To już nie blef Łukaszenki? Białoruskie oddziały coraz bliżej granicy z Ukrainą

Białoruskie oddziały przemieszczają się w stronę granicy z Ukrainą. Towarzyszą im wozy, na których wymalowano znak taktyczny "B". Kiedy Zachód zastanawia się, czy Łukaszenka tylko prowokuje, czy faktycznie szykuje się do wojny, Ukraińcy od dawna są gotowi na wszelkie scenariusze. Od dwóch lat na Polesiu powstaje linia umocnień, mająca powstrzymać ewentualny atak.


#wiadomosciswiat #wojna #wojnanaukrainie #ukraina #rosja

Wiadomości

Komentarze (19)

@angello On o tym doskonale wie. Dlatego ten artykuł to tylko robienie szumu.


Włączenie się do wojny na tym etapie miałoby sens tylko gdyby jego siły mogły zadecydować o wyniku i szybko zakończyć cały konflikt. On wie, że tak nie będzie. W najlepszym dla niego razie wygra razem z Putinem po wielu latach wyczerpującej wojny pozycyjnej. W najgorszym jego reżim totalnie upadnie, a on sam skończy jak Ceaușescu.

@angello @LondoMollari Dokładnie. Łukaszenka robi huk i udaje, że coś robi, po to żeby właśnie nic nie zrobić. A Kijów się w jego stronę odgraża i gromko oskarża o współpracę z Putinem, ale też żadnych konkretnych kroków nie podejmuje. Wygląda to tak, jakby wspólnie chcieli wytrącić Putinowi argumenty, że bliski sojusznik z OUBZ i Państwa Związkowego nic w obronie Rosji nie robi. I ma to sens, bo wkroczenie wojsk białoruskich na Ukrainę byłoby dla obu stron skrajnie niekorzystne, a o tajnych rozmowach prowadzonych przez ukraińską bezpiekę ze stroną białoruską pisała już nawet prasa.

@kodyak Każdy artykuł z wp jest gowno artykułem. Od dawna obesrwuję znaczny wzrost artykułów typu click-bait na temat agresji rosji i Covida....

Jadą już tam 4 lata, mają bardzo wolne te kartofalne czołgi.


Jeszcze tylko prowokacja na polskiej granicy wykonana przez służby polskie i amerykańskie i polacy będą gotowi aby ich poświęcić także na wojnie czynnej. Pewnie wysadzą ruską rakietą jakieś przedszkole w Polsce lub coś takiego aby polacy sami chcieli ginąć za cudze interesy na wschodzie.

@tom-hetman nikt by nie chciał, bardziej kwestia przymusu, ale imo dopóki NATO się nie rozpadnie to Polska „sama z siebie” nie zaatakuje.

@JakTamCoTam Ale już Polaków od 2 lat umysły są formatowane i wpuszczane w wojnę. Zestrzeliwanie rakiet nad Ukraińcami to już prawie przystąpienie do wojny a potem zabłyszcz sam - prowokacja z ofiarami w Polsce niby ze strony kacapów i już Polacy jak barany na rzeź. W mojej ocenie polacy już zostali sprzedani na mięso armatnie na za 2 do 4 lat.

@tom-hetman możliwe, że za dużo atora się naoglądałeś albo tego płk Powalki, bo oni forsują taką narrację i straszą ludzi. Imo atak jest bezsensu i na zachodzie to wiedzą. Zgoda, że jesteśmy mięsem armatnim NATO w wypadku wojny. pełnoskalowej To jest raczje oczywiste i po to m.in nas wzięto do sojuszu, ale weź pod uwagę, że największym przysąpieniem do wojny było już udostępnienie portów lotniczych i permamentne dozbrajanie, więc jakby Putin chciał to miałby bezproblemowy pretekst do rozpoczęcią eskalacji. Tylko, że no właśnie ... rozpoczęcia a nie odpowiedzi. To różnica. Dla nas najlepiej jest minimalizować straty i właśnie wybijać ruskich czyimiś rękami. Nie chcemy dawać komuś pretekstu do uderzenia na nas a co by poszło najpierw? No właśnie prawdopodobnie Jasionka i mielibyśmy permamentne odcinanie dostaw.


A co do prowokacji, żeby polacy ruszyli do wojny to musi się dziać od dłuższego czasu, żeby napięcie rosło. To co się dzieje na granicy z BA to za mało mimo wszystko. Raczej prowokacja do popełnienia błędu.

Co innego gdyby grupa wagnera nam wjechała do kraju i wróciła. To byłby już real shit a teoretycznie może się wydarzyć. Wystarczy puścić farse, że to grupa terrorystyczna, rosja się odcina hehe blabla i już masz. Co wtedy PL powinna zrobić? Z tego co słyszałem w jakiejś debacie na Gońcu to podobno nie wiadomo co, bo nie ma przepisów nawet na to :-).

@JakTamCoTam Widzę co się dzieje, potrafię wyciągać wnioski logiczne pewnie lepiej niż większość obywateli tego kraju co można sądzić po ich politycznych wyborach. Cegłą po cegle Polacy nie tylko kraj mają z kartonu i rozbierany prowadzony przez kryminalistów ale i ich rękoma się robi pięknie cudze interesy zawsze.


Być może nawet nie wiesz że nie masz w polsce polskich firm - wszystko jest zagraniczne nawet Poczty, Azoty, PKP i setki innych wydatki z kieszeni Polaka a zyski do kieszenie bez ryzyka inwertora zagranicznego Ale tego nie wiesz bo skąd.


Pewnie nie wiesz e Inspot to już od 2017 nie jest polska firma tak samo jak Dino itd. Tylko zagraniczne kapitały inwestycyjne polacy naród bezrefleksyjny bez wiedzy, bez pytań, bez przyszłości. Naród hodowany do strzyżenia.

@tom-hetman nie mam do Ciebie zarzutów jak coś. Mam wrażenie, że wszystko teraz żeruje na emocjach aż człowiek chciałby się od tego odciąc gdzieś w górach.


"Tylko zagraniczne kapitały inwestycyjne " - a to tak, ale to pół świata tak ma. Są obrzydliwie bogate fundusze hedgingowe, które wykupują udziały w każdej firmie na giełdzie i generalnie rządzą nimi. Tym się kończy wejścia na giełde, ale żeby być globalną/krajową firmą to nie ma innej opcji sorry. Chyba tylko IKEA jest wyjątkiem

Przecież to fake. Nie ma sensu, żeby tam wjeżdżać, bo niewiadomo czy Ukraińcy przypadkiem nie wygrają i nagle pułk Kalinowskiego nie zacznie się powiększać aż całe wojsko w nim bedzie xd

Zaloguj się aby komentować