraińcy wciąż nie mają przewagi liczebnej w sprzęcie i ludziach nad bandytami z Rosji


Ty chyba sam już wierzysz w brednie, które tworzysz. Czemu wstawiłeś "fakty" w cudzysłów? Przeklej proszę jedną rzecz z mojego posta, które nazwałem faktem, a faktem nie jest.


Co do przewagi liczebnej - nigdy jej nie będą mieli, co najwyżej lokalnie, na danym odcinku. Co Ty tworzysz za scenariusze?


więc samo wykrwawianie się napastnika to niezłe osiągniecie.


I co, sędziowie wojenni wystawią noty jak po skoku narciarskim? Co to obchodzi przeciętnego Ukraińca, który albo siedzi w okopie albo zaraz w nim będzie albo po prostu nie może normalnie żyć, bo są w klinczu i sytuacji bez wyjścia - wygrać nie mogą fizycznie, poddać się nie chcą i nie mogą, bo będzie jeszcze gorzej. To się liczy, a nie czy jakiś Mateusz w Polsce będzie oceniał osiągnięcia "nieźle".


@Gamtaro2

Teraz. Po okopaniu się i zrobieniu wielu umocnień. Od początku konfliktu Rosja tylko traciła zdobyty teren.


Przecież od dobrego roku czytam dokładnie te same teksty. Nie uważasz, że rok to wystarczająco dużo czasu, żeby dojść do wniosku, że coś tu jest nie tak, skoro sytuacja nie wygląda tak kolorowo, jak miała?


Masz idealny przykład himarsów - ile to było gadania, że już teraz, zaraz rusza ofensywa. Że już zaraz wojna się skończy, a ruski się wycofa. I co? Finalnie było kilka głośnych akcji, kilka medialnych odbić zajętych terenów, ale w skali całości, wojna jak była tak jest dalej.


A bezcenne dla Ukrainy miesiące lecą dalej - zgodnie z różnymi definicjami "państwa upadłego" Ukraina spełnia coraz więcej ich podpunktów, gdzie przy życiu trzyma ją tylko i wyłącznie kroplówka Zachodu. Ta się kiedyś skończy, z całą pewnością. Jeżeli stanie się to po zakończeniu wojny, jest szansa, że kraj podniesie się z zapaści, natomiast jak pomoc zostanie ograniczona jeszcze w czasie wojny, to <mem z papieżem machającym ręką>.


I pomimo propagandy sukcesu, jaką widać dosłownie wszędzie, a na portalach typu wykop czy hejto aż za bardzo, perspektywy na zakończenie wojny nie widać, co z kolei zbliża Ukrainę coraz mocniej do zgniłego zawieszenia broni. I mogę się założyć o najlepszą koszulę, że tak to się skończy; jedynym wyjątkiem mogłoby być gwałtownie tąpnięcie we władzy w Moskwie, ale tu znowu - mówi się o tym 2 lata i właściwie nic się nie zmieniło.

BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

@rafal155 piszę o "faktach", bo fakty pojebały Ci się z opiniami.


Co do przewagi liczebnej - nigdy jej nie będą mieli, co najwyżej lokalnie, na danym odcinku.


armia to nie tylko zasrany soldat chowający się w okopie.


I co, sędziowie wojenni wystawią noty jak po skoku narciarskim?


bo wciąż to napastnik traci więcej od broniącego się i jest to osiągnięcie Ukraińców.

rafal155

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 

piszę o "faktach", bo fakty pojebały Ci się z opiniami.


I nadal nie podałeś żadnego przykładu z mojego posta, więc po prostu bredzisz.


armia to nie tylko zasrany soldat chowający się w okopie.


Śpisz pod kamieniem ostatnie 2 lata, czy co? Przecież wojna na Ukrainie to właśnie zasrane soldaty w okopach, nawet na hejto są codziennie filmiki z zabijania takich żołnierzy.


bo wciąż to napastnik traci więcej od broniącego się i jest to osiągnięcie Ukraińców.


No to dopisz sobie do punktów za styl. Komisja wojen światowych na pewno to weźmie pod uwagę przy rozpatrywaniu zawieszenia broni.

wrukwiony

Fajnie by byly jakies oficjalne staty strat urkow i orkow. Wszedzie tylko propaganda ;/ Ciekawe kiedy i komu sie pierwszemu mieso armatnie skonczy.

#fanstatystytk

Michumi

Chuja stracili

Dla orków to jak splunąć

Ilu zginęło Ukraińców? O tym nie podobna wspominać.

Do tego tracą impakt na rzecz ojczyzny zelenskiego. Tej wojny już w przestrzeni medialnej praktycznie nie ma

Zaloguj się aby komentować