toż to szok, kto by się mógł wcześniej spodziewać
#bekazpisu #polityka

toż to szok, kto by się mógł wcześniej spodziewać
#bekazpisu #polityka

@festiwal_otwartego_parasola swoją drogą trzeba być w sporym nałogu, żeby nie wytrzymać do końca spotkania.
@WatluszPierwszy To ten typ człowieka, który po posiłku w eleganckiej restauracji od razu przy stoliku zarzuca szluga na warę i kroczy z nim dumnie przez całą salę, by wszyscy widzieli, że idzie zajarać.
@szatkus-2 Pewnie zależy od produktu, ale jednak wchłania się bardzo szybko w takiej formie więc jak on bierze 6 razy w ciągu spotkania snusa to bez nikotyny jest wrakiem.
@Kasjo @Thereforee
Nie żuje, po prostu trzyma się to za wargą górną lub dolną i tyle. Żadnego ssania czy żucia
@Daniel_Obajtek Dokładnie tak i faktycznie są mocne. Kiedyś dostałem za free najsłabsze (bo są różne moce). Zarzuciłem z ciekawości i po kilku minutach zaczęło mi się kręcić w głowie i ręce trząść xD kiedyś paliłem papierosy, teraz używałem e-papierosow z bardzo mała ilością nikotyny, ale to było jak pierwszy papieros w liceum xD
Ależ to jest żenujący typ. Serio taki burak, który nie potrafi nad sobą zapanować i w jego mniemaniu nie musi, bo ma takie stanowisko, że na wszystkich moze mieć wyjebane. No zwykły buc
@festiwal_otwartego_parasola Mało wiarygodne źródło. Przeciwnik polityczny prezydenta. Niestety nie mamy nagrania.
@Fulleks ale jak to "przeciwnik polityczny prezydenta"? Przecież on sam mówił, ze jest prezydentem wszystkich Polaków.
@dzangyl Nie wątpię w to, że do takie sytuacji doszło - możliwe że prezydent wziął snusa raz czy dwa (co można jeszcze uznać za próbę walki z nałogiem), a w narracji kogoś kto wypowiada się negatywnie zrobiło się z tego 6 razy, w dodatku z pogardą w oczach.
@Fulleks próba walki z nałogiem? Chyba żartujesz. Oczywiście że z pogardą, jak inaczej patrzeć na kogoś kto bierze środki pobudzające w trakcie oficjalnych spotkań?
@Fulleks A tak? Czy miłościwie nam panujący powiedział choć raz coś o walce z nałogiem? Nie interesuje mnie szkodliwość, każdy może brać co tam sobie chce, ale nikt nie pali papierosów na oficjalnych spotkaniach, bo nawet najwięksi debile wiedzą, że to jest poniżej poziomu. Za to Karol bierze Smudy/tytoń gdzie i kiedy popadnie. Miejsce, ranga spotkania, nie ma dla niego żadnego znaczenia.
@Fulleks "możliwe że prezydent wziął snusa raz czy dwa (co można jeszcze uznać za próbę walki z nałogiem)"
1-2 razy w trakcie spotkania? I to ma być próba walki z nałogiem? Przecież to jest mocna dawka nikotyny. xD
@Thereforee ekwiwalent 2-5 papierosów. Z tego co czytam jego działanie jest rozłożone w czasie na 30 min do godziny na jedną saszetkę.
@dzangyl teraz już tak, kiedyś palenie było nawet dobrze widziane, nawet wśród polityków na oficjalnych spotkaniach. Zresztą picie kawy czy herbaty które zawierają kofeinę jest do tej pory dobrze widziane.
@Fulleks no tak, zawsze odnosimy się do obecnych czasów. Kiedyś biegano z dzidami po lesie, żeby obiad upolować. To, że kiedyś palenie papierosów było akceptowalne nie ma dzisiaj żadnego znaczenia.
Herbata i kawa to jest coś całkowicie innego niż papierosy i tytoń, ale dobrze kombinujesz z "akceptowalne", to jest klucz. Miłościwie nam panujący dobrze wie, że dawanie w dziąsło nie jest akceptowalne, mimo tego to robi.
To jest taki poziom uzależniania jakby paczkę fajek wypalił w ciągu spotkania ewentualnie 0.7 obalił. Oczywiste suweren problemu nie widzi
Przypomnę tylko, że człowiek, który nie pali lub pali sporadycznie po jednym snusie trzymanym tak z 20 min się porzyga i złoży jak scyzoryk.
@festiwal_otwartego_parasola może dlatego, że jest k⁎⁎wa durniem i nic z tych spotkań nie wyciąga, bo ich nie rozumie.
Zaloguj się aby komentować