

Komentarze (31)
@dez_ przekazałeś swoją myśl wprost, robisz postępy! Teraz powiem ci, dlaczego nie jest to argumentacja z dupy. Gdy ja byłem nastolatkiem przed wiekiem, w którym można zrobić prawko, miałem do dyspozycji rower i motorower i kilkadziesiąt połączeń od czterech różnych linii autobusowych pod . Rower jak blisko, motorower jak miałem daleko, autobusy jak było za dnia.
Teraz rowerem sam się boję jeździć, ruch jest duży a ludzie nie chcą przepisów przestrzegać, często wyprzedają również rowerzystów w sposób niebezpieczny.
Prawo jazdy kat AM. kosztuje ponad 1000 zł, większość rodziców nie chce wydawać takich pieniędzy (choć powoli się to zmienia).
Darmowe autobusy w miastach pojawiają się, niestety nie wyjeżdżają poza nie i dzieciaki ze wsi nie mają często możliwości wyjazdu po 16:00 ze swoich miejscowości, nie mówiąc już o tym, że z kilkudziesięciu połączeń zostało po kilka.
Więc nie, nie jest to argument z dupy.
@aarahon czytałeś ograniczenia? Przenosząc to na grunt Twojej wypowiedzi i tak do poruszania się po drodze taki 17 latek będzie potrzebował osoby z min. 5 letnim stażem za kierownicą, więc tak, wykluczenie komunikacyjne to argument z dupy.
Złośliwości są nie na miejscu, ale skoro nie umiesz się powstrzymać to na zdrowie.
czytałeś ograniczenia? Przenosząc to na grunt Twojej wypowiedzi i tak do poruszania się po drodze taki 17 latek będzie potrzebował osoby z min. 5 letnim stażem za kierownicą, więc tak, wykluczenie komunikacyjne to argument z dupy.
@dez_ mówisz? Sprawdźmy
Czy 17 latek, posiadający prawo jazdy kat. B, uprawniające go do poruszania się czterokołowcami lekkimi, ciężkimi lub motorowerami, będzie potrzebował osoby z min. 5 letnim stażem za kierownicą?
@paulusll przemysł motoryzacyjny dostaje po d⁎⁎ie, o 365 dni szybciej pojawi się nowe grono potencjalnych klientów. Więcej użytkowników pełnoprawnych samochodów = więcej roboty w serwisach, handel części zamiennych itd. Próba zdobycia nowych wyborców. Strategicznie - 18 latek, który trafi do woja ma już skill jazdy autem, nie trzeba dzieciaka uczyć ani czekać aż se zrobi prawko. No, ale może chodzi o wykluczenie społeczne, co ja tam wiem
@paulusll
Ja jak zdalem prawko i w wieku 19 lat mialem swoje pierwsze auto to za pakiet oc+ac+nnw+assistance placilem 1200 zl rocznie.
A byla to wowczas honda civic warta wedlug kalkulatora warta niecale 11000 zl. Bylo to w 2010,a ubezpieczycielem bylo pzu.
Wiec biorac na dzisiejsze to za taki pakiet w aucie wartym z 30 000 zl bylby kolo 2500-3000 zl- nie wiem czy to jakies kosmiczne pieniadze
Edit: dodatkowo oc ppm dalej w tym kraju jest sektorem z ujemnym zyskiem
https://xyz.pl/jak-radza-sobie-ubezpieczyciele-8-wykresow-ktore-pokazuja-kondycje-branzy/
Ja zacząłem chodzić na kurs parę miesięcy przed 18 urodzinami żeby w urodziny zapisać się na egzamin i z głowy. Pierwszy rok i tak jeździłem pożyczając auto od rodziców bo nie było potrzeby żebym miał swoje. Dopiero jak mnie wywalili z InternAtu i do szkoły miałem 35km to kupiłem starego Punto z 2001 roku.
Bardzo często młody kierowca zaczyna myśleć dopiero po wypadku. Chociaż ostatnio wiózł mnie taksówkarz. I pokazywał mi gdzie ma blachy wstawione po ostatnim wypadku, puścił kierownicę i odwrócił się żeby mi to pokazać. Chłopak tak na oko 20 kilka lat. Więc są osoby którym myślenie nie włącza się wcale, mimo wieku i wypadków...
Jak ja się cieszę, że mam blisko do pociągu. Prawko mam od 18 roku życia, a na razie wystarcza mi rower i pociąg. Raz na miesiąc albo dwa pożyczam od kogoś auto, żeby przewieźć jakiś gabaryt i elo. Jestem superekologiczny, choć nawet się nad tym nie zastanawiam.
Jestem też od kilku lat współwłaścicielem 1/3 przyczepki, żeby zniżki leciały. 20 zł rocznie mogę przyinwestować xD
Zaloguj się aby komentować

