Ten komiks to trochę o mnie.

Jak w podstawówce mieliśmy całe to "wychowanie o ruchaniu" itd. to na koniec była kartkówka.

No to się Śmieszek Poza Kontrolo spytał, czy jak zrobi rysunek, to dostanie lepszą ocenę.

Babka od bioli (bo wtedy, za zaborów, to na biologii było) myślała że żartuje, więc powiedziała "Ta, jasne".

No to narysowałem. Ale tak porządnie, anatomicznie, z cieniowaniem itd.

Babka jak odebrała kartkę to spąsowiała.


Matka została wezwana do szkoły (telegrafem, wtedy nie było telefonów).

Poszła, wróciła, słowem się nie odezwała. Żadnego opierdolu, stania w kącie na grochu, ani do pieca na trzy zdrowaśki, nic.


Dopiero długo potem dowiedziałem się jak poszło.

Jakieś psiapsiółki przyszły na ploteczki & winko, przypadkiem usłyszałem jak mówi:


"A wiecie co mój syn za numer odwalił? Zostałam wezwana (telegrafem) do szkoły. Nauczycielka od biologii, - ta Ela, wiecie, ta komunistka - pokazuje mi kartkówkę z biologii, i mówi: Pa.. pani zobaczy co pani syn narysował!

Ja patrzę, no k⁎⁎as narysowany, kartkówka z narzadów pciowych męskich. To mówię: No i? Wszystko chyba poprawnie narysowane, k⁎⁎⁎sa pani w życiu nie widziała? "


I tak się ta sprawa zakończyła, bez żadnych negatywnych reperkusji dla mnie.


#opornikrysujekutasy #wspomnienczar #szkola #edukacjaseksualna #heheszki @Fly_agaric #humorobrazkowy

d54c4ccd-beb1-4c93-a68c-1bfbcbb044d1
Opornik userbar

Komentarze (17)

@Opornik moja matka raz jeden się wybrała na zebranie, wezwana właśnie przez nauczyciela biologii.

Po powrocie z niesmakiem stwierdziła tylko, że chyba był pijany. Nic więcej nie usłyszałem poza dużym niesmakiem kto w tej szkole uczy.

Pamiętam jak kumplowi narysowałem członka w zeszycie. Następnego dnia pisaliśmy sprawdzian z biologii i w połowie usłyszeliśmy takie soczyste co do k.... Chłop akurat wyrwał tą kartkę z namalowanym siurem do sprawdzianu. Zorientował się dopiero po zapisaniu dwóch pełnych stron Piękny przypadek.

@Hasti my kiedys na lekcji kumplowi w zeszycie najebalismy kutasow ale i wierszykow o poszczegolnych dziewczynach w klasie. Kumpel jak to zobaczyl to wyrwal kartki z zeszytu i wsadzil kolezance do ksiazki. Pech chcial, ze nauczycielka akurat na tej lekcji postanowila wspomoc sie ta wlasnie ksiazka. Mine nauczycielki jak to odczytala przy calej klasie przebila tylko mina kolezanki xD

Zaloguj się aby komentować